Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Robb Maciąg

Robb Maciąg

Góry Kaczawskie

Rocznik 1974. Najlepiej mu w drodze i to nieważne czy rowerowej do Chin czy pieszej po lasach dookoła domu.
Wierzy, że w pisaniu najważniejsi są spotkani ludzie i ich historie. Autor kilku książek podróżniczych i strony www.ku-sloncu.org

Dwukrotny laureat nagrody TRAVELER miesięcznika National Geographic.

Jeżeli nie pisze to fotografuje młode pary, prowadzi wraz z żoną warsztaty etnograficzne dla szkół i wspomaga fundację Szkoły Na Końcu Świata.
Od 2010 roku mieszka w Górach Kaczawskich, w Krainie Wygasłych Wulkanów.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

331 Wspierający

114% Postęp

28677 PLN z 24999 PLN

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 02.11.2017 10:10

Tysiąc Szklanek Herbaty 2.0

O projekcie

A może bytak wydać książkę po raz drugi, ale tym razem o 40 stron grubszą, z nowymi fotografiami a nawet nową okładką? Samemu, ale z WASZĄ POMOCĄ?

-------

"Dla kogoś, kto nie podróżuje, świat wydaje się obcy i groźny. Pełen zbrodni. Nic w tym dziwnego, skoro telewizja i prasa karmią nas codziennie obrazami krwi i cierpienia. Skoro opowiadają jedynie o tragediach i przestępstwach. Media wychowały nas tak, że potrafimy zainteresować się tylko złymi informacjami i mało kto interesuje się czymś, co się udało, czymś dobrym, konstruktywnym. Nauczono nas, że dobre wiadomości są nudne i nie warto się nimi interesować. Nie robi się nam od nich gęsia skórka i nie można o nich dyskutować w pracy.
Dla kogoś, kto nie podróżuje, najważniejszym pytaniem jest: „Czy TAM jest bezpiecznie?”.

A ty rozbijasz namiot wśród obcych ludzi i musisz im zwyczajnie zaufać. Bez wiary w ich dobro podróż byłaby koszmarem. Ciągłym, nieustającym lękiem. Oglądaniem sią za siebie. Gdyby nie ta wiara, czy istniałby jakikolwiek powód, by w ogóle wyjechać? By skonfrontować własną wiedzę zaczerpniętą z mediów z prawdziwym obrazem świata? By wejść do obcego człowieka pod jego dach, usiąść z nim przy tym samym stole i zapytać naiwnie samego siebie, niewinnie, jak pyta tylko dziecko: a cóż to za Obcy? Przecież wszystkim nam chodzi o to samo."

-------

Książka Tysiąc Szklanek Herbaty powstała kilka lat temu, a w 2012 została wydana przez wydawnictwo Bezdroża.

W międzyczasie dostała nagrodę Travelera od miesięcznika National Geographic i ... wyprzedała się co do ostatniej sztuki.
 
Dzięki niej poznałem nie tylko dziesiątki ludzi spotkanych w drodze, ale i tych tutaj, w Polsce, którym książka stała się bliska. Dzięki niej odwiedziłem nawet Michała Nogasia w Trójce i rozmawialiśmy o książce.

Odsłuchać tę audycję można TUTAJ

Książka była nawet objęta patronatem radia!

--------

Minęło 5 lat i od wielu miesięcy niemal codziennie dostaję e-maile z pytaniem "Panie Robercie, gdzie można kupić książkę? Kiedy będzie dodruk?" Ale dodruku nie będzie, bo dodruk niewielkiej ilości książek nie opłaca się wydawnictwu. Nie znam się na ekonomi, ale im wierzę.

I co zrobilibyście w takiej sytuacji, gdy książka jest potrzebna, a nigdzie jej nie ma?

Ja postanowiłem wydać ją sam.
W pełnej wersji (w pierwszym wydaniu z powodów ekonomicznych nie zmieściło się 40 stron), z nowymi zdjęciami i na pięknym, matowym papierze.

