Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

SoapSzop

SoapSzop

Szałsza, Polska

Soap Szop to dwie osoby: Inka Ćwiek i Olga Anastazja Pernet.

Olga Anastazja
21 lat
estetyka jest głównym kryterium jej wszelkich życiowych decyzji, dlatego wymyśliła Soap Szop
lubi siedzieć przed kominkiem, ale nie ma kominka, więc pracuje, żeby zapomnieć, że nie ma
nienawidzi mycia naczyń i faktu, że wszystkie knajpy w zamykają o 23 i potem trzeba gotować samemu
wyczuje rukolę we wszystkim

Inka
25 lat
nie umie nic elektronicznego naprawić, za to wszystko psuje, dlatego robi rzemieślnicze mydło
uważa za swoje życiowe osiągnięcie to, że mimo 152cm wzrostu wpuszczają ją do Makro
nienawidzi torebek damskich i noszenia kapci po domu
jej zwierzęciem totemicznym byłby szop kradnący chrupki

Napisz wiadomość do Projektodawcy

2921 PLN z 17000 PLN

74 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 07.12.2016 18:06

Soap Szop- pierwsza wegańska marka kosmetyczna w Polsce

O projekcie

 

Ta mała to Inka, a ta mniej mała, to Olga. Obie dziwne, ale tak na fajno. Podobnie projekt, który narodził się w Inkowej głowie, a który Olga podchwyciła i konsekwentnie pomaga realizować.  

Co to za projekt?

Otóż Inka od dłuższego czasu robi mydła, kremy i inne mazidła do ciała, do paszczy, do włosów, do zębów... Ale nie są to zwykłe kosmetyki! Są to bowiem ekologiczne i surowe oraz wyłącznie wegańskie, ręcznie robione produkty.

Tak, tak, tyle przymiotników opisuje jedno przedsięwzięcie: pierwszą polską markę w 100% wegańskich kosmetyków handmande: Soap Szop!

I wiecie co? To właśnie Wy możecie pomóc w realizacji tego projektu!

 

Celem naszej kampanii jest przerobienie starego warsztatu stolarskiego należącego do dziadków Inki na najprawdziwszą manufakturę kosmetyczną, bonusowo dostosowaną do potrzeb osób niepełnosprawnych, na które chciałybyśmy się otworzyć i w których równe szanse wierzymy!

Dodatkowo, zgodnie z ideą Zero Waste, będziemy robić wszystko, by używać jedynie produktów, które pozwalają się zrecyklingować, lub są biodegradalne. Czyli mydło bez śmieciorów!

I nie są to czcze słowa! Już nawet zaczęłyśmy!

Kupiłyśmy superancki, mega-strasznie profesjonalny projekt, wymieniłyśmy okna, instalację elektryczną, z zabudowy gips-karton powstał nowy sufit i ściany, podpięłyśmy do pracowni wodę i zbudowałyśmy nowe, ekologiczne szambo i.... wtedy skończyły nam się pieniądze. Tak do zera.

Do ukończenia projektu brakuje nam kwoty co najmniej 17.000zł

A na co konkretnie?

1000

grunty i farby o odpowiedniej klasie ścieralności oraz grzybo- pleśnio i wodo- odporności. Farby broniące ścian przed wszytskim, co fujka!

1200

płytki ścienne w strefie produkcji + płytki ścienne i podłogowe w strefach czystości ( strefa mycia narzędzi oraz składzik) oraz w toalecie.

2800

bezpieczne antypoślizgowe, nieścieralne i kwasoodporne wykładziny elastyczne na podłogi. Jeśli przeżyją Inkę, damy Wam znać, bo to oznacza, że gdzieś mają wykładziny z Adamantium

3500

Robocizna

4850

System wentylacji nawiewno-wywiewnej (Sanepid nakazuje - Soap Szop wykonuje)

ok. 3650

Drzwi wewnętrzne, listy przypodłogowe, kubły na śmieci, żarówki, kartony na dokumenty i inne drobiazgi z których, nie wiadomo kiedy, robi się kupa kasy...

 Razem: 17000 zł

 

I to właśnie Was prosimy o wsparcie. Jeśli 17.000 osób dorzuci nam się złocisza, to mamy to !!!

Czyli jedno małe miasteczko...

oh..wait...:)

Dlatego właśnie zdecydowałyśmy się na crowdfunding - w końcu nie tworzymy tylko miejsca dla siebie (choć i to), ale przede wszystkim mniejsce dla szerszej społeczności, gdzie nie tylko będzie można zakupić dobre i odpowiedzialne społecznie produkty, ale też nauczyć się wielu ciekawych rzeczy w trakcie realizowanych przez nas warsztatów i spotkań.

Zatem jeśli miejsce dla ludzi, to może poprosimy o piniędzory... właśnie tych ludzi? I oto jesteśmy :) I to właśnie Was: naszych przyszłych klientów, słuchaczy i współpracowników prosimy o wsparcie naszej kampanii...

 

Po pierwsze: możecie wspomóc miejsce przyjazne wszystkim istotom. Nie tylko ludziom!

Możecie wesprzeć powstanie PIERWSZEJ pionierskiej kosmetycznej marki wegańskiej oraz handmade w Polsce.

Możecie być aktywnymi sprzymierzeńcami stawiania mostów dla niepełnosprawności.

Możecie wreszcie mieć świadomość, że spełniliście absolutne i totalne marzenie dwóch całkiem dziwnych dziewczyn, które robią całkiem dziwne rzeczy.

 

No i wreszcie: możecie dostać bajeranckie nagrody, w skład w których wchodzą nasze produkty (a jak!), ale nie tylko! Są tu także gadżety: kubki, piny, torby.

Są też warsztaty samodzielnego wyrabiania kosmetyków: indywidualne i grupowe, jak kto woli!

 

W puli poza szopełkami, znajdują się także profesjonalnie wykonanie pełnego makijażu np. takiego jak ten:

albo takie:

A tu nawet możecie obejrzeć jak to się robi : KLIK!

 

Nagrody rzeczowe zostaną przekazane min. 7 tygodni po zakończeniu projektu (najpierw musimy wiedzieć ilu z Was zdecydowało się na nasze produkty. Czas leżakowania naszych mydeł to 6 tygodni i niestety - tyle będziecie musili poczekać, ale wierzcie - warto. Otrzymacie spersonalizowane, najświeższe wegańskie dobra :)) Nagrody warsztatowe: po ukończeniu remontu i otwarciu pracowni, najwcześniej w styczniu 2017r. 

 

Zrealizowanie 100% pozwoli nam dokończyć remont i zakupić minimalny, niezbędny sprzęt. 

125% dodatkowo pozwoli nam zakupić profesjonalne wózki transportowe do leżakowania mydeł i bemary z termostatem, dzięki czemu oleje zawsze będą w fazie płynnej, a produkcja przebiegać będzie szybciej.

150% gwarantuje bonus w postaci wprowadzenia specjalistycznych produktów do pielęgnacji tatuażu: ich przebadania w każdą możliwą stronę, zaetykietowania i wpisania w niezbędne rejestry.

 

Co Wy na to? Jedziemy?

 

 

czyli kto tu się tak o Wasze pieniądze prosi? 

 

Inka Ćwiek: Koordynatorka projektu. Człowiek-mydło. Wchodzisz do jej domu: zabijasz się o mydło. Grzebiesz jej w torbie: znajdujesz mydło. Otwierasz jej terminarz: przepisy na mydło. Ciągle mydło. 152 centymetry mydła. Dalej wierzy w to, że nie można mieć wszystkiego, chyba, że się bardzo, bardzo chce, to wtedy można. No i w wyższość DC nad Marvelem. Gdyby nie to całe mydło, byłaby Batmanem. Uważa, że jest przezabawna i nie rozumie, czemu tylko ona tak uważa. Kontakt z Inką tutaj: Klik lub poprzez adres email: inka.cwiek@gmail.com

Olga Anastazja Pernet: Plastyczka, wizażystka, body-painterka, generalnie: zdolna bestia. Olga odpowiada za estetykę marki, wynajduje nowości branżowe oraz gasi te naprawdę durne pomysły Inki ( których jest sporo). Kiedy się gniewa, to udaje, że wcale nie. Gdyby ludzie mogli być rzeczami, byłaby pękniętym Iphonem w najnowszej wersji. Cechuje ją absolutna sympatia do wszystkich ludzi, nawet tych, których nie lubi. Uważa, że podanie żarcia gorącym je krzywdzi, a kiedy je coś naprawdę dobrego - śpiewa. Zadziwia znajomością Gwiezdnych Wojen i ilością szminek. Nie istnieje zdjęcie, na którym wyglądałaby nieumyślnie źle. Zawsze robi to z perfidną premedytacją. W wolnych chwilach udaje żabę.
Prace Olgi możecie znaleźć tutaj: Pernet Art

 

Justyna Rogalska: czyli nasza pani Fotograf/Reżyser. Zdolna, młoda, dziwna. Kiedyś niechcący wygrała darmowe bilety na Live Festival i od tego czasu nikt jej nie lubi. Uważa, że jej największym osiągnięciem jest odkrycie serialu SKINS . Jeśli kiedykolwiek spotkacie ją w ciuchach innych, niż czarne, to znaczy, że to nie ona. Studiuje w szkole filmowej, choć sama nie wie, jak to się stało, ale duma ją rozpiera. Jeśli chcielibyście skontaktować się z Justyną, znajdziecie ją tutaj: FOTO Rogalska

 

Bartosz Jasiński: nasz doskonały grafik, autor m.in. naszego logo i mnóstwa innych graficznych rzeczy. Ze smutnych faktów: Bartosz jest z Sosonowca (no już trudno!). Na codzień radzi sobie z masą mniej lub bardziej dziwnych ludzi, w tym  z takimi, którzy o 4.30 rano wysyłają wiadomości o treści: ,,RATUNKU, POTRZBUJĘ NA JUTRO TAKĄ GRAFIKĘ, ŻE.....!!!!11one" (tak, to my) i on im tę grafikę trzaska. Do niedawna wzięty barman, aktualnie grafikuje na pełen etat. Kontakt z Bartkiem uzyskać możecie poprzez adres email: bfjasinski@gmail.com

 

   

 

 

 

 

 

 

 

Media o Twoim projekcie:

3 DNI TEMU Jak powstają i czym różnią się od siebie mydła?

ciekawe.org | 2016-11-22

Mydło mydłu nierówne? Jak powstają i czym różnią się od siebie mydła?

Mydło do twarzy i doopy powstaje koło Gliwic. Mydlarnia w starym warsztacie

gliwice.wyborcza.pl | 2016-11-19

Pod Gliwicami, w starym stolarskim warsztacie powstaje mydlarnia z prawdziwego zdarzenia. To pierwszy wegański rzemieślniczy start-up w Polsce.