Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Natasha Lucas

Natasha Lucas

Gorzów Wielkopolski, Poland

Natasha Lucas to mój literacki pseudonim.
Prywatnie jestem żoną pewnego wspaniałego mężczyzny i mamą dwójki małych urwisów.
Piszę historie w gatunku, który sama pochłaniam, często zarywając przy tym noce (mamusie tylko wtedy mają czas dla siebie).
Tworzę dla kobiet, które mają ochotę odprężyć się przy lekkiej lekturze, wywołującej zarówno rumieńce jak i śmiech, lubiących zagłębić się w odważne historie, napisane przystępnym, ale mało kwiecistym językiem.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

420 PLN z 10200 PLN

11 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 19.03.2018 22:10

Wydanie książki "Wojowniczka"

O projekcie

Dzień dobry, cześć, witaj!

Jest mi bardzo miło, że zechciałeś/aś poświęcić chwilkę, by zajrzeć na stronę mojej akcji crowdfundingowej, której celem jest uzbieranie funduszy na wydanie książki "Wojowniczka". Byłoby cudownie mieć swoje dzieło w wersji papierowej, pojarać się bajerancką okładką, powąchać kartki... ale jeszcze lepiej byłoby ujrzeć ją na półkach księgarń.

W tym celu potrzebuję Twojego wsparcia.

Pomóż mi wydać moją książkę, a ja w zamian za to odwdzięczę się fajnymi nagrodami:)

 

 

"Wojowniczka" jest paranormalnym romansem, erotykiem. Zawiera wszystko, co najlepsze w tym gatunku: przystojnego samca "alfę", silną kobietę walczącą z przeciwnościami losu, namiętną miłość, humor i lekki styl. Brak w niej na siłę wymyślonych bzdurnych dramatów. Stworzeni przeze mnie bohaterowie mają mózgi i potrafią z nich korzystać (a przynajmnie ci pozytywni - jak wiadomo w każdym stadzie znajdzie się jakaś czarna owca:)).

Akcja książki rozgrywa się na skolonizowanej przez ludzi ziemiopodobnej planecie. Nie są jednak oni jej jedynymi mieszkańcami. Na Nowej Ziemi wcześniej osiedliła się Rasa, a pomiędzy odrębymi, lecz fizycznie podobnymi gatunkami utrzymuje się kruchy pokój, dzięki Porozumieniu dzielącemu planetę na Strefy.

Główna bohaterka, Serena, jest córką więźniarki odbywającej swą karę w odległym od "przyzwoitego" społeczeństwa zakładzie karnym. Po śmierci rodzicielki naczelnik więzienia (które to przekształcił w dom publiczny), zamierza włączyć dziewczynę do swojego "biznesu".

Kiedy Serenie kończą się pomysły na to, jak wyjść ze swojej trudnej sytuacji, spotyka Jace'a, który jest przedstawicielem Rasy. Mężczyzna od początku wzbudza jej zainteresowanie, a kiedy staje w obronie dziewczyny, zaskarbia sobie jej sympatię.

Beznadziejna sytuacja Sereny popycha dziewczynę ku szalonym decyzjom, a konsekwencje jej działań nawet dla niej będą niespodzianką...

"Wojowniczka” przeznaczona jest dla dorosłych czytelniczek, z uwagi na występujące w niej wulgaryzmy oraz dosadne opisy scen łóżkowych, co nie znaczy jednak, że brakuje w niej wzruszeń, czułości czy humoru, którym starałam się nasycić tekst.

Historia miłości Sereny i Jace'a jest pierwszym tomem cyklu. W moim zamierzeniu kolejne części będą opowiadać losy innych par, które będą się ze sobą łączyć (już prawie skończyłam następny:)).

 

 

 

"Wojowniczkę" wydałam w formie ebooka w marcu ubiegłego roku, w ramach Self-Publishingu, pod pseudonimem Natasha Lucas (przy którym gorąco pragnę pozostać).

W celu zdobycia rzetelnych recenzji, wysłałam ją do blogerów książkowych. Książka zebrała wiele pozytywnych opinii (niemal wszystkie można przejrzeć na popularnym portalu opiniotwórczym lubimyczytać.pl), co zachęciło mnie do wysłania jej wydawcom wydającym książki w gatunku, w którym piszę.

Zdaję sobie sprawę z tego, że jest trochę niszowy (jak na mój gust za mało jest w Polsce literatury tego typu i zamierzam to zmienić:)). Liczę na to, że uda mi się zarazić miłością do tego gatunku osoby, które jeszcze nie miały z nim dotąd styczności.

Dwa wydawnictwa zaproponowały mi wydanie "Wojowniczki" z finansowym udziałem autora. Z jednym z nich chciałabym podjąć współpracę, jeśli tylko uda mi się zebrać na tel cel środki, jakich wymaga.

 

Fragmenty niektórych recenzji:

 

 

         

              

   

 

 link do lubimyczytać.pl

 

Jak ja nie lubię mówić o sobie. Ale wypadałoby, skoro nie występuję w filmie promującym mój projekt. Dlaczego? Piszę pod pseudonimem i tak pozostanie już prawdopodobnie zawsze.

Nie mam jednak oporów, by zdradzić choć troszeczkę. No, to zaczynam.

Jestem szczęśliwą żoną wspaniałego mężczyzny i dumną mamą dwójki urwisów. Lubię filmy i seriale z wątkami paranormalnymi (nawet te dla nastolatków, mimo 30-stki na karku...), klubową muzykę, no i oczywiście kocham książki <3

Piszę od czasów, kiedy byłam nastolatką. Oczywiście wtedy moje teksty nie były aż tak "pikantne". Obecnie wymyślam historie w gatunku, który sama pochłaniam, często zarywając przy tym noce (mamusie tylko wtedy mają czas dla siebie).

Tworzę głównie dla kobiet, które mają ochotę odprężyć się przy lekkiej lekturze, wywołującej zarówno rumieńce jak i śmiech, lubiących zagłębić się w odważne historie, napisane przystępnym, ale mało kwiecistym językiem. Po prostu coś dla "odmóżdżenia:")

 

Natasha Lucas fanpage

 

 

 

Koszt założony w projekcie: 10200 zł.

Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na redakcję, podwójną korektę, skład i łamanie, wykonanie projektu okładki (wydawnictwo opracowuje własną), przygotowanie materiału do stworzenia elektronicznej wersji książki (e-booka), wysłanie prezentów do Was, opłaty dla Polak Potrafi.

Jeśli Wasze wsparcie przekroczy koszt założony w projekcie, całość zainwestuję w reklamę i promocję książki.

 

 

Jeśli akcja zakończy się sukcesem, z przyjemnością przystąpię do wysyłki zakładek oraz egzemplarzy "Wojowniczki" (papierowych i elektronicznych). Oprócz nagród wysyłkowych, przewidziane są jeszcze imienne (jeśli sobie tego życzysz) podziękowania na mojej stronie autorskiej na FB, podziękowania w książce oraz możliwość umieszczenia logo swojej firmy na okładce książki.

Kiedy?

Podziękowania na moim FB z radością napiszę od razu po zakończonej sukcesem zbiórce. Natomiast na książki i zakładki będzie trzeba poczekać w przybliżeniu 6 miesięcy. Mniej więcej tyle zajmie proces wydawniczy wydawnictwu, z którym podpiszę umowę.