O projekcie
Dzień Dobry.
Nazywam się Grażyna Przybylska ,mieszkam w malowniczej spokojnej wsi Chwalim w woj.Lubuskim.Dzięki Państwa pomocy może spełnić się moje największe marzenie, wydanie autorskiego tomiku moich wierszy pt:"Zacisze".Dlatego gorąco proszę o pomoc w uzbieraniu sumy 2000 zł.Jeżeli uzbieram większą sumę przeznaczę ją na zwiększenie nakładu.Od lat choruję na nerwicę lękowo -depresyjną oraz od pewnego czasu na agorafobię.Z tego też powodu nie pracuję ,utrzymuje mnie mój mąż ze skromnej pensji jest to jedyne nasze źródło dochodu.Moje wiersze skierowane są do wszystkich osób a przedewszystkim zmagajacych się jak i ja z przeciwieństwami losu.Tytuł tomiku jest zainspirowany pięknym zielonym zakątkiem w mojej miejscowości leśnym jeziorem"Zacisze".Lektura moich wierszy pozwoli Państwu oddać się zapomnieniu i wyciszeniu.Liczę na Państwa pomoc i wsparcie mojego projektu.Z góry dziękuję również za poświęcony czas.Realizacja nagród w projekcie,nastapi zaraz po jego zakończeniu.Pozdrawiam ciepło Grażyna Przybylska.
https://www.facebook.com/grazyna.przybylska.14
Nadchodzi czas podsumowań ,wyciągnięcia wniosków , podziękowań za wspólny rok,każdą porażkę ,potknięcia ,smutki ,radości .Jestem wdzięczna losowi za dane mi wskazówki,i tego że wciąż dostaję lekcję od życia.Umiem doceniać najdrobniejszy okruch ,schylać pokornie głowę ,cierpliwie czekać i czerpać garściami zesłaną dobroć. Nauczyłam się prosić i walczyć o marzenia .Wierzyć w moc miłości ,przyjaźni,zrozumienia.Dziękuję Wszystkim, bo bez Was nic by nie było takie naturalne i rzeczywiste.Trudno mi wyobrazić sobie istnienie bez pomocnej dłoni -Wspaniałych i skromnych ludzi ,przechodniów dnia codziennego- żyjących też w trudnym świecie pełnym labiryntów.Od Was otrzymałam ogromną siłę -dzięki której pokonywanie przeszkód już nie jest tak trudne i uciążliwe- Oraz ten cudowny czas pełen niespodzianek.W Nowym Roku 2017 chciałabym abyście spełnili wszystko to do czego dążycie , najmniejsze pragnienia, i szczęście zawsze towarzyszyło przy każdym Waszym kroku i podejmowanych trudnych decyzjach.A Poezja swoim efektownym pięknem zachwycała nie tylko oczy ale również otworzyła duszę na doznania.Pozdrawiam serdecznie.Grażyna Przybylska
Pytam...
...kim jest człowiek?
czy zahartowaną skałą?
masą czerwonego żaru
spisanych drobinek
w eposach sprzed stuleci
...kim jest człowiek?
może rozbudowaną w sobie
ogromną drzemiącą siłą?
gotową się zmierzyć
z upływem czasu
...kim jest człowiek?
wyrytymi szczelinami ?
zmarszczkami na czole?
oświetlonym światem?
głaszczącym błękitem?
...kim jest człowiek
bólem w skroniach?
pulsującym tętnem?
oddechem góry?
surowym życiem?
