Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Łukasz Wiktor Izarowski

Łukasz Wiktor Izarowski

Zamość

Łukasz Wiktor Izarowski

Autor, filozof, przedsiębiorca, twórca. Absolwent kierunku fotografii na UMCS Lublin.
Pasjonat różnych form sztuki. Wiedzę, umiejętności i doświadczenie zdobywał tworząc skecze do kabaretu, opowiadania, podręczniki do gier RPG, zdjęcia, filmy animowane oraz tysiące scenariuszy do reklam radiowych. Wielbiciel zmian, samokształcenia i rozwoju osobistego.

Ojciec i mąż, poszukujący wciąż nowych wyzwań.

Autor podręcznika "Rozgrywka Desperata" wydanego przez ZłoteMyśli.
Pomysłodawca projektu "Horror na Roztoczu" i "Horror na Roztoczu 2"

Napisz wiadomość do Projektodawcy

2012 PLN z 987 PLN

34 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 03.12.2018 22:10

Izarowscy: Apokalipka

O projekcie

Drodzy Państwo! Kochani Nasi!

 

Z przyjemnością prezentujemy Wam nasze dzieło!

 

Apokalipka czyli Julka Dziwadełko i Przygody z Potworami to niesamowita opowieść równie niesamowitego duetu literackiego. 6-cio latki i jej taty.

 

 

 

 

No, dobrze, dobrze. Wszystko dobrze. Duet super, ale o co chodzi?

 

Też zadajesz sobie to pytanie?

No, to już! Czytaj dalej!

 

 

Pewnego dnia do swojego taty - Łukasza podeszła córka - Anastazja i poprosiła:

 

Tato, napiszmy razem książkę. Tylko, że wiesz... ja jeszcze nie umiem pisać, pomóż mi troszeczkę.

 

Tata odpowiedział:

 

OK - i włączył dyktafon. Przez ponad 40 minut słuchał opowieści córki, zadawał pytania i dalej słuchał i słuchał. Opowieść z początku całkiem zwyczajna, z każdym słowem stawała się ciekawsza i coraz bardziej wciągająca, aż pod koniec spotkania zakończyła się niewiarygodnym finałem. Tata powiedział tylko:

 

WOOOOOOW!

 

A potem zdał sobie sprawę ile pracy go czeka, aby wspólnie zrealizować marzenie córki.

 

Nie czekając długo zasiadł do opracowania scenariusza na podstawie opowieści córki i zabrał się za pisanie. Szło mu różnie, jak to bywa z pisaniem książek. W międzyczasie razem z córką wybrali ilustratorki, które gotowe były podjąć się stworzenia okładki i obrazków do wnętrza książki.

 

Prace trwały przez całe wakacje. 28 sierpnia tata wrócił wreszcie z porannej sesji pisarskiej i powiedział do Anastazji:

 

Skończyłem!

 

Córka uśmiechnęła się szeroko, podskoczyła, a potem wróciła do zabawy laleczkami. Właśnie w ten sposób powstała nasza książka.

 

I teraz chcielibyśmy podzielić się nią z Tobą. Mamy nadzieję, że opowieść Anastazji spisana piórem jej taty okaże się na tyle wciągająca, że pochłonie Ciebie i Twoje dziecko na kilka godzin. Ale ostrzegamy, jest to historia tylko dla odważnych dzieciaków i dzielnych dorosłych.

 

 

Anastazja chciała, żeby było o potworach, to jest o potworach. Zgodnie z jej wytycznymi opowieść mówi o zupełnie niezwykłych wakacjach Julki Dziwadełko i jej rodziny, którzy przeżyli Apokalipsę potworów.

 

Spokojnie. Nie jest to takie straszne, jak brzmi. Tak na prawdę Apokalipsa nie była znowu taka wielka. W zasadzie była całkiem malutka - taka mała Apokalipka. I w ramach tej Apokalipki, wszyscy sąsiedzi zamienili się w wampiry, zombiaki, wilkołaki i inne dziwadła, a wszystkie domy stały się Złe.

 

Julce jednak ta kolej rzeczy zupełnie nie odpowiadała i postanawiła cofnąć to wszystko. W końcu nie było się z kim bawić i zupełnie nie zgodziła się na to, aby do Pierwszej klasy iść sama.

 

 

Co zdarzyło się potem?

Czy udało się Julce uratować rok szkolny i odpotwornić wszystkich spotwornionych do reszty?

 

Tego dowiesz się z Apokalipki.

 

Od razu uprzedzamy. Chociaż to tata spisywał opowieść opartą na pomyśle Anastazji, to ona czytała ją sumiennie (tzn. słuchała) i wytykała mu wszelkie błędy i niespójności. Historia więc otrzymała akceptację Anastazjii. :)

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się, co czai się w głowie 6-cio latki i jak widzi to jej tata, wesprzyj naszą akcję.

 

Prosimy pełni radości - Anastazja i Łukasz :)

 

 

Książka to ok. 42 tysiące słów, a więc całkiem pokaźne kilkaset stron tekstu (coś ponad 200 nawet). Pełna humoru, wartka akcja wciąga i trzyma w napięciu całkiem nieźle. Tak przynajmniej twierdzą nasi beta-słuchacze/czytacze z Anastazją na czele.

