Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Łukasz Wiktor Izarowski

Łukasz Wiktor Izarowski

Zamość

Łukasz Wiktor Izarowski

Autor, filozof, przedsiębiorca, twórca. Absolwent kierunku fotografii na UMCS Lublin.
Pasjonat różnych form sztuki. Wiedzę, umiejętności i doświadczenie zdobywał tworząc skecze do kabaretu, opowiadania, podręczniki do gier RPG, zdjęcia, filmy animowane oraz tysiące scenariuszy do reklam radiowych. Wielbiciel zmian, samokształcenia i rozwoju osobistego.

Ojciec i mąż, poszukujący wciąż nowych wyzwań.

Autor podręcznika "Rozgrywka Desperata" wydanego przez ZłoteMyśli.
Pomysłodawca projektu "Horror na Roztoczu" i "Horror na Roztoczu 2"

Napisz wiadomość do Projektodawcy

1065 PLN z 987 PLN

19 Wspierający

17 dni do zakończenia

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 03.12.2018 22:10

Izarowscy: Apokalipka

O projekcie

 

Drodzy Państwo! Kochani Nasi!

 

Z przyjemnością prezentujemy Wam nasze dzieło!

 

Apokalipka czyli Julka Dziwadełko i Przygody z Potworami to niesamowita opowieść równie niesamowitego duetu literackiego. 6-cio latki i jej taty.

 

 

 

 

No, dobrze, dobrze. Wszystko dobrze. Duet super, ale o co chodzi?

 

Też zadajesz sobie to pytanie?

No, to już! Czytaj dalej!

 

 

Pewnego dnia do swojego taty - Łukasza podeszła córka - Anastazja i poprosiła:

 

Tato, napiszmy razem książkę. Tylko, że wiesz... ja jeszcze nie umiem pisać, pomóż mi troszeczkę.

 

Tata odpowiedział:

 

OK - i włączył dyktafon. Przez ponad 40 minut słuchał opowieści córki, zadawał pytania i dalej słuchał i słuchał. Opowieść z początku całkiem zwyczajna, z każdym słowem stawała się ciekawsza i coraz bardziej wciągająca, aż pod koniec spotkania zakończyła się niewiarygodnym finałem. Tata powiedział tylko:

 

WOOOOOOW!

 

A potem zdał sobie sprawę ile pracy go czeka, aby wspólnie zrealizować marzenie córki.

 

Nie czekając długo zasiadł do opracowania scenariusza na podstawie opowieści córki i zabrał się za pisanie. Szło mu różnie, jak to bywa z pisaniem książek. W międzyczasie razem z córką wybrali ilustratorki, które gotowe były podjąć się stworzenia okładki i obrazków do wnętrza książki.

 

Prace trwały przez całe wakacje. 28 sierpnia tata wrócił wreszcie z porannej sesji pisarskiej i powiedział do Anastazji:

 

Skończyłem!

 

Córka uśmiechnęła się szeroko, podskoczyła, a potem wróciła do zabawy laleczkami. Właśnie w ten sposób powstała nasza książka.

 

I teraz chcielibyśmy podzielić się nią z Tobą. Mamy nadzieję, że opowieść Anastazji spisana piórem jej taty okaże się na tyle wciągająca, że pochłonie Ciebie i Twoje dziecko na kilka godzin. Ale ostrzegamy, jest to historia tylko dla odważnych dzieciaków i dzielnych dorosłych.

 

 

Anastazja chciała, żeby było o potworach, to jest o potworach. Zgodnie z jej wytycznymi opowieść mówi o zupełnie niezwykłych wakacjach Julki Dziwadełko i jej rodziny, którzy przeżyli Apokalipsę potworów.

 

Spokojnie. Nie jest to takie straszne, jak brzmi. Tak na prawdę Apokalipsa nie była znowu taka wielka. W zasadzie była całkiem malutka - taka mała Apokalipka. I w ramach tej Apokalipki, wszyscy sąsiedzi zamienili się w wampiry, zombiaki, wilkołaki i inne dziwadła, a wszystkie domy stały się Złe.