...kim jest człowiek?
http://www92.zippyshare.com/v/ak3JVnJb/file.html
Zapraszam Na Audycję Prowadzoną przez Kazia w środę 30 Listopada o godz.20.00
http://www62.zippyshare.com/v/YNGXLBYb/file.html
Nie mogę jeszcze ochłonąć po audycji, Internetowego Radia Sigmahttp://radiosigmafm.pl/,który jest Honorowym Patronem mojego projektu " Zacisze" w" Polak Potrafi"https://polakpotrafi.pl/projekt/tomik-poezji-zacisze i uwierzyć że spotkało mnie tak wiele szczęścia.Teraz wiem że wokół mnie są ludzie Anioły ,niesamowici w tym co robią pełni zaangażowania i pasji.Wczorajszy wieczór był pełen tajemniczości, i formy kunsztu poetyckiego z udziałem wspaniałych osób którym pragnę z głębi serca podziękować.Prowadzącemu Kaziowi za to że czułam się zaszczycona jego interpretacją moich wierszy,Ani,Basi Ewuni, Krysi za ogromną ilość ciepłych słów i najważniejszej osobie bardzo bardzo gorąco dziękuję Panu Jerry Jóźwiak .Wszystkim słuchaczom dziękuję też za pozdrowienia.To Wy sprawiliście że doznałam tak wiele pozytywnych uczuć od wzruszenia do łez szczęścia i radości.Gorąco pozdrawiam.
http://www62.zippyshare.com/v/YNGXLBYb/file.html
https://www.facebook.com/grazyna.przybylska.14
Honorowym patronem projektu jest Burmistrz Gminy Kargowa Jerzy Fabiś
http://www.kargowa.pl/#
Honorowym Patronem projektu jest Gminna Biblioteka Publiczn im.Eugeniusza Paukszty w Kargowej
http://www.biblioteka.kargowa.pl/
Honorowym Patronem projetu jest Gminny Ośrodek Kultury im. Wilhelma Blanke
http://www.gok.kargowa.pl/
Kilka wierszy które będa w tomiku"Zacisze"
Jeden z wcześniejszych moich wierszy
Warto
Przez okno szczerości
odwiedzam wspomnienia
uśmiecham się
patrząc w lustro
tamtego dnia już nie ma
za to jest lepsze jutro
bez wątpienia biegnę dalej i dalej
odziana w radość istnienia
wiem że warto było
i jest warto
robiąc na drutach z uczucia
literki Twojego imienia
Też jeden z wcześniejszych wierszy
Co widzę?
Los ze mnie się śmieje
nie rozumie mnie
daje złudne nadzieje
coś obiecuje i wciąż jest źle
naiwna dusza moja
dźwiga wciąż ciężar życia
obdarta i uboga
ze skromności uszyta
zdzieram łachmany
nienawidzę siebie samej
przed lustrem patrzę w odbicie
co widzę pustkę czy życie?
Jeden z ulubionych moich pierwszych wierszy
Odwaga
Krokami odmierzam ścieżkę
swojego istnienia
słyszę pukanie
otwieram nikogo nie ma
moje wołanie
Twoje pukanie
zagłusza nieubłagany czas
poznaję siebie na nowo
na wszystko mnie stać
stoisz na moście zadzieram głowę
jak się tam dostać ?
myślami przy Tobie
w lęku przestrzeni owinięta
trzymam się barierki na zakrętach
pełna obaw
wtulona w odwagę
na kołach prawdziwej miłości
wszędzie dojadę
Ona
Wystrzępione brzegi głęboko wepchnięte pragnienia,
roztańczona wyspa, podarta w kawałki łez zapomnienia.
Ostatni kęs posmarowanej kromki codziennego chleba,
Ona od zawsze nierozumiana, zbuntowana jak nastolatka.
Wytrzymywała zaklęcia wypowiadane szeptem pod nosem,
kroczyła szczelinami rozstępowały się pod jej stopami skały .
Wielokrotnie unikała ognia lecz nie obyło się bez poparzeń,
zagubiona nocą ,pełna poczucia winy , nikomu niepotrzebna .
Miała jedno życzenie lecz bała się wypowiedzieć głośno,
wyśmiewana w ironicznych uśmiechach szukała przyjaciół.
Współczuła wrogom pozbawiona twarzy wepchnięta w regał,
odnalazła ciepły uśmiech schowany w ziemi pustynnej nagości.
Podlała kaktusy wielokrotnie poczuła na sobie moc kolców,
pomimo szemranego wiatru nieśmiało w marzeniach kroczy.