 

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

 

-dla dzieciaków od 6 roku życia, bo jest tam potwornie dużo potworów (tych fajnych i miłych też)

 

-dla młodszych dzieciaków też - jeśli tylko nie boją się Zombiaków i Wampirów

 

-dla młodzieży i dorosłych, również jak najbardziej. Też znajdą tam coś dla siebie, na przykład zuchwałe podejście Julki do rozwiązywania problemów. :)

 

Książka jest pełna walorów edukacyjnych (teraz to modne). :) Oto kilka cytatów:

 

Cytat 1:

"Ja nazywam się Julka Dziwadełko i mam siedem albo osiem lat. Siedem, jeśli liczyć po naszemu, a osiem jeśli po chińsku. Bo oni tam w chinach to liczą pierwszy rok już od momentu urodzenia. Dziwacznie, nie? "

 

Cytat 2:

"Tata mi powiedział, że kury zjadają kamienie i wcale im to nie przeszkadza, bo takie mają brzuchy, ale Kurowscy nie byli tak do końca kurami. Więc jak jeden z dwóch synów któregoś razu zjadł kawałek dorodnej cegłówki, potem przez pół dnia gdakał na ubikacji."

 

Cytat 3:

"Robert kiedyś mi tłumaczył ile to jest „rzut kapeluszem” stąd. Tak w prostych słowach to bliżej niż „tam gdzie wzrok nie sięga”, ale dalej niż „na wyciągnięcie ręki”. Gdzieś pomiędzy."

 

I tak dalej... :)

 

 

Wewnątrz znajdują się ilustracje stworzone przez Aleksandrę Jędrzejewską (artystkę z Tomaszowa Lubelskiego, gwiazdę teledysku zespołu MUS: Minął Dzień).

 

 

Okładkę stworzyła dla nas Asia Jedlińska (na podstawie rysunku Anastazji przedstawiającego jej wizję okładki) - absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim i projektowania graficznego na łódźkim ASP, której prace znamy z publikacji Horror na Roztoczu 2, innych książek polskiej grozy oraz magazynów Dark Beauty Magazine, ASF, Grabarz Polski czy Lost&Found.

 

Redakcję przeprowadziła Monika Mikołajewicz, polonistka z doświadczeniem redaktorskim, a także mama i przedszkolanka.

 

Składem zajmuje się Mateusz Cholewiński, który jak sam mówi o sobie - lubi pryncypałki.

 

Nasza książka trafiła więc w dobre ręce i co jeszcze ważniejsze - przyłożyliśmy się, aby Ciebie także nie zawiodła. :)

Liczymy na to, że zechcesz nas sprawdzić.

 

Jak to zrobić?

 

Najlepiej Kup naszą książkę! Staraliśmy się, żeby była super. Włożyliśmy w nią mnóstwo serca i pracy. A każda książka zbliża nas do tego, żebyśmy mogli pisać dalej! (w sekrecie powiem, że Anastazja już wymyśliła drugi tom historii ;)

 

Pakiety:

 

1. W pierwszym pakiecie otrzymasz książkę wraz z wysyłką. Książka będzie podpisana przez Anastazję oraz Łukasza. Prawdopodobnie to jedyna okazja, aby zdobyć autograf jednej z najmłodszych autorek w kraju.

 

 

2. W drugim pakiecie otrzymasz książkę wraz z wysyłką oraz książkę w formie audio, nagraną przez Łukasza, tak jak czytał ją wspólnie z córką. Idealnie nadającą się do słuchanie wieczorem razem ze swoim dzieckiem. Oczywiście książka (drukowana) będzie z autografami Anastazji i Łukasza. Prawdopodobnie to jedyna okazja, aby zdobyć autograf jednej z najmłodszych autorek w kraju.

 

 

3. W trzecim pakiecie otrzymasz książkę z autografami (+wysyłka), wersję audio książki nagraną przez tatę Łukasza oraz unikalne nagrania Anastazji w formie audio. Tak! Anastazja ma też kilka własnych wersji bajek. Ponad 30 minut nagrań opowieści wymyślonych na żywo (w trakcie nagrywania) przez Anastazję powinno uprzyjemnić zasypianie każdemu maluchowi. Dodatkowo w tym pakiecie ok. 10 minutowe nagranie (skrócona wersja) z powstawania Apokalipki.

 

Nie trzeba chyba tłumaczyć, że to jedyna okazja, aby otrzymać taki pakiet.

 

 

Nie przewidujemy innych nagród oraz pakietów w ramach tej akcji, ale zapraszamy na stronę www.apokalipka.pl (czyli na razię tę stronę), gdzie możecie śledzić na bieżąco nasze poczynania. 

 

Na, co zbieramy i kiedy wysyłka?

 

Zbieramy na wydruk. :) Dwadzieścia jeden (21) sprzedanych książek pozwoli nam osiągnąć nasz cel i wydrukować tyle egzemplarzy ile potrzebujemy! Czyli 101!

Z tego wyślemy 17 obowiązkowych sztuk dla bibliotek (zgodnie z ustawą), żeby otrzymać numer ISBN.

