Miło Cię widzieć!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Mariusz Nowakowski

Mariusz Nowakowski

Warszawa

Posłuchaj głosu Barda,
Który widzi, co było, jest i będzie
Który mógł owo
Usłyszeć Słowo,
Co dawniej przechodziło wszędzie.

Płacząc nad duszą, wzywało w biegu,
Ażeby wzięła znów we władanie
Ukryty w śniegu
Gwiaździsty biegun
I światła odnowiła taniec!

"O ziemio, ziemio, wróć!
I wynurz się już z trawy
Noc się kończy,
Ranek sączy
Swoje światło w śpiący bezład".

"Już nie oglądaj się za siebie.
Po cóż oglądać się w swym kątku?
Leże gwiaździste
I morze czyste
Masz aż do dnia początku"

Napisz wiadomość do Projektodawcy

0 PLN z 11111 PLN

0 Wspierający

55 dni do zakończenia

Model finansowania: "wszystko albo nic". Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania do 02.05.2021.

Autobiografia Anioła

O projekcie

Wyznanie prawdziwego Anioła. Niebiańska biografia. Doskonały wzór wykuty na kartach historii. Przenieś się do krainy magii, gdzie rzeczywistość styka się z duchowym światem. Odróżnij fikcję od prawdy. Zanurz się w fantastycznej krainie i odkryj swoją życiową drogę poprzez konstelacje gwiazd jak i ziemskie postrzeganie. Niech Twój intelekt ubierze się w nowe ubranie: szatę ciał niebieskich i duchowy pancerz, dzięki czemu rozwiniesz się zarówno w sferze duchowej jak i mentalnej. Podróżuj odważnie przez fantazje swoich zmysłów. Od genezy powstanie Istoty życia, aż po kres wyobrażeń na temat wyglądu i kształtu swoich marzeń. Zabieram Cię drogi czytelniku w drogę, która na zawsze zmieni Twoje postrzeganie na temat duchowości, otworzy drzwi do nowych poziomów rozumienia życia, o których nie miałeś pojęcia, a tylko przypuszczałeś. O tym jak przypadkowy bieg wydarzeń, może przenieść Cię w inne przestrzenie, o wiele bardziej bogate i rozbudowane. Drogi i ścieżki, o których nie wiedziałeś, że istnieją, tylko były ukryte za kurtyną iluzji. Niech Twoje założenia i domysły mają rzeczywiste odzwierciedlenie na bardziej mierzalny i realny konstrukt w mozaice Twojego życia, tak żeby można było wytłumaczyć boski świat w racjonalny sposób i znaleźć analogie i połączenia pomiędzy duchowym, a ziemskim postrzeganiem. Wejść na pomost komunikacyjny, unieść się ponad wszelkie podziały i świeżym spojrzeniem zobacz obraz swojego życia na nowo, żeby zrozumieć naturę świata na całkowicie nowym poziomie.

Witam serdecznie wszystkich moich słuchaczy, subskrybentów, fanów, ludzi ciekawych świata, marzycieli, mistyków, tych kontemplujących wieczność i tych oddających się medytacji; osoby pełne witalności, chwytających dzień, afirmujących życie i pozytywnie nastawionych do ludzi i do świata.
Nazywam się Mariusz, mam 36 lat i jestem z zawodu Terapeutą Zajęciowym i Asystentem Zdrowienia. Mam dzisiaj coś do udowodnienia. Dziś jest nowy dzień mojego życia, dlatego chcę przełamać schematy i rozwinąć żagle swoich fantazji i z odwagą, ale i również z pokorą,cierpliwością i z odrobiną nonszalancji, wkroczyć w nowy pułap mojego życia. Co to dokładnie oznacza?
Można stwierdzić, że jest to odwieczna tajemnica, sekret, którego wartość jest bezcenna. Udowodnić coś, tam gdzie naukowcy nie znają przyczyny, bądź zależności, gdzie instrumenty badawcze zawodzą, a rzeczy niemożliwe stają się prawdziwym objawieniem.


