Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Robert Weber

Robert Weber

Wrocław, Poland

Wolontariusz Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu"

Napisz wiadomość do Projektodawcy

8640 PLN z 7500 PLN

129 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 12.06.2016 15:03

Latawce nad Liberią - Obóz wakacyjny dla dzieci

RSS

Dziękujemy!!!!!!! Dodano 13.06.2016, godz. 9:39

8 640 zł, czyli 115%!!! Udało się!!! :D

Możemy lecieć do Liberii. Wszystko dzięki Wam!

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nasz projekt na portalu PolakPotrafi. Dziękujemy tym, którzy dokonali wpłat oraz tym, którzy promowali nasz projekt wśród swoich znajomych. Dziękujemy za zaufanie i wiarę w nas i nasz projekt!

Śledźcie nasze poczynania na niżej wymienionych stronach:

Nasz event stworzony na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/1297544363608382/?active_tab=posts

Profil SWM Wrocław na Facebooku:
https://www.facebook.com/SWM-M%C5%82odzi-%C5%9Awiatu-Wroc%C5%82aw-379982202018940/?fref=ts

Strona naszego wolontariatu SWM Wrocław:
http://wroclaw-swm.pl/

Oprócz nagród zapewniamy o naszej pamięci w modlitwie.

Pozdrawiamy :)
Robert i Kamil

PS. Z darczyńcami skontaktujemy się niebawem.

ORKI u Michała Dodano 10.06.2016, godz. 23:28

Jak już wspominaliśmy, dziś mieliśmy przyjemność gościć w salezjańskim oratorium na ul. B. Prusa. Przez ponad 2 godziny mogliśmy instruować najmłodszych jak własnoręcznie wykonać latawiec. Było mnóstwo pytań w tym temacie oraz ekscytacji- dzieci nie mogły się doczekać rezultatów swoich prac. Udało nam się skonstruować 3 "prawie latające" latawce :D Reszta musi poczekać do poniedziałku.

Dziękujemy za wspólne chwile ks. Pawłowi i dzieciakom :) i Pauli.

Dziękujemy również wszystkich darczyńcom za hojne wsparcie! Jesteście niesamowici! :)


PS. Zdjęcia na głównej ;)
Dodano: 10.06.2016, 23:28
Robert Weber
Robert Weber
Facebookowy profil oratorium:
https://www.facebook.com/ORKI-u-Micha%C5%82a-176549595863781/?fref=ts

Reportaż Dodano 08.06.2016, godz. 22:39

Kamil gościł dziś w studiu Radia Rodzina Wrocław.

Pani Barbara Misiewicz nagrywała materiał do reportażu dla Radia Watykańskiego. Każdy z wolontariuszy opowiadał o projekcie, w którym będzie brał udział, a także o tym, dlaczego jest wolontariuszem Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi światu".

Reportaż ukaże się wkrótce.
Na stronie głównej już tradycyjnie zamieszczamy zdjęcie z tego wydarzenia.

Artykuł we Wroclife Dodano 07.06.2016, godz. 23:20

Napisał o nas portal Wroclife.pl

http://wroclife.pl/latawce-nad-liberia/

Zapraszam do przeczytania całości

Kolejne latawce Dodano 07.06.2016, godz. 11:15

Mamy już prawie 50% potrzebnej kwoty. Za wszystkie wpłaty z całego serca dziękujemy!
Prosimy Was również o promocję wśród Waszych znajomych- dla każdego darczyńcy nagrody gwarantowane :)

W piątek 10 czerwca będziemy prowadzić kolejne warsztaty dla dzieci. Tym razem zaprosiło nas wrocławskie oratorium przy ul. B. Prusa:

http://www.oratorium-michal.salezjanie.pl/orka-dla-dzieci/

Latawcowa świetlica Dodano 01.06.2016, godz. 14:34

Dzięki uprzejmości Karoliny z naszego wolontariatu w poniedziałek 30 maja mogliśmy gościć w Klubowym Centrum Aktywności Dzieci i Młodzieży "Narnia". Pokazywaliśmy dzieciom w jaki sposób mogą własnoręcznie wykonać latawce.

Dzieci je same pomalowały, przyczepiły kolorowe ogony i fragmenty bibuły. Niezwykłą radość sprawiły im efekty pracy wznoszące się podczas biegu przez osiedlowe podwórko.

Jesteśmy dumni z tego, że tak małym gestem mogliśmy wywołać uśmiech na ich twarzach.

Fotorelację możecie podziwiać na stronie głównej naszego projektu.

Kamil

Pierwszy lot Dodano 01.06.2016, godz. 13:49

Po pierwsze, chcielibyśmy podziękować za Wasze wsparcie! Każda złotówka przybliża nas do realizacji wymarzonego celu- zorganizowania obozu wakacyjnego dla dzieciaków w Liberii.

Po drugie, mamy dobrą wiadomość. Pionierski latawiec zaliczył swój pierwszy lot. I to w wyjątkowej scenerii Sudetów Środkowych. Filmik z tego wydarzenia możecie obejrzeć na samym dole strony głównej naszego projektu.

Miłego oglądania! :)

Wspomnienia - część 2 Dodano 25.05.2016, godz. 9:59

Oto zapiski Pauli z drugiego tygodnia pobytu na obozie wakacyjnym (2014).