Kilka zostawimy sobie, żeby było dla dziadków i na półeczkę. :)

I trochę jeszcze zostanie!

Generalnie taka ilość pozwoli nam zrealizować marzenie Anastazji i jej taty o wspólnej książce. :) 

 

ALE

 

I tak zostanie nam coś ponad siedemdziesiąt książek! Dlatego z przyjemnością podzielimy się naszym dziełem także z Tobą. Stąd pomysł na taką oto akcję. To jak, chcesz swój egzemplarz? :)

 

Wysyłkę planujemy po zakończeniu akcji, czyli po 3 grudnia. Na święta wszystkie książki powinny dotrzeć do odbiorców, szczególnie, że zostało nam już całkiem nie dużo prac.

 

Jeszcze raz ciepło prosimy o wspieranie naszej akcji i przesyłamy uśmiechy. Z góry wielkie dzięki i miłego czytania.

 

PS. Aa... i w każdym pakiecie otrzymasz dodatkowe niespodzianki. Ale nie powiemy Ci, co to będzie, bo to niespodzianki. :)

 
Jako, że udało nam się osiągnąć cel (Dzięki wielkie wszystkiem wspierającym) postanowiliśmy nagrodzić TYCH, który zaufali nam w pierwszej kolejności!

 

Dlatego proponujemy nagrody dodatkowe dla pierwszych 21, 27, 33, 39, 45 itd. wspierających!

 

Jak to działa? Wyjątkowo łatwo.

 

Jeśli uda nam się zebrać 21 wspierających (poprzez zakup książki lub książki z dodatkami), pierwsze 21 osób otrzyma nagrodę dodatkową.

Jeśli uda nam się zebrać 27 wspierających (poprzez zakup książki lub książki z dodatkami), pierwsze 27 osób otrzyma nagrodę dodatkową dla tego pułapu.

W ten sposób nagradzamy tych, którzy zaufali nam na samym początku nagradzając ich!

 

Dlatego też warto się spieszyć ze swoim wsparciem, żeby zebrać jak najwięcej nagród dodatkowych. Powodzenia!

I tak:

To jak? Damy z siebie jeszcze trochę? :)

 

Gdybyś chciał dowiedzieć się jak powstawała książka (i jak samemu zorganizować wydanie własnej publikacji) lub się z nami skontaktować, zapraszamy na nasz blog: www.izarowski.pl

Media o Twoim projekcie:

Co Cię czeka, jeśli chcesz napisać i opublikować własną książkę? Na przykładzie Apokalipki

izarowski.pl | 2018-11-23

Skończyłeś pisać książkę? Świetnie, ale co dalej? Napisanie książki jest wykonalne (Izarowscy: Apokalipka przecież powstała). W wielu miejscach możesz dowiedzieć się jak to zrobić – za darmo lub odpłatnie i tutaj też kiedyś o tym poczytasz, ale co potem?

6-cio latka z Zamościa wydaje książkę!

www.kawerna.pl | 2018-11-23

„Izarowscy: Apokalipka” to niezwykła opowieść o losach dziewczynki – Julki, która próbuje uratować świat od potworów! Dlaczego? Bo nie ma się z kim bawić! Bo nie chce iść do pierwszej klasy sama! I na złość mamie!

6-cio latka z Zamościa wydaje książkę!

www.ezamosc.pl | 2018-11-23

Sześciolatka wymyśla opowieść, siedemnastolatka robi do niej ilustracje, a tata młodszej z artystek pisze na podstawie tego książkę! To prawdziwa Apokalipka.

Sześciolatka z Zamościa wydaje książkę!

www.kurierzamojski.pl | 2018-11-23

Sześciolatka wymyśla opowieść, siedemnastolatka robi do niej ilustracje, a tata młodszej z artystek pisze na podstawie tego książkę! To prawdziwa Apokalipka! Tak właśnie powstawała publikacja Izarowscy: Apokalipka czyli Julka Dziwadełko i przygody z potworami.

Zamość! 6-cio latka wydaje książkę!

tomaszowski.com.pl | 2018-11-23

Sześciolatka wymyśla opowieść, siedemnastolatka robi do niej ilustracje, a tata młodszej z artystek pisze na podstawie tego książkę! To prawdziwa Apokalipka!

Fascynująca pasja Oli

lo-tomaszow.pl | 2018-11-16

Wiele jeszcze nie wiemy o naszych koleżankach i kolegach. Tymczasem ich pozaszkolne zainteresowania nie tylko zaskakują swoją niezwykłością, ale bywają też prostą, choć wymagającą pracy drogą do sukcesu. Tak właśnie jest w przypadku Aleksandry Jędrzejewskiej- uczennicy klasy II c, która została ilus

PREMIERA / KSIĄŻKA / Apokalipka

nowastronapopkultury.blogspot.com | 2018-11-09

Na platformie crowdfundingowej PolakPotrafi.pl pojawił się bardzo ciekawy projekt. Chodzi o książkę \"Apokalipka\" autorstwa taty Łukasza i jego córeczki Anastazji. Oto historia powstania projektu...