Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Katarzyna Dworska-Muszyńska

Katarzyna Dworska-Muszyńska

Bydgoszcz, Polska

Pierwsze opowiadanie napisałam, gdy skończyłam osiem lat. Od zawsze wiedziałam, że to za pomocą słów, chcę wyrazić siebie. Wybór studiów nie był przypadkowy. Po roku katorgi i cierpienia na lingwistyce stosowanej, wylądowałam na dziennikarstwie i komunikacji społecznej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Przez chwilę współpracowałam z regionalną redakcją Gazety Wyborczej. Potem po dwóch latach błądzenia i szukania pomysłu na siebie, stwierdziłam, że nie umiem żyć bez pisania. I tak znalazłam się w Gazecie Pomorskiej.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

12079 PLN z 12000 PLN

40 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 27.12.2015 12:12

Tajemnica Avinionu

O projekcie

Prawdziwa książka nie opiera się tylko na słowach. Musi tak pobudzić wyobraźnię, aby Czytelnik przeniósł się do opisywanego świata. Żył wspólnie z bohaterami, mierzył się z ich problemami, ale przede wszystkim przeżywał wszystkie emocje. Naprawdę dobra książka sprawia, że potrafisz zatracić się w niej bez pamięci. Że chociaż ze zmęczenia zamykają Ci się oczy, wciąż nie możesz się oderwać. Że wciąż powtarzasz jeszcze tylko strona. I robisz tak przez wiele, wiele godzin.

Praca nad "Tajemnicą Avinionu" zajęła mi kilka lat. Jej pierwsza wersja powstała jeszcze na początku moich studiów. Od tego momentu cały czas coś ulepszałam, udoskonalałam, aby powieść potrafiła wciągnąć Czytelnika do magicznego świata Płaskowyżu. 

Obudziła się cała mokra. Poczuła ciepłą dłoń na swoim ramieniu. Krzyknęła i wyskoczyła przestraszona z posłania, a w szałasie nagle zerwał się silny wiatr, który przewrócił stolik sklecony z desek. W ciemnościach żarzył się czerwonym światłem Avinion. Z każdą sekundą wiało coraz silniej. Dziewczyna z trudem utrzymywała się na nogach, co chwila uchylając się przed wirującymi w powietrzu przedmiotami. Mrużąc oczy, starała się dostrzec, czyja obecność tak ją wystraszyła.

- Sile! To tylko ja! Uspokój ten wiatr! - wśród caraz głośniejszego wycia, usłyszała znajomy, szorstki głos.

- Nie potrafię! – odkrzyknęła i przytrzymała się przewróconego legowiska, które służyło jej za łóżko.

Powietrze zaczęło poruszać się coraz szybciej, tworząc wir.

- Uspokój oddech i wsłuchaj się w siebie! – Farris również ledwo dawał radę stać. – Zaraz rozsadzisz ten szałas od środka! – uchylił się przed lecącą w jego stronę książką.

Posłuchała jego rady i zamknęła oczy. Wsłuchała się w silne bicie własnego serca. Powoli uczucie paniki znikało. Spokój ogarniał jej ciało. Jednak rozszalała wichura nie chciała się tak łatwo odpędzić. Trąba powietrzna wystrzeliła z taką siłą, że ściany szałasu poleciały na wszystkie strony. Tak szybko jak wiatr się pojawił, zniknął, a dziewczyna upadła wyczerpana na ziemię. Z trudem łapała oddech. Na powrót zrobiło się ciemno.

- Sile! Nic ci nie jest? – uklęknął obok niej, jednocześnie dał znać mieszkańcom obozowiska, których obudziła wichura, żeby nie podchodzili.

- Co to było? – wydyszała.

- To byłaś po prostu ty – skwitował, spoglądając na zniszczenia, których dokonała. 

 


Moim marzeniem jest wydanie książki. "Tajemnica Avinionu" przez kilka lat dojrzewała, zmieniała się. Teraz jest gotowa, aby pokazać ją światu. Jednak potrzebna na ten cel kwota, przerasta moje możliwości finansowe. Dlatego poszukuję osób, które zechcą pomóc mi osiągnąć cel. Do jego zrealizowania potrzebne jest 12 tys. zł. Aż tyle i tylko tyle, bo w końcu jaka cena jest odpowiednia, jeżeli mówimy o spełnieniu marzeń?  Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na korektę, redakcję, skład, projekt okładki, druk, działania promocyjne i dystrybucję. Gdyby udało się zebrać dodatkowe środki chciałabym przeznaczyć je na droższą wersję okładki. Myślałam również nad umieszczeniem w książce kilku niespodzianek dla Czytelników.