Chciałem dodać, że jest to dla mnie przyjemne i radosne odczucie móc tworzyć własną historię, legendę i mitologię i ubrać ją we wspaniałe szaty uczuć i emocji, diadem nadświadomości i księgę życzeń i czarów, boskich uniesień i wiary w samego siebie. Dlatego przygotowałem sobie ten gotowy tekst, promujący mój profil, który dopiero tworzę i zabarwiam emocjonalnie, w ciepłe kolory światła noszącego ze sobą życie. Może nie jestem tak dobry w te klocki jak Steve Jobs, dlatego jako artysta i romantyk, newage'owy pisarz, magik i mentalista, postaram się zareklamować, zaprezentować i przekazać wszystko co mi w duszy gra, najlepiej jak potrafię i będę podpierał się i posiłkował, za pomocą tej oto sprytnej prezentacji i ogłoszenia na Forum Polakpotrafi.pl. Mam nadzieję, że nie ostatni ;).
Chciałbym podkreślić, że nie chodzi mi tylko o zdobycie funduszów, tylko o coś więcej, coś nieuchwytnego, spełnienia siebie i swoich marzeń, bycie w centrum uwagi i żeby udowodnić światu, że jest się kimś wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju. Jeżeli uda mi się wydać tę książkę, to osiągnę więcej w życiu niż mi się wydawało. Miałem wrażenie, że oprócz platonicznej Miłości, ekstazy zmysłowej i alchemicznych wizji jednak nie ma nic lepszego na tym świecie, a jednak istnieje jeszcze jakieś głębsze wejrzenie w naturę życia. Opis architektury rzeczywistości, którą się poznało i przeżyło jest dopiero prawdziwym wyzwaniem. Tak samo w końcu przeżycie wielkiej miłości, a właściwie jej filary są fundamentem w Pałacu Myśli, monumentalnej budowli, która jest centrum naszego wszechświata i w głębi tej rezydencji, można otworzyć ukryte drzwi percepcji i wejść na nowe niepoznane poziomy zrozumienia i wkraść się poprzez niewidzialną, niewidoczną, zakamuflowaną i ukrytą furtkę do krainy marzeń, niebiańskich przestworzy i nadświadomych projekcji. Jak to rzekł kiedyś Sokrates: "Tylko szaleńcy wejdą do krainy muz" i tego się trzymajmy. Nie było mnie przy tym, ale ufam, że był z niego zacny i wspaniały człowiek i mąż stanu, wierzący w swoją filozofię życia.


Idąc tym śladem, następna moja książka, która jest w fazie projektu, właśnie będzie opowiadać o niebiańskich wizjach, fantasmagoriach, niesamowitych projekcjach, krainach wiecznej szczęśliwości, ekstazy i wspaniałej Utopii i wiele innych, która będzie na wyciągnięcie ręki, jak tylko złożę swoje przemyślenia w jedną całość, wtedy powstanie arcydzieło, w co głęboko wierzę. Wystarczy dostrzec i zauważyć, że wszystko ma głębszy sens i wtedy magiczne chwile same pojawią się w naszym życiu. Świat nauki i psychologia opisuję tutaj taką zależność jak ta, określając ją jako myślenie życzeniowe. Ale czasami trudno Wam się z tym zgodzić i szukacie głębszej prawdy, pra przyczyny i genezy dotyczącej waszego losu i przeznaczenia.
Zrozumienie tego jest czymś niesamowitym, wymykającym się spod kontroli i opisowi, jednak można odczuć wrażenie, że samo układa się w sensowną i logiczną układankę. Pomimo losowości, ogólnego chaosu, zmian społecznych, entropii, zmieniających się systemach, rozwoju nauki i technologii, jest coś nieuchwytnego co powoduje, że ewolucja dalej się rozwija. Za pomocą niewidzialnej siły tworzą się miasta, mosty i fabryki, satelity i programy badawcze, skomplikowane związki międzyludzkie i świadomość o ochronie zwierząt, dbanie o środowisko i szacunek do przyrody, co podsumowując  polepsza warunki naszego życia i zwiększa więdzę na temat całego świata. Jest to w pewnym znaczeniu syntonia, czyli wspołbrzmienie, a właściwe holityczne spojrzenie na naturę życia. Pęd życiowy nadaje dynamikę i formę naszej architektury i wynalazków. Wszystko dla dobra cywilizacji. Czasem natura potrzebowała szczęścia, żeby ewoluować i dlatego my jako przedstawiciele rasy ludzkiej mamy obowiązek odkrywania co dzieje się za kurtyną naszych procesów życiowych i co powoduje, że odkrywamy, to co zostało zasłonięte. Zrozumienie tego zbliży nas, o prawdzie o samych sobie, jak i o sensus stricte mojej postaci. Spróbuję to wszystko połączyć. Będę próbował Wam moi drodzy, udowodnić i przekonać Was o niezaprzeczalności mojego unikatowego Jestestwa, za pomocą faktów i doświadczenia duchowego, że jestem unikalną i wielowymiarową postacią. Na poziomie fizycznym oczywiście jestem człowiekiem, ale w wymiarze duchowym jest duża szansa, że jak najbardziej prawdziwym Aniołem. Wydaję się to być nierealne i zmyślone, a jednak jest możliwe. Gdy zna się całą prawdę i zanalizuję wszelkie możliwe przesłanki, uwidacznia się pewien schemat, że wszystkie dowody są prawdziwe, jeżeli dojrzy się w nich boski pierwiastek.


