Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Bogumiła Raulin - Miłka

Bogumiła Raulin - Miłka

Warszawa

Miłka (Bogumiła) Raulin, lat 33
Z wykształcenia i zawodu mgr inżynier trakcji elektrycznej. Podróżnik, fotograf, organizator wypraw podróżniczych. Pilot szybowcowy III klasy, miłośniczka wspinaczki wysokogórskiej, szybownictwa, motocrossu.

Mama 8 letniego Jeremiego wierząca w umiejętność rozdawania POZYTYWNEJ ENERGII i niepodważalną  SIŁĘ MARZEŃ !

Napisz wiadomość do Projektodawcy

35347 PLN z 9999 PLN

117 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 18.12.2014 18:06

Siła Marzeń - Korona Ziemi! Piramida Carstensza

O projekcie

Projekt Siła Marzeń - Korona Ziemi urodził się w mojej głowie kilka lat temu. Do tej pory wspięłam się m.in na Mismi (5597m), Stok Kangri (6153m), Island Peak (6189m) i udało mi się zdobyć 4 z 9 gór wchodzących w skład Korony Ziemi: Mt Blanc (4810m), Elbrus (5642m), Kilimandżaro (5895m) i Aconcaguę (6962m). Liczba 9 wynika ze sporów pomiędzy alpinistami a geografami i dlatego w Europie trzeba zdobyć Mt Blanc i Elbrus a w Australii i Oceanii - Górę Kościuszki i Piramidę Carstensza.

Aby zdobyć szczyt muszę przedrzeć się przez dżunglę. Gorącą, niebezpieczną, pełną, błota, węży i pająków! Do tego należy pamiętać, że po dziś dzień w Nowej Papui, żyją plemiona kanibali. Po 6 dniach wędrówki przez dżunglę rozpocznie się właściwy etap zdobywania szczytu – trudna technicznie wspinaczka na szczyt o wysokości 4884 mnpm.

Papua to najprawdopodobniej ostatnie miejsce na Ziemi, gdzie ludzie żyją w zgodzie z naturą, z dala od pędu cywilizacji. Do tego magicznego miejsca chciałabym móc wyruszyć już 15 grudnia br.

Przy dobrej pogodzie i Waszym wsparciu, życzenia Bożonarodzeniowe będę przesyłała Wam ze szczytu :-) Cała wyprawa powinna potrwać ok 3 tygodni. Wyruszam z Warszawy 15 grudnia i lecę w kierunku wyspy Bali. Z Bali małym samolotem lecę do miejscowości Timika. Następnie ląduję w ostatnim przyczółku cywilizacji w miejscowości Sugapa-Bilogai. Stąd rozpoczynam trekking przez dżunglę. W trakcie trekkingu docieram do kolejnych obozów (camp I- Riverside, camp II- Enda Tsiga, camp III - Ebay, camp III –Nasidome) aż do Base Camp’u tuż u podnóża Piramidy Carstensza.

Tu rozpoczyna się prawdziwa zabawa :-) Techniczna wspinaczka wysokogórska na szczyt Piramidy, gdzie trzeba pokonać m.in. 800 metrowy, prawie pionowy fragment trasy na szczyt. Skała jest dobrze urzeźbiona ale jednocześnie ostra jak brzytwa i łatwo na niej o stratę palców! Wspinaczkę rozpoczniemy od trekingu w warunkach typowych dla dżungli (wysoka wilgotność i temperatura) a skończymy na ośnieżonym szczycie.

Podczas ataku szczytowego należy wykorzystywać sprzęt wspinaczkowy (liny, uprzęże, ósemki, puaniety, kaski). Wspinaczkę na szczyt rozpocznę w nocy tak aby nad ranem w wigilię lub pierwszy dzień świąt Bożego narodzenia móc stanąć na najwyższym szczycie leżącym na wyspie. Na Piramidzie Carstensza :-) !!!!

