Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Andrzej Ćwiek

Andrzej Ćwiek

Poznań, Polska

Dr Andrzej Ćwiek, egiptolog
Absolwent archeologii śródziemnomorskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2001 kurator Galerii Egipskiej w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu i adiunkt na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza (Instytut Prahistorii, Zakład Archeologii Cywilizacji Śródziemnomorskich). Od 1993 uczestnik prac polskich misji archeologicznych w Egipcie: w Tell Atrib, Sakkarze i Deir el-Bahari. Obecnie kierownik Polskiej Misji Archeologicznej w Szejch Abd el-Gurna. Mąż Marty i ojciec Natalii. Hobby: kapibary.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

20154 PLN z 10000 PLN

77 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 21.12.2015 18:06

Misja Eremu-Egipt-Badanie grobowców sprzed 4 tys. lat

O projekcie

CZYM JEST PROJEKT "MISJA EREMU"?

POLSKA MISJA ARCHEOLOGICZNA W SZEJCH ABD EL-GURNA...

...jest ekspedycją archeologiczną w Gurna w Egipcie (starożytne Teby Zachodnie, na zachodnim brzegu dzisiejszego Luksoru), działającą pod egidą Polskiego Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego, przy udziale Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Wrocławskiego. W latach 2003-2015 kierowana była przez Tomasza Góreckiego z Muzeum Narodowego w Warszawie, kierownikiem misji w sezonie 2016 jest dr Andrzej Ćwiek z Instytutu Prahistorii UAM.

Misja jest kameralna: kilkoro Polaków (archeolodzy, konserwator, architekt, fotograf) plus kilku egipskich robotników. Wystarczy, żeby odsłaniać tajemnice przeszłości w jednym z najbardziej fascynujących miejsc na Ziemi. Badania wykopaliskowe prowadzone są na stanowisku obejmującym pustynne wzgórze obok Szejch Abd el-Gurna, na południe od Doliny Królów i Deir el-Bahari.

Wzgórze to sąsiaduje z doliną, w której jeden z faraonów przełomu 11. i 12. dynastii (okres Średniego Państwa, ok. 2000 p.n.e.), rozpoczął budowę swojego kompleksu grobowego. Dostojnicy z najbliższego otoczenia władcy wykuli w okolicznych wzgórzach swoje grobowce. Dwa z nich, oznaczone jako MMA 1152 i MMA 1151 są przedmiotem badań Misji Eremu, szukającej odpowiedzi na pytanie kim byli ludzie pochowani tam cztery tysiące lat temu.

W czasach późniejszych grobowce były wielokrotnie wtórnie używane, zaś w okresie średniowiecza zostały wykorzystane przez chrześcijańskich (koptyjskich) pustelników jako mieszkania i warsztaty. Badania obu grobowców początkowo obejmowały głównie struktury i zabytki koptyjskie. Dlatego misja jest znana jako Misja Eremu.

Wśród znalezisk misji były nie tylko tysiące amfor, w których dostarczano mnichom wodę, ale także pergaminowe i papirusowe księgi, z jednymi z najstarszych chrześcijańskich tekstów.

         

Poczynając od sezonu 2015 przedmiotem badań wykopaliskowych jest architektura, wyposażenie grobowe i inne zabytki z okresu faraońskiego. Oznacza to między innymi eksplorację wykutych w skale podziemnych części grobowców, do których prowadzą szyby głębokości ponad dwudziestu metrów.

Prace prowadzone w lutym 2015 r. wymagały montażu specjalnej konstrukcji i użycia alpinistycznego sprzętu.

Wykopaliska prowadzone w tak trudnych warunkach wymagają wiele odporności i cierpliwości, ale można to robić z uśmiechem na ustach...

...a nasze odkrycia są tego warte. Najcenniejszym znaleziskiem był fragment velum – zasłony świętego wizerunku bogini Izydy, daru Ptolemeusza XII dla pobliskiej świątyni w Deir el-Medina.