Jednak bez Was tego nie zrobię.
Bez Was jej nadal nie będzie, a ja wciąż będę dostawał te e-maile i wysyłał na nie te same odpowiedzi.

***

Wpiera nas magazyn Kontynenty oraz portal Etnosystem.pl

NAGRODY:

Moją ulubioną nagrodą/ prezentem za Waszą pomoc będzie oczywiście osobista dedykacja w Waszej książce. Uwielbiam podpisywać książki :)

 

Oprócz tego mam oczywiście i kilka innych. Możecie wybrać się ze mną na wyprawę na wygasły wulkan (a nawet TRZY), możecie dostać kawałek irańskiej lawy, albo pocztówkę, prosto z Persji lub prenumeratę miesięcznika KONTYNENTY. Jest kilka innych niespodzianek a ich lista będzie rosła (to już pewne).

Wyprawa na wygasłe wulkany w Górach Kaczawskich wygląda mniej więcej tak:

Perski kilim (60*40cm, wełna) wygląda tak (jest ich kilka, każdy wygląda trochę inaczej, ale w IKEA takich nie mają ;)):

 

Książka "Pojechane Podróże 2" od Klubu Podróżników TRZY ŻYWIOŁY (Opowiadania napisali Jacek Hugo-Bader, Elżbieta Dzikowska, Marek Kamiński, Piotr Pustelnik, Wojciech Jagielski i ...)

 

Przykładowa pocztówka z Jedwabnego Szlaku to to zdjęcie z mnichem powyżej.

 

Kawałek wulkanicznej skały z Iranu:

 

----

A zatem, moi Drodzy Czytelnicy, teraz czas na Was. Na Waszą pomoc, wsparcie i dobre słowo.
Pozdrawiam, Robb Maciąg

 

Media o Twoim projekcie:

Z Michałem Nogasiem w Trójce

ku-sloncu.org | 2017-09-20

Kultowa audycja Polskiego Radia (już nieobecna na antenie). Rozmawiamy z Michałem o książce i podróży ...

Recenzja pierwszego wydania na Onet.pl (Paweł Zając)

podroze.onet.pl | 2017-09-19

Robb dziwi się światu. W dziecięcy sposób, ale z dorosłą umiejętnością dochodzenia szczegółów i zgłębiania historii. Z dużym zrozumieniem dla świata i ludzi go zamieszkujących. Dzięki temu, że na \"bucharskim Registanie nie ma już wygodnych ławek\" dowiadujemy się kogo (nie) można spotkać ...

Łukasz Kędzierski pisze recenzję ....

www.lkedzierski.com | 2017-09-19

Mając w pamięci pierwszą książkę Roberta Maciąga „Rowerem przez Chiny…”, którą przeczytałem dawno temu miałem nadzieję, że ta będzie zupełnie inna. Tamta jakoś nie przypadła mi do gustu (...). Pierwsze parę stron utwierdziły mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z całkowicie inną książką.

Recenzja pierwszego wydania na Daleko Niedaleko

www.dalekoniedaleko.pl | 2017-09-19

Dawno nie czytałam tak pozytywnej książki. Sięgnęłam po nią z wielką chęcią, tym bardziej, że tytuł od razu do mnie przemawia. Tysiąc szklanek herbaty? Jasne, uwielbiam herbatę! Ale to nie o herbacie jest ta książka, gorący napój jest tylko elementem spajającym poszczególne kawałki książki.

Recenzja pierwszego wydania na Lubimy Czytać

lubimyczytac.pl | 2017-09-19

\"Ta pozycja to nie przewodnik , raczej piękna opowieść o ludziach . Przyznaję że ja jestem raczej bardziej domatorką niż nomadką , czyli kobietą wędrowną, ale ta książka spowodowała że aż mnie pięty zaswędziały ...\"