Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

t.slomczynski

t.slomczynski

Napisz wiadomość do Projektodawcy

3855 PLN z 30000 PLN

35 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Twórca Projektu otrzyma wszystkie środki, które zostaną wpłacone, bez względu na osiągnięcie kwoty minimalnej (model "bierzesz ile zbierzesz"). Projekt kończy się 02.08.2019 22:10

Film dokumentalny 'Wieś Sprawiedliwych'

O projekcie

Film będzie opowiadał o nieznanym epizodzie z czasów drugiej wojny światowej – pomocy, jakiej maszerującym więźniom obozu koncentracyjnego KL Stutthof, pędzonym przez Niemców w tzw. Marszu Śmierci, udzielili mieszkańcy kaszubskiej wsi Pomieczyno. Tej nocy (z 1 na 2 lutego 1945) z kościoła, do którego zapędzono więźniów, dzięki pomocy miejscowych, uciekło kilkadziesiąt osób. Następnie część uciekinierów była ukrywana w okolicznych gospodarstwach, aż do wkroczenia Armii Czerwonej.


Dramatyczne opowieści
W filmie występują ostatni z żyjących świadków tamtych wydarzeń: osoby, które samodzielnie – jako dzieci lub nastolatkowie, dokarmiały więźniów, organizowali im ucieczki, których rodzice przechowywali zbiegów narażając swoje rodziny na śmierć z rąk Niemców. Większa część zdjęć jest już zrealizowana. Na przykład pan Albin Kwidziński (mieszkaniec Pomieczyna) jako dwunastoletnie dziecko był świadkiem niemieckiej obławy - niemieccy żołnierze przystawili pistolet do głowy jego ojca, który ukrywał zbiega z Marszu Śmierci. Nie przyznał się do tego, w tym czasie zbieg przebywał ukryty pod siennikiem, kilka metrów obok, o czym wszyscy domownicy wiedzieli. Inny przykład - pani Zofia Gusman (mieszkanka wsi Rąb) jako osiemnastolatka nosiła więźniom jedzenie i samodzielnie, wraz z koleżanką, wyprowadziła więźnia z kolumny marszowej - ryzykując swoim życiem. Kolejny przykład - Edmund Halman miał osiem lat, kiedy jego rodzice przyjęli pod swój dach dwoje uciekinierów z Marszu Śmierci (narodowości niemieckiej i rosyjskiej). W pewnym momencie do ich domu przyszli Niemcy, przebrany więzień siedział w izbie przy stole. Niemcy spojrzeli na niego, jednak szczęśliwym trafem nie domyślili się, że jest on uciekinierem, więźniem KL Stutthof zbiegłym przed chwilą z Marszu Śmierci. Gdyby zorientowali się, najprawdopodobniej cała rodzina zostałaby rozstrzelana.

Edmund Halman. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby


Bezimienni bohaterowie
Bohaterowie tamtych dni są kompletnie nieznani, choć - udzielając pomocy, ryzykowali życiem, swoim i swoich rodzin. Jak dotychczas temat był podejmowany tylko lokalnie przez miejscowe stowarzyszenie (powstała niewielka książeczka ze wspomnieniami bohaterów tamtych wydarzeń, jednak nigdy nie trafiła do księgarń). Żaden dziennikarz mediów ogólnopolskich, ani historyk, nie podjął tego tematu. A jednak w samej wsi wspomnienia o tych, którzy ratowali są żywe, choć niechętnie opowiada się o tym obcym osobom.

 

Zofia Wojowska. Fot. Tomasz Słomczyński/Magazyn Kaszuby


Kluczowe pytania
Autorzy filmu stawiają pytanie o - wydawałoby się, zwyczajną, ludzką przyzwoitość.Co to znaczy być przyzwoitym, wpuścić do domu więźnia obozu koncentracyjnego, nakarmić go i przechować, gdy grozi za to śmierć? Gdzie kończy się "zwyczajna" przyzowitość, a zaczyna się heroizm? Jeden z bohaterów filmu, którego ojciec przechował więźnia, wzruszony rozmową, pyta reportera: "A pan by nie pomógł? Nie pomógłby pan?".
Jest jeszcze jedno, ważne pytanie, które musi wybrzmieć w tym filmie. Dlaczego przez dekady o bohaterstwie Kaszubów z Pomieczyna się nie mówiło? Dlaczego ta historia jest ciągle nieznana? Co stało na przeszkodzie żeby postawić tym ludziom pomnik, nazwać ich imionami ulice, otworzyć izbę pamięci albo niewielkie muzeum?