Patrząc przez otwarte szeroko okno na marsz przechodniów,
pospiesznie liczy ich kroki a świat przepływa przez jej duszę.
Abstrakcja
Chłonę ogromną barwną siłę różnych kształtów,
niezrozumiałych pięknych poetyckich określeń.
Emanująca mocą wytworzona rozszerzona aura ,
zespolona cała w absolutnym bezruchu próżni.
Odpoczywam spokojnie w zastygniętym istnieniu,
przepołowiona na pół od wieków ze starą duszą.
Szczelnie w sobie zamknięta zapadam w półsen,
zanurzona w szklanej kuli w wyświetlanym obrazie.
Bezpiecznie odizolowana od szarej rzeczywistości,
schroniłam się aby przetrwać w odrębnym światku.
Abstrakcja głęboko wkomponowana w monotonie,
podejmująca wyobraźnią decyzje w życiu człowieka.
Słowa
Za oknem listopad opłakuje liście,
wzdycha roznegliżowana pora roku.
Zapukała plucha z piskiem do okna,
śliskim oddechem wiatr otula świat.
Samotność przerzuca kartki książki,
zapachem kawy rozpraszając myśli.
Zacienione w kącie przysiadły słowa,
zapisany szereg olśniewających zdań.
Pasujący do siebie obraz scenariusza,
z ciekawością szybko wzrok ściga litery.
Zmysłowe przeżycie pozbawione fabuły,
każdy jest bohaterem kolejnego wyboru .
Wiersz ten napisałam pod wpływem wiadomości które codziennie są w net.Jako osoba nadwrażliwa emocjonalnie żyję we własnym świecie iluzji, zmagam się z lękami, paniką ,nerwicą ,depresją ,agorafobią ,zmianami nastroju a jednocześnie widzę siedząc przy klawiaturze i ekranie monitora :klęski ,żywioły, kataklizmy, przemoc ,pomimo tego zostaję bezpieczna na balkonie mojej romantycznej duszy i piszę .Ratując się ucieczką w poezję,przelewam na papier to co czuję odsłaniam kawałek po kawałku własne wnętrze ,może nawet wydawać się że abstrakcyjne i nielogiczne.Takie jest właśnie moje zamierzenie.
Opętanie
Przez zgiełk głosów,
nie dociera żadne uczucie.
Żal odgrywa scenę strachu,
zastaje zbuntowany tłum.
Niezrozumiałe zamieszanie,
słowa szeptem wypowiadane.
Opętana rozdygotana skrucha,
bezczynna samotność boli.
Zanurzona w wzburzonej fali,
wiadomości w eter wysłanych.
Zostaję w balkonowej scenerii,
odizolowana od złych manier.
Rozpaczliwie pod kostiumem,
inscenizuję świetlaną przyszłość.
Idealizowaną pisaną mądrość,
okryta wierszem jak peleryną.
Słuchaj...
szukałam w wodzie
siły odbitego echa
głośno wołałam
lecz nie znalazłam
tylko schowany chłód
oszlifowane kanty
perłę w taflę odzianą
przydymioną blaskiem
świecącą kulę
westchnieniem w ciszy
Pisanie wierszy jest dla mnie terapią,lekiem na ból ,zmartwienia ,depresję ,lęki ,wiem że jest dużo osób którym życie pokazuje twarz nie zawsze miłą ,załamują się czując się osamotnione,przez otoczenie nierozumiane .Chciałabym wydać Tomik i pokazać jaki świat może być piękny,żeby każdy miał go pod poduszką a wieczorem przed snem mógł się przenieść do Zacisznej krainy pospacerować po leśnych ścieżkach cieszyć się promieniami słońca ludzką życzliwością i miłością i nabrać wiary w życie.
Oczy
Wyczytasz w oczach gąszcz sekund,
niedokończonych ciepłych rozmów.
Odbicie ujrzysz jutrzejszego słońca,
zahipnotyzowanego uległego miejsca.