Dlatego właśnie chcę wydać książkę, w której będę udowadniał swoje tezy. Natomiast, jeśli ktoś ma jakieś zapytania w tym kierunku z chęcią udzielę szerokiej wypowiedzi. Również proszę pisać pytania w komentarzach lub można wysłać prywatną wiadomość. Będzie to zapewne dla mnie niesamowitym wyzwaniem, ale postaram się wytłumaczyć wszystko co jest niezrozumiałe. Jeśli uzbieram funduszę na tę oto "Autobiografię Anioła" i uda mi się ją wydać, przedstawie genezę i historię swojej osoby i w następnej książce, która będzie oparta na faktach, na podstawie mojej historii z życia wziętej. Mam takie wrażenie, że w dobie odkryć i nowinek technologicznych ludzie w dzisiejszych czasach przestali wierzyć w wyższe dobro bądź wyższe cele. Ja natomiast wydaję mi się, że mam taką misję, a wręcz obowiązek na nowo ożywić w nich tę iskrę, żeby rozżarzyła się i rozpłomieniła w pełnym blasku, a jej pełen potencjał rozjaśnił same niebiosa. Brzmi to może nazbyt heroicznie, przerysowanie, patetycznie i groteskowo, ale odsłania istotę nas samych. Ukrytą i obserwującą Nasze poczynania. Tą niewidzialną warstwę naszej aury życiowej. Tworzywo z pierwiastka boskiego materiału. Diament do oszlifowania, z którego stworzona jest sieć rzeczywistości. Będzie ona przeze mnie w każdym rozdziale odsłaniana, a za kurtyną tego przedstawienia zobaczycie historię obrazującą prawdziwy żywot ziemskiego Anioła. Będziecie mieli szanse zobaczyć wgląd w rzeczy pierwotne i ostateczne. Te, które były i te, które się dopiero wydarzą.