 

Julce jednak ta kolej rzeczy zupełnie nie odpowiadała i postanawiła cofnąć to wszystko. W końcu nie było się z kim bawić i zupełnie nie zgodziła się na to, aby do Pierwszej klasy iść sama.

 

 

Co zdarzyło się potem?

Czy udało się Julce uratować rok szkolny i odpotwornić wszystkich spotwornionych do reszty?

 

Tego dowiesz się z Apokalipki.

 

Od razu uprzedzamy. Chociaż to tata spisywał opowieść opartą na pomyśle Anastazji, to ona czytała ją sumiennie (tzn. słuchała) i wytykała mu wszelkie błędy i niespójności. Historia więc otrzymała akceptację Anastazjii. :)

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się, co czai się w głowie 6-cio latki i jak widzi to jej tata, wesprzyj naszą akcję.

 

Prosimy pełni radości - Anastazja i Łukasz :)

 

 

 

Książka to ok. 42 tysiące słów, a więc całkiem pokaźne kilkaset stron tekstu (coś ponad 200 nawet). Pełna humoru, wartka akcja wciąga i trzyma w napięciu całkiem nieźle. Tak przynajmniej twierdzą nasi beta-słuchacze/czytacze z Anastazją na czele.

 

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

 

-dla dzieciaków od 6 roku życia, bo jest tam potwornie dużo potworów (tych fajnych i miłych też)

 

-dla młodszych dzieciaków też - jeśli tylko nie boją się Zombiaków i Wampirów

 

-dla młodzieży i dorosłych, również jak najbardziej. Też znajdą tam coś dla siebie, na przykład zuchwałe podejście Julki do rozwiązywania problemów. :)

 

Książka jest pełna walorów edukacyjnych (teraz to modne). :) Oto kilka cytatów:

 

Cytat 1:

"Ja nazywam się Julka Dziwadełko i mam siedem albo osiem lat. Siedem, jeśli liczyć po naszemu, a osiem jeśli po chińsku. Bo oni tam w chinach to liczą pierwszy rok już od momentu urodzenia. Dziwacznie, nie? "

 

Cytat 2:

"Tata mi powiedział, że kury zjadają kamienie i wcale im to nie przeszkadza, bo takie mają brzuchy, ale Kurowscy nie byli tak do końca kurami. Więc jak jeden z dwóch synów któregoś razu zjadł kawałek dorodnej cegłówki, potem przez pół dnia gdakał na ubikacji."

 

Cytat 3:

"Robert kiedyś mi tłumaczył ile to jest „rzut kapeluszem” stąd. Tak w prostych słowach to bliżej niż „tam gdzie wzrok nie sięga”, ale dalej niż „na wyciągnięcie ręki”. Gdzieś pomiędzy."

 

I tak dalej... :)

 

 

Wewnątrz znajdują się ilustracje stworzone przez Aleksandrę Jędrzejewską (artystkę z Tomaszowa Lubelskiego, gwiazdę teledysku zespołu MUS: Minął Dzień).

 

 

Okładkę stworzyła dla nas Asia Jedlińska (na podstawie rysunku Anastazji przedstawiającego jej wizję okładki) - absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim i projektowania graficznego na łódźkim ASP, której prace znamy z publikacji Horror na Roztoczu 2, innych książek polskiej grozy oraz magazynów Dark Beauty Magazine, ASF, Grabarz Polski czy Lost&Found.

 

Redakcję przeprowadziła Monika Mikołajewicz, polonistka z doświadczeniem redaktorskim, a także mama i przedszkolanka.

 

Składem zajmuje się Mateusz Cholewiński, który jak sam mówi o sobie - lubi pryncypałki.

 

Nasza książka trafiła więc w dobre ręce i co jeszcze ważniejsze - przyłożyliśmy się, aby Ciebie także nie zawiodła. :)

Liczymy na to, że zechcesz nas sprawdzić.

 

Jak to zrobić?