Dotacja z ministerstwa
W kwietniu tego roku Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, decyzją ministra kultuy i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, przyznał dofinansowanie realizacji filmu w wysokości 30 000 zł. My - twórcy filmu, ogromnie sie ciszymy z faktu, że nasz scenariusz spotkał się z aprobatą ministra i uzyskał dotację.
 
Jednak budżet realizacji tego przedsięwzięcia został określony na poziomie dwukrotnie wyższym niż przyznana kwota.
 
Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie naszego przedsięwzięcia. Każda kwota w tej sytuacji będzie dla nas satysfakcjonująca.

Pieniądze są potrzebne nam głównie do zatrudnienia specjalistów z poszczególnych branż: realizacji dźwięku, światła, montażu, stworzenia muzyki, lektora... itd.

***

"Wieś Sprawiedliwych", czas trwania - ok. 40 minut

I reżyser, współautor scenariusza: Andrzej Dudziński

II reżyser, współautor scenariusza: Tomasz Słomczyński

producent: Zrzeszenie Kaszubsko - Pomorskie

Premiera: grudzień 2019

W 2020 roku film będzie wysyłany na festiwale, co oznacza, że nie będzie mógł być dostępny w internecie. Film będzie dostępny w serwisie YouTube po 2020 roku.

Więcej o filmie na Facebooku: https://www.facebook.com/Film-dokumentalny-Wie%C5%9B-Sprawiedliwych-892767377731341/?modal=admin_todo_tour
 

Media o Twoim projekcie:

Wieś sprawiedliwych - film o bohaterach z Pomieczyna. Powstaje dzięki zbiórce - możesz pomóc

www.gdansk.pl | 2019-07-20

„Wieś sprawiedliwych” będzie opowiadać o wydarzeniach z przełomu stycznia i lutego 1945 roku we wsi Pomieczyno koło Kartuz. Bohaterami będą ostatni świadkowie, udzielający pomocy więźniom obozu koncentracyjnego Stutthof.

We wsi Pomieczyno i w muzeum Stutthof w Sztutowie rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego „Wieś sprawiedliwych”

dziennikbaltycki.pl | 2019-07-19

Opowie on historię dramatycznego Marszu Śmierci - ewakuacji obozu koncentracyjnego. Jednak to nie maszerujący więźniowie są w centrum zainteresowania twórców, tylko ratujący ich Kaszubi. Po raz pierwszy przed kamerą głos zabiorą ostatni z mieszkańców wsi Pomieczyno, którzy narażali życie...

Film Wieś Sprawiedliwych. A pan nie otworzyłby drzwi?

magazynkaszuby.pl | 2019-06-22

Muzeum Stutthof w Sztutowie. Podeszwy. Widzimy je zaraz na początku zwiedzania wystawy. Opowieści Setki, tysiące, dziesiątki tysięcy pozostałości po butach. To naprawdę daje do myślenia, wszak każdy z tych butów to opowieść o Człowieku. Jednym, konkretnym – w brunatnej barwie starej skóry kryje...

Wieś Sprawiedliwych. Powstaje film o bohaterach z Pomieczyna k. Kartuz

magazynkaszuby.pl | 2019-06-03

Na przełomie stycznia i lutego 1945 roku temperatura spadła do dwudziestu stopni poniżej zera a przez zawalone śniegiem drogi ciągnęły się tabory uciekających przed Rosjanami niemieckich rodzin. Niekiedy słychać już było nadchodzącą ze wschodu kanonadę. Więźniowie obozu koncentracyjnego Stutthof...