Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

maria_garus

maria_garus

Katowice, Polska

Cześć. Nazywam się Maria Garus i kilka miesięcy temu postanowiłam, że moim nowym domem stanie się namiot, a moim nowym, wybranym życiem podróż od koła podbiegunowego na Alasce do najdalej na południe położonego miasta na świecie – Ushuaia w Argentynie.

Hi, my name is Maria Garus and a few months ago I decided that my new home will become a tent, and my new, chosen life journey from the Arctic Circle in Alaska to the Ushuaia in Argentina.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

Ekipa Projektu

Anna Warmuz

Anna Warmuz

Katowice, Poland

Martyna Czaja

Martyna Czaja

Bytom


16303 PLN z 13000 PLN

167 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 22.02.2019 22:10

solo woman cyclist - rowerem przez Amerykę

This project is also available in english version. Click here to change language

O projekcie

Cześć!!!

Nazywam się Maria Garus i półtorej roku temu postanowiłam, że moim domem stanie się namiot, a moim nowym, wybranym życiem, samotna podróż od koła podbiegunowego na Alasce do najdalej na południe położonego miasta na świecie - Ushuaia. Bez przygotowania, bez doświadczenia, bez porządnego sprzętu oraz ciuchów, totalnie po amatorsku, rozpoczęłam moją pierwszą, babską, wyprawę rowerową przez Amerykę i tym samym zainicjowałam projekt: SOLOWOMANCYCLIST. Chcę zostać Pierwszą Polką która przejedzie w solo wyprawie rowerowej tą trasę.

Początkowo  nie było łatwo. Pochodzę ze śląskiej rodziny, z miasta Katowice. Mój dziadek był górnikiem węgla kamiennego, także mój tata... więc chyba nie ma się co dziwić że nigdy nie robiłam typowo "męskich" rzeczy: nigdy nie rozbijałam sama namiotu, nie wiedziałam jeszcze wtedy jak rozpalić ognisko, prawie umarłam na zawał serca, gdy pierwszy raz odpalałam kuchenkę turystyczną (niemal podpalając tym samym dach pobliskiego domu), jeszcze nigdy nie byłam na obcym kontynencie, prawie nie miałam pieniędzy na podróż, mój angielski to była jakaś porażka, hiszpański nie istniał, a co gorsza, nigdy w życiu nie mieszkałam, nie żyłam i nie podróżowałam sama...  Strasznie się bałam. Okazało się jednak, że podróż nauczyła mnie wszystkiego, czego tylko potrzebowałam.

SKĄD TEN SZALONY POMYSŁ?

Zawsze marzyłam o podróżach, ale nigdy jakoś nie było okazji i pieniędzy.. Zresztą kobiety na tym świecie wciąż dorastają w poczuciu, że świat jest dla nich niebezpieczny i że sobie same nie poradzą...

Pewnego dnia postanowiłam się jednak obudzić, zacząć żyć życiem o jakim zawsze marzyłam i stać się bohaterem swojej własnej historii. To nie było łatwe, ale rzuciłam świetną pracę na Uczelni Wyższej, sprzedałam wszystko co miałam (niestety nie bylo tego wiele) resztę spakowałam na rower (najtańszy środek transportu) i tak po prostu, bez większego przygotowania, pewnego dnia wyszłam na rower, w podróż przez mój Nowy Świat...

MÓJ PLAN

Dotychczas mam za sobą 18 miesięcy podróży, ponad 13 000 km przejechanych na rowerze i  zakończony 1 etap wyprawy:

Etap 1 Ameryka Północna:

