Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

ospkrotoszyn

ospkrotoszyn

Barcin

OSP Krotoszyn (gm. Barcin, pow. żniński, woj. kuj-pom) to jednostka działająca od 1952 roku, tak wynika z dokumentów.
Jesteśmy jednostką typu M, czyli nie jeździmy do pożarów. Po co więc jesteśmy? Naszym głównym celem jest aktywizacja i uświadamianie młodzieży zagrożeń jakie wynikają z nieodpowiedzialnego zachowania, oraz jakie mogą na nich czyhać w różnych miejscach, nie tylko o pożarach mowa. Młodzież chętnie uczestniczy w zajęciach i jak na taką małą wieś bardzo dobrze radzi sobie z wiedzą teoretyczną, ze sportową stroną (zawody sport-poż), oraz z wykorzystaniem wiedzy w praktyce. A to jest nasz największy sukces

Napisz wiadomość do Projektodawcy

366 PLN z 10000 PLN

22 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 01.04.2016 14:02

Podaruj strażakom dach nad głową

O projekcie

Czołem!

Chcielibyśmy zaprosić Cię do wsparcia projektu budowy remizy strażackiej dla OSP Krotoszyn. W tej chwili pozostajemy bez żadnego pomieszczenia, dlatego również w Twoich rękach ważą się losy istnienia naszej jednostki.

Prosimy, pomóż nam zbudować remizę!

 

ZACZNIJMY OD POCZĄTKU

    Nasza wieś znajduje się w województwie Kujawsko-Pomorskim na obrzeżach miasta Barcin.

OSP Krotoszyn powstała jako jednostka przyzakładowa PGR. Istnieje od 1952 roku. Liczy sobie 64 lata. Najlepszy czas dla jednostki to lata 70 i 80-te ubiegłego wieku. To wtedy nasi strażacy wygrywali zawody sportowe okręgu bydgoskiego, gasili pożary, a motopompa przepompowywała hektolitry wody ze stawu w poszukiwaniu zaginionego. 

W konsekwencji zmian ustrojowych, rozwoju techniki i ze względu na bliskość miasteczka, nasza jednostka przestała być potrzebna w szczególny sposób. Ale nasi dziadkowie, ojcowie nie dali za wygraną i istniejemy do dziś, a każde następne pokolenie walczy by przywrócić świetność jednostce.

 

Niestety powoli nadchodzi czas, kiedy będziemy musieli naszą "remizę" opuścić.

Dlaczego?

Korzystamy z uprzejmości miejscowego Przedsiębiorstwa Rolnego i tylko dzięki Panu Benedyktowi Ślęzak mamy gdzie trzymać nasz sprzęt. Nie mamy prądu, nie mamy wody, nawet tynku na ścianach. Ale dzięki temu miejscu istniejemy.

Budynek jest jednak w fatalnym stanie i planuje się w niedalekiej przyszłości jego rozbiórkę. Nie chcemy czekać do tego dnia, bo to oznaczałoby koniec dla nas. Marzymy o jakimś własnym pomieszczeniu, zwykłym garażu do którego włożymy nasze leciwe węże, i "babcię" - motopompę, która już jest tylko ozdobą, ale ma wielką wartość sentymentalną.

 Jesteśmy jednostką typu „M” czyli nie uczestniczymy w gaszeniu pożarów.

PO CO WIĘC JESTEŚMY?

 Dla młodzieży. 

 

Od kilkudziesięciu lat staramy się aby młodzież w naszej wsi mogła bezpiecznie i z pożytkiem spędzić wolny czas. Nasza straż sięga ku starszym pokoleniom, dziewczęta noszą pasy po starszych braciach, a chłopcy doszukują się podpisów ojców na hełmach. Uczymy dzieci i młodzież jak się bezpiecznie zachowywać, jak reagować na sytuacje zagrożenia, jak pomagać.

            Wielokrotnie przekonaliśmy się, że warto poświęcić dla nich swój czas. 

Przykłady? 

Podczas gminnych eliminacji OTWP na 9 możliwych miejsc nasza reprezentacja zdobyła 5 pierwszych.

 

CELE DO OSIĄGNIĘCIA

10 000 zł

Za tą kwotę zrobimy wylewkę betonową i zakupimy garaż typu "blaszak"

20 000 zł

Taka ilość pieniędzy wystarczy na zbudowanie garażu typu "blaszak" z oddzielnym wejściem, dużą bramą garażową.

30 000 zł

To opcja poprzednia, tylko w wersji tynkowanej. Dzięki temu w pomieszczeniu jest cieplej. 

40 000 zł

Tu już zaczynają się niewymierne marzenia. Garaż murowany.

 

80 000 zł

to kwota potrzebna na budowę naszej remizy „garażu” 
Pozostała kwotę przeznaczymy na pomoce dydaktyczne, sprzęt, którego właściwie nie ma i umundurowanie, które przeżyło nie jedno pranie.

I na nasze małe marzenie - szkolenia oraz profesjonalne zajęcia, nie tylko dla członków OSP, ale także takie, które członkowie mogliby prowadzić.

