Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Szybowcowa Kadra Narodowa Juniorów

Szybowcowa Kadra Narodowa Juniorów

Warszawa, Polska

Historia zmagań najmłodszych szybowników sięga 1949 roku. Wtedy to po raz pierwszy w Polsce, na górze Żar nieopodal Żywca rozegrano Krajowe Zawody Szybowcowe Juniorów. Tryumfatorem tej imprezy był Stanisław Wielgus z Aeroklubu Krakowskiego, dziś nestor zasłużony dla lotniczej młodzieży. Wysoki poziom sportowy zawodników sprawił iż zawody juniorów na stałe wpisały się do kalendarza imprez lotniczych.

W 2019 roku dołożymy wszelkich starań by na zbliżających się Mistrzostwach Świata na Węgrzech obronić tytuł, oraz by Mistrzowski Puchar Przechodni powrócił do Polski!

Napisz wiadomość do Projektodawcy

35956 PLN z 18000 PLN

250 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 07.11.2015 23:11

Misja Australia - Szybowcowe Mistrzostwa Świata

O projekcie

POMÓŻ MŁODYM PILOTOM 

OBRONIĆ TYTUŁ MISTRZÓW ŚWIATA

W 2013 roku w Lesznie, stojąc całą drużyną na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Świata, oprócz ogromnej euforii dotarło do nas, że za dwa lata będziemy musieli powtórzyć ten wynik w oddalonym o ponad 16 000km Narromine. 

Największą trudnością organizacyjną okazały się aspekty formalne, logistyczne i finansowe. Ciężką pracą i determinacją zrealizowaliśmy większość przedsięwzięcia, a dzięki zbiórce na PolakPotrafi.pl możemy wynająć dwa niezbędne nam auta oraz dom dla 5 zawodników, kierownika ekipy i pomocnika.


Finansowanie:

110 000 PLN - Ministerstwo Sportu
35 000 PLN - Sponsorzy: ReAlloys, Klinika Kolasiński, Miasto Ostrów Wlkp.
45 000 PLN - Środki własne zebrane przez zawodników
18 000 PLN - POLAK POTRAFI! DZIĘKUJEMY!  

 

Na koszty wyjazdu składają się:

- koszt kontenera i załadunku 
- koszt transportu kontenera
- koszt biletów lotniczych
- koszty przyrządów i środków bezpieczeństwa
- koszt uczestnictwa w Mistrzostwach Świata
- wpisowe, hole (starty szybowców)
- koszt pomocników i kierownika drużyny
- koszt wyżywienia
- kosz wynajęcia aut na okres 5 tygodni 
- koszt zakwaterowania na 5 tygodni     

Środki, które już zebraliśmy na PolakPotrafi.pl przeznaczone zostaną na wynajem aut oraz domu.

Wynajem dwóch aut nie jest naszym kaprysem lecz koniecznym minimum. Auta wykorzystywane są do transportu wózków szybowcowych oraz szybowców na terenie lotniska. Są one niezbędnym narzędziem również przy ściąganiu szybowca z pola po lądowaniu przygodnym.








 
Ze względu na długość pobytu w Australi, wagę i istotność zawodów, temperatury panujące w Australii oraz liczne śmiercionośne stworzenia, biwakowanie w namiocie nie wchodzi w grę. Dodatkowo cena pola kempingowego na lotnisku jest bardzo wysoka i wynajęcie domu w Narromine jest najkorzystniejszą opcją.



W naszej akcji mamy do zaoferowania wiele atrakcyjnych nagród i pamiątek, które cieszą się dużą popularnoścą. Zainteresowanie jest duże, datego też prezentujemy kolejne progi realizacji projektu. Tym razem zbieramy nie tylko na nasz wyjazd, lecz również dla wszystkich młodych pilotów w kraju!
 

