Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Dooptimum

Dooptimum

Chrzypsko Wielkie

Z wykształcenia kucharz. Z zawodu copywriter. Z nadzieją, że pisarz. Z zamiłowania myśliciel i muzyk. Z reguły pracownik fizyczny. Z planów piosenkarz, raper, lektor filmowy, producent podkładów muzycznych. Z pomysłem na inny jeszcze biznes.

Kontakt

Tel: 534 510 646

E-mail: terazja55@wp.pl

Napisz wiadomość do Projektodawcy

105 PLN z 25000 PLN

3 Wspierający

28 dni do zakończenia

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 17.09.2018 22:10

'Zwierzenia Dojrzalszego Narcyza' - literacki precedens

O projekcie

UWAGA! NIE MOGĘ ZMIENIĆ JUŻ NAZWY PROJEKTU, JEDNAK (NIE TYLKO DLATEGO, ŻE MOJA DIAGNOZA MOŻE BYĆ NIEPEŁNA), ZMIENIAM TYTUŁ KSIĄŻKI, A PIERWOTNY ZOSTAWIĘ JAKO MUZEALNY I ROBOCZY, BĘDZIE TUŻ ZA OKŁADKĄ. TAK Z SENTYMENTU.

NOWY TYTUŁ BRZMI: "DOKOŃCZONA LEKCJA MUZYKI", PODTYTUŁ ZOSTAJE TAKI SAM.
A TERAZ JUŻ DO RZECZY. :)

 

DROGI POTENCJALNY CZYTELNIKU!

 

TO AKTUALIZACJA TREŚCI PROJEKTU. PONIŻEJ TEKSTU PISANEGO CAPSLOCKIEM, ZNAJDZIESZ WERSJĘ PIERWOTNĄ.

 

UZNAŁEM, ŻE MUSZĘ BYĆ SZCZERY, A NIE SILIĆ SIĘ NA MARKETING - I JAK NA RAZIE NIE WYPALIŁO. ZBIÓRKA IDZIE MARNIE.

 

POMYŚLAŁEM ZATEM, ŻE... BĘDĘ KONTYUOWAĆ SWOJĄ SZCZEROŚĆ! :)

 

ZADAJĘ SOBIE WIĘC PYTANIA: JAK PRZEKONAĆ CIĘ, DROGI INTERNAUTO, ŻE MOJA KSIĄŻKA JEST WARTOŚCIOWA?

 

ŻE, CHOĆ PRZYZNAJĘ SIĘ DO NARCYZMU, NIE CHCĘ TYLKO ZABŁYSNĄĆ (CHOĆ I TEGO SIĘ NIE WYPIERAM)? JESTEM ŚWIADOM, CO MOŻNA PRZECZYTAĆ O TYM ZABURZENIU W INTERNECIE.

 

MYŚLĘ WIĘC, JAK PRZEKONAĆ CIĘ, ŻE NARCYZ NIE JEST DIABŁEM, A JEGO KSIĄŻKA JEST NAPRAWDĘ CZYMŚ PRZEŁOMOWYM NA RYNKU WYDAWNICZYM?

 

CZYMŚ INTRYGUJĄCYM, DAJĄCYM DO MYŚLENIA, POMOCNYM, JAK ULAŁ NA DZISIEJSZE CZASY?

 

JAK TO ZROBIĆ, SKORO PRZYZNAJĘ SIĘ DO (SZLIFOWANEGO) NARCYZMU I WSZYSTKIE TE ZACHĘTY MOŻESZ UZNAĆ ZA WYTWORY MOJEGO PRZEROŚNIĘTEGO EGO?

 

JESTEM PO PROSTU PRZEKONANY, ŻE GDYBYŚ MÓGŁ ZAJRZEĆ DO MOJEJ KSIĄŻKI, WCIĄGNĘŁOBY CIĘ I BYŁBYŚ GŁODNY KOLEJNYCH AKAPITÓW.

 

NIESTETY, COŚ TAKIEGO MIJA SIĘ Z CELEM. PODOBNIE JAK GWARANCJA WIELKICH NAGRÓD W RAZIE UDANEGO PROJEKTU, PONIEWAŻ NIE JESTEM W STANIE PRZEWIDZIEĆ, ILE NA NIM ZAROBIĘ.

