Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Piotr Beniuk

Piotr Beniuk

Wrocław, Polska

Jestem uczniem drugiej klasy liceum, od ponad dwóch lat członkiem Związku Strzeleckiego \"Strzelec\" Organizacji Społeczno-Wychowawczej, pasjonatem historii i militariów. Od zawsze moją uwagę szczególnie przyciągał okres Zimnej Wojny. Poza tym uwielbiam bezcelowe przejażdżki na motocyklu, góry i piesze wędrówki.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

14 Wspierający

19% Postęp

1243 PLN z 6500 PLN

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 31.08.2017 22:10

Co by było gdyby - moja pierwsza powieść

O projekcie

Prolog
Mam 18 lat, jestem uczniem jednego z liceów we Wrocławiu. Trzy lata temu napisałem powieść, którą przez cały ten czas dopracowywałem, aż w końcu nadarzyła się szansa, by ją sprawdzić. Wydawnictwo Poligraf ogłosiło "Konkurs na książkę wartą wydania". Dopiero wtedy pojawiła się myśl o wydaniu mojej powieści. Zadałem sobie pytanie, co by było gdyby... Takie samo jak postawiłem sobie przed pisaniem, by jak najbardziej realistycznie przedstawić możliwy scenariusz wojny atomowej. Wystartowałem więc w owym konkursie. Ku mojej ogromnej radości i wielkiemu zaskoczeniu otrzymałem wyróżnienie, które składało się z nagród (w formie reklam dla książki). Ich łączna wartość wyniosła 5535zł. Jedynym warunkiem otrzymania tego wyróżnienia jest wydanie książki sfinansowane własnymi środkami, a cena sprowadziła mnie z powrotem na ziemię.

Powieść nosi tytuł "Exodus - przetrwanie", a to jej blurb: 
"Przełom lat 70 i 80 XX wieku. Spełnia się najczarniejszy ze scenariuszy Zimnej Wojny. To, co dotychczas nie pozwalało spokojnie zmrużyć oczu, stało się faktem.

Miliony zmobilizowanych żołnierzy, którym rozkazano krzewić światłą ideologię socjalistyczną oraz ci, którym nakazano nieść wolność uciśnionym narodom wschodu, nagle znajdują się na tej samej pozycji. Łączność ze sztabami zostaje zerwana, nie ma rozkazów, nie ma dostaw żywności czy amunicji. Wszyscy, niezależnie czy ze wschodu, czy z zachodu muszą stawić czoła nowej rzeczywistości. Dla jednych to okazja by wyrównać historyczne porachunki, dla innych, by wznieść się w hierarchii społecznej, dla kolejnych początek piekła… 

Miliony uzbrojonych po zęby głodnych żołnierzy, bezbronni cywile, setki różnych historii, lecz ten sam cel – znaleźć swoje miejsce w świecie pełnym poatomowych grzybów."

Jak przedstawiłem tę historię?
Przede wszystkim przyświecał mi cel, by wszystko, co znajdzie się w powieści mogło się zdarzyć w rzeczywistości. Nie znajdziemy więc tam walki z przerażającymi mutantami, czy krwiożerczymi roślinami wychodowanymi na radioaktywnym pyle. Zachowywałem również poprawność techniczną, co do sprzętu oraz wyposażenia wojskowego ówczesnych armii.

Powieść przedstawia historię kilku polskich żołnierzy zmobilizowanych by wesprzeć Wielkiego Brata ze wschodu. Gdy jednak, w wyniku fatalnej pomyłki, dochodzi do katastrofy atomowej, sztaby tracą łączność z podwładnymi, a podwładni doskonale zdają sobie sprawę, że teraz zdani są tylko na siebie. Każdy próbuje odnaleźć się w nowym świecie. Oczami bohaterów będziemy podążać przez Polskę, Wschodnie Niemcy, RFN aż dotrzemy do granic Szwajcarii, która wydawałaby się zaraz obok Jugosławii, europejską oazą. Czy jednak rzeczywiście Ziemia Obiecana okazała się taka spokojna i otwarta. Czy świat jest gotów przyjąć tylu uzbrojonych uchodźców?  

 

Dlaczego crowdfunding?
Jestem uczniem, a weekendowa praca stanowczo nie pozwala na pokrycie kosztów. Zamierzam wydać 300 egzemplarzy, co będzie mnie kosztować koło 7500zł, część jestem w stanie pokryć sam, niestety bez Waszej pomocy nie mam co nawet o tym marzyć. 

Kiedy ukazałaby się książka? Trudno mi powiedzieć, pewny jestem tylko tego, że od razu po zebraniu potrzebnych środków kontakuję się z powrotem z Wydawnictwem.

Nagrody
Mundur polowy żołnierza NVA wraz z oporządzeniem oraz powieść w formacie PDF jestem w stanie wysłać od razu po zakończeniu projektu, natomiast proces tworzenia naszywek zająłby około miesiąca. W przypadku chęci otrzymania zdjęć, plakatów czy naszywek będę się z Państwem kontaktował i przedstawiał kilka możliwych wariantów. 

Oto projekty naszywek autorstwa mojego przyjaciela Michała Laskowskiego, któremu należą się ogromne podziękowania:

A oto i zdjęcia, które mogą zagościć u Państwa na półkach, bądź na Państwa tapetach w komputerach czy telefonach:

 

A oto i plakat, który może zagościć u Państwa na przykład na ścianie:

 

Epilog

Jak zapewne Państwo zauważliście lubię pisać krótko, a konkretnie, czego odbicie z łatwością można znaleźć w mojej powieści liczącej 122 strony formatu A4. Nie znajdziemy więc tam Sienkiewiczowskich opisów, lecz wojskową prostotę, która mam nadzieję przypadnie Wam do gustu ;) Prosto i konkretnie, tego nauczono mnie w Strzelcu i tak też lubię pisać!

W wielkiej tajemnicy powiem Państwu, że na ukończeniu jest druga część. Jeżeli zebrane tu fundusze pozwolą na to, to w jednej książce postaram się wydać dwie części naraz. Podobno druga część rozgrywa się gdzieś w Afryce, Iranie i na Atlantyku, ale o tym narazie ćśśś... 

Podziękowania:
Książka nie powstałaby, ani nie nabrałaby obecnego kształtu, gdyby nie praca: mojej mamy, Oli, Wiktorii i Sebastiana
Projekt na platoformie polakpotrafi.pl nie powstałby nigdy gdyby nie praca: mojego taty (najlepszego kierowcy), Michała (niezwykle zdolnego grafika), Pawła Zielińskiego (świetnego fotografa) i Michała Kruka (wspaniałego modela do zdjęć, oraz kolekcjonera sprzętu militarnego z lat Zimnej Wojny), Jednostce Strzeleckiej 3026 we Wrocławiu (która była tak uprzejma i udostępniła sprzęt wojskowy z magazynu)

Na koniec pozwolę sobie zadać pytanie ustami żołnierza NVA:

Jeżeli pojawiły się w Państwa głowie jakieś pytania, bądź chęć nawiązania kontaktu, zapraszam: ptrbeniuk@gmail.com