Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Kinga Baran

Kinga Baran

Sułkowice, Polska

Nazywam się Kinga Baran. Jestem żoną i mamą dwójki chłopców. Dziennikarką z wykształcenia i Ratowniczką Wodną z zamiłowania. Moją pasją jest pisanie, którego ciągle mi mało. Radością mojego życia jest rodzina i wiara.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

3325 PLN z 2500 PLN

54 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 14.04.2018 22:10

'Nie Obrażaj Się Na Boga' Książka napisana sercem

O projekcie

 

Witajcie, ogromnie mi miło, że zechcieliście zaglądnąć na stronę mojej akcji crowdfundingowej!

Nazywam Kinga Baran :) Celem tego  projektu jest wydanie mojej książki pt. „Nie Obrażaj Się Na Boga”.

Troszeczkę o mnie ;)

Mam dwadzieścia osiem lat. Trzy lata temu skończyłam studia na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna. Broniąc Pracy Magisterskiej byłam już  po ślubie i w dziewiątym miesiącu ciąży. Kiedy nasz synek Szymon , miał osiem miesięcy, zaczęłam pisać książkę.  Niestety moja praca nad nią została wstrzymana , ponieważ zapragnęliśmy drugiego dziecka, a w ciąży czułam się tak źle, że nie dałam rady doprowadzić całości do końca. Dzieci były ważniejsze. Kiedy Jeremiasz miał kilka miesięcy, dopisałam resztę.  Miłość do pisania odkryłam  w liceum. Byłam wtedy w klasie o profilu biologiczno-chemicznym. To dlatego, że wcześniej wyczynowo trenowałam pływanie i miałam pójść na AWF.  Natomiast w  szkole średniej myślałam, że mam powołanie i chciałam wstąpić do zakonu.W wakacje jednak, poznałam Miłość mojego życia i zamiast ślubów wieczystych, złożyłam śluby Patrykowi przed Ołtarzem :)  Jak Pan Bóg przykazał, mąż posadził drzewo. Mamy dom i dwóch synów. Oczywiście naszą codzienność  przeżywamy z Bogiem.Ta Czwórka jest moim światem.Oddałam się dzieciom i życiu rodzinnemu i jestem najszczęśliwszą kobietą  na tej ziemi. Pasja do pisania jednak we mnie nie umarła, a wręcz przeciwnie, ciągle czułam wewnętrzne napominanie, żeby pisać, a później skończyć to,co zaczęłam.Z Bożą pomocą się udało. Napisałam książkę.

 

 Troszeczkę o książcę :)

 „Nie obrażaj się na Boga” to opowieść adresowana do ludzi w każdym wieku, zmagających się z problemami codzienności. Do tych, którzy skupiają się usilnie na jednym punkcie rzeczywistości, nie widząc całego spectrum otrzymywanych darów. Do ludzi, którzy myślą, że rzeczywistość spada im na głowę, a zapomnieli  o nieustannie wyciągniętej ręce gotowej pomóc.  Do czytelników, poszukujących więzi z Bogiem, ale także do tych, którzy chcą ją umacniać. Książka skierowana jest do kobiet i mężczyzn, chcących zrozumieć drugą stronę w budowaniu wspólnych relacji. Ale także do każdego, kto ma ochotę przeczytać ciekawą historię. Znaleźć pokrzepienie serca, czy zobaczyć cząsteczkę nadziei  w przytłaczającej codzienności.

Moja książka powstała dlatego, że chciałam napisać swoje świadectwo, ubrane w taką właśnie formę. Chcę, żeby była niejako pocieszeniem i dobrą nowiną dla wszystkich jej potrzebujących. Napisałam tę książkę, żeby móc zarazić wiarą i miłością.