Tchnącą kolorem miłości purpurową róże ,
ręcznie malowaną pędzlem płomiennym.
Romantyczną głębie atłasowych powiek,
ukrytą w bukieciku śnieżno białych stokrotek.
Fiołki niebieskawe z fioletowymi brzegami,
zapach przypominający uśmiech dziecka.
Delikatne światło świec w miodzie skąpane,
zapisaną pieszczotę na dnie księgi serca.
Skwerek
Niewielki skwerek powietrza,
codzienna dawka energii.
Tam szukam schronienia,
skąpana w stonowanej zieleni.
Przyciągam ręką rośliny,
głaszczę aksamitne liście.
Rozmawiam językiem kwiatów,
nawet wtedy kiedy milczę.
Idylla dla cząstki serca,
słodki miód w kropelkach.
Niewinny rozkoszny raj,
kawałek ziemi szczęścia.
Półka
Na górnej półce poukładałam wiersze,
między książkami włożyłam serce.
Strofy spełniają wszystkie marzenia,
w piękny róży kwiat cały świat się zmienia.
Każda pora roku warkocze poezji zaplata,
rozdaje swoje soczyste owoce przez lata.
Częstuję myśli słowem wciąż na nowo,
wyrafinowane połączenie kusi smakiem .
Szlachetna oprawa zmysłowej biblioteczki,
wyróżnia się oryginalną rozbudzającą formą.
Prostym ruchem wysoko ulecę jak motyl lekka,
senne przestworza tuli kwiecistej sukienki mgiełka.
Na dłoni
niewinne opłatki
białych gwiazdek
opadających miękko
czujących ciepło
łaskotanych mile
wciąż zjawiskowe
ulotne piękno
puszysty puch
płynie powietrzem
mokre spojrzenie
kolejnej zimy
Mikołaju
Święty Mikołaju co mieszkasz daleko,
za ogromną górą i szeroką rzeką.
I w roku wybierasz daleką wędrówkę,
przepastny worek wypełniony nadzieją.
Prosić Ciebie o wiele nie mam odwagi ,
to chociaż.. jednak gdybyś tak łaskawy.
Był przy nieuleczalnie chorych i słabych,
podarował zdrowie ,wiarę w sens życia.
Uleczył niewidomych, głuchym wrócił słuch,
wyrównał status , obdarował biednych.
Dzieciom sprawiał codziennie wiele radości.
prawdziwą dobrocią, miłością nas dorosłych.
Pytasz a co dla mnie ? mi to wystarczy ,
kiedy na świecie nie będzie krzywd i waśni.
Ludzie pogodni ,szczęśliwi i uśmiechnięci,
to będzie dla mnie prezent największy.
Struny
Wydobywają grube struny stłumione brzmienie,
dźwięk rozciągnięty pomiędzy betonowymi słupami.
Kołyszące się ciemne punkty zerwane bezwietrznie,
pewnie odlecieć czym prędzej będą już chciały.
Zabiorą ze sobą zasuszoną pachnącą liśćmi jesień,
schowane bezpiecznie w gniazdach z pisklętami.
Podrygują śmiesznie jeszcze przez chwilę na wietrze,
na pożegnanie szybko pomachają w locie skrzydłami .
W białe czapy ubierze mroźna zima stalowe druty,
drzewa też będą uśpione pod śnieżnym szalem.
Zatęsknię patrząc przez okno na sznur elektryczny,
wypatrując niewielkiej czarnej ruchomej plamki .
Lico
Nadąsane niebo,
zachmurzone lico.
Energetyczny drut,
punkciki partytury.
Patrzą spokojnie,
nokturny pierzaste.
Nastrojowy utwór,
grają sentymentalnie.
Wrzosowisko
Zakradłam się na wrzosowisko ciemną nocą,
gdy tknięte sennym czarem wszystko ucichło.
Bo tylko szept lasu samotnie drzewami kołysał,
żałośnie starą siwą głową skrzypiąc konar kiwał .
Miarowo oddychałam świeżym czystym powietrzem,
łagodnie czytając rozpogodzona na twarzy wiersze.
