Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

mateusznocek

mateusznocek

Rzeszów

Mateusz Nocek, najogólniej artysta. Okoliczności debiutu owiane są tajemnicą. Nawet najstarsi górale nie znają szczegółów, nie mówiąc o samym artyście. Występował tu i ówdzie. Grywał w przejściu podziemnym, przed warzywniakiem, z którego kolejka ciągnęła się, aż pod scenę muzyka, w nieodległym od morza mieście. Grywał też w innych mniej lub bardziej urokliwych miejscach: „jakaś łąka, jakaś rzeka, jakaś w drzewach skryta wieś”, niemniej są to tylko przypuszczenia potencjalnych nockologów. To wszystko rzutowało na twórczość owej postaci, ogólny wyraz sceniczny i nie tylko… Rzeźbiarz, ino gitarowych brzmień dostarczający poetyckiego rymu. W Jaśle się urodził, gdy wiatr liście do domów zagania, 1992 roku pańskiego.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

2224 PLN z 2000 PLN

16 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 07.10.2015 15:03

Gitara Za Dziewczynę i Stadium Wilka

O projekcie

Gitara Za Dziewczynę Stadium Wilka

 

 

Witam Serdecznie

Pragnę przedstawić Wam materiały, które będą Nam pomocne, aby wspólnie zdziałać coś co jest w Was wszystkich, a przeszyło mnie. I dlatego nie mogłem pozostać obojętnym na tę sprawę. Toteż zabrałem się za opisywanie życia, jego codzienności, dobra, zła, szaleństwa i tak dalej i dalej. Szarej rzeczywistości, w której tak ciężko nam bytować, a lgniemy od niej gdzieś w inność, do łąki, w dosadność, w dosadność, łykać poziomki pod lazurowym niebem...napisałem to dla Was, dla Ciebie i Ciebie, i Ciebie i jeszcze Ciebie, i Ciebie...
Niechcący jeszcze...popełniam poezję...

Mateusz Nocek

 

 

 

 

Opis (w którym uwzględniam chyba, naistotniejsze sprawy) :

Myślę i myślę i stwierdzam, że tak naprawdę nie ma czego opisywać. Chyba jedynie tyle, że projekt nosi tytuł „Gitara Za Dziewczynę i Stadium Wilka”. Są to dwa osobne tomiki poezji, które chcę wydać w Bieszczadach, a konkretnie w Ustrzykach Dolnych. Jak pisał Edward Stachura – „Wszystko jest poezja” i o te słowa jak o słup z liniami wysokiego napięcia, każdy poeta, pisarz, tekściarz może się oprzeć. Pytają mnie niektórzy: „po co Ty to wydajesz, przecież tego nikt już nie czyta”. Po tej mniejszej części się z nimi zgodzę. Ale, w tej większej? Nie.
Wydałem pierwszy tomik pt. „Piosenki Na Przetrwanie”. Otworzył mi trochę drzwi, a jeszcze więcej okien do tego, by dalej niestrudzenie dążyć do wyznaczonych sobie celów. Nie wydaję profesjonalnie, bo nawet tego nie chcę. Poezja stała się chyba nieodwracalnie niszowa. Ale też nie do końca. Każdy przypadek, to przypadek indywidualny. Mój jest taki, iż jak najbardziej widzę w tym wydawaniu głęboki sens. Choćby chęci pozostawienia po sobie czegoś, co po mojej śmierci nadal będzie trwało. Dalej będę istniał w nowych mądrych głowach tych, którzy będą odczuwali ten sam stan egzystencjalny, którzy będą chcieli w swoim życiu codziennym kontynuować w najprostszych sprawach to, co ja zapoczątkowałem jako artysta. Gram na gitarze, śpiewam. Od zawsze daję z siebie multum sił i ciągle zbieram plony mądrości moich mistrzów, żyjących i tych, których widzę pomiędzy gwiazdami na wieczornym niebie. Pisanie idzie wespół z muzyką, jest ściśle połączone. Przez lata szedłem drogą innych, uczyłem się intensywnie, lecz w końcu na każdego ucznia przychodzi okres kiedy mistrz stawia pomiędzy mur. 2014/2015  to taki dla mnie czas. Wtedy idzie się niechętnie, samotnie, albo w prawo albo w lewo. Później przychodzi zamyślenie, iż to, mistrz szedł prosto, ja za nim, a nagle postawił mur i co teraz? Kiedy jak świat światem, każdy mówi, by się nie poddawać i iść przed siebie. Czasami dodaje się „prosto” przed siebie. Ale kto powiedział, że jeśli skręcę w prawo lub w lewo to to nie będzie prosto przed siebie? Otóż to! I ja sam nie wiedziałem, kiedy przed nosem stanął mi taki mur, gdzie iść. Do dziś nie wiem, czy poszedłem w prawo czy w lewo. dokonałem wyboru. Ale wiem, że jakikolwiek nie byłby to kierunek, idę swoją niepowtarzalną drogą mądrości omijając wszelkie tałatajstwo i bijąc się z zaprzysiężoną armią diabłów, które już nie mają czego ze mnie zdzierać. Obszarpują ze skóry, ale do duszy nigdy się nie dobiorą. Bo ten, kto dla mamony oczy z orbit wyrzuci, temu duszy zwierciadło pęknie.
I mógłbym pisać i pisać. Wiecznie pisać, aż do pięknego zmęczenia oczu, jednak zaprzestanę, by i Was nie męczyć Moi Drodzy.
Będę docierał z owym projektem gdzie się tylko da. Jeśli uda się do połowy jesieni chociażby uzbierać podaną kwotę pieniężną, jeszcze w jesieni tomiki wyjdą.
„Gitara Za Dziewczynę i Stadium Wilka” to tomiki poezji, ale zawierają głównie piosenki w tonie poetyckim, które prezentuję na koncertach, oraz spotkaniach autorskich. Nie zabraknie w nich również wierszy rzecz jasna. Będę chciał jeszcze do 2020 wydać tylko jeden tom tekstów tego typu, a całą reszta to już będzie proza. Mam plany na każdy rok, co wydawać, jak, dlaczego, po co. Byle żyć i ciągle z padłych wstawać! Bowiem, wszystko uda się, gdy struny życia dźwięcznie będą brzmieć w myślowych kolorytach. Grunt to nie dać się, gdy wciąga dołek, lekiem na to jest, najwyższy gór wierzchołek!

