Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

plecakowicze

plecakowicze

Whole World

Napisz wiadomość do Projektodawcy

3020 PLN z 1500 PLN

82 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 03.12.2013 18:06

Z plecakiem dookoła świata

O projekcie

                               Świat jest jak książka, a kto nie podróżuje,
                                         ten czyta tylko jedną stronę.

My czytać lubimy, a podróżować - jeszcze bardziej! Kilka lat temu wybraliśmy się  do Norwegii, jeździliśmy stopem, spaliśmy w  namiocie, gotowaliśmy na małej kuchence i... mieliśmy z tego niesamowitą zabawę! Szybko przekonaliśmy się, że do podróży śmiało można odnieśc powiedzenie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Pewnie jednak sami nie spodziewaliśmy się, że podróżnicze plany urosną tak szybko i do takich rozmiarów. Na szczęście nie boimy się podążać za marzeniami, a w tej pogoni ruszamy... dookoła świata!

Po miesiącach planowania, pracy i przygotowań - teraz jesteśmy już prawie gotowi! 26 października lecimy do Peru, skąd rozpoczniemy pierwszy etap naszej wyprawy - przejazd przez Amerykę Południową.  Będziemy m.in. w Boliwii, Brazylii, Argentynie i Chile.  Po 2 miesiacach w Ameryce Łacińskiej i przesiadce w Los Angeles, spędzimy sylwestra na Fiji. Stamtąd polecimy do Nowej Zelandii... ale o tym dowiesz się w II części naszego projektu!

Na wyprawę wybieramy się za własne pieniądze. Od początku mieliśmy pojęcie, ile mniej więcej będziemy potrzebować, jednak drogie bilety lotnicze, wizy i dodatkowy sprzęt kosztowały więcej niż się spodziewaliśmy i teraz nasz budżet jest - najogólniej powiedziawszy - skromny. Nie boimy się taniego podróżowania - autostop, couchsurfing czy spanie pod namiotem i inne tricki pozwalają nam ograniczyć koszty. Jest jednak wiele wydatków, których nie da się ominąc. To, co mamy powinno wystarczyć na jedzenie, picie, kilka wejściówek i transport od czasu do czasu. Czy damy sobie radę? Pewnie! Ale czy nasza podróz nie będzie lepsza z trochę większym budżetem?

Nie zamierzamy zebranej tu sumy, przeznaczyć na hotele z basenami i śniadania w restauracjach. Te pieniądze chcielibyśmy przeznaczyć przede wszystkim na transport, noclegi oraz bilety wstępu na ewentualne atrakcje typu parki narodowe czy muzea. Nie ma co ukrywać - każda dodatkowa kwota to również możliwość przemieszczenia się dalej autobusem, zamiast spędzanie całego dnia na drodze w oczekiwaniu na stopa (a jak wiemy z doświadczenia, tak się zdarza nawet najbardziej doświadczonym). Dodatkowa rezerwa pieniędzy to nie tylko dodatkowe atrakcje, ale również i bezpieczna noc w hostelu, chociażby w Rio. 

Dlatego też prosimy Cię o wsparcie naszej wyprawy - dzięki wpłatom za pośrednictwem portalu polakpotrafi.pl możesz pomóc nam spełnić nasze marzenia! Każda kwota to dla nas nieoceniona pomoc. W podzięce za Twoją dotację możesz wybrać mały upominek dla siebie - osobiste podziękowania, pocztówkę z ulubionego kraju na naszej trasie, kalendarz z zdjęciami z wyprawy... 

Jeśli zdecydujesz się wesprzeć nasz projekt, chcielibyśmy poinformować Cię o kilku rzeczach:

- Przez cały rok, będziemy cały czas w trasie i nigdzie nie zatrzymamy się na więcej niż 3-4 dni. Oznacza to, że nie będziemy mieli regularnego dostępu do internetu. W związku z tym prosimy Was o cierpliwość w kwestii odpowiedzi na maile odnośnie upominków. Obiecujemy, że na pewno zajmiemy się wszystkimi!

- Wszystkie upominki będziemy starać się wysyłać na bieżąco i z takich miejsc, o jakie poprosicie, jednak zaznaczamy, że nie zawsze będzie to możliwe. Jeśli nie otrzymamy wiadomości z odpowiednim wyprzedzeniem (plan podóży znajdziecie na blogu). Oczywiście, nawet jeśli nie wyślemy kartki z danego miejsca, z pewnością nadrobimy to w innym! :)

- Jako, że cały nasz dobytek będziemy nosić w plecakach, nie jesteśmy w stanie przywieźć do Polski żadnych pamiątek, a wysłanie ich paczkami byłoby dość kłopotliwe. Może jednak zmienimy to w II etapie?

                       Wszystko o naszej wyprawie przeczytasz na blogu
                                            plecakowicze.com

                  a najświeższe informacje zawsze znajdziesz na facebooku