  • Alaska (trasa Anchorage-Coldfoot przez DenaliNational Park, Talkeetna, Fairbanks, Wrangell Mountains);
  • Kanada (Yukon, British Columbia i Alberta przez Whitehorse, Skagway, Prince Rupert, Prince George, Jasper i Banff National Park);
  • Kontynentalne Stany Zjednoczone wzdłóż Gór Skalistych (Stan Montana, Wyoming, Idaho, Utah, Arizona przez Glacier National Park, Yellowstone, Grand Teton, Canyonland, Arches, Zion,  Antylope Canyon, Grand Canyon National Park).
  • Meksyk (Sonora, Baja California, Sinaloa, Nayarit, Jalisco, Michuacan, Guerrero, Puebla, Veracruz, Oaxaca, Chiapas, Tabasco, Campeche, Yucatan, Quintana Roo)

W chwili obecnej (styczeń 2019 r.) rozpoczynam kolejny etap, który jest częścią tego projektu:

etap 2 Ameryka Centralna:

  • Belize
  • Guatemala
  • Salwador
  • Honduras
  • Nikaragua
  • Kostaryka
  • Panama

Moja droga prowadzi przez góry w Ameryce: THE CONTINENTAL DIVIDE OF THE AMERICAS – olbrzymi obszar zawierający w sobie łańcuchy górskie Gór Skalistych w Ameryce Północnej (ten etap juz zrealizowalam), pasma wulkanów m.in. w Guatemali (obecny projekt) oraz pasma Andów w Ameryce Południowej (kolejny etap)

 DLACZEGO TEN PROJEKT JEST SZCZEGÓLNY?

Chcę zostać Pierwszą Polką która przejedzie w solo wyprawie rowerowej cały kontynent Amerykański: od koła podbiegunowego na Alasce po Usuaia w Argentynie. Ale to nie najważniejszy cel mojej wyprawy. Celem mojego projekru jest zachęcanie ludzi, w szczególności kobiet, do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, do podróżowania, nauki i wspierania innych.

Nigdy nie żyłam i nie podróżowałam sama, bałam się nawet pojechać solo do innego województwa, rozmowy z obcymi to był dla mnie wiecznie ukrywany stres, nie mówiąc już o rozmowach z obcokrajowcami. Tymczasem, przez półtorej roku przejechałam Amerykę Północną bez doświadczenia i prawie bez pieniędzy, ani razu nie zapłaciłam za nocleg w hotelu czy hostelu, spałam w namiocie lub hamaku, domach ludzi którzy zaprosili mnie do siebie, nauczyłam się 2 języków do poziomu bardzo komunikatywnego, w tym hiszpańskiego od samych podstaw i ze słuchu, zrobiłam międzynarodową licencję nurkową, pracowałam na wolontariacie z żółwiami morskimi, w szpitalu dla społeczności indian w Chiapas w Ocosingo i dla kolektywu rowerowego w Guadalajara, wzięłam udział w licznych rajdach rowerowych: na rzecz zdrowia kobiet, przeciw szerzącej się w Meksyku cukrzycy. Pracowałam w budce tacos i sprzedawałam pocztówki z mojej wyprawy na ulicy. A nawet udzieliłam kilka wywiadów w radiu, telewizji i gazetach po hiszpańsku! Dowiedziałam się tym samym, że nic nie jest niemożliwe i mimo wielu przeszkód wciąż prę naprzód i chcę zarażać moją pasją innych, zwłaszcza tych którzy się boją, tak jak ja.

NA CO PRZEZNACZĘ TWOJE WSPARCIE?

Moją podróż finansuję ze środków własnych, dorywczej pracy oraz skromnej pomocy ludzi, którzy wierzą w mój projekt i kupują sprzedawane przeze mnie widokówki. Niestety, bardzo wydłuża to podróż i utrudnia realizowanie innych inicjatyw społecznych związanych z darmową pracą na rzecz małych społeczności którą chciałabym poszerzyć.