Ten niepozorny kawałek płótna z kartuszami królewskimi ma wielką wartość historyczną. Zachował się tylko dzięki temu, że koptyjscy mnisi przynieśli płótno znalezione w świątyni do swojego eremu, by wykorzystać je wtórnie.

Inne znaleziska mają związek z pochówkami, których w różnych okresach dokonano w grobowcach. Mumie, fragmenty trumien, figurki uszebti, amulety, papirusy...

Mumie nie tylko ludzkie... Oto pustynny lis i szczur, znalezione na dnie szybu grobowego – świadectwo jakiejś zoologicznej tragedii.

          

Każdy obrobiony kamień, kawałek ceramiki, kość, drewienko, fragment suszonej cegły, może powiedzieć nam coś ważnego...

Szczegóły dotychczasowej i aktualnej działalności Misji Eremu można znaleźć na naszej stronie na Facebooku: www.facebook.com/misjaeremu

 

NA CO ZBIERAMY?

Szanowni Państwo,

W imieniu Polskiej Misji Archeologicznej w Szejch Abd el-Gurna w Egipcie, zwanej Misją Eremu, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie naszych badań. Ciężkie czasy :) i nie możemy liczyć na wystarczające finansowanie ze strony naszych instytucji naukowych. Misja nie ma już grantu, który się skończył, a nowy - jeżeli dostaniemy - zapewni nam pieniądze dopiero na rok 2017. W najbliższym sezonie prac, w lutym-marcu 2016 r., powinniśmy odkopać do końca skalny grobowiec MMA 1152, miejsce ostatecznego spoczynku egipskiego dostojnika sprzed czterech tysięcy lat. Na razie jesteśmy na głębokości dwudziestu metrów, a szyb grobowy idzie dalej... To sprawia, że nasze potrzeby to nie tylko bilety lotnicze, ubezpieczenia, wynajęcie domu i samochodu, diety i robotnicy, ale także sprzęt alpinistyczny. Musimy kupić uprząż piersiową, nowe liny, reflektory, specjalne worki do wyciągania wielkich kamieni i tym podobne rzeczy. Musimy też godziwie zapłacić naszym egipskim robotnikom, bo praca w takich warunkach jest naprawdę ciężka. A moim prywatnym marzeniem jest - gdybyśmy zebrali naprawdę dużo pieniędzy - że mógłbym zapłacić jakieś pensje moim kolegom, którzy będą kopać te dwadzieścia metrów pod ziemią i pilnować bezpieczeństwa naszej pracy. Uwierzcie mi, kilka tygodni nerwów, ciągle napiętej uwagi, duchoty, gorąca i pyłu w płucach to ta druga strona udawania Indiany Jonesa, o której zazwyczaj się nie myśli. Ci, którzy wkładają w to entuzjazm, zdrowie, czas i umiejętności powinni przynajmniej móc nie dokładać do tego interesu...

Kto wie, co uda się nam odkryć w najbliższym sezonie, grobowiec był przeznaczony dla kogoś z najbliższego otoczenia faraona, a jego późniejsza historia jest równie fascynująca. Nie obiecujemy skarbów jak w grobowcu Tutanchamona. No chyba, że chodzi o skarby historii i kultury. Czymś takim jest velum z imieniem Ptolemeusza XII, które znaleźliśmy w tym roku. Jeżeli pomożecie nam, za kilka miesięcy odkryjemy coś jeszcze ciekawszego :) Każdy, kto ofiaruje nam swoje wsparcie, otrzyma sprawozdanie z prac ekspedycji. I oczywiście rozliczymy się oficjalnie z każdej złotówki. Na wiele pozycji w naszym kosztorysie nie ma rachunków („bakszysz dla strażników”..., etc.), ale przecież nie o to chodzi. Jeżeli zaufacie nam, wydamy uczciwie pieniądze na potrzeby misji i przedstawimy, co to konkretnie oznaczało.

Dla każdego fana starożytnego Egiptu (i polskiej archeologii), który zechce nas wesprzeć, możemy zaoferować coś w zamian, na miarę naszych skromnych możliwości. Zerknijcie Państwo na listę nagród i zróbcie tak, jak radził staroegipski mędrzec:

„Spraw, by twoje dzieła trwały dzięki miłości do ciebie”

(Nauki dla Merikara).

