Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Ania Majos

Ania Majos

Warszawa

Z wykształcenia i zamiłowania jestem położną. Studia ukończyłam w 2012 roku - wtedy zdobyłam też tytuł magistra psychologii, specjalizując się w psychologii klinicznej dziecka i rodziny. Od dawna fascynuje mnie tematyka wczesnej więzi dziecka i jego rodziców, a w szczególnosci problematyka porodu i macierzyństwa w różnych kręgach kulturowych. Dlatego tak bardzo ciągnie mnie w świat... W ostatnich latach odbyłam staże w szpitalach położniczych we Francji i w Kostaryce, dwa lata temu pracowałam z dziećmi uchodźców w Chorwacji, przez chwilę byłam położną w Polsce, a dziś - jestem położną w Kambodży!

Napisz wiadomość do Projektodawcy

6190 PLN z 5400 PLN

50 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 19.08.2014 18:06

Być położną w podróży przez Azję

O projekcie

Cześć! Mam na imię Ania i jestem położną. Mam to szczęście, że mój zawód jest moją ogromną pasją! Fascynuje mnie wszystko, co związane z położnictwem: sposoby przeżywania ciąży przez kobietę, porody naturalne, relacja matek z nowonarodzonymi dziećmi (i dziećmi w brzuchu też!), wychowywanie i rodzicielstwo w różnych miejscach na świecie. Kultura i społeczeństwo mają duży wpływ na nasze zwyczaje okołoporodowe, na podejście ludzi do okresu ciąży, wyobrażenia dotyczące porodu i doświadczenia z nim związane, traktowanie kobiety ciężarnej, sposoby patrzenia na małe dziecko i idee dotyczące jego wychowywania. To fascynujące!!!

W poszukiwaniu nowych doświadczeń, innego spojrzenia na moją pracę oraz odpowiedzi na tkwiące w mojej głowie pytania i wyobrażenia, w lipcu zeszłego roku postanowiłam spędzić trochę czasu w Kambodży. Zostałam wolontariuszką w niewielkiej organizacji pozarządowej, która zajmuje się wsparciem samotnych khmerskich kobiet ciężarnych w trudnych życiowo sytuacjach. Jako organizacja opiekujemy się kobietami bezdomnymi, bezrobotnymi, młodocianymi, upośledzonymi, zgwałconymi i zagubionymi życiowo. Zapewniamy im opiekę medyczną, wsparcie finansowe, pomoc w znalezieniu pracy i mieszkania, oraz asystowanie przy wychowywaniu dziecka. Tutaj poznałam wspaniałą khmerską położna, która wprowadziła mnie w położniczy świat Kambodży: opowiedziała o tutejszych zwyczajach, tradycjach, pracy położnych, pokazała mi khmerski sposób patrzenia na relacje, związki, ciążę, poród… O tym wszystkim oraz o innych aspektach mojego życia w Kambodży można przeczytać tu:
 
http://majosanna.wix.com/bycpoloznawkambodzy.

Żeby móc się utrzymać, poza wolontariatem w organizacji pracowałam także w przedszkolu, a potem w prywatnej klinice. W lipcu, po 11 miesiącach, kończy się moja kambodżańska przygoda. Ale planuję już kolejny projekt!

Moi dwaj przyjaciele zaproponowali mi 3-miesięczną podróż samochodem przez Azję Południowo-Wschodnią i Środkową: z Kambodży przez Laos, Chiny, Kirgistan, (ewentualnie Kazachstan), Tadżykistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Azerbejdżan, Armenię i Gruzję. Podorz trwałaby około 3 miesięcy, lub więcej , jeśli starczy nam czasu i pieniędzy!

Wstępna trasa wygląda tak:

Postanowiłam, że muszę skorzystać z tej okazji, by spróbować przeprowadzić projekt o położnictwie i macierzyństwie w Azji.

Na czym polega mój projekt?

Ta podróż to doskonała okazja do spotkań z ludźmi, poznania ich historii i opowieści. To okazja do rozmów, zdjęć i nowych przemyśleń. Chciałabym we wszystkich tych dziesięciu krajach poznać – na ile dam radę – podejście kobiet do spraw związanych z ciążą i porodem. Planuję spotkać się z osobami, które towarzyszą kobietom przy porodach – położnymi, akuszerkami, znachorkami: zobaczyć, co robią, jak, gdzie i w jakich warunkach pracują i jakie maja podejście do wykonywania swojego zawodu. Chcę tez przeprowadzić rozmowy z ciężarnymi, posłuchać ich przeróżnych historii, dowiedzieć się jakie mają podejście do ciąży, macierzyństwa, wychowania? Co oznacza dla nich bycie matką? Jak chcą rodzić? Co jest dla nich ważne? Jakie panują w ich krajach przesądy i wierzenia dotyczące okresu okołoporodowego?

Oczywiście nie mogę ominąć opowieści młodych mam. Chcę dowiedzieć się, jak wyglądały ich porody, jakie mają wspomnienia, gdzie rodziły i kto z nimi był, co było dobre, a co złe, a także jakie mają podejście do wychowywania, karmienia, noszenia, spania z dziećmi…

Co te wszystkie kobiety różni, a co łączy z naszymi polskimi kobietami, położnymi, mamami?

Mam w głowie setki pytań, planów i pomysłów, które mogą być podstawą do stworzenia dużego zbioru opowieści, faktów, anegdot z życia kobiet, matek i położnych w dużej części Azji Środkowej. Po powrocie do Polski spróbuję wszystkie dane (wywiady, rozmowy, doświadczenia, zdjęcia, przemyślenia) zebrać w całość. Jeżeli uda mi się zebrać potrzebne finanse, wszystkim wspierającym wyślę końcowy raport z podróży!

Mam motywację, czas, wygodne miejsce w samochodzie, troszkę oszczędności, aparat, zeszyt i ołówek. Jedyne, czego mi brakuje, to finansów do pokrycia kosztów administracyjnych związanych z podróżą.

Na co wydałabym zgromadzone pieniądze?

Na dziesięć wiz (okolo 350 USD), 1/3 opłat za wjazd samochodem do poszczególnych krajów - bo jedziemy we trzy osoby (okolo 1100 USD), 1/3 opłat za przedwyjazdowe naprawy samochodu (okolo 150 USD) i podstawowe ubezpieczenie (okolo 200 USD). Jest to w sumie koszt około 1800 dolarów, co w przeliczeniu daje 5400 złotych. Zebranie większej kwoty pozwoliłoby mi sfinansować wydatki związane z paliwem, jedzeniem, ewentualnymi noclegami, naprawami samochodu jeśli zdarzy nam się coś po drodze. Ta podróż jest dla mnie – kobiety, podróżnika, położnej – niezwykle ważna i z całego serca dziękuję wszystkim za wsparcie!!! Do zobaczenia za kilka miesięcy w Polsce!!!

Zapraszam też do kontaktu: anna.majos@gmail.com