 

A CHCĘ ZAROBIĆ PRZYZWOICIE, PONIEWAŻ TA KSIĄŻKA JEST PRACĄ MOJEGO ŻYCIA. 

 

CHCĘ, BY ZYSKAŁO TO ODZWIERCIEDLENIE RÓWNIEŻ W FINANSACH. PRZEDSTAWIŁEM SWOJE MOTYWACJE SZCZERZE. NIE NALEŻY DO NICH WYŁĄCZNIE ZYSK.

 

ALE CZY MI UWIERZYSZ? CZY JESTEŚ CHĘTNY UTOŻSAMIĆ SIĘ CHOĆBY ODROBINĘ Z CZŁOWIEKIEM "ZABURZONYM"?

 

CZY JESTEŚ ŚWIADOM, ŻE WŚRÓD AUTORÓW KSIĄŻEK I ARTYSTÓW JEST TAKICH ZABURZONYCH MNÓSTWO, LECZ WALCZĄ Z TYM PISZĄC O INNYCH RZECZACH? NIE DOTYKAJĄC SEDNA?

 

CZY UWIERZYSZ, ŻE ZABURZENI TEŻ MAJĄ DO ODEGRANIA SWOJĄ WAŻNĄ ROLĘ? ŻE JESTEM JEDNYM Z NICH? 

 

ŻE MOJE PRZEKONANIE O TYM NIE JEST JUŻ AROGANCJĄ, ALE SZCZERYM SZACUNKIEM DO SIEBIE? ŻE TO TEN SZACUNEK DO SIEBIE I INNYCH JEST JEDNYM Z GŁÓWNYCH WSPÓŁAUTORÓW KSIĄŻKI?

 

W TYM MOMENCIE CZUJĘ, ŻE DALSZE ROZWODZENIE SIĘ GRANICZYŁOBY Z ŻEBRANIEM, DLATEGO Z WIARĄ W CIEBIE I W SIEBIE BĘDĘ POWOLI KOŃCZYĆ TEN TEKST. 

 

MAM NADZIEJĘ, ŻE PISZĄC PROSTO Z SERCA, ZADAJĄC SOBIE PYTANIA Z SERII "JAK CIĘ ZACHĘCIĆ", WŁAŚNIE CIĘ ZACHĘCIŁEM. 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Statystyczny internauta jest w stanie utrzymać swoją uwagę przez 3 minuty na wybranym obiekcie. Wiem, dzisiejsze czasy pędzą jak Pendolino (niekoniecznie to "rodzime"), ale proszę, wzbijcie się ponad czasową przeciętność, bo - uwierzcie - warto!

 

Filmik u góry pozwoli Wam tylko na zapoznanie się z moim obliczem, bo i tak zachęcam w nim do zapoznania się z poniższą treścią :) 

 

Okładka książki jest, póki co, prowizoryczna.

 

Otóż... proszę Was o wsparcie w zebraniu funduszy na samodzielny druk. Chodzi o mój książkowy debiut. Książka nosi tytuł "Zwierzenia Dojrzalszego Narcyza", z podtytułem "bo diabeł tkwi w alienacji". Zachęcam gorąco, ponieważ - choć jestem "narcyzem" - napisałem tę książkę całym sobą, a nie tylko narcyzmem. Oto opis:

 

Pierwsza taka pozycja na rynku, której autor przyznaje się do narcystycznego zaburzenia osobowości i jemu właśnie poświęca książkę. Narcystyczne zaburzenie, tym razem oczami pracującego nad sobą narcyza, a nie psychologa. 

 

Zaburzenie narcystyczne i wszystko, co się z nim wiąże: odbiór samego siebie, innych ludzi, świata. Wszystko to z perspektywy konkretnego człowieka, a nie numeru w klasyfikacji chorób. 

 

Autor gra z czytelnikiem w otwarte karty, nie tylko poprzez sam coming out, ale i szczerość, która spowija całą książkę, miejscami rozbrajając. 

 

"Narcyz" (w cudzysłowie, bo to nie termin medyczny) odcina się od istoty narcyzmu (i opisuje metody tego odcinania), piętnuje popularne mity o "narcyzach", rozsiane głównie w internecie. 

 

Przedstawia swoje przemyślenia sprzed terapii i po niej. Przemyślenia, zwierzenia i elementy biograficzne. 

