Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Agnieszka Witkowska

Agnieszka Witkowska

Gdańsk

Nazywam się Agnieszka Witkowska. Aktualnie studiuję Architekturę Przestrzeni Kulturowych na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Projektuję więc emocje i zachowania ludzkie używając form architektonicznych. Poza tym fotografuję (jestem przewodniczącą koła naukowego \"Obiektywni ASP\") oraz maluję. Uważam, iż te wszystkie dziedziny wzajemnie oddziałują na siebie i przekładają się na życie codzienne, na sytuacje teoretycznie niezależne od sztuki. Uważam, iż umiejętność pracy twórczej jest bardzo cennym darem, a jeśli może to pomagać innym ludziom - jest bezcenna.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

758 PLN z 30000 PLN

9 Wspierający

27 dni do zakończenia

Twórca Projektu otrzyma wszystkie środki, które zostaną wpłacone, bez względu na osiągnięcie kwoty minimalnej (model "bierzesz ile zbierzesz"). Projekt kończy się 22.03.2020 22:10

Poland for Poland - ratujmy Polskę

This project is also available in english version. Click here to change language

O projekcie

"Poland for Poland" - ratujmy Polskę

 

"Poland for Poland" jest projektem realizowanym w ramach magisterskiego projektu dyplomowego na Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych na wydziale Architektury i Wzornictwa, którego promotorem jest prof. ASP dr hab. Jan Sikora.

Znalezione obrazy dla zapytania asp gdansk logo

Temat dotyczy współpracy, wzajemnej pomocy dwóch Polsk - naszej, europejskiej oraz wioski Poland w państwie Kiribati, znajdującym się w sercu Oceanu Spokojnego. Według prognoz państwo to zatonie w ciągu najbliższych 50 lat, 115 tys. osób mieszkających na 33 wyspach zginie pod powierzchnią wody.

 

Przedmiotem mojego projektu są dwie formy architektoniczne. Jedna będzie prezentem od nas dla Kiribati, druga od Kiribati dla nas. Do tej pory dokonałam szeregu analiz, wgłębiłam się w potrzeby i możliwości nie tylko używając daru realnego myślenia, ale także używając serca oraz uczuć. Doprowadziło to do tego, że wpadłam na „genialną myśl projektową” i mam pomysł na formę, którą Kiribati podaruje nam. Każdy, kto zdecyduje się skorzystać z prezentu (na chwilę obecną mogę zdradzić, że będzie to obiekt pływający po powierzchni wody), na własnej skórze przekona się i zrozumie jak wielką krzywdę robimy sobie samym podczas codziennych czynności. Powodujemy własną zagładę – globalne ocieplenie, topnienie lodowców, zatopienie Kiribati, a następnie innych państw. Wchodząc na obiekt nie da się nie przeżyć katharsis. Projekt zostanie udostępniony na publicznej obronie dyplomu w czerwcu.


Kiribati jako pierwsze na świecie świętuje Nowy Rok, zaraz po nim cały świat. Jesli więc uda się uchronić Kiribati przed klęską, uchronimy cały świat.

 

Jak wspomniałam wcześniej projekt dla europejskiej Polski mam już w głowie. Wymagało to wiele pracy analitycznej i badań przeprowadzonych w Polsce.

 

Mam bardzo dużo pomysłów jeśli chodzi o prezent dla Kiribati od nas, ciągle jednak nie znalazłam „genialnej myśli”. Mam kontakt z mieszkańcami tych wysp, z producentem filmu „I CARE FOR POLAND”. Mam możliwość zapytania się o wszystko, co może mi się przydać, co mnie interesuje. Nie jest to jednak wystarczające. Aby wymyślić coś, co realnie pomoże mieszkańcom Kiribati, sama musze tam pomieszkać. Spać w ich domach, jeść z nimi, tańczyć, rozmawiać, otworzyć swój umysł w maksymalnym stopniu i po prostu czuć.

Planuję więc podróż, na którą potrzebuję o wiele większego budżetu niż aby dokonać obserwacji u nas w Polsce. Kiribati leży dosłownie na „drugim końcu świata” mierząc odległość od naszego kraju. Same bilety lotnicze kosztują około 10-15 tys. zł. Oczywiście nie ma lotów bezpośrednich z Polski do Polski, więc w budżet muszę też wliczyć noclegi w państwach, w których będę się przesiadać. W samym Kiribati czekają mnie koszty zakwaterowania i wyżywienia. Chciałabym też móc wspomóc finansowo mieszkańców, gdy zauważę taką potrzebę – jest to bardzo biedny kraj. Całkowity koszt podróży wyceniam na 30 tys. zł. Co jesli uda mi się zebrać większą kwotę, niż zakładam? Resztę funduszy poświęcę na konstruowanie obiektu, który zaprojektuję. W takim stopniu, na jaki pozwoli mi zebrany kapitał. Być może obiekt zostanie od razu oddany do użytkowania. Tutaj wiele zależy od Waszej dobrej woli.

 

Projekt dotyka bardzo wiele kwestii społecznych oraz ekologicznych. Jest na tyle kontrowersyjny, że dotrze do dużego grona odbiorców. Cel to pomoc mieszkańcom Kiribati w obecnej sytuacji oraz przeciwdziałanie kataklizmowi o tej samej skali w naszej Polsce oraz innych miejscach na Ziemi. Wybrałam Crowfunding jako formę finansowania, ponieważ ten projekt jest tworzony z myślą o Was, ludziach i to właśnie Wy macie okazję go w obecnej chwili wesprzeć. 

 

Jeśli chodzi o czas realizacji nagród - większość z nich uzależniona jest od wyjazdu do Kiribati (np. rysunek od mieszkańca wyspy). Będę je więc realizować bezpośrednio po powrocie. 

Nagrody niezwiązane z wyjazdem rozdam wcześniej, na przykład sesja fotograficzna lub namalowanie obrazu.

 

Oto mój profil na Facebooku - https://www.facebook.com/agnieszka.witkowska.39

Fotograficzny funpage, który prowadzę: https://www.facebook.com/FotografiaAgnieszkaWitkowska/

 

Zapraszam do kontaktu, zadawania pytań, wyrażania opinii.