Dziękuję
Mateusz Nocek


Dodatkowo:

 Jeżeli natomiast chodzi o prezentację w sieci, to... mam tylko jedną grafikę do tomiku "Stadium Wilka". Ma na celu prezentację owego "dziełka", okładka będzie inna oczywiście. Natomiast co do "Gitary Za Dziewczynę", to po prostu grafiki nie mam i właściwie to już kończę, gdyż uważam, iż to działać należy, a nie pisać i pisać i wklejać grafiki czy inne tego typu rzeczy. Cel, który sobie wyznaczyłem, rzecz jasna z Waszą pomocą, jest już rozpoczęty. Nic tylko czekać na efekty, aż wreszcie na jego udany koniec. Wierzcie, lub nie, ale... to tak naprawdę nie dla mnie są te książki... przecież ja nie piszę dla siebie. Owszem, kryją się za tym różnorakie formy, terapii, przejścia w inny świat, oddalenia od szarej rzeczywistości i co bym jeszcze tu nie wymienił to, pod wpływem mojej egzystencji powstają utwory wierszowane. Mówię do Was ludzie i tym samym pragnę, aby w Waszym życiu, moje słowa dodawały Wam sił - poprzez muzykę, ale i gdy zostaniecie oko w oko w ciszy z tymi wersami. Tak piszę teraz, bo już od lat tego się trzymam i nie rezygnuję z wiary dobro ludzkich serc.



Na zachętę i ot, żeby zobaczyć czegóż to się można spodziewać... :)

Z tomiku "Gitara Za Dziewczynę"

Gdy szło się pieszo długo i daleko 

Ze wsi iks szybko dni wracają.
Wory słów na grzbietach noszą tylko Ci
którym w Polsce chociaż źle, to i tak zostają.
Tacy w jednym takcie osobliwie się panoszą
odstępując od łudząco dobrych chwil.

Właśnie wracam z takim worem
niczym niegdyś z piaskiem Grześ.
Dziurę zakleiłem w porę.
Muszę dojść przed słońca blaskiem
przedtem z nie swojego życia zejść.

Tak czy siak, nie hamuję się już w niczym.
Obojętne jest mi to, co się dalej ze mną stanie.
Żyję w inteligencji i w kompletnej dziczy!

Nie mam nic do powiedzenia
o tym kraju nienormalnym.
Każdy mógłby od niechcenia
spisać swój scenariusz czarny…

Jako jedyny z was takowy teraz piszę
a na wszystkie strony świata wyszło nas kilkoro.
Dzisiaj jako ten jedyny na włosku chyba wiszę.
Reszta z was przez życie na drzewach swych zawisło
lecz mnie zginąć jak wam chwile życia nie pozwolą.

