Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Dawid Budziński

Dawid Budziński

Warsaw, Poland

proAmator to projekt, który narodził się po uzyskaniu kwalifikacji do UCI Gran Fondo World Final w Australii, czyli do Mistrzostw Świata Amatorów w kolarstwie szosowym.

Zakochałem się w kolarstwie dzięki Pętli Kopernika, którą stworzyłem w Warszawie z kilkoma fantastycznymi osobami. Projekt społeczny dla ludzi wypalił, teraz chcę dalej realizować się w tym i zdobywać kolejne szczyty.

Pierwsza poprzeczka została wysoko zawieszona, ale dzięki, takim rzeczom możemy się spełniać.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

12151 PLN z 12000 PLN

131 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 12.06.2016 22:10

proAmator - UCI Gran Fondo World Final w Perth (AUS)

O projekcie

 

 

 

 Celem projektu jest udział w Mistrzostwach Świata Amatorów w Kolarstwie Szosowym. Zawody pod nazwą UCI Gran Fondo World Series organizowane są przez Międzynarodową Unię Kolarską. Tegoroczny finał odbędzie się 4 września w miejscowości Perth w Australii. Trasa wyścigu, o długości 142 km mająca 1372 m przewyższeń, poprowadzona będzie m.in. wokół 4 parków narodowych na wschód od Perth. Więcej o trasie oraz o imprezie można się dowiedzieć na stronie głównej UCI Gran Fondo World Series

   Szansa na udział w mistrzostwach świata nie zdarza się codziennie. Dlatego, swoją szansę na start w Mistrzostwach Świata Amatorów w Kolarstwie Szosowym, chcę wykorzystać możliwie najlepiej. Od momentu zakwalifikowania się do udziału w finale UCI Gran Fondo World Series ostro trenuję a swoje lajtowe podejście do mojej pasji, kolarstwa przeobraziłem w projekt proAmator. Liczę, że pomożecie mi osiągnąć mój cel, a moja historia zainspiruje innych pasjonatów (nie tylko kolarstwa) do realizowania wyznaczonych celów.

Udział w Mistrzostwach Świata w Australii, to dla mnie duże wyzwanie treningowe i logistyczne, ale przede wszystkim finansowe. Sam szukam partnerów i wsparcia projektu. Do tej pory udało mi się uzyskać wsparcie głównie w postaci sprzętu i odżywek. Brakuje jednak wsparcia finansowego. Sam opłacam trenera, badania wydolnościowe, zawody, ubezpieczenia, licencję etc. Konieczne jest także zakupienie biletu w obie strony oraz opłacenie pobytu aklimatyzacyjnego przed startem.

Zwracam się do was z gorącą prośbą o pomoc w realizacji mojego celu, udziału w Mistrzostwach Świata Amatorów w Kolarstwie Szosowym. Daję z siebie maxa i wiem, że stać mnie na wiele. Mam nadzieję, że to dostrzeżecie i pomożecie mi osiągnąć cel projektu.

Jeśli uda się zebrać więcej niż wymagana kwota zobowiązuję się wesprzeć inne sportowe projekty i pomóc innym Polkom i Polakom w realizacji ich sportowych celów. ProAmatorem może być każdy z nas, wystarczy chcieć, wyznaczyć cel i konsekwentnie do niego dążyć!

 

 

Wyścig o długości 143km, 1372m przewyższeń poprowadzony m.in. wokoł 4 parków narodowych na wschód od Perth, jeden długi 17km podjazd o lekkim nachyleniu, ale na pewno pierwszy punkt, który będzie mógł zdecydować o Mistrzostwie, wąski i kręty, potem jeszcze kilka lżejszych podjazdów i do końca już tylko "ogień".