Słuchał jej zdumiony. Czy jego mała kuzynka naprawdę postradała zmysły? Przecież coś takiego jak magia nie istnieje. Czy będzie jedną z tych obłąkanych pacjentów szpitali, którzy przywiązywani są do łóżek, aby nie zrobili sobie krzywdy? Przed oczami już widział jak spaceruje, powłócząc nogami po szarych korytarzach w asyście sanitariuszy. Natychmiast odgonił od siebie te myśli.

- Nie wierzysz mi, prawda? Myślisz, że zwariowałam?

- Sile, nie ma czegoś takiego jak magia… - zaczął powoli.

Do tej pory słuchał ze zrozumieniem, jak opowiadała o zamiarze odszukania miejsca, z którego pochodziła. Chciał, aby jej niespokojna dusza znalazła odpowiedzi, na dręczące pytania. Część o magicznych zdolnościach tłumaczył tym, że za wszelką cenę pragnęła poznać prawdę. Jednak tego, że stała teraz na przeciwko niego i uparcie twierdziła, że stworzyła wiatr, nie mógł zignorować.

- Ależ ty jesteś ograniczony. Nawet moja matka widziała, gdy udało mi się rozpalić ogień! – pisnęła. – A to – pokazała mu amulet. – To jest Avinion. Za każdy razem, kiedy używam mocy świeci na czerwono. Nie jestem wariatką i przestań tak na mnie patrzeć! – uderzyła go w bark.

- Więc co proponujesz? Wpadniesz do więzienia, powiesz abra kadabra lub inne hokus pokus i uwolnisz tego mordercę?

- Nie bądź śmieszny. Nie ma takich zaklęć.

- W ogóle ich nie ma.

- Cass, błagam cię, po prostu we mnie uwierz, dobrze – wpatrywała się z nadzieją w jego jasne oczy.

 

 

"Tajemnica Avinionu" to opowieść o dziewczynie wychowującej się w świecie, którego mieszkańcy tak długo byli pozbawieni magii, że zapomnieli o jej istnieniu. Sile targana poczuciem, że nie w tym miejscu Płaskowyżu powinna być, wyrusza w podróż przez Góry Ciemności na wyklętą Północ - jedną z ostatnich ostoi magii. Po drodze przez przypadek wplątuje się w walkę między buntownikami, a sprawującymi twarde rządy sługami Boga Jasności. Pomocną dłoń wyciąga do niej nieoczekiwanie Farris, tajemniczy i wyjęty spod prawa zaklinacz. Jednak to dopiero początek ich przygody.

Świat fantastyki od zawsze mnie fascynował. Doskonale pamiętam pierwszą książkę, która pochłonęła mnie bez reszty. Była to "Saga o ludziach lodu" autorstwa niesamowitej norweskiej pisarki Margit Sandemo. Cykl liczy 47 tomów, a wszystkie dosłownie mnie oczarowały. Od zawsze kochałam tak samo czytać,  pisać i wymyslać opowieści. Znalazłam nawet idealne studia. Dziennikarstwo  i komunikacja społeczna nauczyły mnie sprawnego posługiwania się piórem, a praca w dwóch bydgoskich redakcjach utwierdziła mnie w przekonaniu, że właśnie to chcę robić w życiu. Dlatego też zdecydowałam się na napisanie "Tajemnicy Avinionu". Pragnę opowiedzieć Wam historię o świecie, w którym magia nie składa broni i postanawia obronić się przed potęgą wyznawców Boga Jasności.

Farris jako pierwszy zeskoczył na ziemię. Przewiązał wodze przez gałąź wysokiej brzozy i zrzucił niedbale siodło. Cass chcąc zostawić ich samych zaoferował, że poszuka chrustu na ognisko.

- To ja powinnam być wściekła na ciebie! – warknęła.

- Wściekaj się, ile chcesz, Myślisz, że mnie to obchodzi?

- Wiem, że nie. Jedyne co ciebie obchodzi, to ty sam.

- Życie nauczyło mnie tego, że zazwyczaj polegać można tylko na sobie. Tobie też radzę przyswoić tę wiedzę. Im szybciej to zrozumiesz, tym będzie ci łatwiej.

- Rozumiem, że czujesz się oszukany. Wiem, że doświadczyłeś w życiu więcej okrucieństwa niż niejedna rodzina razem wzięta. Ale nie możesz winą za całe zło obarczać wszystkich na około.

- Nie mam zamiaru z tobą dyskutować o moim życiu. Nie jest to twoja sprawa!

- Więc po co z nami jedziesz? Po co ratowałeś mnie tyle razy? – udało mu się wyprowadzić ją z równowagi.Znowu.

- Bo miałem taki kaprys! Chyba nie sądzisz, że to coś dla mnie znaczy? Że ty coś dla mnie znaczysz?