Kalendarze i papirusy z zaklęciami otrzymacie w styczniu; na książkę i Dziennik Misji trzeba będzie poczekać do marca. A gdyby ktoś chciał nas odwiedzić w Egipcie... to zapraszamy w lutym. Wtedy właśnie będziemy odkrywać dla Was skarby cywilizacji faraonów.

Kłaniam się nisko,

Andrzej Ćwiek

(Uniwersytet im. Adama Mickiewicza & Muzeum Archeologiczne w Poznaniu,

 Kierownik Misji Eremu)

 

FAQ

Dlaczego zbieramy pieniądze na prace w sezonie 2016 na zasadzie crowdfundingu?

Skończył się grant z Narodowego Centrum Nauki na badania Misji Eremu. Nawet jeżeli dostaniemy nowy, pieniędzy będziemy mogli użyć dopiero w następnym sezonie, czyli w 2017 roku. Sytuacja w Egipcie jest niepewna, może za rok czy dwa będzie trudniej prowadzić prace, więc chcemy wykorzystać czas, który mamy teraz. Nasz projekt odkopania grobowców dostojników sprzed czterech tysięcy lat może tylko w pewnym stopniu być sfinansowany przez nasze uniwersytety. Po prostu jest wiele świetnych projektów badawczych, a nie ma kasy na wszystko. Oczywiście staramy się o pieniądze z fundacji, sponsoring firm i osób prywatnych, ale... nie jest to takie proste. Czasy lorda Carnarvona, finansującego poszukiwanie grobowca Tutanchamona to odległa przeszłość. Więc nasza nadzieja w Was.

Jaki jest koszt jednego sezonu prac w Gurna?

W porównaniu do innych ekspedycji archeologicznych nie jesteśmy bardzo kosztowni. Oszczędzamy na czym się da, z wyjątkiem bezpieczeństwa. Oczywiście wiele zależy od czasu trwania i zakresu działań, ale orientacyjny koszt misji przy założeniu sześciu tygodni pracy to:

Bilety lotnicze do Luksoru i z powrotem      12 000 zł

Ubezpieczenia                                               1 200 zł

Wynajęcie domu                                            6 000 zł

Wynajęcie samochodu z kierowcą                1 600 zł

Pensja egipskiego inspektora                        1 200 zł

Pensje egipskich robotników                          6 500 zł

Pensje kucharza i dostawcy                           2 000 zł

Utrzymanie członków misji                             6 500 zł

Sprzęt i materiały                                          10 000 zł

Razem                                                           47 500 zł

To jest minimum, nie uwzględniające ważnej, a zarazem najbardziej niepewnej pozycji w planowanych kosztach, czyli naszych diet/pensji. Wiele wydatków nie mieści się w tym zestawie: osioł, dostarczający wodę i benzynę na naszą górkę, bakszysze dla strażników, doktor, gdy ktoś nie daj Boże zachoruje...

Dlaczego nasze badania są ważne?

Odkopujemy i badamy grobowce najwyższych dostojników faraona z okresu Średniego Państwa, czyli ok. 2000 r. p.n.e., którzy chcieli żyć wiecznie razem ze swym władcą, pochowanym w pobliżu. Koniec XI dynastii, kiedy to miało miejsce, jest jednym z najbardziej enigmatycznych okresów egipskiej historii. Każdy fakt, który stwierdzimy, każde imię, które odkryjemy, każdy przedmiot, który odnajdziemy, może powiedzieć nam o tych ludziach elity sprzed czterech tysięcy lat nowe, a może nawet sensacyjne rzeczy. A przy tym późniejsza historia tego miejsca jest także niezwykle bogata i ciekawa, a dotychczasowe znaleziska dają nadzieję na odkrycie prawdziwych skarbów. Dołożymy coś istotnego do światowej nauki i będziemy godnie kontynuować tradycje polskiej archeologii śródziemnomorskiej, która od czasów profesora Kazimierza Michałowskiego udowadnia, że Polak potrafi...