Tak czy owak nie dopuszczam tamtych dni.
Worek słów zostawiłem na rozstaju.
Pozostało najwyraźniej jednakowo żyć.
Byłem głupi, do tej dążąc wciąż inności
z którą tylko nienormalni pozostają…

Ale przecież pomyleni są prawdziwi!
Wolne ptaki! Białe kruki! Lekkoduchy!
Z tym wspomnieniem idę taki pół szczęśliwy
podsłuchując w drodze własne z ust pomruki
na które Bóg wcale nie jest głuchy…

 

 

Z tomiku "Stadium Wilka"

Diabli niosą mnie

Diabli niosą mnie
Diabli niosą mnie
Pomarszczonym horyzontem
Diabli niosą mnie
Diabli niosą mnie
O dziewiątej
O dziewiątej! 

Strzelają w moją stronę wzrokiem
Z pól uprawnych święte baby
Ja z czartami czmycham sobie
Dla zabawy! 

Chłop się z chłopem czule żegna
Przy ostatnim łyku wódki
To zwiastuje, że noc wściekła
Będzie miała słodkie sutki…

Będą wrzaski, będą piski
Jęki od swych żon posuwań
A my w chmurach antychryści
Nie spoczniemy dalej czuwać 

Odprowadzą mnie do chaty
Piękne panny w skórze diabła
Choć spisano mnie na straty
To on jeden o mnie zadbał 

Diabli niosą mnie
Diabli niosą mnie
Pomarszczonym horyzontem
Diabli niosą mnie
Diabli niosą mnie
O dziewiątej
O dziewiątej! 

Są to teksty hmm, tylko do przeczytania. Ogólnie, "Gitara Za Dziewczynę" zawiera dużo ciepła, dobra i miłości, wiary w człowieka i... ech... we wszystko... Natomiast "Stadium Wilka" tego wolałbym nie komentować, kompletne przeciwieństwo "GZD" oraz "Piosenek Na Przetrwanie". Zapewne dla niektórych będzie to niezły cios w samo sedno sprawy, ale to dobrze, dobrze, bo nie wiem, kiedy w życiu takie teskty mi się jeszcze narodzą na podobieństwo "Stadium Wilka"... ;)

 

Finanse

Druk książki to jedyny właściwy cel Naszego przedsięwzięcia. Wydaję jak najbardziej profesjonalnie. Niemniej, nie potrzebuję wydawnictwa czy dobrej dystrybucji z promocją pomieszanej. Tymi czynnikami zajmuję się sam. Napisałem o tym w opisie, o co tutaj naprawdę chodzi i nikt tu powtarzam, nikogo nie będzie oszukiwał ;)

Całość środków zostanie przeznaczona na to właśnie i mam nadzieję, że Wy Moi Drodzy Użytkownicy pomożecie się do tego przyczynić. Jeżeli uda się uzbierać większą kwotę, to tym lepiej, wówczas każda złotówka wzwyż prująca, zostanie przeznaczona na dodruk kolejnych egzemplarzy.

 

Jeśli chodzi o wydanie. Od uzbierania potrzebnej kwoty i zatwierdzeniu jej. Kiedy tylko wparuję do drukarni, od momentu świeżo stygnącej poezji zwartej w książkę, do 14 dni Szanowny Mój Użytkowniku, tomik będzie w Twoich pomocnych dłoniach!

 

Czemu, czemu, czemu? Dlaczego Crowdfunding?

Ano dlatego, że... 
Jest jak jest. We wszystkim już każdy z Nas zobaczy inny czas, inny czas, niż ten sprzed 2000 roku. Tu nie chodzi o zaistnienie. Nie chodzi o rzeczy z tym związane. Chodzi o zrozumienie. O pojęcie, że żyjemy w erze wielkiej niewiadomej, stanowczego zagmatwania, którego nie sposób zrozumieć. Dlatego robimy coś, staramy się żyć jeszcze bardziej po swojemu i imać się tego, czego nasi mistrzowie wtedy, kiedy to chwytało. Dodatkowo były za to niezłe pieniądze. Teraz "sztuka" to dla nas artystów tylko i wyłącznie, wolność, ucieczka od szarej rzeczywistości, terapia stanów psychicznych, już coraz rzadziej, dobry, szlachetnie zarobiony i jeszcze szlachetniej wydany pieniądz.