 18 000zł - wynajem aut oraz nocleg - DZIĘKUJEMY       

22 000zł - stoisko Polski z prawdziwego zdarzenia podczas  INTERNATIONAL EVENING + internet mobilny dla członków ekipy 

Podczas wszystkich Mistrzostw Europy i Świada organizowane są dwa eventy. Pierwszy który czeka nas w Narromine to Australian Evening gdzie Australijczycy postarają się przedstawić nam swoją kulturę i uraczą nas swoimi specjalnościami. Kilka dni później odbędzie się International Evening gdzie wszystkie reprezentacje na swoich stanowiskach będą częstowały specjalnościami z ich krajów. Fakt, iż mistrzostwa odbywają sie 16 000 km dalej oraz to, że w kontenerze płynącym do Australii nie możńa umieszczać żywności, sprawia, że będziemy musielli zaopatrzeć się w polskie produkty... w Australii. Polską tradycją chciellibyśmy pokazać podczas International Evening naszą polską gościnność i uraczyć kolegów zza granicy bigosem, barszczem i Żubrówką. Może uda się nawiązć kontakt z Polonią, aby jeszcze lepiej zaprezentować naszą kulturę. Pakiet internetu dla naszej siódemki jest niezbędny do tego, abyśmy mogli prowadzić bezpośrednią relację z Narromine. Postaramy się, abyście przez cały czas byli na bieżąco!  

26 000zł - pakiet 20 holi (startów treningowych) 

Aby ciężki, zalany wodą szybowiec mógł się wzbić w powietrze musi zostać "wyciągnięty w powietrze" przez samolot holujący. W nasz budżet zostalo wpisanych 20 holi na jednego zawodnika, co przy dobrej pogodzie pozwoli nam przelatać całe Mistrzostwa oraz odbyć 8 lotów treningowych. Na lotnisku w Narromine przebywać będziemy od 13. listopada. W przypadku, gdy trafimy na rewelacyjną pogodę może się zdarzyć, iż zabraknie nam funduszy na hole, a co za tym idzie, loty treningowe, które są wyjątowo istotne, gdy lata się na zawodach o tak wysokiej randze, w zupełnie nowym miejscu. Pakiet 20 holi daje możliwość odbycia 4 lotów treningowych każdemu z zawodników.  

30 000zł - pakiet 40 holi (startów treningowych) 

Podobnie jak wyżej, kwota zostanie przeznaczona na hole podczas treningu w Narromine. Pakiet ten pozwoli na wykorzystanie 28 dni lotnych każdemu z nas. 
UWAGA W PRZYPADKU, GDY NIE WYKORZYSTAMY PAKIETÓW HOLI - ŚRODKI ZOSTANĄ PRZEKAZANE NA ORGANIZACJĘ OBOZU PRZELOTOWEGO DLA JUNIORÓW "JUNIOR GLIDING CAMP 2016"  

34 000zł - finansowanie pomocników i kosztów zwózki z pola 

 Mistrzostwa Świata to nie są zwykłe zawody. Rano odbywa się odprawa Team Capitainów, następnie obszerny briefing dla zawodników. Szybowce trzeba odpokrowcować, zalać wodą, dokładnie umyć, zważyć i zaciągnąć na start. W przypadku lądowania w polu, po każdego zawodnika musi pojechać conajmniej dwójka osób! Fakt, iż zabraliśmy ze sobą jeden wózek na 5 szybowców również nie ułatwia sytuacji. W Narromine nie będzie miejsca na błędy. Wszystkie kosztują wiele punktów karnych. W chwili obecnej mamy zapewnionego jednego pomocnika - Jagodę Skrzypek, która prywatnie sfinansowała sobie koszt biletu do Australii. Częściowo, w miarę możliwości rolę pomocnika będzie pełnił nasz Team Captain, który i tak będzie miał wiele na głowie. W przypadku osiągnięcia tego progu, środki przeznaczymy na wynajęcie kolejnego pomocnika, najprawdopodobniej Australijczyka.   

>34 000zł - JUNIOR GLIDING CAMP 2016!

Wszystkie środki zebrane ponad tą kwotę przeznaczone zostaną na organizację "JUNIOR GLIDING CAMP 2016" .