Co Wy, nasi sponsorzy, będziecie z tego mieli?

Możliwość dotknięcia starożytnych tajemnic, uczestnictwo w rozwiązywaniu zagadek historii, satysfakcję i dreszczyk emocji. Mamy nadzieję, że nagrody, które Wam proponujemy temu posłużą. Dlatego chcemy wprowadzić Was w świat hieroglifów, bez których nie można zrozumieć staroegipskiego świata. Dlatego także stworzymy ilustrowany dziennik działalności naszej misji, gdzie pokażemy jak odbywa się wydzieranie ziemi skarbów faraonów i jak wygląda życie codzienne archeologów w Egipcie, bardziej prawdziwe i ciekawsze niż „Indiana Jones” i „Tomb Raider”. A gdyby ktoś chciał to obejrzeć naprawdę z bliska... jest i taka możliwość.

Dlaczego polakpotrafi.pl ?

Wyjaśnienie jest związane z mądrością starożytnego Egiptu. Egipt faraonów trwał jako państwo przez trzy tysiące lat, mimo wszystkich historycznych zawirowań,  budując piramidy i dokonując innych nadzwyczajnych osiągnięć, bo rządzili nim najmądrzejsi. To byli ci którzy opanowali trudne pismo hieroglificzne - zaledwie 1 % społeczeństwa - bo przyjęto założenie, że powinni rządzić najlepsi. Więc stąd prosta odpowiedź, dlaczego polakpotrafi.pl: oni są najlepsi w swojej działce, a my chcemy być najlepsi w swojej. Nawet jeżeli nie musimy budować piramid :)

 

 O NAS

 

Andrzej Ćwiek

Egiptolog. Adiunkt w Zakładzie Archeologii Cywilizacji Starożytnych Instytutu Prahistorii UAM i kurator galerii egipskiej w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu. Wykłada archeologię Egiptu, egipską architekturę i sztukę, uczy hieroglifów. Specjalista od ideologii władzy królewskiej, piramid i królowej Hatszepsut. Od 1993 roku uczestniczy w pracach polskich ekspedycji naukowych w Egipcie (w Tell Atrib, Sakkarze, Deir el-Bahari). Obecnie kierownik Polskiej Misji Archeologicznej w Szejch Abd el-Gurna. Zwany przez przyjaciół Kapibarą ze względu na gabaryty i łagodne usposobienie.

 

Patryk M. Chudzik

Archeolog. Doktorant w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.  Od wielu lat uczestniczy w badaniach wykopaliskowych w Polsce i w Egipcie, od 3 lat prowadzi własny projekt na terenie nekropoli tebańskiej (Asasif Północny). Przedmiotem jego badań są: architektura grobowa, zwyczaje pogrzebowe oraz kult zmarłych w starożytnym Egipcie. Jako specjalista od okresu Średniego Państwa, w Misji Eremu zajmuje się architekturą i wyposażeniem grobowym. W wolnych chwilach czyta powieści kryminalne o Sherlocku Holmesie.

 

Adam Grylak

Archeologią interesował się od dziecka. W poszukiwaniu wiedzy o krzemieniarstwie paleolitu odwiedził podczas studiów Egipt, Izrael oraz Grecję. Teraz pisze pracę magisterską w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, oczywiście o krzemieniach, chociaż inne problemy archeologii polowej nie są mu obce. Prowadzi aktywny tryb życia biorąc udział w długodystansowych rajdach górskich.  Zgodnie z zasadą, iż podróże kształcą, podczas kolejnego wyjazdu do Egiptu ma nadzieję poznać kulturę tego kraju głębiej. Co oznacza dwadzieścia metrów pod ziemią w naszym grobowcu...

 

Marta Kaczanowicz

Studentka ostatniego roku archeologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Zdobywczyni Diamentowego Grantu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jej głównym obszarem zainteresowań jest Egipt w Trzecim Okresie Przejściowym i Okresie Późnym, a zwłaszcza zagadnienia związane z obrządkiem pogrzebowym. W Eremie zajmuje się opracowaniem figurek uszebti. Pilnuje też szefa, żeby nie pogubił się z logistyką. Fanka kryminałów Agathy Christie i książek historycznych.