Szlachetnie Proszę, Szlachetnie Wpłać, Szlachetnie Wydane Na Bóle Wszelkie I Odskocznie Od Zgiełku, Którego Już Za Wiele, Otrzymasz Lekarstwo...

Portal ten zafascynował mnie tym bardziej, że to wszystko się udaje... działa jak należy. Jest tu dobra zabawa oraz przy tym, wiele spełnionych marzeń. Poza tym zrzesza on ludzi pragnących mieć udział w powstaniu ciekawych i oryginalnych projektów. Wiem, że na wsparcie osób, które lubią z dobrego serca przyczyniać się do spełnienia nie tylko marzeń, ale i samego siebie, mogę tutaj liczyć.

 

 

Nagrody

1.Podziękowania drogą mailową oraz na moim FanPage'u
2.Własnoręczne podziękowania listowne, podziękowania drogą mailową oraz na moim FanPage'u
3. Tomik "Piosenki Na Przetrwanie" z dedykacją
4.Tomik "Gitara Za Dziewczynę" z dedykacją do 14 dni od wydania
5. Tomik "Stadium Wilka" z dedykacją do 14 dni od wydania
6. 
Tomik "Gitara Za Dziewczynę" oraz "Stadium Wilka" z dedykacją i umieszczeniem podziękowań na końcu książki oraz umieszczeniem imienia i nazwiska osoby prywatnej, organizacji lub firmy.
7.
Tomik "Gitara Za Dziewczynę" i "Stadium Wilka" z dedykacją i umieszczeniem podziękowań na jednej z pierwszych stron książek oraz umieszczeniem imienia i nazwiska (wytłuszczonym drukiem) osoby prywatnej, organizacji lub firmy
8. Pakiet nagród - Trzy tomiki - "Piosenki Na Przetrwanie" z dedykacją, "Gitara Za Dziewczynę" oraz "Stadium Wilka" do 14 dni od wydania z dedykacją oraz podziękowaniami i umieszczeniem imienia i nazwiska (wytłuszczonym drukiem) osoby prywatnej, organizacji lub firmy na jednej z pierwszych stron tomików
9. Przyjadę i wystąpię z recitalem ;)

 

 

Natomiast, jeżeli wpadłeś niechcący na mój projekt a nie jesteś w stanie wesprzeć owego projektu choćby złotówką a masz chwilkę i chcesz pomóc, to bardzo proszę powiedz o tym co się tu wyprawia innym. Wyślij linka, tu tam, poczta pantoflowa to bodaj najlepszy środek komunikacji jako takiej i odkąd świat światem, nigdy nie zawiodła. Być może uda Ci się zainteresować inne osoby i tym samy przyczynić się do Naszego wspólnego sukcesu owej aukcji crwodfundingowej. Nawet taki gest będzie miał duże znaczenie. Za to składam dzięki!

Z poszanowaniem Mateusz Nocek



O mnie:

 

Mateusz Nocek (ur. 15 września 1992 r. w Zarzeczu) – autor tekstów, wokalista, gitarzysta – kompozytor, podróżnik a także poeta i prozaik. Wykonawca piosenki tekstów poetyckich i form prozatorskich. Autor ponad pięciuset utworów w tym kompozycji do poezji polskiej i zagranicznej. W roku 2014 ukazał się jego debiutancki tomik piosenek pt. Piosenki Na Przetrwanie. Współzałożyciel Klubu Inicjatyw Artystycznych „Wschód” w Jaśle. 

 

Oto mój FanPage, gdyby ktoś chciał zaglądnąć i przy okazji polubić, bardzo proszę:

https://www.facebook.com/pages/Mateusz-Nocek/631388953660954

A poniżej kanał na YouTube:

https://www.youtube.com/user/MateuszNocek1/about

I jeszcze piosenka, chyba moje credo jak niektórzy twierdzą:

https://www.youtube.com/watch?v=M0XbrV3Vq1k

Jak wesprzeć projekt? Oto poniżej wskazuję  ---->

1. Wybierz Nagrody I Kliknij - Wesprzyj Projekt
2. Zarejestruj Się - [wiem, że trochę się nie chce, ale to naprawdę wciąga! Sam zacznę pomagać wpłącając! ;) ] Bądź ZALOGUJ.
3. POTWIERDŹ WYBÓR KIKAJĄC - WESPRZYJ
4. Wybierz BANK I Kliknij - Zapłać

Dziękuję
MN