 

Streszczenie książki „Nie obrażaj się na Boga”

 

„Nie obrażaj się na Boga” to książka, która opowiada historię trzech kobiet. Są to siostry w różnym wieku. Każdy rozdział poświęcony jest opowieści o jednej z nich. Choć posiadają wspólne geny, ich styl życia bardzo się różni. Mają odmienne osobowości. Zamysłem książki, nie jest jednak tylko opowiedzenie ich historii. Bohaterki opowieści i ich uczucia, oraz sytuację życiowe, w których się znajdują, są tylko filarem i podstawą. Na nim opierają się gałęzie jakimi są refleksję na temat Boga i Jego uczestnictwa w życiu ludzi. Los bohaterek przeplata się z rozmyślaniami o życiu, miłości i wierze. Opisując sytuację z jakimi zmagają się bohaterki książki, pokazuję znaczenie wiary w życiu. Odnosząc się do konkretnych problemów sióstr, opisuję relację człowieka z Bogiem i ludźmi. Wpływ wiary na nasze zachowanie i jej znaczenie w związku z tym, jak przeżywamy dane sytuację. Dzięki temu, że bohaterki są w różnym wieku, opowieść dotyka różnych aspektów życiowych, do których należą problemy, radości czy zwątpienia.

 

Pistis zostaje wysłana do szkoły sportowej, wbrew swojej woli. Później zastanawia się nad wstąpieniem do zakonu. Po drodze, przeżywa perypetię z mężczyznami i rozterki swojej wiary. Na końcu spotyka wielką miłość.

 

Elpis jest singielką. Utrzymuje, że lubi swoje życie, takim jakie jest. W głębi duszy rozpaczliwie pragnie miłości. Kiedy już znajduję swojego księcia, ten po czterech latach ich związku, wstępuje do zakonu.

 

Agape jest najmłodsza, przez co nie łączy ją z siostrami silna więź. Nie radzi sobie z problemami, w wyniku czego, stoi na granicy zachorowania na anoreksję. Wiara wyciąga ją z choroby. Agape po latach nawiązuję dobry kontakt z Pistis i Elpis.

 

  Refleksję na temat wiary i ludzi prowadzone są w formie  przemyśleń do danej sytuacji. W książce można znaleźć opis zdarzeń, w których niejednokrotnie znaleźliśmy się w swoim życiu i nie wiedzieliśmy jak sobie z nimi poradzić. Pokazuję ona, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Trzeba tylko zaufać Bogu i nie tracić wiary w siebie. Zauważać innych ludzi i starać się żyć pełnią życia.

Doświadczenia, które nas spotykają są potrzebne i mają sens, ponieważ są  lekcją o nas samych. Pokazują, że możemy znieść więcej niż myślimy, ale przede wszystkim wydobywają z nas piękno. W książce staram się pokazać, że życie wiarą nie przekreśla życia z duchem czasu. Jest to opowieść o tym, że mimo różnic, jesteśmy sobie potrzebni. Iż nie ma jednej twardej reguły na to jak ma wyglądać więź z Bogiem, bo tak jak każdy z nas jest inny, tak inne są relację z Nim. Na świecie jest tyle sposobów na życie, ile jest na nim ludzi. Ta opowieść pokazuję, że każdy z tych sposobów może być dobry, trzeba tylko patrzeć na siebie i rzeczywistość, nie spuszczając z oczu wieczności. Bo świat nie jest zamkniętą szklaną kulą, w której zostaniemy na zawsze. Czeka nas inne życie, a pamięć o tym pozwoli nam świadomiej stawiać kroki po ziemi.

 

Zbierane środki

 Niestety nie stać nas na to, abym mogła wydać swoją książkę sama. Rozesłałam ją do wydawnictw kilka tygodni temu. Efekt:żadne wydawnictwo nie zdecyduję się wydać książki debiutującego autora, za darmo. Natomiast stosunkowo nowe wydawnictwo WasPos,  wyszło z propozycją współfinansowania  wydania mojego tekstu, w proporcjach pół na pół.  Mój wkład wynosiłby ok. 2.500 zł. Jak już wspomniałam, nie mamy nawet takiej kwoty. Dlatego chcę poprosić Państwa o pomoc. Znajomi i bliscy, którym w pierwszej kolejności pokazałam swoją książkę, bardzo pozytywnie odebrali jej przekaz. Wierzę, że to szczera opinia a nie miłość do mnie ;)

 

Moja książka marzy o tym, żeby znaleźć dom tymczasowy na półkach w księgarniach, a z nich trafić do Waszych kochających, szczęśliwych domów stałych.  Jej biało czarne strony pragną dotrzeć do jak największej rzeszy ludzi i pozostać w ich sercach. Proszę, pomóżcie mi spełnić jej marzenie ;) Nie mam parcia na szkło. Nie chodzi mi też o to, żeby zostać  milionerką, przecież już wygrałam los na loterii, jakim jest moja wspaniała rodzina. :) Chciałabym, żeby moja książka zrobiła coś dobrego. Ufam, że tak ma  być.