 

Nie ma tu jednak wyraźnego podziału, co jest świadomym zamysłem autora - sam chce pozostać integralny, nie wyrzucając całego dotychczasowego życia do kosza. Daje o tym znać nawet sam styl, który rozpięty jest między językiem naukowym i potocznym. Nie zabraknie i humoru.

 

W skrócie, jest to pozycja refleksyjno-filozoficzno-duchowo-analityczno-socjologiczna.

 

Dla autora, książka jest kluczem do zamknięcia starego rozdziału życia i otwarcia nowego. Jest też zbiorem refleksji dedykowanych osobom z podobnymi problemami, ale nie tylko; powinien on zaciekawić wszystkich, którzy nie przechodzą obojętnie obok mocno narcystycznego ducha epoki.

NAGRODY ZOSTANĄ WYSŁANE W PRZECIĄGU MIESIĄCA OD DNIA ZEBRANIA CAŁEJ KWOTY.

CZAS REALIZACJI PROJEKTU (PO ZEBRANIU KWOTY) TO 3 MIESIĄCE

25.000 ZŁ TO KWOTA NIEZBĘDNA NA ŚREDNIEJ WIELKOŚCI NAKŁAD, UWZGLĘDNIAJĄC PRZECIĘTNE STAWKI RYNKOWE DRUKU, KOSZTY OPRACOWANIA OKŁADKI ORAZ KOMPROMIS MIĘDZY ILOŚCIĄ A JAKOŚCIĄ

W RAZIE WPŁYNIĘCIA WIĘKSZEJ KWOTY NIŻ MAKSYMALNA, PRZEZNACZĘ JĄ NA DODRUK, CHOĆ ZALEŻNIE OD TEGO, JAK MOCNO ZOSTANĘ ZASKOCZONY, PRZEWIDUJĘ TEŻ CHĘĆ KONTAKTU Z HOJNYM DARCZYŃCĄ. PO TO, OCZYWIŚCIE, BY SKONKRETYZOWAĆ MOJĄ WDZIĘCZNOŚĆ ;)

 

BARDZO LUBIĘ SIĘ ODWDZIĘCZAĆ, A NAWET OBDAROWYWAĆ Z WŁASNEJ INICJATYWY, GDY MAM MOŻLIWOŚĆ. WOLAŁBYM, W RAZIE WPŁYNIĘCIA POKAŹNYCH KWOT, ZEBRAĆ DANE KONTAKTOWE DO DARCZYŃCÓW, BY W DOGODNEJ CHWILI MÓC SIĘ ODWDZIĘCZYĆ INACZEJ NIŻ TYLKO SYMBOLICZNIE.

DANE KONTAKTOWE I ZARYS OSOBY AUTORA WIDNIEJĄ W PROFILU :) 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

ZABURZENIE OSOBOWOŚCI ZABLOKOWAŁO MI MOŻLIWOŚĆ WIELU OSIĄGNIĘĆ. ZDAŁEM PRAWO JAZDY I ZDOBYŁEM II MIEJSCE NA DYKTANDZIE WE WRONKACH. TO JEDYNE, CO PRZYCHODZI MI NA MYŚL, GDY PADA HASŁO "SUKCESY".

 

PRZEZ CAŁE ŻYCIE USIŁOWAŁEM DOWIEDZIEĆ SIĘ, "CO JEST NIE TAK", OBSERWUJĄC SIEBIE I ŚWIAT (RYM NIEZAMIERZONY). DLATEGO KSIĄŻKA JEST KWINTESENCJĄ MOJEGO OSIĄGNIĘCIA WEWNĘTRZNEGO I PRZYBLIŻAJĄCYCH DO NIEGO KROKÓW.

 

Z TEJ WŁAŚNIE RACJI WYBRAŁEM CROWDFUNDING, A NIE WYDAWNICTWO. WYBRAŁEM TĘ FORMĘ, PONIEWAŻ FINANSOWO JESTEM BIEDNY, A PO WYDANIU KSIĄŻKI PRZEZ POŚREDNIKA, NIC BY SIĘ POD TYM KĄTEM NIE ZMIENIŁO. 

 

MOŻE I DO BÓLU SZCZERZE, ALE SZCZEROŚĆ TO JEDNO Z GŁÓWNYCH NARZĘDZI PRACY NAD NARCYZMEM. ;)

 

SKORO 15% TO PRZECIĘTNY ZYSK PISARZA, WYDAWNICTWA POWINNY SPRZEDAWAĆ TE SAME EGZEMPLARZE, ALE Z LOSOWYMI LITERKAMI W ŚRODKU.