 

Arkadiusz Ostasz

Konserwator dzieł sztuki, jak trzeba to odnowi kościół, żelazny miecz albo staroegipskiego sfinksa. Na Bliskim Wschodzie i w Afryce działa od 2008 roku. W Egipcie pracował w świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari i w Aleksandrii. Alpinista, w Misji Eremu mohandys i nadzorca niewolników, odpowiada za bezpieczną pracę na dnie grobowca wszystkich członków załogi.

 

Piotr Witkowski

Archeolog i fotograf, pracujący z różnymi polskimi ekspedycjami w Egipcie, Libanie, Iranie i Turkmenistanie. Specjalista od RTI (Reflectance Transformation Imaging) i fotogrametrii cyfrowej. Uczestnik odkrycia (przez naszą bratnią misję, z którą dzielimy dom w Gurna) świątyni Hatszepsut w Gebelein. W Misji Eremu robił zdjęcia szybów grobowych i tkaniny z kartuszami Ptolemeusza XII. Może w tym sezonie będzie miał okazję do zastosowania jeszcze nowocześniejszych technik fotograficznych. Musimy tylko odkryć jakieś skarby. 

 

NAGRODY – NIECO BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO...

 

10 zł i więcej

Wyślemy Ci e-mailem Twoje imię zapisane hieroglifami i staroegipskie sentencje na 2016 r.

Pochwalisz się znajomym swoim imieniem w królewskim kartuszu, a nauki egipskich mędrców (hieroglify + tłumaczenie) pozwolą Ci lepiej przejść przez trudy następnego roku. 

 

30 zł i więcej

Kalendarz Misji Eremu na 2016 r. Unikatowe zdjęcia i staroegipskie mądrości będą nie tylko dobrze prezentować się na Twojej ścianie, ale także skłaniać do przemyśleń, czy to lepiej, że mamy cztery pory roku, podczas gdy w starożytnym Egipcie były tylko trzy...

 

50 zł i więcej

Egipskie zaklęcie, spersonalizowane, zapisane hieroglifami na papirusie. Zaklęcie zapewniające ogólną pomyślność lub miłosne, dla jednej lub dwóch osób, według życzenia. Gwarancja na cztery tysiące lat :) Starasz się o czyjeś uczucie? Chcesz utrwalić Wasz związek? Potrzebujesz magicznego wsparcia, żeby uwierzyć w siebie? Oryginalne egipskie formuły magiczne na pewno nie zaszkodzą...

 

60 zł i więcej

Kalendarz Misji Eremu + papirus z zaklęciem.

 

70 zł i więcej

Dziennik Misji Eremu.Ilustrowany dziennik prac i życia misji w sezonie 2016. Unikatowa możliwość zajrzenia za kulisy badań i życia polskich „Indiana Jonesów” w Egipcie. Relacja z najważniejszych odkryć i detale codziennego życia w egzotycznych klimatach wsi Gurna.  Wersja elektroniczna. Wyślemy Wam zaraz po powrocie, w marcu 2016.

 

80 zł i więcej

Dziennik Misji Eremu (wersja elektroniczna) + papirus z zaklęciem.

 

100 zł i więcej

Dziennik Misji Eremu (wersja drukowana).

 

110 zł i więcej  

Dziennik Misji Eremu (wersja drukowana z autografami członków ekspedycji).

 

120 zł i więcej

Dziennik Misji Eremu (wersja drukowana) + papirus z zaklęciem.

 

130 zł i więcej

 

Książka dr. Andrzeja Ćwieka „Egipskie hieroglify. Mowa bogów.”, ze specjalną dedykacją. Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego za kilka miesięcy. Do odbioru w marcu 2016 r. W środku znajdziecie nie tylko wszystko, co chcieliście wiedzieć o staroegipskim piśmie, ale coś więcej: klucz do zrozumienia cywilizacji faraonów. Mnóstwo hieroglifów i kolorowych zdjęć. Specjalna dedykacja, imienna i magiczna, sprawi, że Wasz egzemplarz będzie wyjątkowy.

