Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

naskrajudrogi

naskrajudrogi

Legionowo, Poland

Spotkaliśmy się na wyspie Spitsbergen na dalekiej północy. Zaprzyjaźniliśmy się na tyle mocno, że po powrocie Roberta z rocznego pobytu w Arktyce jesteśmy już nierozłączni. No, prawie: z przerwami na pracę i zarabianie na wyprawę.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

17 Wspierający

4% Postęp

1405 PLN z 35000 PLN

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 16.09.2017 22:10

Pieszo przez Amerykę Południową

O projekcie

Naszym celem jest przejście Ameryki Południowej, z południa na północ, zaczynając w Ziemi Ognistej w Argentynie (Ushuaia), a kończąc w Punta Gallinas na północy Kolumbii. Mamy zamiar pokonać odległość prawie dwunastu tysięcy kilometrów, wyposażenie i zapasy pchając na dwóch specjalnie w tym celu zaprojektowanych wózkach. Nogi będą naszym jedynym środkiem transportu. Początek wyprawy planujemy na koniec lutego 2018 roku. Po około szesnastu miesiącach powinniśmy dotrzeć do celu.

Spotkaliśmy się na wyspie Spitsbergen na dalekiej północy. Zaprzyjaźniliśmy się na tyle mocno, że po powrocie Roberta z rocznego pobytu w Arktyce jesteśmy już nierozłączni. No, prawie: z przerwami na pracę i zarabianie na wyprawę.

Paulina ma 29 lat. Kończy pisać doktorat z fizyki atmosfery, specjalizuje się w aerozolach. To jeden z celów, które sobie postawiła przed wyprawą: uzyskać wymarzony tytuł. Uwielbia morze, ale nie gorzej czuje się chodząc po błotnistej tundrze. Urodzona podróżniczka i niezmordowana rowerzystka. Zawsze pozytywnie nastawiona do świata, z zapałem i milionami pomysłów w głowie.

Robert ma 35 lat, z zawodu jest programistą, z dawnych ambicji niedoszłym biologiem, bibliotekoznawcą z wykształcenia, a z zamiłowania: fotografem. Poszukiwanie przygód to jego odwieczna pasja, stąd między innymi spędził kilka lat studiując i pracując za granicą. Już niejednokrotnie przydały się jego umiejętności logistyczne, łatwość w nawiązywaniu kontaktów oraz opanowanie w trudnych sytuacjach.

Bardzo nam zależy na Waszym wsparciu! Docelowa kwota to 30% całości kosztów wyprawy, na które składają się wyposażenie turystyczne, sprzęt fotograficzny, wózki aluminiowe, elektronika (laptop, panele słoneczne), szczepienia, koszty ewentualnego leczenia, czy utrzymanie się na miejscu. Kwota, którą chcemy pozyskać przez PolakPotrafi.pl, sfinansuje nam bilety lotnicze w obie strony, transport cięższego ekwipunku drogą morską oraz ubezpieczenie na 18 miesięcy podróży.

Każdą złotówkę przeznaczymy na cele związane z wyprawą! Gdyby udało się nam uzbierać więcej pieniędzy, niż potrzebujemy (na co bardzo liczymy!), nadwyżkę przeznaczymy na wydanie książki o naszych przygodach oraz wymianę części wyposażenia, budżet na wyżywienie i okazjonalne luksusy w postaci dachu nad głową czy kolejne pary butów...

Naszym celem jest przejście Ameryki Południowej z południa na północ w możliwie prostej linii. Dlatego nie będziemy odwiedzać atrakcji turystycznych, ani nie planujemy zwiedzać większych miast (chyba, że akurat są po drodze). Początek trasy to najdalej wysunięte na południe miasto Ameryki Południowej, czyli Ushuaia w Argentynie - jeden z ośrodków logistycznych wypraw na Antarktydę. Po około szesnastu miesiącach powinniśmy dotrzeć do latarni morskiej w Punta Gallinas w Kolumbii, najdalej wysuniętego punktu na północy kontynentu. Planujemy pokonywać średnio 25 kilometrów dziennie.

Wyprawa "Pieszo przez Amerykę Południową" została objęta patronatami honorowymi naszych miast:

Prezydenta Miasta Legionowo Prezydenta Miasta Sopotu

Jeśli macie więcej pytań albo chcecie się jeszcze czegoś o nas dowiedzieć, zapraszamy na naszą stronę domową naskrajudrogi.pl oraz do kontaktu mailowego: kontakt@naskrajudrogi.pl. Znajdziecie nas także na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie!

Drodzy! Pocztówki będziemy wysyłać na bieżąco, oczywiście z kraju jaki sobie zażyczycie :) Niestety na to trzeba będzie poczekać do momentu aż tam się tam znajdziemy i znajdziemy pocztę! Pozostałe nagrody otrzymacie po zakończeniu wyprawy, na co potrzebujemy jeszcze dwa miesiące by przygotować dla Was wybrane zdjęcia (i wrócić do rzeczywistości).