Zorganizujemy profesjonalny obóz przelotowy dla Juniorów i pilotów niepełnosprawnych połączony ze zgrupowaniem Szybowcowej Kadry Narodowej Juniorów. Wspólne odprawy meteo i wykładanie ambitnych tras, wykłady z najlepszymi na świecie szybownikami. Tematem przewodnim, na który połżymy największy nacisk będzie "BEZPIECZEŃSTWO W SPORCIE SZYBOWCOWYM". Darowizna rozdysponowana zostanie wszystkim juniorom uczestniczącym w obozie. Środki zostaną przeznaczone na hole, koszty wynajmu szybowca i zakwaterowanie.
 

Dołóż swoją cegiełkę, stań się częścią drużyny i spraw by Drużynowy Puchar Przechodni wrócił do Warszawy! 

Wybierz jedną z atrakcyjnych nagród --->  

 

DRUŻYNA

 

   Robert Koralewski - TEAM CAPTAIN

Zawodowo pracuję jako Szef Szkolenia w Aeroklubie Leszczyńskim. Latam na szybowcach od 1981 roku. Mam wylatane ponad 2000 godzin, w tym jako instruktor ponad 1000. Pierwszy raz będę pełnił funkcję Szefa Reprezentacji na Mistrzostwach Świata.  Dotychczas byłem raczej organizatorem zawodów, w tym Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów, które były w Lesznie w 2013 roku.

 

    Jacek Flis (25l.) Nalot: 1200h / 60 000 km

Latam od 2007 roku, w zawodach staruję od 2010 roku. Pierwszy lot wykonałem z moim bratem, który już wtedy zaczynał startować w zawodach. Jako, że na lotnisko miałem bardzo blisko, a latanie całkiem mnie zaciekawiło postanowiłem wyszkolić się podstawowo. Uważam, że to jedna z moich najlepszych życiowych decyzji, szybownictwo stało się moją wielką pasją. Latanie na zawodach daje mi najwięcej przyjemności. Do tego możliwość nauki i porównania się z najlepszymi szybownikami na świecie daje mi poczucie, że robię coś wyjątkowego.

 

  
Jakub Puławski (23l.)

Nalot: 900h / 40 000 km

Starty w zawodach szybowcowych stały się częścią mojego życia. Od początku wiedziałem, że jest to dziedzina w której zamierzam przez całe życie dażyć do perfekcji, by kiedyś zostać numerem 1 na świecie. Nie potrafię wybrać jednego ulubionego lotu. Każdy jest inny i to jest piękne w tym sporcie. Pamiętam loty skrzydło w skrzydło, z często spotykanym orłem bielikiem nad lasami milickimi, niesamowite wyścigi na wałkach burzowych oraz doloty do lotniska po przelocie, w którym mogłem zwiedzić 1/4 obszaru całej Polski.

  

 

Mateusz Siodłoczek (25l.)

Nalot: 1200h / 55 000 km

 Pierwszy swój lot wykonałem jako pasażer. Poleciałem z tatą mając 13 lat. Już wtedy wiedziałem, że będę latać. Tata wyszkolił mnie na szybowcach w 2007 roku, a w 2011 roku na samolotach.

 

Zawody dają możliwość nieustannego realizowania konkretnych celów, rywalizacji przy tym z innymi zawodnikami. Daje mi to największą satysfakcję, zwłaszcza, kiedy osiąga się wysokie wyniki. 

 

  

Marek Niewadomy (22l.)

Nalot: 700h / 35000 km

Wyszkoliłem się podstawowo w lipcu 2010 r na lotnisku w Bielsku-Białej. Dlaczego startuję w zawodach? Na pierwsze zawody pojechałem z myślą o treningu nie mając zbyt dużego doświadczenia w lataniu przelotowym, w każdym locie uczyłem się czegoś nowego. Często na zawodach oblatujemy kilkuset kilometrowe trasy w pogodzie, w której w wielu miejscach nie wyciąga się szybowców z hangaru. Latając w trudnych warunkach zdobywa się najcenniejsze doświadczenie.

 

 Janek  Jawornik (22l.)