Mam 31 lat i jestem przede wszystkim szczęśliwą mamą 8 letniego Jeremiego :-) Wierzę w to, że ze swoich pasji nie trzeba ba, wręcz nie można rezygnować gdy zostaje się rodzicem. Z wykształcenia jestem mgr inżynierem trakcji elektrycznej, a z zamiłowania podróżnikiem, miłośniczką wspinaczki wysokogórskiej, szybownictwa, motocrossu oraz wszelkich sportów bardziej bądź mniej ekstremalnych :-)

Ostatnimi czasy lubuję się w samotnych wyprawach, które od A do Z organizuję samodzielnie. Nieskromnie mogę się pochwalić - Wygraną wyprawą do Peru w programie telewizyjnym pt: „Zdobywcy 2004" oraz zdobyciem szczytów takich jak:

 

2004 - Mismi (5597m), Peru 2013 - realizacja TVP2

2008 - Mont Blanc (4810 m), Francja - organizator wyprawy

2009 - Stok Kangri - (6153 m), Himalaje, Indie - organizator wyprawy

2010 - Island Peak - (6189 m), Himalaje, Nepal -  samotne wejście

2011 - Kilimandżaro - ( 5895m), Tanzania, Afryka - samotne wejście

2012 - Elbrus - (5642m), Rosja Kaukaz - samotne wejście

2013 - Aconcagua - (6962m), Argentyna - samotne wejście

2014 - Aconcagua - (6962m), Argentyna - organizator i lider wyprawy

 

Wierzę w umiejętność rozdawania pozytywnej energii i niepodważalną Siłę Marzeń!

 

° Przelot 1100 USD

° Wynajęcie przewodnika, który przeprowadzi mnie przez dżunglę + koszty pozwoleń + wyżywienia i noclegi 9900 USD

° Niezbędny sprzęt 1000 USD

Koszt wyprawy to 12 000 USD, ale 3/4 tej kwoty udało mi się zaoszczędzić poprzez comiesięczne wyrzeczenia. Nie obyło się niestety bez pożyczek bo z pustego i Salomon nie naleje... ale jest! :D Mam większą część potrzebnej mi kwoty!!!

Jednak, żeby zrealizować swój projekt potrzebuję Waszego wsparcia.

 

9999 zł - 100% - Piramida Cartensza

14000 zł - 140% - Góra Kościuszki

Wasz doping i wsparcie spowodował iż w mojej głowie urodził się kolejny pomysł związany z rozszerzeniem mojego projektu tak aby za tzw "jednym zamachem", nadprogramowo, w trakcie tej samej wyprawy stanąć również na drugim szczycie, który również wchodzi w skład  Korony Ziemi - na Górę Kościuszki!

Góra Kościuszki (ang. Mount Kosciuszko) - ten niewielki szczy o wysokości (2228 m n.p.m.) położony jest w południowo-wschodniej części Australii w Górach Śnieżnych w paśmie Alp Australijskich. Mt Kościuszko została zdobyta 12 marca 1840 roku przez polskiego podróżnika i odkrywcę Pawła Edmunda Strzeleckiego i nazwana przez niego dla uczczenia pamięci gen. Tadeusza Kościuszki. Góra Kościuszki położona jest w Nowej Południowej Walii, w Parku Narodowym Kościuszki.

Droga na szczyt jest wejściem typowo trekkingowym, łatwym. Szlak jest poprowadzony miejscami po wybrukowanej ścieżce, a miejscami po metalowej platformie. Z miejscowości Thredbo (odległej od Sydney i od Melbourne o ok 500 km) położonej na wysokości 1350 mnpm rozpoczynam wędrówkę pod sam szczyt, jeśli tak można na nazwać tę górę bo jest to raczej płaskowyż bądź kopiec. Wędrówka będzie trwała 1 dzień. Z Thredbo ruszę z powrotem w stronę Sidney lub Melbourne w stronę lotniska.

 

 

 

Mam nadzieję, że uda mi się dzięki Wam zrobić kolejny krok w drodzę po Koronę Ziemi!

Dziękuję z góry! A nawet z Piramidy..... mam nadzieję :-)