Na pewno dużą rolę będzie odgrywał wiatr, ponieważ większość trasy poprowadzona będzie szerokimi trzypasmowymi trasami, całkowicie odsłoniętymi, dlatego też bardzo ważna będzie mądra jazda, aby zachować na końcówkę jak najwiecej sił. Strategię z trenerem jeszcze będziemy ustalać, ale w tej chwili ważne są wyścigi w Polskich górach, które poprawią jeszcze moją moc na podjazdach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Od dziecka na pierwszym miejscu był sport, zawsze w ruchu. Dotychczas uprawiałem mnóstwo dyscyplin, zaczynając od tenisa ziemnego, przed judo, koszykówkę, jazdę konną i siatkówkę, którą trenowałem najdłużej bo aż 10 lat. Rower był gdzieś z boku, traktowałem go bardziej jako źródło transportu, czy sposób na urozmaicenie weekendowej wycieczki po lesie. 

Punktem zwrotnym okazała się kontuzja pleców, której nabawiłem się podczas turnieju siatkarskiego. Groziła mi operacja. Jednak dzięki diagnozie dr. Dudzińskiego z Reha Sportu, wyznaczonym ćwiczeniom przez Doktora oraz mojej determinacji i regularnym ćwiczeniom, udało mi się wrócić do pełnej sprawności fizycznej bez używania skalpela. Wtedy zabrałem się za jazdę na rowerze... sportową. W wieku 30 lat odkryłem, że kolarstwo to sport, którego zawsze poszukiwałem.

A później wszystko potoczyło się już bardzo szybko. Najpierw złapałem zajawkę na jazdę na rowerze górskim, potem stworzyłem Pętlę Kopernika w Warszawie i połknąłem haczyk. Szosowe ściganie stało się nieodłącznym elementem mojego życia.

W 2015 roku wystartowałem w Bike Challenge w Poznaniu gdzie zdobyłem kwalifikację do finału UCI Gran Fondo World Series w Perth. Szczęśliwy i zaskoczony postanowiłem podejść do kolarstwa bardziej "pro" i tak narodził się pomysł na projekt: proAmator. Zacząłem pracę z trenerem, kupiłem rower startowy. Przygotowania do startu w mistrzostwach świata  ruszyły pełną parę. Relacjonuję je na blogu https://proamator.wordpress.com/
oraz na stronie na Facebook’u: https://www.facebook.com/proAmatorCycling/?fref=ts

Na co dzień pracuję w agencji reklamowej i wspieram swoich klientów w realizacji ich celów biznesowych.
 

 

 

Koszty całego projektu to ponad 25 000 złotych. Samemu udało mi się pokryć już większość. Sporo jeszcze przede mną, dlatego postanowiłem poprosić Was o pomoc. Poniżej umieściłem zestawienie kosztów projektu.

 

 

 

 

 Jak już wcześniej wspomniałem projekt proAmator to dopiero początek, ponieważ chciałbym nie tylko dalej realizować swoje plany i zdobywac kolejne cele, ale przede wszystkim chciałbym aby proAmatorem mógł być każdy z Nas. Chciałbym pomóc innym Polkom i Polakom w realizowaniu ich sportowych celów. 

Sam na własnej skórze przekonałem się jak wiele wymaga to pracy, ile wyrzeczeń, ale stawiając małe kroki, realizując kolejne zadania, punkt po punkcie idę do przodu, konsekwentnie dążąc do wyznaczonego celu. Ja też nie robię tego sam, mam mnóstwo osób wokół siebie, które mnie wspierają i dlatego też, sam chcę w przyszłości odwdzięczyć się i pomagac innym.

Prawie kazdego dnia słyszę słowa uznania za ciężko wykonywaną pracę, ale w tym wszystkim słyszę także o celach, które inni chcieliby realizować, tak jak ja, jedni wystartować w Zawodach Triathlonowych w Nowej Zelandii, inni pojechać na Hawaje. Jest tego mnóstwo i wierzę, że wszystko można osiągnąć.

Ja osobiście chciałbym w tym ludziom pomagać poprzez "projekt: proAmator"

Dziś jednak sam jestem już bardzo blisko osiągnięcia swojego celu, ale potrzebuję Waszej pomocy. Bądźcie częścią mojego sukcesu i pomóżcie mi w realizacji mojego celu. Od Waszego wsparcia projekt proAmator może być czymś wielkim.

Liczę na Was!

 

 

Dzieje się, poniżej na bieżąco zdjęcia z moich ostatnich startów:

 

 

 

 

Projekt obecnie wspierany jest przez: