Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Jan Felcyn

Jan Felcyn

Poznań

Jestem studentem akustyki na UAM w Poznaniu i tenorem w chórze akademickim. Ukochałem radio miłością bezwarunkową, od lat dziecinnych wiernie słucham Trójki i marzę, by kiedyś móc tam pracować ;) Kręci mnie trochę dziennikarstwo, zwłaszcza muzyczne - jestem recenzentem na blogu WAFP!, kiedyś pisywałem też na portalu wiadomosci24.pl. Mam zdecydowanie za dużo pomysłów jak na jedno życie, więc tym bardziej staram się je realizować - przynajmniej nie umrę z nudów ;)

Napisz wiadomość do Projektodawcy

513 PLN z 5000 PLN

15 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 29.12.2012 00:12

Rowerem wokół Polski

O projekcie

Co chcę zrobić? To proste. Na początku lipca 2013, kiedy tylko skończy się sesja, zamierzam wziąć rower, wsiąść w pociąg i wysiąść w Słubicach. Stamtąd popedałuję na południe - i tak do skutku, wzdłuż polskiej granicy, aż nie powrócę znów do Słubic od strony północnej.

Chcę odbyć tę podróż, żeby dobitnie wszystkim pokazać, że Polska jest pięknym miejscem, w którym naprawdę jest na co popatrzeć. Chcę poznać wyjątkowych ludzi, których z pewnością nie raz spotkam na swojej drodze. W końcu, chcę po prostu przeżyć przygodę życia - i czuję, że to właśnie teraz jest ta chwila.

Wyprawa zajmie najprawdopodobniej około 1,5 miesiąca. Trasę wyznaczę na podstawie dwóch kryteriów - jak najbliżej granicy i jak najmniej dróg krajowych i wojewódzkich. Nie mam zamiaru rezerwować żadnych noclegów, bo spontaniczność z pewnością zaowocuje, wspomnianymi już wcześniej, kontaktami z niezwykłymi ludźmi, którzy - mam nadzieję - zechcą mnie ugościć pod swym dachem ;)

Jeśli choć raz myśleliście o podobnej wyprawie, jeśli czujecie prawdziwą wolność pędząc gdzieś na rowerze wśród pól lub lasów – z pewnością zrozumiecie co chcę przeżyć. Będzie to z pewnością niezapomniana podróż, warta udokumentowania.

Mam zamiar robić dużo zdjęć, rozmawiać z ludźmi i pisać dziennik. Wszystko to przełoży się na książkę, którą chcę spisać w czasie i po wyprawie. Nie wiem czy ktoś będzie chciał to wydać - jednak nawet jeśli chętny się nie znajdzie, na pewno sam to opublikuję w formie PDF-a. Możecie więc być pewni, że to, na co dacie pieniądze, zostanie solidnie udokumentowane ;)

Zachęcam więc wszystkich do wsparcia tego projektu. Być może jestem trochę nienormalny planując coś takiego. Ale dzięki temu mam szansę spełnić swoje wielkie marzenie - a wy możecie się do tego przyczynić!