- Oczywiście, że nie. Jest to ostatnia rzecz, której bym chciała!

- No i dobrze!

- Świetnie!

 

Każda osoba, która wesprze mój projekt, stanie się współautorem sukcesu. Bez pomocy innych nie uda mi się zrealizować celu, którym jest wydanie "Tajemnicy Avinionu". Nie będę pisać banałów o pomocy w spełnianiu marzeń i o wiecznej wdzięczności. Zamiast tego za wsparcie finansowe oferuję drobne upominki nawiązujące do powieści, oczywiście samą książę, ale także podziękowania publiczne, osobiste i na pierwszej stronie "Tajemnicy Avinionu". Dla firm doskonałą reklamą będzie to, gdy ich logo znajdzie się na okładce. Gdyby udało mi się zebrać pieniądze, wówczas potrzeba pięciu miesięcy, aby książka trafiła do księgarń. Oczywiście publiczne podziękowania na portalach społecznościowych mogą pojawić się dużo wcześniej. Pozostałe nagrody za udzielone wsparcie uzależnione są od publikacji.

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc przy tworzeniu tego projektu. Bez Łukasza Banacha nie byłoby wspaniałej mapy, bez Witolda Opica nie powstałby film, a Andrzeja Muszyńskiego próbna okładka książki i rewelacyjne ilustracje. Podziękowania należą się również Magdalenie Walczak-Grudzkiej, która pomogła w stylizacji, Karolinie Gorzelak-Marzeckiej za wypożyczenie średniowiecznej sukni, Przemysławowi Grudzkiemu i Karolowi Jarochowi - dzielnym rycerzom, którzy bezinteresownie zgodzili się wystąpić w filmiku, małej aktorce Oldze Grudzkiej oraz Romanowi Bosiackiemu za "pstryknięcie" mi zdjęcia profilowego. Nie udałoby się również bez pomocy Aleksandry Glabas, która odpowiada za wstępną korektę, Joanny Stockiej-Koteckiej, Marty Gotowicz i Agaty Zalewskiej - pierwszych Czytelniczek, które trafiły do magicznego świata Witchcraft.  

 

Skontaktować ze mną można się za pomocą maila katdworska@gmail.com oraz na Facebooku na oficjalnym profilu książki https://www.facebook.com/Tajemnica-Avinionu-1651291898479710/ i na moim prywatnym  https://www.facebook.com/katarzyna.dworska.9

 

 

 

O "Tajemnicy..." można przeczytać na portalu eosielsko.pl, który patronatem projekt objął http://eosielsko.pl/rozrywka-i-kultura/1007-mieszkanka-naszej-gminy-wydaje-debiutancka-ksiazke oraz na stronie internetowej "Gazety Pomorskiej" http://www.pomorska.pl/wiadomosci/bydgoszcz/art/9103567,katarzyna-dworska-dziennikarka-gazety-pomorskiej-napisala-powiesc-fantasy,id,t.html

Aby "Tajemnica Avinionu" trafiła na półki księgarń, potrzebuję 12 tys. zł. Za udzieloną pomoc oferuję coś w zamian. Wpłata na projekt w wysokości złotówki jest wsparciem bez nagrody. Za 9 zł lub więcej otrzymacie specjalnie dla Was zamówiony długopis z napisem odnoszącym się do tytułu książki. Jeżeli zdecydujecie się wspomóc mój projekt dziewiętnastoma złotymi, powędrują do Was imienne podziękowania na portalu społecznościowym oraz długopis. Natomiast za 29 zł współczesny goniec podrzuci oficjalne podziękowania przesłane pod same Wasze drzwi i materiałową torbę.

 

 

Gdy zdecydujecie się wesprzeć mnie 39 zł, przeniesiecie się do magicznego świata Płaskowyżu za sprawą książki w pliku pdf, który prześlę na Waszego maila. Za 49 zł otrzymacie książkę w pliku pdf, zakładkę do książki, materiałową torbę i pisemne podziękowania wysłane pocztą.

 

 

Bitwa o Płaskowyż rozpoczęła się na dobre. Po jednej stronie stoją kapłani spychający magię w zapomnienie. Siłę, aby się im przeciwstawić znaleźli w sobie buntownicy. Podzielony na dwie części Arat, od lat jest niszczony przez wojny. Jaki udział w tej bitwie będzie miała wychowująca się w zwykłym gospodarstwie dziewczyna? Przekanaj się i wpłać na mój projekt 79 zł. W ten sposób powędruje do Ciebie książka i oficjalne podziękowania na portalu społecznościowym. Za 99 zł otrzymasz książkę, zaprojektowaną do niej zakładkę i podziękowania na jednym z portali społecznościowych. Gdy zdecydujesz się wpłacić 139 zł, czeka na Ciebie książka z dedykacją, zakładka, podziękowania na portalu społecznościowym i torba z materiału. Za 159 zł lub więcej Twoje imię i nazwisko trafi do oficjalnych podziękowań, które znajdą się na pierwszej stronie "Tajemnicy Avinionu". Dostaniesz także książkę i zakładkę do niej.

