Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

adaiwo

adaiwo

Białystok

Jesteśmy dwiema studentkami 5-go roku medycyny, które w końcu postanowiły zrobić razem coś innego niż wspólna nauka do egzaminów. W te wakacje z Waszą pomocą planujemy wyjechać na wolontariat misyjny do szpitala w Tanzanii!

Napisz wiadomość do Projektodawcy

10430 PLN z 7000 PLN

135 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 07.06.2016 18:06

Białe fartuchy na Czarnym Lądzie

O projekcie

Pełne zapału białe fartuchy wyruszają do odległej Afryki! Iwona i Ada - dwie studentki lekarskiego (V rok) z Białegostoku pragną sprawdzić swoją wiedzę medyczną i umiejętności oraz dostarczyć sprzęt do Szpitala Misyjnego w miejscowości Bukoba w Tanzanii. Wyprawa będzie nas kosztowała 14 000 zł. Część środków jesteśmy w stanie pokryć same, ale bez Waszej pomocy z pewnością nie damy rady!

Pomysł wyjazdu do Afryki narodził się w naszych głowach okolo 10 lat temu, kiedy nawet nie miałyśmy pojęcia o swoim istnieniu. Wtedy jednak wydawało się, że jest to tylko kolejne z młodzieńczych marzeń, które należy włożyć do szuflady pt. “nieosiągalne”.

Dopiero na trzecim roku studiów, od słowa do słowa, okazało się, że obie śnimy
o Afryce. Zaczęłyśmy szukać sposobów na to, aby to pragnienie urzeczywistnić. Na początku ustaliłyśmy, że nie chcemy wyjeżdzać na Czarny Ląd czysto turystycznie, ale z konkretną misją. Długo szukałyśmy organizacji, która by nam to umożliwiła, ale niestety albo koszty były zbyt duże, albo wyjazd trwał minimum kilka miesięcy, na co, ze względu na studia, nie mogłybyśmy sobie pozwolić.

Nadzieja pojawiła się znienacka, kiedy Iwona zobaczyła na swojej fejsbukowej tablicy post Projektu AfricaMed zachęcający do zbiórki pieniędzy na aparat
do wykonywania EKG. I tak się wszystko zaczęło. Skontaktowałyśmy się z Projektem i zaczęłyśmy przygotowania. Co miesiąc jeździmy na Soboty Misyjne, gdzie rozmawiamy z ludźmi, którzy już przeżyli swoją afrykańską przygodę,
a także organizujemy zbiórki na rzecz Projektu.

       
Od zawsze szłyśmy w tym samym kierunku...    lekarskim :D

Szpital w Bukobie mieści się na terenie dystryktu Muleba, którego populacja jest szacowana na niemal 390 000 osób (dane z 2002r).

          
                      źródło: google.pl/maps

Placówka ta posiada 250 łóżek i jedynie 7 lekarzy, którzy w dodatku często wyjeżdżają w teren lub na kursy doszkalające. Wynika z tego, że na 1 lekarza przypada ponad 55 700 pacjentów! Mała liczba personelu sprawia, że pacjenci często umierają, zanim jeszcze zostaną zdiagnozowani.

   

W szpitalu brakuje przede wszystkim sprzętu diagnostycznego, leków i personelu medycznego - z tego powodu zatrudnia się osoby z 3-letnim przygotowaniem. Wiele zepsutych urządzeń da się naprawić, ale nie ma osób, które by się na tym znały.

            

Mimo tych wszystkich trudności, personel szpitalny jest pełny optymizmu i z uśmiechem i oddaniem podchodzi do każdego człowieka.  

Dlatego chcemy im pomóc swoimi rękami i głowami podczas wolontariatu misyjnego!


Co będziemy robić na miejscu?
 Kiedy już przekażemy szpitalowi sprzęt medyczny, zajmiemy się zbieraniem wywiadu lekarskiego, badaniem fizykalnym pacjentów, pokierujemy ich na dalszą diagnostykę i leczenie. Nieśmiało liczymy, że uda nam się podzielić swoją wiedzą (w końcu będziemy świeżo po egzaminach z interny i chorób zakaźnych 
;) ). Poza tym zorientujemy się w dalszych potrzebach szpitala tak, aby móc kontynuować wsparcie w kolejnych latach. Chcemy poświęcić dużo czasu ludziom - czasem zwykła rozmowa może okazać się najlepszym lekarstwem dla duszy

Termin prejektu: Planujemy wyjechać pod koniec lipca tego roku i spędzić w Tanzanii cały sierpień.

 

Chcemy pomóc tamtejszym lekarzom i reszcie personelu medycznego, spojrzeć na medycynę z innej perspektywy, gdzie lekarze mają ograniczone możliwości diagnostyki i leczenia, a zdrowie pacjenta zależy całkowicie od ich wiedzy i doświadczenia.

Chcemy dostarczyć sprzęt, który jest podstawowy w każdym polskim szpitalu, a tam może uratować niejedno życie.