"Pierwszy tydzień obozu wakacyjnego w dzielnicy Monrovii – New Matadi dobiegł końca. Minął też już tydzień od naszego przyjazdu tutaj. To już moje trzecie spotkanie z Afryką, ale wciąż mnie zadziwia. Na przykład wciąż nie mogę pojąć różnicy w postrzeganiu czasu. W Polsce wszędzie się biegnie. Większość z nas nawet nie potrafi odpoczywać. Gdy nie działamy, to tak jakbyśmy nie istnieli. Zupełnie inaczej to wygląda w Afryce, a więc również w Liberii.

(...)

Zaskoczyły mnie także różnorodne aktywności na obozie. Szczególnie tak zwane „workshops”. Prowadzę je wraz z Diakonem Albertem dla klasy 11 i 12. W Liberii system szkolnictwa jest na wzór Stanów Zjednoczonych. Dlatego szkoła zaczyna się od 1 klasy, a kończy na 12. Później uczniowie mogą iść do Colleg`u lub na Uniwersytet, pod warunkiem że mają na to pieniądze. Szkoły państwowe są darmowe, ale niestety jest ich niewiele. W Monrovii, mimo że jest to stolica Liberii, są tylko 2 szkoły państwowe. W każdym bądź razie, uczniowie klasy 11 i 12 już niedługo staną przed wyborem co dalej robić ze swoim życiem. I właśnie o tym dyskutujemy w trakcie „workshops”. Wspólnie odpowiadamy na pytania o cel i sens życia, szukamy wartości, którymi warto się kierować w życiu, szukamy drogi, w której będziemy spełnieni i szczęśliwi. Nie ukrywam, że także dla mnie te zajęcia są bardzo przydatne i cieszę się, że mogę także pomóc naszym podopiecznym odkryć to co w życiu ważne.

Od paru dni przestało padać i wyszło słońce. Dzięki temu mogliśmy zacząć gry i zabawy na boisku. Ten punkt programu jest podzielony na dwie części. Najpierw uczestnicy obozu biorą udział w tak zwanym dziesięcioboju. Są dyscypliny typu napełnianie butelek wodą, którą muszą przenieść z wiaderek za pomocą gąbek, rzucanie do kosza, przewlekanie nitki przez ucho igły, skoki w workach itp. W każdej dyscyplinie zwycięzca otrzymuje bilecik, który oznacza punkty dla całej grupy. Na koniec najlepsi zostaną nagrodzeni. Druga część gier i zabaw angażuje już całe drużyny. Każda z grup, czyli tzw. domów, walczy o punkty dla swojej drużyny. Rywalizują w grach zespołowych typu „dwa ognie”, „cztery zamki” czy „crazy football”, czyli piłka nożna z dwiema piłkami. Każdej grze towarzyszy doping uczestników, którzy czekają na swoją kolej."

Prototyp liberyjskich latawców Dodano 20.05.2016, godz. 9:52

Wczoraj skonstruowaliśmy latawiec, który posłuży jako prototyp dla dziecięcych prac w Liberii.
Niestety ze względu na piękną aurę nie mogliśmy przetestować naszej konstrukcji na wietrze. Mamy nadzieję, że wkrótce pogoda nam dopisze. Chcielibyśmy udoskonalić naszą technikę, żeby służyć dzieciakom lepszymi wskazówkami podczas warsztatów w Monrovii.

Latawiec-prototyp można podziwiać na samym dole strony głównej naszego projektu.

PS. Prace dzieci będą bardziej kolorowe :)

Wspomnienia - część 1 Dodano 17.05.2016, godz. 20:57

Prezentujemy Wam pierwsze wrażenia Justyny, która razem z Paulą dwa lata temu uczestniczyła w podobnym projekcie:

Zamieszanie, zamieszanie i jeszcze raz zamieszanie. Pierwszy dzień to głównie rozeznanie jak to wszystko wygląda i jak działa, przyporządkowywanie dzieci do grup – czerwonej, niebieskiej, zielonej i żółtej. Każdy wolontariusz próbował znaleźć swoje miejsce w tym chaosie.
Zaczynamy o 7:00 Mszą, później śniadanie i po 8:00 schodzą się pierwsze dzieciaki. Jest ich około 350, od 3-18 roku życia, podzielonych na 12 klas. Najpierw są zajęcia w szkole – Angielski, Matematyka, Historia, Literatura, Wiedza o Społeczeństwie, Fizyka, Chemia, Biologia i wiele innych. Nauczycieli nie brakuje, ale to nie zatrzymało mnie i Pauli, aby zasilić ich szeregi i pomagać w Angielskim i Matematyce. Potem są tak zwane workshops, czyli pogawędki o życiu – narkotykach, AIDS itp.

Następnie lunch, dla dzieci i dla nas, skills, czyli rozwijanie umiejętności i zainteresowań – rysowanie, koszykówka, granie na instrumentach, a nawet karate. W planie mamy jeszcze gry (małe i duże), ale dziś, ze względu na brak czasu zamieniliśmy to na tańce, których uczyliśmy się w Polsce. Dzieciom i młodzieży bardzo się podobało, skakali, śpiewali, śmiali się razem z nami.

Za każde uczestnictwo drużyny dostają punkty, dziś najwięcej udało się zebrać drużynie niebieskiej;) Zgodnie z afrykańskim czasem obóz nie skończył się o 16:30 ale przed 18:00. Potem jeszcze prawie godzinna ewaluacja wszystkich wolontariuszy. Teraz już tylko regeneracja sił na następne dni.