 

150 zł i więcej

Dziennik Misji Eremu (wersja drukowana) + papirus z zaklęciem + książka dr. Andrzeja Ćwieka „Egipskie hieroglify. Mowa bogów.”, ze specjalną dedykacją. Wszystko w pakiecie w marcu 2016 r. Lektura na następne miesiące i magia na tysiąclecia.

 

300 zł i więcej

Wykład dr. Andrzeja Ćwieka. Termin, miejsce i liczba uczestników do ustalenia. Bogato ilustrowane prezentacje, wiedza i humor w jednym. Najciekawsze tematy, niezwykłe fakty, których istnienia nawet się nie domyślacie. Wskazówki dla współczesnego świata i dla każdego indywidualnie. Tego nie zobaczycie w Internecie! To nie tylko propozycja imprezy dydaktycznej czy rozrywkowej. Oczywiście, będziecie kręcić z niedowierzaniem głową i śmiać się do rozpuku. Ale to coś więcej -  zobaczycie, jak dzięki starożytnemu Egiptowi można wyjść z mentalnych ograniczeń naszego współczesnego świata. Ta godzina może zmienić Wasze życie.

Tematy do wyboru:

„Erotyka i seks w starożytnym Egipcie”

Tytuł mówi wszystko. Tylko dla dorosłych.

 

„Magia w starożytnym Egipcie”

Magia w starożytnym Egipcie nie miała nic wspólnego z wyciąganiem królika z kapelusza. To, co Egipcjanie określali jako heka, było przenikającą świat niewidzialną energią, łączącą pozornie odległe i niezależne byty. Bóg-stwórca użył jej w akcie kreacji i pozostawił ludziom, by mogli bronić się przed zagrożeniami. Znajomość odpowiednich zaklęć i rytuałów pozwalała na zastosowanie magii - w celu ochrony, ale także by komuś zaszkodzić. Stworzenie wizerunku (rzeźby, reliefu, malowidła) osoby czy rzeczy, albo zapisanie imienia czy nazwy hieroglifami (które były także obrazami) umożliwiało materializację; zniszczenie tego przedstawienia sprawiało, że osoba lub rzecz mogły przestać istnieć.

 

„Egipskie mumie, czyli stąd do wieczności”

Fascynujące i niepokojące, egipskie mumie są jednym z najbardziej charakterystycznych motywów faraońskiej kultury. A także współczesnej popkultury, gdzieś między wampirami i zombie. Ile wspólnego ze staroegipskimi realiami mają stwory z filmów typu „Mumia powraca”? Czym miały być mumie w egipskiej wizji życia pozagrobowego, jak przygotowywano to ciało na wieczność, co jeszcze było potrzebne do szczęśliwego życia w zaświatach? Odpowiedź jest złożona, bo Egipcjanie mieli na ten temat bardzo dużo wyobrażeń. Ale dlaczego niektóre mumie mają dwie głowy? I czy są smaczne? Dzieje mumii, również nowożytne, są pełne ciekawostek i obrzydliwości :)

 

„Archeologia ekstremalna, czyli polski Indiana Jones w Egipcie”

Pamiętacie Państwo scenę z „Poszukiwaczy zaginionej Arki” z Arabem wymachującym mieczem na kairskim bazarze? Przeżyłem coś bardzo podobnego, z tym że, w odróżnieniu od Indiany Jonesa, nie miałem przy sobie rewolweru... Nasza działalność archeologiczna w Egipcie czasem wiąże się z niebezpieczeństwami, ale jeszcze częściej z różnymi ekstremalnymi okolicznościami pracy. Czterdzieści pięć stopni Celsjusza w cieniu, węże i skorpiony pod łóżkiem, szyby grobowe głębokości dwudziestu pięciu metrów, których eksploracja wymaga alpinistycznego sprzętu... I mumie, z uśmiechem wiecznego spokoju na obliczach, w ilościach hurtowych, a niekiedy w postaci tylko głowy albo ręki, nie dla ludzi o słabych nerwach. I do tego pancerne muchy, śpiew muezzina o czwartej nad ranem i kuchnia nie przewidująca schabowego. Warto? Warto.