Nalot: 550h / 25000 km

Latam na szybowcach od 2008 roku. Zdecydowałem się na szkolenie po rozmowie ze znajomym pilotem liniowym. Od tamtej pory poświęcam szybownictwu właściwe większość wolnego czasu, latając lub angażując się w różne inicjatywy i projekty. Rywalizacja w powietrzu jest bardzo uzależniająca. Od momentu startu jest to maksymalne wytężenie własnego umysłu i umiejętności, a radość z udanego lotu wynagradza każde zmęczenie i nakręca do każdego kolejnego lotu.

  

Szybowcowe Mistrzostwa Świata Juniorów są zawodami cyklicznymi, organizowanymi co 2 lata przez Światową Federację Sportów Lotniczych. Najbliższa edycja zostanie rozegrana w Narromine, w Australii w grudniu 2015 r. Będzie to dziewiąta edycja Mistrzostw Świata

W Mistrzostwach Świata  Juniorów startuje sześciu najlepszych zawodników z każdego kraju w wieku do 25 lat włącznie. Zawody są rozgrywane w klasach Standard oraz Club. 

Jezioro Lazurowe niedaleko Turku 

 

Sport szybowcowy

Szybowce to zaawansowane maszyny aerodynamiczne, które poruszają się w powietrzu bez wykorzystania pracy silnika. Lot bez silnika jest możliwy dzięki nieustannej zamianie wysokości na prędkość w locie ślizgowym. Jedną z miar osiągów szybowca jest jego doskonałość, czyli zdolność do efektywnej zamiany wysokości na odległość. Typowe wartości doskonałości szybowców mieszczą się w granicach od 40 do 60, czyli z jednego kilometra wysokości szybowiec jest zdolny do pokonania od 40 do 60 km. Uzupełnianie wysokości niezbędnej do kontynuowania lotu odbywa  się dzięki zjawisku termiki. Każdy zna pojęcie wiatru - poziomego ruchu powietrza, ale stąpając twardo po ziemi trudno jest zauważyć, że powietrze porusza się również w pionie. W ciepłe letnie dni powierzchnia ziemi jest ogrzewana przez słońce, co powoduje odrywanie się od ziemi tzw. bąbli ciepłego powietrza, które są lżejsze od chłodnego powietrza i unosi się do góry. Zjawisko to nazywamy potocznie termiką. W przyrodzie jednak występuje równowaga, dlatego jeśli powietrze się unosi to musi również i opadać. Zjawisko to nazywamy obszarami duszenia, które drastycznie zmniejszają doskonałość szybowca zmniejszając ją mniej więcej o połowę.


W szczególnych przypadkach szybowce potrafią utrzymywać się w powietrzu nawet kilkanaście godzin przelatując w tym czasie ponad 3 000 km. W polskich warunkach pogodowych czas lotu wynosi od 4 do 6 godzin, a odległości sięgają do 1000 km.

 

Kilka faktów na temat szybowców:

 

  • Szybowce nie są lekkie - wyposażone w balast wodny osiągają masy od 500 kg do 850 kg.
  • Szybowce nie są wolne - prędkość na odcinkach prostych wynosi od 150 km/h do nawet 300 km/h.
  • Szybowce nie są prostymi maszynami - są to doskonale zaprojektowane konstrukcje z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii i materiałów. Ceny wyczynowych szybowców wahają się od 100 tyś zł do nawet 1 mln zł.

 

 

Zawody szybowcowe - O co w tym chodzi? 

Najkrótsza odpowiedź na to pytanie to: prędkość! Zawody szybowcowe trwają od 8 do 14 dni. Największą ilość punktów w każdej konkurencji zdobywa zawodnik, który pokona ją najszybciej. Zawody natomiast pilot, który zgromadzi najwięcej punktów w całych zawodach. Codziennie jest rozgrywana jedna konkurencja, o długości od 100 do 1000 km. Sport szybowcowy charakteryzuje się dużą dynamiką i zmiennością. Średnie prędkości osiągane przez zawodników podczas konkurencji dochodzą do 175 km/h. Prędkości osiągane przez szybowce na odcinkach między wznoszeniami to nawet 300 km/h! Podczas konkurencji zmiana lidera jest bardzo dynamiczna, często w bajkowej scenerii górskiej co podnosi atrakcyjność śledzenia rywalizacji pilotów przez kibiców.