 

WYBACZCIE MI MOJE UNIESIENIE, ALE TO GENERALNIE ŚMIESZNE, KTOKOLWIEK ZAJMUJE SIĘ PISARSTWEM.

 

TA KSIĄŻKA JEST NATOMIAST PRACĄ MOJEGO ŻYCIA I ZARAZEM RELACJĄ Z TEJ PRACY. 

 

PRACY INTELEKTUALNEJ I NIEUŚWIADOMIONEJ DO NIEDAWNA PRACY NAD SAMYM SOBĄ.

 

JEST TEŻ ZOBRAZOWANIEM OGÓLNEJ SPÓJNOŚCI I MOJEGO DĄŻENIA DO NIEJ.

 

M.IN. SPÓJNOŚCI STYLU I MERYTORYKI. SPÓJNOŚCI MOJEGO EGO I PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI WŁASNEJ. WIELE TYCH PÓL.

 

PO PROSTU, NIE KOCHAŁEM SIEBIE BEZWARUNKOWO, CO POSTAWIŁO POWAŻNĄ BARIERĘ WSZYSTKIM MOIM ZDOLNOŚCIOM.

 

POSKUTKOWAŁO WIĘC TAKŻE WIELOLETNIM ZASTOJEM NA POLU PRYWATNYM I ZAWODOWYM. 

 

W KOŃCU, PO ZAKOŃCZENIU PROFESJONALNEJ TERAPII, MOJE ŻYCIE DOSZŁO DO PUNKTU, W KTÓRYM BYŁEM W STANIE 'ZEBRAĆ TO WSZYSTKO DO KUPY' I DAĆ COŚ Z SIEBIE INNYM. COŚ, W MOIM ODCZUCIU, BARDZO WARTOŚCIOWEGO. 

 

NIE TYLKO AUTOTERAPEUTYCZNEGO, ALE PRZEZNACZONEGO DLA WSZYSTKICH.

 

OCZYWIŚCIE, NIE ZAWDZIĘCZAM TEGO WYŁĄCZNIE SOBIE. NIE MA TAKICH CUDÓW.

 

JUŻ NIE CZUJĘ, ŻE COKOLWIEK MI SIĘ OD ŻYCIA NALEŻY.

 

CZUJĘ, ŻE ZASŁUŻYŁEM. NIE SAMYM WIELOLETNIM CIERPIENIEM, CHOĆ RÓWNIEŻ I NIM, BO BYŁO CIERPIENIEM NIE DO KOŃCA PRZEZE MNIE ZAWINIONYM. GDY ZABURZENIE ZACZĘŁO U MNIE KIEŁKOWAĆ, BYŁEM PRZECIEŻ DZIECKIEM.

 

JEŚLI KSIĄŻKA ZOSTANIE WYDANA, BĘDZIE TO DLA MNIE MORALNYM TESTEM; CZY TRZYMAM SIĘ PRZEKAZU ZAWARTEGO W TEJ BROSZURZE, CZY MOŻE UDERZA MI SODÓWKA. 

 

JEŚLI NIE ZOSTANIE WYDANA... RÓWNIEŻ! BO TYLKO NIEWYLECZONY NARCYZ CZUŁBY SIĘ ZHAŃBIONY PRZEZ KONTYNUOWANIE 'PODRZĘDNEJ' PRACY.

 

SĘK W TYM, ŻE GORĄCO PROSZĘ WAS O WSPARCIE, GDYŻ NIE JEST TO TYLKO POTENCJALNY TEST I NIE TYLKO POTENCJALNA NAGRODA.

 

W KOŃCU UDAŁO MI SIĘ STWORZYĆ COŚ, CO ŁĄCZY WSZYSTKIE MOTYWACJE. W TYM ALTRUIZM. :) POZOSTAJE JEDNAK FAKTEM, ŻE NAPISAŁEM KSIĄŻKĘ LEPSZYM STYLEM, NIŻ PISZĘ TEN TEKST. WYBACZCIE, JESZCZE TEN UPAŁ SIĘ NAŁOŻYŁ. ;)

 

 

https://www.facebook.com/norberto.paprozzo