Miło Cię widzieć!

Ładowanie strony

O projektodawcy

ewasternicka21

ewasternicka21

Milanówek

Witam !
Nazywam się Ewa Sternicka , mieszkam w Milanówku z mężem , synem i czterema kotami. Z wykształcenia jestem pedagogiem ale w moim życiu zdobyłam wiele innych fachów . Moje zainteresowania to dobra literatura oraz historia , szczególnie Bliskiego Wschodu. Od 12 lat mam pasję a jest nią pomoc Beduinom z Synaju. Z nimi spędzam wolny czas , im poświęcam całą energię , o nich bez przerwy myślę , dla nich pracowałam nadliczbowo , żeby zdobyć środki na pomoc. Jestem osobą pogodną, energiczną i przystosowuję się do ekstremalnych warunków ale jestem też wyjątkowo wrażliwa na krzywdę dzieci i zwierząt . Może dlatego nie mogłam być obojętna wobec tego , co ujrzałam na Synaju 12 lat temu.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

1440 PLN z 18000 PLN

24 Wspierający

47 dni do zakończenia

8%

Model finansowania: "bierzesz ile zbierzesz". Twórca Projektu otrzyma wszystkie środki, które zostaną wpłacone, bez względu na osiągnięcie kwoty minimalnej. Projekt kończy się 12.01.2021.

STUDNIA DLA BEDUINÓW

O projekcie

 Od 12 lat pomagam licznej grupie Beduinów z Synaju. Jest to różnorodna pomoc, począwszy od żywności przez przedmioty codziennego użytku , odzież, zabawki, materiały szkolne i edukacyjne , aparaty słuchowe , lekarstwa.

     W 2017roku wybudowałam studnię w osadzie beduińskiej, która zaopatrzyła w wodę około 20 osób i wiele zwierząt a także pozwoliła utworzyć ogród warzywny.  Ależ to była radość , gdy poleciała woda! Gdy przyjechałam pół roku później, czekał na mnie elegancki kibel turecki, czyli dwie stopy i kucanie. A obok kilka baniek wody do spłukiwania. Jest woda, to w końcu można szaleć!

Wszystkie moje działania na rzecz pomocy Beduinom były finansowane przeze mnie osobiście . Ostatnia bardzo ciężka sytuacja z turystyką w tym rejonie ,  zaostrzona przez pandemię , doprowadziła ten pustynny lud na skraj klęski żywiołowej . Brakuje jedzenia dla ludzi i zwierząt . Pogorszyła się też sytuacja wielu Beduinów oddalonych od źródeł wody. Spora osada beduińska leżąca 30 km od Sharm , na pustyni, od początku założenia nie posiada wody i nie będzie posiadać , ponieważ w okolicy nie ma źródeł .

 Po wodę jeżdżą do studni pustynnej oddalonej o 130 km od ich   domostw, a także korzystają ze studni, którą wybudowałam i do   której mają równie daleko ( mieszkańcy osady pod Sharm i   osady   w Nuweibie, gdzie powstała moja studnia , są   spokrewnieni).

Woda w osadzie jest wydzielana i zawsze była ale teraz z uwagi na koszty jej dostarczenia jest po prostu luksusem. W upale, który latem dochodzi do 50 stopni, brak wody to prawdziwa męka. Cierpią na tym głównie zwierzęta i trzeba to zobaczyć na własne oczy, jak bardzo cierpią.

 

 Spędziłam w obu osadach wiele dni i nocy. Dnie były wesołe , spędzane na zabawkach z dziećmi , na smażeniu setki naleśników czy placków z bananami, na wspólnych przejażdżkach na wielbłądach,na sprzątaniu śmieci w osadach, na pływaniu w rafach. Ale noce, które spędziłam na podwórkach , pod moskitierą , były istnym koszmarem. Bo w nocy słychać krzyk i płacz zwierząt a wokół moskitiery przelatują cienie psów i kotów , wykrzykujących swoją niedolę , swój głód i pragnienie. 

 

 . Beduini znaleźli wodę , dość blisko osady pod Sharm , ale na głębokiej pustyni, w miejscu pięknym i zapierającym dech ale trudnym, bo ostatni dystans, jakieś 1.5 km to trasa na nogach, po kamulcach, wertepach, z pieca na łeb.

No i grunt jest skalisty więc studnia nie moze być zwyczajnie wykopana , tylko wykuta.. Zdecydowałam się na budowę . Zorganizowałam zbiórkę , udało sie trochę zebrać . Pomogli głównie przyjaciele, znajomi, rodzina

. Wykuto 10 metrów , na tyle starczyło pieniędzy . Zabrakło 2 metrów do końca , do wody. Piach już na siedmiu metrach był mocno mokry co świadczy o zasobności tego miejsca w wodę.