Zawody szybowcowe wymagają od pilota nadzwyczajnej wytrzymałości psychicznej i fizycznej. Każda z poszczególnych, rozgrywanych w kolejnych dniach konkurencji, poprzedzona jest długimi przygotowaniami i analizami. Często odbywa się to w palącym słońcu, w bardzo wysokich temperaturach. Następnie piloci muszą pozostać maksymalnie skoncentrowani przez kilka kolejnych godzin podniebnego wyścigu. Cel jest jeden: dolecieć jak najszybciej do mety. 

Międzynarodowa klasyfikacja drużynowa

1.

Poland

2.

France

3.

Great Britain

4.

Germany

5.

Czech Republic

6.

Italy

7.

Australia

8.

Belgium

9.

Netherlands

 

 

 Czasem jednak warunki pogodowe rozwijają się w nieoczekiwany sposób i żadnemu z zawodników nie jest dane dolecieć do lotniska. Wtedy szukają bezpiecznych miejsc do przygodnego lądowania - małych lotnisk, pól uprawnych, łąk, wyschniętych jezior, polan. Powrót szybowca na lotnisko po lądowaniu poza lotniskiem może trwać nawet do samego rana, a pilot musi bezpośrednio po powrocie być przygotowanym do następnego lotu. Nasi reprezentanci należą do ścisłej światowej czołówki w swoich dyscyplinach. Dzięki zdobywanym medalom Mistrzostw Świata i Europy Polska plasuje się napierwszym miejscu w rankingu światowym. Wyprzedzając takie potęgi jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. 

 



AMBASADORZY PROJEKTU 

Tadeusz Sznuk

Pilot samolotowy i śmigłowcowy

Dziennikarz

To jest moja najbardziej szybowcowa fotografia. Ma uzasadnić kwalifikacje do tytułu Ambasadora szybowcowego projektu. Co prawda szybowiec na zdjęciu jest „moto”, ale dla mnie, jakieś czterdzieści lat temu, to była jedyna możliwość spróbowania swobodnej żeglugi w powietrzu. Wyłączało się silnik i - był szybowiec. Mało wyczynowy, ale jednak...

 

Kibicowałem polskim szybownikom. Wojnarowi, Makuli, Centce, innym. Potem objawił się Sebastian Kawa. Zawsze Polacy wiele znaczyli w światowym szybownictwie.

Nasi juniorzy, mistrzowie świata, żeby latać w Australii i bronić tytułu - musieli zdobyć umiejętności może i trudniejsze od szybowcowego latania. Przygotowanie wyprawy, zdobywanie funduszy, szukanie sponsorów. Klasę sportową potwierdzili zdobywając mistrzostwo dwa lata temu w Lesznie. Teraz powinniśmy dać im szanse sprawdzenia się ponownie. Zwłaszcza, że większość pracy już wykonali, większość funduszy już zdobyli, a Ambasadorowie Projektu - też mistrzowie - objaśnili Państwu, że ich potrzeby są uzasadnione i rozsądne.

No i popatrzcie na tej stronie internetowej, jakie nagrody czekają na sponsorów.

Zostało kilka dni do wyjazdu. Warto im pomóc. A potem nasłuchiwać wieści z antypodów i trzymać kciuki.

 

 

Sebastian Kawa 

10-krotny Szybowcowy Mistrz Świata

6-krotny Szybowcowy Mistrz Europy

Łącznie zdobył 22 medale Mistrzostw Świata, Europy oraz Igrzysk Lotniczych

1-Łukasz Szeskaz (18).JPG

"Pomóż polskim juniorom zdobyć medale pod niebem Australii"

Mamy bogate lotnicze tradycje.