 

„Kod piramid”

Zaszyfrowany przekaz od kosmitów, pomniki przybyszów z Atlantydy, Biblia wykuta w kamieniu, starożytne centra lecznicze, broń masowego rażenia? O piramidach słyszymy prawie codziennie. Wspólnym mianownikiem filmów, książek, artykułów i internetowych newsów są tytuły. "Tajemnice piramid", "Zagadka Wielkiej Piramidy", "Niezwykła energia piramid".... Czy jednak "tajemnice piramid" istnieją naprawdę? Ależ oczywiście! Tyle, że nie mają nic wspólnego z kosmitami. I najważniejszą kwestią nie jest wcale to, jak Egipcjanie zwalili na kupę te miliony kamiennych bloków. Wbrew – wynikającemu z niewiedzy - przekonaniu zwolenników iluzji, wiedza egiptologiczna na temat piramid jest nie tylko rozległa, ale i fascynująca. Piramidy nie były po prostu grobowcami, w każdym razie nie w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Każda z nich miała być zarazem machiną do zmartwychwstania i wieczną siedzibą faraona, żyjącego i panującego po śmierci.

Czym były piramidy i co tak naprawdę wiemy o tym kto, kiedy, jak i po co je wybudował? Spróbujmy odkodować zaszyfrowany przekaz starożytnych budowli...

 

„Faraońska perspektywa, czyli czego moglibyśmy się nauczyć od starożytnych Egipcjan”

W opinii znacznej części społeczeństwa archeologia, historia starożytna, filologia klasyczna, egiptologia to dziedziny bezproduktywne, może niekiedy nawet ciekawe, dostarczające chwilowej rozrywki, ale generalnie nie mające żadnego znaczenia dla naszego nowego, wspaniałego świata.

Rzeczywiście – po co nam wiedza o starożytnym Egipcie, jeżeli nie ma to żadnego praktycznego zastosowania? Czy są z tego jakieś korzyści dla budżetu? Patenty? Miejsca pracy? Po co państwo (czyli: społeczeństwo przez swoje podatki) ma łożyć na badania jakichś dawno zapomnianych mumii? Żeby zaspokoić potrzebę rozrywki, wystarczy kilka filmów o Tutanchamonie na Discovery, Tomb Raider i reklamy z Kleopatrą.

A jednak starożytny Egipt ma do zaoferowania dzisiejszemu światu – tu i teraz, w Polsce 2015 roku naszej ery – mądrość, która mogłaby przełożyć się na bardzo konkretne pożytki.  Trzysta lat po założeniu swego państwa Egipcjanie zaczęli budować piramidy i robili to nie znając internetu, elektryczności, stalowych narzędzi, transportu kołowego, demokracji, pisma alfabetycznego, religii monoteistycznych i pieniądza. I te piramidy stoją już cztery i pół tysiąca lat, a nasze autostrady trzeba remontować następnego dnia po przecięciu wstęgi. Może warto zapytać Egipcjan, jak dokonali tych osiągnięć...  a także w jaki sposób zwykły człowiek w tamtych czasach czuł, że jest na swoim miejscu, czego nam dzisiaj tak często brakuje?

 

„Hatszepsut, „polska” królowa Egiptu”

Fascynujące dzieje królowej, która jako jedna z niewielu kobiet w historii Egiptu odważyła się zasiąść na tronie Horusa, zapisane są – dosłownie i w przenośni - na kamieniach świątyni w Deir el-Bahari, jej „siedziby milionów lat” na zachodnim brzegu Teb. Wątki romantyczne zderzają się tu z najpoważniejszymi kwestiami egipskiej religii i ideologii władzy. Legenda o jej boskim pochodzeniu, tajemnica dostojnika Senenmuta, wychowawcy jej córki i domniemanego kochanka, kwestie pozycji Totmesa III, przez dwadzieścia lat odsuwanego na drugi plan (choć formalnie współrządzącego z Hatszepsut), i zarządzonego przez niego później damnatio memoriae królowej – o tym wszystkim mówią mury świątyni. Niezwykła architektura i dekoracja tej budowli ujawnia złożony i głęboki przekaz wiary starożytnych w odrodzenie faraona po śmierci, stanowiąc jednocześnie narzędzie mające zapewnić Hatszepsut owo wieczne życie i panowanie.