Więc jeszcze trochę ...To był październik 2020. Wtedy powstał ,, kawałek '' studni. Koszt wykucia przerósł moje oczekiwania, był wysoki, czemu się nie dziwię . Byłam tam i widziałam , jak pracowano. Tego się nie da opisać ,to można zobaczyć na moich filmach.

 

Do finalu brakuje nie tylko dwóch metrów . Brakuje pompy spalinowej o dużej mocy i rur , najlepiej gumowych, do pociągnięcia wody przez te 1.5 km pieszej trasy, do miejsca, gdzie samochód będzie mógł ją zabrać  do osady. Potem już tylko 5 km strasznej coprawda drogi przez pustynię ( Beduini sobie dobrze radzą z wydmami) i około 5 km dobrej już drogi do osady. Bliskość studni to tylko jeden atut tego miejsca. Bardzo istotne jest położenie studni - to jakby wielka pustynna polana, otoczona skałami , przytulna choć rozpalona żarem i nie dającą przed tym żarem schronienia . Nie , przepraszam - jest jedno drzewo !

Tam może powstać ogród warzywny , podlewany przez wodę ze studni. Da jedzenie ludziom i zwierzętom . I jeszcze jeden atut - Beduini corocznie wyprowadzają stada na pustynię . Zakładają obozowiska i puszczają zwierzęta na poszukiwania jedzenia. Kiedys zimową porą padało i pustynia się zieleniła . Od kilku lat nie pada, jest przeraźliwie sucho ale natura zawsze coś urodzi i na to liczą Beduini. Ci z osady pod Sharm obozowali daleko, pod górą Synaj.

 

Gdy będzie woda w mojej studni , mogą przy niej trzymać zwierzęta i nie transporowac ich tak daleko jak dotąd . Zapraszam na moją na www.beduini.pl , gdzie można zobaczyć to o czym piszę i dużo więcej . Według mojego kosztorysu , zrobionego wspólnie z Beduinami , potrzebuję około 15 tys zł na dokończenie tej inwestycji. Jest to kwota minimalna, uwzględniającą koszt dokończenia kucia, pompy i rur. W Egipcie ceny towarów i usług rosną z miesiąca na miesiąc , jest duża inflacja. Im wcześniej zacznę prace tym koszt będzie bardziej zbliżony do kosztorysu. Mój projekt jest zapewne nietypowy i chyba bardzo odstaje od projektów na polakpotrafi. Ale też nie jest to typowy projekt. To marzenie, marzenie o wodzie, moje i moich Beduinów .

To realna potrzeba, namacalna i niezbędna . Choć trudno to może zrozumieć ludziom z Europy , którzy już zapomnieli o wodzie bo jest dla nich tak naturalna jak powietrze. Ci ludzie , Beduini, są też dla nas odlegli i obcy, czasami lubimy popatrzeć na białe sukienki i wielbłądy , bo tak pasują do pejzażu . Ale pod tymi sukienkami są ludzie, cierpiący niedostatek o jakim nie mamy pojęcia . I są tam także zwierzęta, między innymi psy i koty. Może one  przemówią do serc i ich płacz będzie usłyszany .

                                            KOSZTORYS

Koszt został oszacowany na podstawie uzgodnień z dotychczasowym wykonawcą , który będzie ją kończył a także według aktualnych cen na potrzebne materiały . Kosztorys zrobiłam 27/09/20 przy średnim kursie Funta Egipskiego 0.32 PLN.W związku z bardzo szybko postępującą inflacją ceny artykułów przemysłowych rosną , więc czas i pośpiech są bardzo istotne.                            

  1. Wykucie pozostałych 3 metrów : 4 tys EP x 3 = 12 tys EP = 3840 PLN
  2. Motor/pompa spalinowa :12 tys EP = 3840 PLN
  3. Rura gumowa , cisnieniowa , około 1500 metrów ( trudno dokładnie wyliczyć długość trasy a tym samym rury ): 25 tys EP = 8000 PLN
  4. Koszty moich przejazdów między osadami (odległość 140 km) jeśli nie będzie możliwy transport własny 2000 EP = 640 PLN
  5. POTRZEBUJEMY 51.000 EP / 16.320
  6. UWZGLĘDNIAJĄC PROWIZJĘ SERWISU POTRZEBUJEMY 18.000 PLN
  7. JEŻELI  DOPISZE NAM SZCZĘŚCIE I ZBIERZEMY WIĘCEJ PIENIĘDZY , ZACZNIEMY ZAKŁADAĆ OGRÓD WARZYWNY

Model finansowania: "bierzesz ile zbierzesz"

Twórca Projektu otrzyma wszystkie środki, które zostaną wpłacone, bez względu na osiągnięcie kwoty minimalnej. Projekt kończy się 12.01.2021 15:03