Od lat nasi szybownicy przodują w listach rankingowych. Polscy lotnicy sa grupą, która rok w rok przynosi dziesiątki medali mistrzostw świata i Europy. Przyzwyczailiśmy się do tego tak bardzo, że miejsca które dla innych sa “dobrymi miejscami w czołówce” , “tuż za podium” , dla polskich lotników są porażką. Dla najlepszych, zdobycie medalu w innym kolorze niż złoty nie daje nawet własnej satysfakcji.  Ale te sukcesy nie wzieły się z niczego.  Są okupione długoletnią pracą zawodników, fanatycznym poswięceniem dla dyscypliny która się kocha i uprawia. Sa efektem doświiadczeń kilku pokoleń polskich trenerów i pilotów, którzy stworzyli nasza lotniczą tradycję. Sa efektem wyrzeczeń  rodzin, które wspierają w miarę możliwośći rozwój syna, czy córki, bo ostatecznie to na nich spoczywa dbałość o to by umożliwić im rozwój.

Czas na zmianę pokoleń.

Mamy ogromne sukcesy w szybownictwie ale patrząc bliżej okazuje się, że jest to stale kilku tych samych zawodników którzy dzięki stworzonym przed laty dogodnym warunkom mieli na czym latać, od kogo się uczyć i mogli rozwinąć skrzydła. Teraz sa już  pilotami lini lotniczych, lekarzami, biznesmenami, generalnie ludźmi, którzy w dużej cześci sa w stanie sami opłacić reprezentowanie Polski na międzynarodowych zawodach.  Szybownictwo nie jest dyscypliną olimpijską i nawet jesli zdobywa się medale trzeba samemu ponosić większość kosztów  i szukać sponsorów.  Młodzież nie ma takich możliwości, bo przecież nie ma jeszcze swoich dochodów , ani wielu tytułów. Nie zawsze ci najbardziej zdolni mają bogatych rodziców skłonnych do udzielenia kosztownej pomocy.

Nasi juniorzy zdobywają medale.

Nasi juniorzy pokazali na co ich stać. Potrafią z mistrzostw swiata przywieźć komplet medali, latać zespołowo i zawstydzić seniorów w równorzędnej walce.  Ja już się obawiam o swoją pozycję, ale w radosny sposób, bo przegrana z dobrym zawodnikiem nie przynosi wstydu.  By uzyskać kolejny sukces w Szybowcowych Mistrzostwach Świata Juniorów  muszą trenować w miejscu, gdzie będą rozgrywane zawody. Arena dla tras szybowcowych nad Australią ma kilkaset kilometrów średnicy i nie jest to stadion, z których każdy wygląda tak samo. Tę arenę trzeb poznać. Zawodnik musi oczywiście być wypoczęty. Szczególnego znaczenia nabiera to  zwłaszcza w niegościnnym klimacie Australii,  gdzie po całym dniu w upale, albo śpimy w klimatyzowanym pomieszczeniu, albo pozostaje wegetacja w namiocie na zmoczonych wodą ręcznikach.  Zawodnik  musi być spokojny o to, że gdy podejmie ryzykowna grę z przeciwnikami i lot zakończy się lądowaniem poza lotniskiem, to w rozsądnym czasie pomocnik będzie mógł po niego pojechać samochodem i przywieźć go do domu. Tak prozaiczna rzecz jak samochód musi się znaleźć. Czasy się zmieniły, szybownictwo osiągnęło dużo wyższy poziom niż kiedyś i jakiekolwiek niedostatki, partyzantka, którą udawało się nadrobić ambicją teraz eliminują z walki.

"Znam naszych juniorów.  To ambitni zawodnicy, nie zmarnują podarowanej szansy i przywiozą medale, z których będziemy dumni.  Pomóżmy im wystartowąć w mistrzostwach świata z równorzędnych pozycji." 

Sebastian Kawa

 

 

Janusz Centka

Wielokrotny Szybowcowy Mistrz Świata i Europy

Odznaczony medalem Lilienthala i Tańskiego oraz dyplomem Tissandera - najwyższe międzynarodowe i polskie odznaczenia szybowcowe

"Wspominam swój start na Szybowcowych Mistrzostwach Świata w Australii (Bennala 1987r.). To było nieomal szaleństwem rzucić się w tak odległy kraj bez grosza w kieszeni i widoków na pozyskanie szybowca. Zbieranie funduszy wśród Polonii Austaralijskiej zabrało nam cały okres przed zawodami. Zdarzył się cud - szybowiec pozyskałem w ostatniej chwili ale nie było już czasu na trening. To zdecydowanie zaważyło na osiągniętym tam przeze mnie wyniku.

Tym razem jest zupełnie inaczej. Jakże wspaniałą sprawą jest obserwować jak nasi młodzi szybownicy radzą sobie z tym zadaniem. Nie zrażając się tym gigantycznym projektem powoli zbliżają sie do celu. Ta praca zbliżyła ich do siebie i tworzą świetny team. Obserwowałem ich przygotowania zawodnicze gdy trenowali startując w wielu zawodach w kraju. Entuzjazm emanował z nich na każdym kroku. W Australii będą mieli sporo czasu, aby potrenować juz na miejscu. Mają szansę na super wynik i tak niewiele im brakuje do dopięcia budżetu. Autentycznie zasługują na finansowe wsparcie ich startu."

 

Łukasz Błaszczyk

Szybowcowy Mistrz Europy

„W każdym sporcie potrzebna jest motywacja żeby przystąpić do szeregu przygotowań aby odnieść określony sukces. Nasi najmłodsi szybownicy Jakub, Jacek, Mateusz, Jan oraz Marek szanują każdy szczegół w przygotowaniach do każdych mistrzostw, zgrupowań i treningów indywidualnych. Ich najmocniejszym atutem jest umiejętność współpracy oraz budowanie wzajemnej empatii w zespole, która pozwala im koncentrować się na zadaniu w pełnym zaufaniu a więc podejmować właściwe i pewne decyzje taktyczne. Team ten pokazał na zawodach rangi seniorów, że można zająć trzy pierwsze miejsca, a na treningu indywidulanym wykonać przeloty długości 900 czy 750 kilometrów. Moje wspólne loty z Jakubem, Jackiem czy Mateuszem zawsze kończyły się bardzo dobrym wynikiem i dawały dużo satysfakcji. Warto wspierać marzenia naszych najmłodszych Reprezentantów Polski w drodze po medale pod australijskim niebem."

www.polakpotrafi.pl/projekt/szybowcowe-mistrzostwa

 

 

WSPIERAJĄ NAS

 





 

 

Media o Twoim projekcie:

SZANSE NA OBRONĘ TYTUŁU SĄ, BRAKUJE TYLKO PIENIĘDZY

rzeszow.tvp.pl | 2015-10-24

Wysokie loty i przyziemne problemy. 2 lata temu w Lesznie młodzi polscy piloci szybowcowi zdobyli tytuł drużynowych mistrzów świata juniorów. Teraz przyszedł czas, by go obronić. Mistrzostwa w grudniu w Australii. W pięcioosobowej kadrze polski jest także pilot z Aeroklubu Rzeszowskiego. Szanse na obronę tytułu są, brakuje tylko pieniędzy. Koszt takiej wyprawy to ponad 200 tysięcy złotych. Większość tej sumy udało się zdobyć między innymi dzięki akcji na portalu Polak potrafi. Brakuje niespełna dwudziestu tysięcy.

Reprezentacja juniorów wystartowała z projektem Misja Australia

lotniczapolska.pl | 2015-10-21

Już 8 listopada Szybowcowa Reprezentacja Polski wylatuje do Australii na Szybowcowe Mistrzostwa Świata Juniorów. Przygotowanie do tej imprezy to niesamowite przedsięwzięcie sportowe i logistyczne. To już ostatnia prosta przed wylotem. Kontener z szybowcami za kilkanaście dni dopłynie do Sydney, wszystko już zarezerwowane i nie ma odwrotu.

Misja Australia: Pomóż młodym szybownikom obronić tytuł mistrzów świata

dlapilota.pl | 2015-10-20

Już w grudniu 2015 roku odbędą się 9. Szybowcowe Mistrzostwa Świata Juniorów, które są zawodami cyklicznymi organizowanymi co 2 lata przez Światową Federację Sportów Lotniczych. Najbliższa edycja zostanie rozegrana w Narromine, w Australii.