Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Magdalena Marków

Magdalena Marków

Szczecin

Lekko zwariowana, pełna energii i życiowego optymizmu młoda mama. Miłośniczka psów i koni, fanka mocnych brzmień. Zakochana w kulturze samurajskiej. Najszczęśliwsza z ołówkiem w dłoni, lub gdy może swobodnie przemierzać krainy wymyślonego przez siebie świata.
Moim życiowym pragnieniem jest zostanie pisarzem. Praca nad kolejnymi książkami daje mi wiele radości. Przez lata pisałam do szuflady ale ponieważ moje teksty zyskały uznanie wśród wielu osób zdecydowałam że warto powalczyć o wydanie.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

Obejmij patronat nad tym projektem!

Wybierz rodzaj wsparcia jakiego chcesz udzielić projektodawcy:


6 Wspierający

5% Postęp

257 PLN z 5000 PLN

34 dni do zakończenia

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania, model "wszystko albo nic", zbiórka będzie aktywna do 26.11.2017 12:12

Smocza Krew - Nowy Sprzymierzeniec

O projekcie

 

 

 

 

Mam dla was niezwykłą propozycje: Już dziś możecie stać się wydawcami II cz. serii fantasy napisanej przez polską autorkę! O tym jak to zrobić opowiem poniżej. 

 

W skrócie: Zbieram na wydanie książki w formie e-booka z możliwością druku. 

Żeby książka miała szanse na publikacje potrzebuje ok 5 tys złotych, tylko tyle i aż tyle. 

Skąd taka kwota?

Wielu z was na pewno się zastanawia skąd taka duża kwota. Otóż zawiera w sobie koszt redakcji, podwójnej korekty, nagród dla wspierających, podatku dochodowego (19%) oraz prowizji serwisu (9,9%). Także każda złotówka zostanie dobrze spożytkowana.

Pozwoliłam sobie wyznaczyć takie cele:

 

 

 

"Smocza Krew" to seria odbiegająca nieco od kanonów klasycznego fantasy. Nie brakuje w niej istot nadnaturalnych takich jak choćby: smoki czy elfy. jednak przedstawiłam je w całkiem nowym świetle. 

Wykreowany przeze mnie świat jest mroczny i pełen niebezpieczeństw. Jednak dzięki temu czytelnik nie może narzekać na nudę.

W pierwszej części  serii zatytułowanej "Wybraniec" poznajemy Drasana, który jest jedynym dziedzicem królestwa Sheardon. Kożystając ze swojego tytułu i pozycji książe wiedzie beztroskie życie... jednak do czasu.

Pewnej nocy zostaje schwytany w zasadzkę, przy okazji poznaje prawdę o sobie. Okazuje się że ci, którym ufał okłamywali go przez całe życie. Zataili przed nim międzi innymi fakt, iż jest... półsmokiem.

Młody książe jest zmuszony stawić czoła pięknej i bezwzględnej czarownicy, która nie cofnie się przed niczym byle osiągnąć swój cel.

Książka została opublikowana w małym niskonakładowym wydawnictwie "Pearlic". Jednak ponieważ krótko po tym jego właściciel zrezygnował z wydawania książek. Dlatego też postanowiłam spróbować sił w selfpublishingu. I tak I cz. cyklu "Smocza Krew" została wydana ponownie.      

W drugiej części cyklu poznajemy Alt'ara bezwzględnego przywódcę elitarnej grupy najemników zwącej się Gildią zabójców. Nie mając zbyt wielkiego wyboru, Drasan postanawia zawiązać z nim sojusz dzięki któremu ma nadzieję pokonać Dhalię ( wspomniana wcześniej czarownica) oraz jej pomagiera Bal'zara. Jednak po przybyciu do siedziby słynnego łotra, książe Sheardon odkrywa, iż jest on zupełnie inny niż się spodziewał. Oto staje przed ważnym wyborem. Aby przetrwać i zyskać sojusznika, będzie musiał pozbyć się dawnych uprzedzeń.

Czy uda mu się przekonać Alt'ara do pomocy w zgładzeniu czarownicy? 

Cóż, aby uzyskać odpowiedź na pytanie musicie przeczytać książkę. ;)

 

 

 

 

 

Książki towarzyszą mi już od najmłodszych lat. Pierwsze opowiadanie napisałam w wieku 10 lat, a pracę nad pierwszą powieścią ruszyły gdy miałam lat 13. Wtedy też powstał konspekt powięści "Smocza Krew", który przeleżał w szufladzie 8 lat nim ponownie ujrzał światło dzienne. Praca nad powieścią przyniosła mi wiele radości i wzruszeń, a jej bohaterowie z czasem stali się nieodłączną częścią mojego życia. 

Kiedy zostałam mamą pisanie zeszło na dalszy plan, jednak nie zrzuciłam planu ukończenia powieśći. Świat fantazji stał się dla mnie drugim domem, który odwiedzałam w każdej wolnej chwili. 

Poza pisaniem uwielbiam też rysować. Można więc powiedzieć, że jestem artystką całą duszą i sercem. A w każdej pracy czy to pisanej czy też wykonanej ołówkiem czy farbami zawieram cząstkę samej siebie. 

Dlatego podzielenie się z wami tym światem jest dla mnie tak bardzo ważne. Pozwólcie bym otworzyła przed wami podwoje świata, który zawładnie waszą wyobraźnią.

 

"Kiedy czarownica pociągnęła za pusty uchwyt na pochodnie, kamienne drzwi obróciły się z cichym zgrzytem i weszli za nią do okrągłej komnaty urządzonej niemal w królewskim stylu. Znajdowały się tam dwa pokryte aksamitem fotele, kilka puf i wyściełanych krzeseł. Podłogę zaścielały wilcze i niedźwiedzie skóry, oraz ręcznie tkane dywany. Jedną ze ścian zdobiła wspaniała, starannie wykonana mapa Lineland.

Na krzesłach, fotelach i pufach siedzieli mężczyźni i kobiety w różnym wieku. Razem było ich może z dziesięcioro. Na widok nowo przybyłych niektórzy z nich poderwali się ze swoich miejsc, odruchowo sięgając po broń. Dopiero na gest mężczyzny zajmującego największe siedzisko, uspokojeni ponownie spoczęli. Nie mieli żadnych wątpliwości, iż mają przed sobą samego Alt'ara.

Jego wiek trudno było określić. Nie wydawał się bowiem ani młody, ani też stary. Blond włosy miał krótko przystrzyżone, podobnie jak brodę i wąsy, a ciemnoniebieskie oczy spoglądały na nich niemal z rozbawieniem. Choć nie sprawiał wrażenia specjalnie silnego, miał w sobie coś z drapieżnika. Odziany w czarną koszulę, sznurowany, skórzany kaftan oraz dopasowane do niego spodnie i buty sięgające kolan. U jego stóp leżał ogromny wilk o srebrzystoszarej sierści i bursztynowych oczach.

Instynkt podpowiadał Drasanowi, aby zachować ostrożność, choć zapalone w pokoju kadzidełka skutecznie maskowały każdą podejrzaną woń. Nikt nic nie wyrzekł nawet słowa, choć powietrze zrobiło się gęste od napięcia.

Kiedy blondyn wstał ze swego miejsca i z wilkiem u nogi ruszył w ich kierunku, wszyscy rozstępowali się przed nim na boki, z szacunkiem pochylając głowy. Wówczas Drasan to poczuł: lekki impuls magii, wręcz ukłucie. Obudziło to w głębi jego gardła cichy ostrzegawczy syk. Oczy mężczyzny zwęziły się w szparki, a na ustach zawitał szeroki uśmiech pozbawiony choćby odrobiny wesołości.

– To z twojego powodu to całe zamieszanie – stwierdził, a nie zapytał, postępując kolejny krok naprzód. – Witaj, Drasanie – dodał, wyciągając szczupłą, pokrytą odciskami dłoń.

Drasan cofnął się oddając tamtemu pole.

– Skąd znasz moje imię? – zapytał, choć wydawało się to oczywiste. Dhalia nie przebierała niegdyś w środkach, by go schwytać.

