Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Paweł Ożga

Paweł Ożga

Białystok, Polska

Nazywam się Paweł Ożga, mam 24 lata. Pochodzę z małej miejscowości w województwie podkarpackim. Od 5-ciu lat, mieszkam w Białymstoku, gdzie studiuję medycynę na UM. Jak widać, nawet na studia pojechałem daleko od domu. Statyczność to jest to, czego w życiu nie lubię. Pasjonuję się podróżami i pieszymi górskimi wędrówkami oraz ekstremalnymi biegami z przeszkodami. Mam za sobą niezliczoną ilość kilometrów przejechanych autostopem. Przemierzyłem 24 kraje. Każdą wolną chwilę poświęcam na podróże.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

5535 PLN z 6300 PLN

37 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 28.05.2017 22:10

Po szczyt marzeń - Everest! Autostopem do Nepalu

O projekcie

Media o mnie:

 

Radio Akadera Białystok 87.7 FM

 

  

 

    1 lipca 2017 roku zamierzam wyruszyć w samotną wyprawę autostopem do Nepalu. Trasa będzie prowadzić kolejno przez takie kraje jak: Białoruś, Rosja, Mongolia, Chiny, Laos i Tajlandia. Stamtąd samolotem przedostanę się do Nepalu. Łącznie około 16 tysięcy kilometrów.

    Dlaczego tak? Jedyna droga lądowa z Polski do Nepalu, która nie stwarzałaby problemów, przede wszystkim finansowych, to droga na południe - przez Turcję, Iran itd. Z racji tego, że większość krajów leżących na tej trasie już znam, zdecydowałem się pojechać na północ.

    Główną ideą wyprawy jest zdobycie Base Camp u podnóża szczytu moich marzeń - góry Mt. Everest. Trasa, którą muszę pokonać pieszo w Himalajach, uwzględniając aklimatyzację i inne aspekty poruszania się po górach wysokich, liczy około 8 dni trekkingu w jedną stronę. Chciałbym wystartować w miasteczku Lukla na wysokości 2837 m.n.p.m., kończąc w Everest Base Camp na 5360 m.n.p.m. Czas trwania całej wyprawy szacuję na minimum 3 miesiące. Trasa, którą zamierzam przejść w Himalajach nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Jest dostępna dla podróżnika mającego minimalne pojęcie o poruszaniu się w górach oraz panujących tam warunkach atmosferycznych.

 

 

 

    Cel mojej wyprawy najtrafniej opisują słowa książki Marka Kamińskiego:

Bieguny leżą tam, gdzie je sobie sami wyznaczymy.”

    Od dawna mój biegun leży pod szczytem Mt. Everest. Jest to idealny moment, aby go zdobyć. Jednak podróż to nie tylko dotarcie do zaznaczonego punktu na mapie. Podróż, to poznawanie na swojej drodze nowych ludzi, nowych kultur, doświadczanie nowych przygód, ciągła nauka i przede wszystkim poznawanie siebie. Chciałbym tym projektem udowodnić szczególnie młodym ludziom, że warto walczyć o marzenia. Przyszłość jest ciągłą niewiadomą, dlatego chcę zachęcić innych do nieodkładania swoich celów w nieskończoność. Wierzę, że moja przygoda, w której możecie uczestniczyć będzie inspiracją dla wielu osób.

 

 

MEKSYK

 

 

GRUZJA

 

 

    Wyprawa, jak każda w moim wykonaniu, będzie niskobudżetowa. O ile po Europie można podróżować dosłownie z pustym portfelem, to Azja stawia przed nami - obywatelami RP pewne trudności finansowe. Dlatego właśnie proszę Cię o pomoc.

Pieniądzę przeznaczę na: 

  • wizy
  • przeloty: Tajlandia - Nepal - Polska
  • szczepienia
  • nagrody
  • prowizja w wysokości 9,9% od całej kwoty dla portalu oraz banku

 

Wyposażenie

Będzie to najdłuższa wyprawa w moim życiu. Każda wcześniejsza, wymagała ode mnie dokupienia nowego elementu wyposażenia. Na chwilę obecną jestem przygotowany w 100% pod względem ekwipunku, zarówno odzieży, przedmiotów survivalowych jak i sprzętu elektronicznego.

 

Noclegi

Jak mawiał Pumba z bajki o Królu Lwie – „Tam Twój dom, gdzie Twój zadek”. Tak właśnie jest w czasie moich podróży. Jak ślimak niosący muszlę na plecach, tak i ja noszę namiot w plecaku. Oprócz tego Couch Surfing i dobre gesty mieszkańców danego kraju.

 

Jedzenie

Ognisko, ewentualnie mała kuchenka gazowa. Produkty proste i tanie.

 

Koszt całej wyprawy jest trudny do przewidzenia. Do rozpoczęcia realizacji projektu niezbędne jest uzbieranie minimum 6300 zł. Reszta jest kwestią kreatywności i improwizacji w czasie podróży.

Co jeżeli uda nam się zgromadzić więcej środków? Przeznaczę to na dodatkowy prezent do każdej nagrody. W przypadku przekroczenia sumy o minimum 120%, wydłużę podróż o Wietnam.

 

    Nagrody takie jak pocztówki i zdjęcia będą realizowane na bieżąco w trakcie podróży. Te które uzbierają mi się w drodzę, zostaną wysłane do Polski (poprzez znajomych) i stamtąd po moim powrocie, będą rozsyłane lub dostarczane  do Was osobiście.

 

Geocaching. Powiedziałbym inaczej – podróżniczy Pokemon Go. O ile nie grywam w gry, o tyle Geocaching mnie zainspirował. Postanowiłem, że na trasie, którą będę przemierzał, pozostawię ciekawostki o danym regionie, usłyszane od miejscowych. Będą one napisane w języku polskim i angielskim. Jeżeli nie wiecie czym jest Geocaching, odsyłam do krótkiej prezentacji:

  Informacje o każdym ukrytym liście, takie jak współrzędne GPS opublikuje w poście na Facebooku.

 

    Wystarczy, że będziesz śledził mój fanpage, do którego link znajdziesz klikając w poniższą grafikę. Zamierzam regularnie co 3 dni udostępniać krótką relację z wyprawy, która będzie miała na celu uczynić Cię współtowarzyszem mojej podróży. Będziesz mógł na bieżąco śledzić postęp wyprawy.

 

 

Zamierzam stworzyć profesjonalny film z mojej podróży, godny prezentacji szerszej publiczności. A w przyszłości rozpocząć działalność związaną z podróżniczymi festiwalami.

 

 

 NORWEGIA

 

 

SZWAJCARIA

 

 

WĘGRY

 

 

HISZPANIA

 

 

FRANCJA

 

 

 

 

Partnerzy projektu:




Media o Twoim projekcie:

Paweł Ożga Cudzoziemiec wywiad

www.mixcloud.com | 2017-05-08