Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

KasiaHenryk

KasiaHenryk

Kraków, Polska

Kot Henryk, to wyjątkowa futrzana persona, to Kot który z mieszczucha stał się ogrodowym rysiem, nie zatracając przy tym dworskich manier.
A Kasia? Kasia to jego człowiek, żeby nie użyć słowa niewolnik;)
Tym razem postanowił prowadzić bloga podróżniczego i wesprzeć finansowo swoich futrzanych kumpli z Fundacji Stawiamy na Łapy! Zaglądnijcie! Czekają nagrody prosto z Azji i relacje z pierwszej łapy z Singapuru!

Napisz wiadomość do Projektodawcy

265 PLN z 450 PLN

8 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 19.09.2018 22:10

Pazurem po mapie - Kot Henryk w podróży

O projekcie

 

WITAJCIE:)

 

To ja - Henryk! Chcemy Was z Kasią zaprosić do wzięcia udziału w naszym (a właściwie moim!) projekcie „Pazurem po mapie - Kot Henryk w podróży“. Podczas prawie trzymiesięcznej podróży Kasi do Singapuru, w pozycji horyzontalnej - spod krzaka jaśminu, będę publikować na stronie facebook: „Pazurem po mapie - Kot Henryk w podróży“ ciekawostki na temat Singapuru, miejsc, które warto zwiedzić, kultury i jedzenia a także nowości prezentowych, które będę dla Was z Kasią umieszczać na portalu Polak Potrafi. Jakie nowości? Kasia regularnie będzie dla Was wyszukiwać fajne prezenty z tego egzotycznego kraju – od pysznych herbat z Japonii i Chin, przez urocze gadżety, piękne kolorowe plecaczki, koreańskie kosmetyki, które warto wypróbować, aż po ciekawostki kulinarne takie jak „kayah“ (dowiecie się co to jest, w jednym z postów!), suszony jackfruit a kto wie, może i kontrowersyjny durian!

 

O MNIE

 

Raz jeszcze miau wszystkim!

Jak już wiecie, nazywam się Henryk i w domu mówią mi, że jestem wyjątkowy. Wierzę im, bo w końcu dlaczego mieliby kłamać? Moim hobby są spacery po podwórku przed świtem i popołudniowe drzemki na strychu. Lubię jeść koci pasztecik i czasem przekąszę kurczaka. Kiedy zmęczą mnie moi ludzie, mogę się zaszyć na strychu a zimą wsadzić łapki w kaloryfer. Nie dosyć, że mam jednego człowieka – Kasię, to mam jeszcze całą jej rodzinę! Mogę im skakać po głowach o trzeciej nad ranem i generalnie całkiem nieźle sobie żyję. Wyobraźcie sobie, że mam nawet swojego własnego psa! Zółty jest ten pies, boi się grzmotów aż się trzęsie i nazywa się Misio.

Kiedy kontemplowałem pewnego popołudnia rozwój kolonii mrówek pod moim ulubionym krzakiem jaśminu, wymyśliłem sobie przy okazji taki projekt na portalu Polak Potrafi. Ale o projekcie za chwilę.

Najpierw może jeszcze dwa słowa o Kasi, tak dla formy. Kasia to mój człowiek, jest ze mną od dziecka i chyba trochę na moim punkcie zwariowała ale to w niczym mi nie szkodzi, wręcz przeciwnie. Kasia pracuje w przedszkolu i studiuje pedagogikę, no i czasem gdzieś jeździ. A jak wraca to przywozi mi fajne prezenty. Teraz też czekam na prezenty!

 

CELE PROJEKTU

 

Chcę pomóc kumplom z Fundacji Stawiamy na Łapy – osobiście jestem dumnym posiadaczem wspaniałej działki z krzakiem jaśminu, czereśnią i grządką, którą wykorzystuję jako toaletę. Nie każdy ma jednak takiego farta. Moi koledzy i koleżanki z Fundacji wciąż czekają na swoich ludzi i swoje domy, dlatego postanowiłem przekazać im połowe uzbieranej kwoty. 

 

Zawsze chciałem prowadzić blog podróżniczy – teraz mam szansę! Będę dla Was poprzez specjalnie założoną stronę facebook’ową publikować zdjęcia, ciakawostki i informacje o tym, co w Singapurze warto zobaczyć, co warto zjeść i gdzie odpoczywać. Kto wie, może odwiedzę również w tym czasie Wietnam a może Tajlandię lub Malezję? Zaglądajcie, żeby się o tym przekonać! Mam nadzieję, że po zakończonej akcji będę kontynuować bloga i publikować dla Was posty z innych ciekawych miejsc w Polsce i na świecie!

 

DLACZEGO WŁAŚNIE „Pazurem po mapie - Kot Henryk w podróży“?

 

W sercu zawsze czułem, że powinienem zostać gwiazdą. Pewnie Kasia nabiła mnie trochę w ambicję tymi zachwytami nad moim dostojeństwem i urodą. Nie lubię też, jak moi ludzie mają za dużo czasu wolnego. Takie długie wakacje aż proszą się, żeby być dobrze wykorzystane.    Kasia była już wcześniej w Singapurze i jestem pewny, że egzotyczne upominki z jej wakacji przypadną Wam do gustu a moi kumple z Fundacji Stawiamy na Łapy ucieszą się z zapasu jedzenia lub mniej przyjemnych ale koniecznych czasem wizyt u weterynarza. Dodatkowo spełnię swoję marzenie i będę pisać kociego bloga o podróżach!

 

BUDŻET

Projekt nie zakłada minimalnej kwoty potrzebnej do jego realizacji, założyłem więc z Kasią minimalną kwotę 200 złotych, mając oczywiście nadzieję, na dużo więcej! Prosimy więc o lajki, udostępnienia i oczywiście udział w akcji:) 

 

OBEJMIJ PATRONAT NAD NASZYM PROJEKTEM!

Wszystkie instytucje i osoby zainteresowane objęciem Patronatu nad naszym projektem zapraszam do kontaktu mailowego: ktempes@gmail.com .

 

NAGRODY

Zdjęcia wszystkich nagród znajdziecie na naszej stronie fb "Pazurem po mapie - Kot Henryk w podróży".