– Nie ma już bodaj nikogo, kto by go nie znał. Twoja sława przyćmiła nawet moją. Szukają cię tu chyba wszyscy okoliczni łowcy nagród, gdyż król nie szczędził środków, by cię ująć. Sto tysięcy koron w złocie. Wielu moich ludzi sprzedałoby własną matkę za taką sumkę – wykrzywił usta, nadal nie spuszczając zwężonych oczu z pół-smoka. – A ty przybyłeś właśnie do mnie, najlepiej opłacanego zabójcy w całym Riden. Okrytego ponurą sławą Krwawego Alt'ara.

Pół-smok mimo woli rozejrzał się po ludziach przebywających w pomieszczeniu. Otoczyli ich w milczeniu, półkolem czekając na rozkaz swojego przywódcy. Znaleźli się w potrzasku. Jeśli mieli z tego wyjść cało, musiał podjąć wyzwanie w tej dziwnej grze, jaką prowadził z nim zabójca.

– A ty co zamierzasz? – zapytał.

 – Na tym właśnie polega cały problem: nie wiem, co mam z tobą zrobić. – Westchnął z przesadną afektacją. – Jak widzisz, nie brak mi złota – dodał, robiąc szeroki gest dłonią i uśmiechając się chytrze. – Mam też dość ludzi, podczas gdy ty masz tylko tę dwójkę. W pewnym sensie jestem więc panem sytuacji. Zaoszczędziłbym sobie sporo kłopotów, gdybym cię wydał, jednak... – tu zrobił pauzę i ponownie się uśmiechnął – zanim podejmę decyzję, chętnie wysłucham twojej oferty. "

 

Fragment powieśći 

"Smocza Krew - Nowy Sprzymierzeniec"

 

 

 

"Magdalena Marków wie o czym pisze i robi to bardzo sprawnie. Niesamowicie podziwiam ja za pomysłowość, za dopracowanie każdego bohatera, skupieniu się na jego wadach i zaletach. Tu nic się nie powtarza, nie doświadczycie uczucia deja vu.

 Magdalena Marków to autorka o której już niedługo będzie bardzo głośno w sferze literatury fantastycznej.

fragment recenzji Katarzyny Roszczenko ( blog "Z książką w dłoni")

"Nowy Sprzymierzeniec" to nie tylko rewelacyjna kontynuacja "Wybrańca". To świetnie skonstruowana fabuła, wykreowani bohaterowie oraz doskonałe opisy walk z wykorzystaniem przeróżnych technik magicznych. Nie mogę się już doczekać trzeciej części, w której wszystko się wyjaśni..."
fragment recenzji Eweliny Marciniak (blog "Spojrzenie EM")

 

 

 

 

 

Na tych którzy zdecydują się mnie wesprzeć choćby niewielką kwotą czekają atrakcyjne nagrody w tym :

- unikalne zakładki z cytatami z książki

- plakaty z mapą Lineland (A3)

- kubki z logo książki

- torby eko z logiem książki

kalendarze z logiem serii na 2018r. 

- koszulki z logiem książki (czarna i biała)

- e-booki I i II cz. serii

- książki drukowane z autografem 

- pakiety w skład których wchodzą: dwie pierwsze części serii, koplet zakładek, mapa A3, torba z nadrukiem oraz koszulka.

- Rysunek bądź portret wykonany na zamówienia (ołówek) formaty: A4 i A3

- Spotkanie z autorką na którym można będzie nie tylko osobiście odebrać podpisane książki, oraz dodatki, ale również porozmawiać przy kawie na temat serii. 

Ważne!!!

Kiedy otrzymam nagrody za wsparcie projektu?

Maksymalny czas oczekiwania na nagrody wynosi do czterech miesięcy. Biorę przy tym pod uwagę prace redakcyjne oraz korektorskie, którym musi zostać poddana cz II serii. Jednak nagrody takie jak zakładki, plakaty, torby, czy kalendarze mogę wysłać do odbiorców w ciągu dwóch do trzech tygodni od zakończenia projektu. 

 

 

Galeria na Facebooku

 

Moi drodzy, każda dodatkowa wpłacona przez was złotówka to jeszcze więcej nagród, które zostaną przeznaczone specjalnie dla was. Pamiętajcie, że dzięki Wam czytelnicy w całej Polsce, będą mieli okazję poznać dalszy ciąg losów Drasana i jego kompanii. 

 

 

 

Facebook

Strona autorska

Blog

Instagram

Twitter