Nim rozpoczniemy własną praktykę lekarską warto sprawdzić, czy radzimy sobie w trudnych sytuacjach.

Chcemy zobaczyć choroby tropikalne, które znamy jedynie z książek do zakazów.

Żeby poczuć znaczenie powiedzenia: "Europejczycy mają zegarki, my mamy czas".

 Od dawna marzyłyśmy o Czarnym Lądzie, a to idealny sposób, żeby przeżyć przygodę, poznać tamtejszą kulturę i afrykański sposób na życie, ale też zostawić po sobie coś dobrego.

 

Projektowi AfricaMed Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro, który łączy ludzi zakochanych w Afryce. Wiedzą oni, że „z marzeniami się nie dyskutuje” i  wszystkimi możliwymi sposobami pomagają  mieszkańcom Czarnego Lądu. 

Podczas swojego pierwszego pobytu w Afryce koordynatorkę Projektu AfricaMed - Marysię - poruszyła historia pacjentki, która mogłaby nie osierocić pięciorga dzieci, gdyby w porę zdiagnozowano u niej zaburzenia rytmu serca. Wtedy Marysia obiecała sobie, że w przyszłym roku przyjedzie do Szpitala w Bukobie z aparatem EKG. Udało się! W zeszłe wakacje, dzięki darowiznom, które wpłynęły na konto Projektu, wolontariusze wręczyli pracownikom szpitala elektrokardiograf. W tym roku to my dostałyśmy zadanie - mamy dostarczyć aparat do USG.

 

Zgromadzeniu Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki w Lublinie, które organizuje comiesięczne „Soboty Misyjne”. Spotkania te pozwoliły nam przygotować się  do wyjazdu pod względem merytorycznym, duchowym,  psychicznym i kulturowym. Ciepła i otwarta atmosfera w Domu Sióstr dodała nam odwagi do spełnienia naszych nieśmiałych marzeń.

 

Póki co jesteśmy tylko studentkami. A koszt wyjazdu znacznie przekracza możliwości naszych studenckich kieszeni. Poprzez wsparcie naszego projektu możecie stać się jego częścią i razem z nami pomóc mieszkańcom Czarnego Lądu!



 

Jak widzicie powyżej, największym wydatkiem będzie zakup biletów lotniczych. Kwotę zebraną podczas projektu przeznaczymy właśnie na ten cel :)



W przypadku, gdy uda nam się zebrać więcej niż 100%: 

 

Tak naprawdę 100% to za mało na wyjazd dla nas dwóch, więc jeśli nie chcecie, żeby któraś jechała w walizce, pomóżcie nam zebrać więcej! 

 W linii prostej Białystok od Bukoby dzieli ponad 6000  km, a to oznacza, że każda złotówka przybliża nas do celu o 750 m. Więc skoro to czytasz, przelej nam choć złotówkę.... albo pięć! :D

 


                                                                             


Nasz profil na facebookuhttps://www.facebook.com/bialefartuchy/timeline
Projekt AfricaMedhttp://africamed.org/
Siostry Misjonarkihttp://www.siostrybiale.org/ 
Fundacja Księdza Orionehttp://www.czynmydobro.pl/ 
Blog "Gapie na mapę"http://gapienamape.pl/
Blog "Our little adventures"http://ourlittleadventures.pl/wp/

Media o Twoim projekcie:

Adriana Rawa i Iwona Lubińska chcą leczyć w Tanzanii

www.poranny.pl | 2016-05-30

Dwie studentki kierunku lekarskiego, Adriana Rawa i Iwona Lubińska, zbierają fundusze na wyjazd w serwisie PolakPotrafi.pl. Potrzebne jest im 14 tys. złotych.

Dziękujemy za pomoc Misjonarzom!

da.archibial.pl | 2016-05-13

Wielkanocna sprzedaż ozdób świątecznych jak co roku zakończyła się powodzeniem! Dzięki Waszej ofiarności udało się zebrać niemalże 5900 zł na rzecz Projektu AfricaMed Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro.

Białe fartuchy w Tanzanii

www.mp.pl | 2016-05-09

Dwie studentki medycyny z Białegostoku – Adriana Rawa i Iwona Lubińska – zamierzają sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności oraz dostarczyć sprzęt do Szpitala Misyjnego w Bukoba w Tanzanii. – Spełnią się nasze marzenia – mówią i apelują: – Część środków jesteśmy w stanie pokryć same, ale bez pomocy z pewnością nie damy rady.

Pomóż studentkom zebrać środki na wolontariat w Afryce

www.moja-ostroleka.pl | 2016-04-26

Dwie studentki medycyny Ada i Iwona zbierają fundusze na wolontariat w Tanzanii. Chcą nie tylko sprawdzić swoją wiedzę medyczną i umiejętności, ale również dostarczyć sprzęt do Szpitala Misyjnego w miejscowości Bukoba w Tanzanii (Afryka).