 

Najlepiej Kup naszą książkę! Staraliśmy się, żeby była super. Włożyliśmy w nią mnóstwo serca i pracy. A każda książka zbliża nas do tego, żebyśmy mogli pisać dalej! (w sekrecie powiem, że Anastazja już wymyśliła drugi tom historii ;)

 

Pakiety:

 

1. W pierwszym pakiecie otrzymasz książkę wraz z wysyłką. Książka będzie podpisana przez Anastazję oraz Łukasza. Prawdopodobnie to jedyna okazja, aby zdobyć autograf jednej z najmłodszych autorek w kraju.

 

 

2. W drugim pakiecie otrzymasz książkę wraz z wysyłką oraz książkę w formie audio, nagraną przez Łukasza, tak jak czytał ją wspólnie z córką. Idealnie nadającą się do słuchanie wieczorem razem ze swoim dzieckiem. Oczywiście książka (drukowana) będzie z autografami Anastazji i Łukasza. Prawdopodobnie to jedyna okazja, aby zdobyć autograf jednej z najmłodszych autorek w kraju.

 

 

3. W trzecim pakiecie otrzymasz książkę z autografami (+wysyłka), wersję audio książki nagraną przez tatę Łukasza oraz unikalne nagrania Anastazji w formie audio. Tak! Anastazja ma też kilka własnych wersji bajek. Ponad 30 minut nagrań opowieści wymyślonych na żywo (w trakcie nagrywania) przez Anastazję powinno uprzyjemnić zasypianie każdemu maluchowi. Dodatkowo w tym pakiecie ok. 10 minutowe nagranie (skrócona wersja) z powstawania Apokalipki.

 

Nie trzeba chyba tłumaczyć, że to jedyna okazja, aby otrzymać taki pakiet.

 

 

Nie przewidujemy innych nagród oraz pakietów w ramach tej akcji, ale zapraszamy na stronę www.apokalipka.pl (czyli na razię tę stronę), gdzie możecie śledzić na bieżąco nasze poczynania. 

 

Na, co zbieramy i kiedy wysyłka?

 

Zbieramy na wydruk. :) Dwadzieścia jeden (21) sprzedanych książek pozwoli nam osiągnąć nasz cel i wydrukować tyle egzemplarzy ile potrzebujemy! Czyli 101!

Z tego wyślemy 17 obowiązkowych sztuk dla bibliotek (zgodnie z ustawą), żeby otrzymać numer ISBN.

Kilka zostawimy sobie, żeby było dla dziadków i na półeczkę. :)

I trochę jeszcze zostanie!

Generalnie taka ilość pozwoli nam zrealizować marzenie Anastazji i jej taty o wspólnej książce. :) 

 

ALE

 

I tak zostanie nam coś ponad siedemdziesiąt książek! Dlatego z przyjemnością podzielimy się naszym dziełem także z Tobą. Stąd pomysł na taką oto akcję. To jak, chcesz swój egzemplarz? :)

 

Wysyłkę planujemy po zakończeniu akcji, czyli po 25 listopada. Na święta wszystkie książki powinny dotrzeć do odbiorców, szczególnie, że zostało nam już całkiem nie dużo prac.

 

Jeszcze raz ciepło prosimy o wspieranie naszej akcji i przesyłamy uśmiechy. Z góry wielkie dzięki i miłego czytania.

 

PS. Aa... i w każdym pakiecie otrzymasz dodatkowe niespodzianki. Ale nie powiemy Ci, co to będzie, bo to niespodzianki. :)

 

Gdybyś chciał się z nami skontaktować, śmiało pisz na: izarowscy@gmail.com

Media o Twoim projekcie:

PREMIERA / KSIĄŻKA / Apokalipka

nowastronapopkultury.blogspot.com | 2018-11-09

Na platformie crowdfundingowej PolakPotrafi.pl pojawił się bardzo ciekawy projekt. Chodzi o książkę \"Apokalipka\" autorstwa taty Łukasza i jego córeczki Anastazji. Oto historia powstania projektu...