Prowadzisz stronę na jednym z portali społecznościowych? Robisz coś kreatywnego, ale nie potrafisz się wypromować? A może masz świetny pomysł, ale nie wiesz od czego zacząć? Pomóc może Ci specjalista, który od kilku lat zajmuje się tym zawodowo. Z jego porad skorzystasz, gdy wesprzesz "Tajemnicę Avinionu" kwotą 199 zł. Do tego otrzymasz także książkę z dedykacją i podziękowania. Jeśli interesują Cię kulisy powstania tej powieści fantasy i chciałbyś dowiedzieć się nieco więcej o Płaskowyżu, zapraszam na spotkanie ze mną. Za 249 zł wprowadzę Cię do magicznego świata. Poznasz jego krainy i dowiesz się więcej o mieszkańcach Aratu, Ergaru, Brydonii, Fery i Krejonu. Do tego dostaniesz także książkę, a Twoje imię i nazwisko znajdzie się w podziękowaniach na jej pierwszej stronie. Gdy zdecydujesz się na przekazanie na projekt 499 zł dostaniesz książkę z podziękowaniami na pierwszej stronie, zakładkę, materiałowę torbę, kubek, a do Twoich drzwi zapuka współczesny goniec z oficjalnymi podziękowaniami wysłanymi pocztą. Zaproszę Cię także na kawę do jednej z bydgoskich kawiarni. Gdy okażesz się jeszcze hojniejszy i zechcesz pomóc kwotą 999 zł dostaniesz książkę "Tajemnica Avinionu" z podziękowaniami na pierwszej stronie, zakładkę, specjalnie dla Ciebie zaprojektowany kubek, torbę, oficjalne podziękowania na portalu społecznościowym i będziesz mógł wypytać mnie o szczegóły dotyczące świata magicznej Sile. 

A teraz coś dla firm. Za 1199 zł dostaniecie książkę z podziękowaniami na pierwszej stronie, a oprócz tego logo Waszej firmy znajdzie się na okładce. Jest to nagroda przewidziana dla trzech pierwszych sponsorów. Do tego bardzo chętnie zaproszę Was na kawę i opowiem o projekcie. Przekażę Wam także oficjalne podziękowania. Gdybyście zechcieli wspomóc mój projekt kwotą 1999 zł otrzymacie książkę "Tajemnica Avinionu", zakładkę, długopisy, torbę, kubek, a Wasze logo pojawi się na ostatniej stronie każdego egzemplarza, który trafi do księgarń. Z chęcią zdradzę Wam również kilka ciekawostek ze świata Płaskowyżu, a oficjalne podziękowania powędrują do Was zarówno za pomocą portali społecznościowych, jak i tradycyjną pocztą. Najwyższa przewidziana nagroda może Was zaskoczyć. Wymaga od Was bowiem także kreatywności. Podczas spotkania ze mną stworzycie własnego bohatera, który wystąpi w drugiej części książki (prace nad "Więzami krwi" idą pełną parą). Wasze logo znajdzie się na okładce. Dostaniecie też książkę razem z całym pakietem nagród. Aby wziąć udział w tworzeniu świata Płaskowyżu trzeba wpłacić 2499 zł.

 

 

Media o Twoim projekcie:

Wymyśliłam ten cały świat. Teraz chciałabym, aby odkryli go inni

plus.pomorska.pl | 2015-12-20

- Zawsze marzyłam o tym, żeby wydać książkę - mówi Katarzyna Dworska. Teraz jej marzenie ma szansę się spełnić.

Mieszkanka naszej gminy wydaje debiutancką książkę. Do spełnienia marzeń brakuje niewiele [ZDJĘCIA]

eosielsko.pl | 2015-11-23

Katarzyna Dworska, mieszkanka Maksymilianowa, wydaje swoją debiutancką książkę „Tajemnica Avinionu". Aby jej się udało musi zebrać jeszcze osiem tysięcy złotych przez pozostałe 35 dni.

Katarzyna Dworska, dziennikarka „Gazety Pomorskiej” napisała powieść fantasy

www.pomorska.pl | 2015-11-22

„Tajemnica Avinionu” to opowieść o dziewczynie wychowującej się w świecie, którego mieszkańcy tak długo byli pozbawieni magii, że zapomnieli o jej istnieniu.