Stojąc pod wiekowym kamiennym sosny korzeniem,
mocno oparta o drewnianą ścianę przy krętej ścieżce.
Zachwycające drobne wrzosy zdobiły krajobraz kwiatami,
przytulone miękkie puszyste kępy mchu kontrastu dodały.
Przestrzeń zimozielonych różowo fioletowych krzewinek,
niezwykłe piękno w dzikim ogrodzie widokowej rabaty.
Nawłoć
Rozsiewał sierpniowy wiatr ,
koszyczki żółtych kwiatów.
Zachwycony biały dzban ,
adoruje piękną Nawłoć.
Na jej szorstkich liściach,
nocą zapisanych poematów.
Umocnione zapylone uczucie,
słodkiej miododajnej mimozy.
Chroniąca magiczna energia ,
pozytywnej oczyszczającej mocy.
Przez próg domu wspomagając,
przyciąga jak magnes dobrobyt.
Peron
Leniwie kolejowy zegar popycha wskazówki,
toczą się jednostajnym miarowym tempem.
Oświetlony sennym światłem starych latarni,
uczestniczy w życiu tętniącej parowozowni.
Po żelaznych krętych torach pędzą wagony,
głośnym schrypniętym zgrzytają łoskotem .
Rozbawiony peron rozbrzmiewa echem,
rozmawia ze starym zabytkowym dworcem .
Otula wieczór troskliwie ozdobną powłoką,
rozsypuje gwiazdy nad dachami pociągów.
Obserwując wędruje w ciszy ciemną nocą,
zakamarki zapracowanej lokomotywowni.
Zacisze
Tam w trzcinie gdzie czas się zatrzymał,
w pięknej oprawie echo niesie ptasi śpiew .
Dotykam wzrokiem konary każdego z drzew,
atłasowe liście tańczą cichym szelestem.
Pełna szyszek ścieżka wskazuje drogę,
mchy ścielą przede mną dywan zielony.
Rozłożyste klony przesyłają głębokie ukłony,
pośrodku labiryntu budzi się leśne życie.
Powietrze roznosi słodki zapach ukojenia,
w oparach korzenny smak wisi jak mgła .
Prześwit w górze oświetla kolorowy las,
w tafli jeziora schował się promień słońca.
Łuk różowej łuny podkreśla urodę natury,
miniaturowe kamyki skąpane leżą w wodzie.
Zaciszna kraina naturalnego cudu przyrody,
z zachwytem smakuję dzikie ozdobne piękno
Dożynki
Na pustych polach zamilkły maszyny i głosy kośników ,
żmudną zmęczeni pracą ludzie do domów wracają.
Dla urodzaju została ostatnia kępa niezżętego zboża,
ścięta wiązanka uroczyście wręczona będzie żniwiarkom.
Kiście jarzębiny,orzechów ,owoców, pachnących kwiatów,
wiją wieńce dziewczyny zawiązują kolorowymi wstążkami.
Dziękują za plony i proszą o dużo lepsze w przyszłym roku,
niosą rękami zebrany urodzaj w kształcie wielkiej korony.
Wręczają w darze kapłanowi upieczony bochen chleba,
najnowsze zbiory wspaniałe osiągnięcia wszystkich rolników.
Poświęcony stroik doczeka nowego siewu w kolejnym roku,
skruszone ziarna będą dosypywane do niepełnych worków.
Dziękczynne święto zakończy gminna biesiadna zabawa ,
wystąpią tradycyjne koncerty lokalne zespoły śpiewacze.
Przybywają tłumnie zaproszeni goście na festyn ludowy,
przy skocznej muzyce z małymi dziećmi bawią się dorośli.
Projekt okładki tomiku poezji "Zacisze" .Obraz namalowany na płótnie przez Panią Barbarę Karpowicz.
Honorowym Patronem medialnym jest Intrnetowe Radio Sigma.
http://www.radiosigmafm.
http://radiosigmafm.pl/