 

1000 zł i więcej

Kurs hieroglifów. Dziesięć (pierwszych) lekcji hieroglifów, ilość uczestników, terminy i miejsce do ustalenia. Wprowadzenie do klasycznego języka egipskiego, ikonografii i symboliki faraońskiej. Materiały dydaktyczne gwarantowane; satysfakcja z samodzielnego odczytania tajemniczych tekstów – bezcenna.

Egipcjanie nazywali swoje pismo medu neczer, Mową Bogów. Ten genialny wynalazek boga mądrości Thota umożliwił powstanie państwa faraonów i jego skuteczne funkcjonowanie przez trzy tysiące lat. Szczególny charakter hieroglifów, ich obrazowy charakter i złożona struktura zapisu, sprawiały, że dawały one o wiele większe możliwości przekazu niż nasze alfabetyczne pisma, z drugiej strony jednak były dużo trudniejsze do nauczenia. Szacuje się, że zaledwie jeden procent społeczeństwa potrafił czytać i pisać – byli to ci najzdolniejsi, którzy zarządzali administracją i gospodarką, byli sędziami, uczonymi, dowódcami, kapłanami. To dzięki nim wzniesiono piramidy, które stoją od kilku tysięcy lat dowodząc potęgi i sprawności tej kultury. Ich budowa była możliwa nie dzięki jakimś nadzwyczajnym środkom technicznym, czy pomocy kosmitów, lecz dzięki pismu. Niektóre z mądrości, które moglibyśmy zaczerpnąć od starożytnych Egipcjan: skrajna elitarność wykształcenia, status oparty na wiedzy, nastawienie na jakość, a nie ilość, pisanie jako porządkowanie świata, przetwarzanie informacji przy odręcznym zapisie – miałyby zastosowanie w naszej rzeczywistości. Gdybyśmy tylko chcieli słuchać...

 

10000 zł i wiecej

  

Tygodniowy pobyt dla dwóch osób w Gurna w czasie prac Misji Eremu w lutym 2016 r. Lot do Luksoru na własny koszt; na miejscu zapewniamy transport, noclegi i rozrywki. Będziecie mieszkali z nami w domu Misji, zobaczycie, jak wygląda praca na badanym przez nas stanowisku, zwiedzicie Karnak, Dolinę Królów, Deir el-Bahari, zobaczycie też jak żyją dzisiejsi Egipcjanie. Zobaczycie to wszystko nie z perspektywy turysty, ale okiem wtajemniczonego... To mogą być dla Was wakacje życia i niepowtarzalna możliwość dotknięcia prawdziwych egipskich tajemnic. Pokażemy Wam, gdzie kryją się jeszcze nieodkryte grobowce i jak odczytuje się przeszłość z kawałka kamienia. Przeżycie tego jest warte każdych pieniędzy... a właściwie – bezcenne.

 

KONTAKT

Jeśli macie Państwo pytania, w sprawie konkretnych ustaleń, albo w razie wątpliwości, czy wsparcie Misji Eremu to dobrze „zainwestowane” pieniądze :), prosimy o kontakt: 

andrzejcwiek@yahoo.com 

+48 606 906 660

www.facebook.com/misjaeremu

 

Media o Twoim projekcie:

Polscy archeolodzy o krok od znalezienia skarbu. Możesz im pomóc!

historia.newsweek.pl | 2015-12-15

Polscy archeolodzy planują ekspedycję, która być może pozwoli wyjaśnić tajemnicę odkrytych przez nich grobowców. Niestety, by wyprawa doszła do skutku potrzeba pieniędzy. Zobacz, jak możesz ich wesprzeć.