Właśnie jeżeli chodzi o tę kwestię dotyczącą mojego żywota. Jednym z przykładów, mogę podać, że pewnego czasu próbowałem udowodnić swoje istnienie - jak by to nazwać, formy Anioła, który się we mnie ucieleśnił, a właściwie niewidocznej (ale odczuwalnej) poświaty na wydziale Fizyki, żeby naukowcy poprzez urządzenia badawcze, zbadali moje Pole Energetyczne. Tak samo próbowałem poprzez dotyk przekazać duchową energię swojemu bratu, jak i mamie, również pewnemu szamanowi unosząc w błogiej ekstazie, jak i przekaz energetyczny poznawanym przeze mnie dziewczynom i wiele innych przykładów. Jak widać oprócz duchowego świata, dostrzegam też ludzki wymiar. Dla prawdziwego Artysty każda przyjaciółka jest kochanką, a kochanka boginią, ale to tylko taka dygresja. Prawdziwa historia i jej przesłanie to jest dopiero wyzwanie, zarówno dla rozumu jak i intelektu mojego czytelnika :).
Wracając do sedna, bo trochę poleciałem z tematem. Jeżeli chcecie wiedzieć, jak skończyły się te historie, i jakie były reakcje i odczucia tych osób, ich zdziwienie i niedowierzanie, wesprzyjcie mnie w postaci Crowfunding i spotkajmy się na prezentacji debiutu mojej książki w wybranej i umówionej wcześniej księgarni.
Dla wybranych osób nagroda w postaci książki z moim autografem jak i wiele innych niespodzianek. Zdradzę Wam wszystkie tajemnice w kolejnej odsłonie książki. Każda jej warstwa zostanie rozłożona na czynniki pierwsze i wytłumaczona. Przedstawię Wam czytelnikom, że fantazja, może stać się realnym światem, jeżeli będziecie na gotowi. By przyjąć to co nieznane i wejść w nowe obszary postrzegania: otworzyć umysł na nowe doznania, żeby chłonąć wiedzę i mądrość życiową z prawdziwego źródła niewyczerpalnej wiedzy, której wieczoność przez chwilę przeniknęła przeze mnie. Za pomocą jej chwalebnego i boskiego majestatu zostałem otoczony boskim światłem zrozumienia i uniosłem się w strumieniu świadomości jako boska istota. Dzięki czemu zyskałem na tym wiele korzyści jak i w postaci egzystencjonalnej, archetypowej wiedzy, jak i prawdziwego oświecenia - nieskończenie doskonałej natury Anioła. Tak to właśnie bym określił. Natomiast wracając do rzeczy przyziemnych, moja strona na Polakpotrafi.pl dopiero się rozwija. Samemu tworzę ten projekt, więc żeby wszystko miało ręce i nogi, muszę jeszcze nad tym trochę popracować. Nie mam w życiu zbyt dużo do roboty, oprócz kwesti zawodowych i własnego rozwoju, dlatego skupiam się na własnej twórczości, a doświadczenie duchowe mi w tym dobrze pomaga. Odkrywanie nowych ścieżek życia, zajmuję mi większość wolnego dnia. Może nie żyję jak pustelnik, ale bardziej jako dziecko kwiat - unoszę się w stronę nieba. A że szczęśliwi czasu nie liczą, to jestem w miarę spokojny, jeżeli chodzi o rezultaty zarówno zawodowe jak i osobiste :).
Natomiast ilość środków, które podałem jakie potrzebuje na wydanie książki, jest po części symboliczna, ponieważ napisałem potrzebną kwotę do uzbierania, zanim dowiedziałem się jakie są rzeczywiste koszty wydania książki, więc na bieżąco będe informował o zmianach w tym zakresie. Jak dowiem się więcej, to zaktualizuję podaną kwotę według cennika Wydawnictwa, z którym mam zamiar współpracować.

To narazie tyle, z mojej można rzec epickiej i heroicznej prelekcji i konspektu i planu niedalekiej przyszłości. Mam nadzieję, że spodobał Wam się mój wzniosły, a zarazem trochę przerysowany przekaz. Można powiedzieć, że to mój debiut. Natomiast jeżeli delektujecie się każdym słowem, jak wykwintnym daniem, to mnie to niezwykle uszczęśliwa. Aż może i sam z wrażenia pójdę zjeść małe co nieco. Jeśli mój przekaz tak czysto i bezszelestnie wnika w wasze jestestwa to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze do przystanku "Bramy do Nieba" - naszego własnego autonomicznego azylu, gdzie nasze wyobrażenia, przeobrażają się w prawdziwe fundamenty i kolumny, które niosą czas i przestrzeń w wiecznej kosmicznej zabawie. A właśnie tam, z niewyczerpalnego źródła wiedzy i prawdy, wypływa istota życia, z którą mamy do czynienia na co dzień. Można stwierdzić, że z mojego punktu widzenia jest to oczywistość, ale dla osób, które pierwszy raz się z tym spotykają, jest jakaś nowość i ciekawostka. Przynajmniej takie mam wrażenie. A tak poważniej (życie czasem jest poważne), jestem otwarty na krytykę i wszelkie uwagi, jak i wnioski. No i polecam się na przyszłość, jeśli ktoś wierzy w podróże w czasie ;).

Jak widać na załączonym obrazku pojechałem po całości. Można nawet powiedzieć, że szlachta się bawi. No i jak to powiadają na mieście, co niektórzy bardziej sprytni i zuchwali w swojej naturze: "Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba". Taki farmazon na dobre podsumowanie dnia :)).
W każdym bądź razie bardzo dziękuję wszystkim za uwagę, serdecznie wszystkich pozdrawiam i jestem do Państwa dyspozycji :).
Mam nadzieję, że lektura wam się podobała. Do miłego zobaczenia jak i do miłego usłyszenia. Trzymajcie sie ciepło.

 

Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem - me skarby w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

 

"Poeta pragnie Szaty Niebios" - William Butler Yeats

 

Model finansowania: "wszystko albo nic"

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania do 02.05.2021 18:06