 

Zebrane środki pokryją:

 

-  koszty ebooka, okładki, redakcji i składu

-  koszt druku 120 egzemplarzy książki

- koszt prowizji  dla serwisu PolakPotrafi

Jeśli zebrane koszty przekroczą potrzebny próg, przeznaczę je na promocję książki oraz dodruk jej egzemplarzy.

Cały proces wydania książki zajmuję czas do trzech miesięcy. Ebook wcześniej. Są dwie promocję organizowane przez wydawnictwo. Najpierw ebooka, później książki w wersji papierowej.

 

 Dlaczego crowdfunding?

 

Wybrałam sposób finansowania, jakim jest crosdfunding, ponieważ w jakiś sposób może mnie on zbliżyć do Was, wspaniałych ludzi o wielkich sercach. Dzięki tej metodzie, mam możliwość dotrzeć do moich potencjalnych czytelników i zaprezentować im moją twórczość. Napisałam książkę, którą chcę dać każdemu z Was i to właśnie Wy, możecie pomóc mi to zrobić. Ta "relacja" między nami sprawia, że możemy podarować sobie coś nawzajem.

 

 

 Nagrody :D

 

Przygotowałam drobne upominki, które w malutkim stopniu będą wyrazem mojej ogromnej wdzięczności i sympatii, jakimi Was darzę. :)

--> Moja książka w wersji pdf. <3

--> Cytat z mojej książki w formie tapety na komputer lub telefon, stworzona przez artystę Arkadiusza Kapłona.

--> Naklejki na samochód z tytułem mojej książki

--> Kubki z tytułem mojej książki, który stanowi swoiste przesłanie

-->   Voucher na manicure hybrydowe w Krakowie.

--> Wizyte dietetyczną (zdalną lub osobistą w Wieliczka/Kraków) : wywiad żywieniowy, analiza składu ciała, omówienie dotychczasowego żywienia, wstępne cele, oraz rozpis 7 dniowej diety

 

 

Partnerzy

  Nie sposób wymienić  wszystkich, którzy wspierają mnie w projekcie. Zapewne, powstałaby  z takiej listy kolejna książka :)  Bóg, rodzina, przyjaciele, znajomi i Wy wszyscy, cudowni ludzie dobrej woli. Dlatego przedstawię tych,  których namacalny wkład zobaczycie w upominkach jakie otrzymacie, za wsparcie tego projektu.

 

https://www.facebook.com/manufakturapaznokcia/

 

https://www.facebook.com/tocozdrowe.wiolapasek/

 

Patryk Baran

Paula Pudełek

Arkadiusz Kapłon

 

 

Kontakt do mnie :D

 

 

 

 Mój mail: Kinga.baran90@gmail.com

Mój fanpage :  https://www.facebook.com/NieObrazajSieNaBoga/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Media o Twoim projekcie:

Wesprzyjmy mieszkankę Sułkowic Kingę Baran przy wydaniu jej debiutanckiej książki

www.gmina.sulkowice.pl | 2018-04-06

Mieszkanka Sułkowic Kinga Baran pragnie wydać swoją debiutancką książkę pt. „Nie Obrażaj Się Na Boga”. Możemy wesprzeć jej inicjatywę. Młoda autorka ma nadzieję, że jej historia i projekt crowdfundingowy, który prowadzi na portalu PolakPotrafi.pl będzie ciekawym tematem i zainteresuje szersze grono

Gość Tygodnia

www.myslenice-itv.pl | 2018-03-26

Czas na rozmowę- gość Myślenice iTV Myślenice.

Kinga Baran z Sułkowic ma szansę wydać swoją książkę. Projekt jest bardzo ciekawy

www.myslenice-itv.pl | 2018-03-19

SUŁKOWICE: „Nie Obrażaj Się Na Boga”- taki tytuł nosi debiutancka książka mieszkanki Sułkowic, Kingi Baran. Kinga, książkę napisała ale co dalej? Dalej…książkę trzeba wydać i tu oczywiście potrzebna jest pomoc. Projekt jest niebanalny, więc tym bardziej warto pomyśleć o jego wsparciu.