Mogą się Panśtwu te koszta wydawać zawyżone, jednak wliczamy w nie prowizję portalu oraz odpowiednie przygotowanie terenu pod budowę.

Koszta dodatkowe

10 tysięcy złotych- kupno nowych "koszarowek"- ubrań bojowych

10 tysięcy złotych- kupno najpotrzebniejszego wyposażenia remizy( węże, prądownice itd)

10 tysięcy złotych - zakup materiałów dydaktycznych i utworzenie Akademii Małego Strażaka. Do jej stworzenia potrzebna jest jednak baza, którą zapewnia niestety ostatnia kwota. Budynek ten ma bowiem duże pomieszczenie - pracownię z toaletą. 

 

Czym miałaby zajmować się Akademia? Nauką poprzez zabawę dzieci w wieku wczesnoszkolnym, nie tylko z naszej wsi, ale też z okolicznych szkół bezpiecznego zachowania, prawidłowej reakcji na zagrożenie, obsługi sprzętu, co może zaowocować kolejnymi ludźmi ratującymi ludzkie życie

 

W PRAKTYCE


            Najjaskrawszy przykład z którego nasza straż może być dumna, to prawidłowa reakcja na zagrożenie, czyli współpraca przy gaszeniu pożaru przewodu kominowego w miejscowym sklepie, zanim nadjechał strażacki wóz.

SPRAWNOŚĆ FIZYCZNA? ŻADEN PROBLEM!

Czy wystarczy powiedzieć państwu, że w 2015 roku drużyna złożona z 16-17 latków wygrała zawody gminne z jednostką włączoną do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego?

Jeszcze we wrześniu tego samego roku, zdobyliśmy (grupa mężczyzn) 3 miejsce na sportowym turnieju "Wymiatacze."   Nasze kobiety, co prawda w walce z mężczyznami nie miały szans zajęły miejsce 6, ostatnie, ale zachwyciły publiczność i prowadzących walecznością, solidarnością i zgraniem. Dla nas są zwyciężczyniami.

Rok 2016 rozpoczął się od pierwszego w naszej historii uczestnictwa w biegu WOŚP. Pobiegło 3 strażaków, za rok będzie nas więcej. Mimo, że w ubraniu koszarowym mieli utrudnione zadanie, zdołali dobiec do mety, zyskując uznanie publiczności.


            W tle dawna "remiza"

 Wymiatacze 2015, III miejsce

 WOŚP 2016 fot. Joanna Bejma

 

To, czy będą następne pokolenia zależy od Państwa.

   

TYLKO JAK TEGO DOKONAĆ BEZ REMIZY?

Potrzebujemy pomieszczenia, które nadawałoby się do przechowywania sprzętu i prowadzenia zajęć. 

Chcemy doprowadzić do usamodzielnienia naszej jednostki. Niezależni od innych, będący w stanie zapewnić optymalne warunki do przygotowań.

 Nasza młodzież jest zdeterminowana. Zależy nam. 

 Mamy pomysł na utworzenie akademii małego strażaka w której dzieci ze szkoł podstawowych uczyłyby się poprzez zabawę bezpiecznych zachowań i reakcji. 

Tylko dzięki pomocy takich ludzi jak Ty, mamy choć mała szansę i nadzieję na budowę nowej remizy. Być może dzięki Tobie, dzięki Twojej wpłaconej złotówce ktoś z nas, któreś z dzieci, uratuje czyjeś życie.

 

POMYSŁODAWCY

 Agnieszka Czaja która w jednostce działa od tego roku, lecz nadrabia staż w jednostce angażując się w życie jednostki.

Bartłomiej Buzała obecnie naczelnik jednostki, związany z nią (rodzinnie, pokoleniowo) od 3 roku życia. Aktywnie zaczął udzielać sioę w wieku 11 lat, od ukończenia 16 roku pracuje z młodzieżą, a w wieku 20 lat został naczelnikiem jednostki. Bardzo angażuje się w budowaniu wizerunku wsi jak i jednostki, członek prezydium  Zarządu gminnego ZOSP RP.

 

 

Skontaktować można się z nami przez

fanpage na facebooku

www.facebook.com/OSPKrot

Lub przez pocztę elektroniczna 

ospkrotoszyn@wp.pl 

Jeszcze jedno… Nasza jednostka, to nie tylko budynek, liczby, pieniądze, sprzęt. Jesteśmy ludźmi głęboko związanymi z krotoszyńską strażą. Jako naczelnik, zanim wpadliśmy na pomysł tego projektu, chciałem z niemocy zrezygnować ze stanowiska. Dostałem jednak taką wiadomość:

 


Media o Twoim projekcie:

Strażacy-ochotnicy z Krotoszyna zbierają pieniądze na nową remizę

www.radiopik.pl | 2016-03-07

To bardzo gorący temat dla młodych strażaków-ochotników z Krotoszyna pod Barcinem. Chodzi o budowę nowej remizy, która przejmie rolę starego obiektu od lat spełniającą funkcje przede wszystkim edukacyjne. Stary obiekt zostanie niebawem zburzony.