Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Piwny Misiek

Piwny Misiek

Warszawa, Polska

Birofil, miłośnik rzemiosł wszelakich.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

1659 PLN z 36000 PLN

13 Wspierający

29 dni do zakończenia

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 13.12.2018 22:10

Piwny Misiek otwiera sklep na Światowida!

This project is also available in english version. Click here to change language

O projekcie

Pracuję z dobrym piwem od ponad pięciu lat. Na początku myślałem, że to prosty temat - “w końcu piwo to piwo”. Szybko przekonałem się, że to nieprawda. Zafascynowało mnie to, jak skomplikowanym tematem jest piwowarstwo i jak różnorodne są jego produkty. Moja edukacja zaczęła się te pięć lat temu i trwa do dziś. 

Pierwsze kroki w branży stawiałem w sklepie na Światowida 58. Było to wówczas pionierskie miejsce - jeden z pierwszych sklepów w Warszawie, gdzie sprzedawano na wynos piwo z beczki. Zaczynaliśmy od litewskich wyrobów, z czasem pojawiły się wczesne polskie krafty. Dookoła sklepu zaczął powstawać nieoficjalny klub piwosza, odwiedzali nas piwowarzy domowi, organizowaliśmy lokalne premiery nowych piw. Spędziłem tu z przerwami cztery lata, po czym ruszyłem szukać nowego doświadczenia w centrum Warszawy.

 Beerokracja, premiera Browaru Palatum, pierwszego w pełni warszawskiego browaru rzemieślniczego, 2016 r.

W międzyczasie sklep podupadł, zmienił właściciela, nazwę i w końcu zamknął się we wrześniu tego roku. Tuż przed samym końcem zaproponowałem ostatniemu właścicielowi, że przejmę to miejsce i postawię je na nogi. Nie chcę, żeby lata mojej pracy poszły na marne, a dobrze mi znani, lubiani klienci musieli szukać poza dzielnicą tego, co mogę im dać na miejscu. W końcu jestem ich Piwnym Miśkiem!

Aktualny stan sklepu.

Niestety, zaczynam praktycznie od zera. Większość wyposażenia i mebli jest już stara i zniszczona. Lokal wymaga remontu. Instalacja piwna jest obecnie bardzo zaniedbana, od początku też była przesadnie skomplikowana, a jej uproszczenie oznacza wymianę wielu części. Jeśli mieszkańcy zgodzą się, a dzielnica wyda pozwolenie na spożycie piwa na miejscu, dojdą dodatkowe koszty związane z przystosowaniem lokalu do oczekiwań Sanepidu i potrzeb gości.

Od samego początku dookoła sklepu funkcjonowała mała, ale zgrana społeczność miłośników dobrego piwa. Liczę na to, że teraz zbierze się na nowo i pomoże postawić na nogi swój ulubiony lokal - tak wsparciem duchowym, jak i złotówkami na ten projekt.

Plan “minimum” zakłada:

  • przejęcie sklepu w aktualnym stanie
  • przeprowadzenie gruntownego sprzątania
  • przestawienie mebli w bardziej sensowny sposób
  • redukcję instalacji do 6 kranów na piwo i (póki co nieczynnych) 4 kranów na wino
  • podstawowe wyposażenie i zatowarowanie

Przybliżone koszty:

  • przejęcia nieruchomości - ok. 23000 zł
  • przemeblowania i wyposażenia - ok. 4800 zł
  • rozruchu sklepu w pierwszym miesiącu - ok. 4600 zł

Razem, po uwzględnieniu opłat dla PolakPotrafi.pl - 36.000 zł

Ale to nie koniec! Po osiągnięciu 60.000 zł będę w stanie wystąpić o zezwolenie na sprzedaż wina, cydrów i innych napojów alkoholowych w przedziale 4,5-18%. To pozwoli mi na uruchomienie sprzedaży wina (beczkowego i butelkowego) od pierwszego dnia działania sklepu, jak również rozszerzenie oferty o miody i cydry. Będę też mógł zainwestować w profesjonalny szyld, być może przemalować ściany, a sklep będzie miał bufor finansowy zabezpieczający go na kilka miesięcy.

Nie śmiem marzyć o zdobyciu w ramach tej kampanii większej kwoty, ale jeśli się uda - z pewnością wyznaczę sobie kolejne cele :)

Wszystko w Waszych rękach. Mam nadzieję, że tęsknicie za tym sklepem równie mocno, jak ja - i że już niedługo będę mógł znowu opowiadać Wam piwne historie, które tak się Wam podobały.