Obecnie potrzebuję więc Twojego wsparcia finansowego na pokrycie podstawowych kosztów podróży i publikacji w internecie:

  1. Koszty życia w podróży (kaloryczne, zdrowe jedzenie i napoje)
  2. Ubezpieczenie zdrowotne. Obecnie od 1,5 roku mam szczęście
  3. Wizy i opłaty urzędowe, wjazdowe, wyjazdowe
  4. Koszty przeprawy łodzią do Kolumbii (Kanał panamski)
  5. wiele środków na komary itp :P
  6. serwisowanie roweru, wymiana opon, łańcucha, innych elementów zużywających się
  7. dostęp do Internetu przez min. 6 miesięcy
  8. dysk zewnętrzny na materiał filmowy i zdjęciowy do produkcji filmów, mały statyw, dodatkowe baterie i pamięć do aparatu
  9. Inne sytuacje szczególne

W zamian za okazane mi wsparcie, a więc otrzymanie możliwości kontynuacji podróży w Ameryce Centralnej, zaoferuję Ci:

-1 PLN = about 0,29 USD

Podaruj mi swoją złotówkę – wprawdzie nie dostaniesz żadnej nagrody, ale wiedz, że nawet ta złotówka jest ważna i staniesz się częścią mojego projektu

-10 PLN = about 2,8 USD

Kup mi kubek gorącej czekolady – dziewczyna i czekolada to najlepsza para, a muszę się przyznać że jestem czekoholiczką... W zamian za wsparcie, Twoje imię znajdzie się na podziękowaniu opublikowanym na mojej stronie Facebook

-25 PLN = about 7 USD

Postaw mi kawę z ciachem - uwielbiam pyszne latte z marshmallow i cynamonem, uzależniona jestem od ciastek. W zamian za Twoje wsparcie, opublikuję indywidualne podziękowania i wrzucę foto z kawcią z fajnego miejsca na Twojej tablicy na Facebooku lub Instagramie, plus poprzednie nagrody

-35 PLN = about 9,9 USD

Kup mi prosty posiłek – dziewczyny ponoć jedzą mniej niż faceci, ale spróbuj się zmierzyć z SOLOWOMANCYCLIST… Twój zafundowany posiłek to miła odmiana od prostej diety rowerzystki która potrafi spalić ryż i ziemniaki. W zamian za Twoje wsparcie wyślę Ci zdjęcie w formie elektronicznej (jak poniżej) z losowo wybranego kraju w Ameryce Środkowej plus poprzednie nagrody

-50 PLN = about 14,00 USD
Postaw mi butelkę wina. Już sobie wyobrażam, jak popijam winem ryż z mielonką. Właśnie uratowałeś mój obiad! W zamian za to, wypiję oczywiście Twoje zdrowie, wyślę Ci pakiet 10 zdjęć w formie elektronicznej z losowo wybranego kraju w Ameryce Środkowej plus poprzednie nagrody

-75 PLN = about 21 USD
Jestem strasznym łakomczuchem i marzę o słodyczach. Zapłać proszę za moją wymarzoną, wielką, całodzienną ucztę plus słodki deser. Życie w podróży rowerowej nie jest proste, ale dzięki Twojemu wsparciu, przez 1 dzień poczuję się jak księżniczka i wyhoduję sobie trochę tłuszczyku tu i ówdzie. To naprawdę marzenie każdego rowerzysty. Jutro z pewnością pojadę jak strzała. W zamian za Twoje wsparcie wyślę Ci pocztówkę standardowych wymiarów z losowo wybranego miejsca w Ameryce Centralnej z pieczęcią Urzędu pocztowego oraz podziękowaniami + poprzednie nagrody

-100 PLN = about 28 USD

Żeby podróż miała sens, warto  coś zwiedzić. Pomóż mi poznać lepiej kuturę Ameryki środkowej i zapłać za bilet wstępu do szczególnego miejsca kultury lub wypoczynku. W zamian wyślę Ci ekskluzywną pocztówkę dużych wymiarów z losowo wybranego miejsca w Ameryce Centralnej z pieczęcią Urzędu pocztowego oraz podziękowaniami za wsparcie + poprzednie nagrody

-150 PLN = about 43 USD
Bardzo nie lubię, gdy mój zapach i muchy wokoło wyprzedzają mnie na rowerze. W Ameryce Środkowej organizacje rowerowe nie są tak zrzeszone, trudniej mi więc będzie znaleźć kąt do spania poza hamakiem. Zapłać proszę za wygodne łóżko dla mnie, dach nad głową i prysznic. To dar nie tylko dla mnie, ale też dla świata :P. W zamian za Twoje wsparcie wyślę Ci ciekawy magnes na lodówkę z losowo wybranego miejsca w Ameryce Środkowej + poprzednie nagrody

-400 PLN = about 115 USD
Sfinansuj mój dzień leniwca. Tego dnia obudzę się i zasnę w wygodnym łóżku, zjem pyszne śniadanie, ciepły obiad, kolację oraz deser. Nie będę dzisiaj jeździć. To czas na regenerację i podziękowania za to, że żyję, a Ty wspierasz moją wyprawę. W zamian za Twoje wsparcie otrzymasz kalendarz ścienny 2019 ze zdjęciami z mojej wyprawy + poprzednie nagrody

-1000 PLN = about 286 USD

sfinansuj produkcję  krótkiego, 1 minutowego filmiku z wyprawy. Praca z video i obróbką to wiele czasu i energii. Pomóż mi stać się gwiazdą YouTube chanel :p W zamian za wsparcie, Twoje imię i nazwisko lub nazwa firmy znajdzie sie w napisach końcowych, umieszczę też w filmiku Twoje logo i podziękowania :D  + wcześniejsze nagrody

-2500 PLN = about 715 USD
sfinansuj serię 2 krótkich, 1 minutowych filmików z wyprawy. W zamian za wsparcie, Twoje imię i nazwisko lub nazwa firmy znajdzie sie w napisach końcowych, umieszczę też w filmiku Twoje logo i podziękowania :D  + wcześniejsze nagrody (czyli razem 3 filmiki)

-5000 PLN = about 1 429 USD
A może chciałbyś być Aniołem mojego projektu?
Otrzymasz tytuł oficjalnego sponsora Wyprawy w Ameryce Centralnej. W zamian za Twoje wsparcie, informacja o Twojej firmie lub nazwisku znajdzie się na moich oficjalnych materiałach publikowanych w Internecie i w hashtagach tj: filmy youtube, prezentacje,  zdjęcia lub inne zaproponowane przez firmę przez okres mojej podróży przez Ameeykę Środkową, minimum 1 publikacja w miesiącu przez minimum 6 miesięcy + wcześniejsze nagrody

 

Przewidywany termin realizacji nagród:

na bieżąco, do 6 miesięcy, w okresie realizacji przejazdu przez Ameryke Centralną.

 

Kontakt:

https://www.facebook.com/solowomancyclist/

https://www.instagram.com/mariagarus/

http://solowomancyclist.com/

https://www.youtube.com/channel/UCeMv-_0prkguQ8PjdOigv9Q/featured

margar@interia.eu

 

Zostań częścią mojego projektu :D

 

Media o projekcie:

  • https://www.lajornadamaya.mx/2018-12-18/Maria-Garus-pedalea-por-pueblos-de-Mexico-para-cambiar-vision-sobre-mujeres
  • https://sipse.com/milenio/bicicleta-recorre-continente-americano-316108.html?fbclid=IwAR1RSW-4Q7AS_kvQ1916gKFSj1s-7ulRBQTgz36Aqhlsdmf--Pi0DJ40qrg
  • https://www.facebook.com/Notinucleo/videos/2132745113608028/

 

 

 

 

 

Media o Twoim projekcie:

Mieszkanka Katowic dokonuje niemożliwego! Jedzie z Alaski do Argentyny na rowerze

m.slask.eska.pl | 2019-02-08

Maria Garus pochodzi z Katowic. Jest córką i wnuczką górnika. Być może dlatego jest tak charakterna, skoro odważyła się dokonać rzeczy niewyobrażalnej. Półtorej roku temu postanowiła przejechać na rowerze trasę od koła podbiegunowego na Alasce do najdalej na południe położonego miasta na świecie