Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Anna Sokólska

Anna Sokólska

Borsukówka, Polska

Pochodzę z Białegostoku. Od 2012 roku trenuję Łucznictwo Konne, choć przygodę z tym sportem zaczęłam dużo wcześniej, bo już w 2007 roku. Szkolona przez najlepszego trenera w Polsce – Michała Choczaja – i wspierana przez firmę AMM Archery, prawdziwe sukcesy w tym sporcie odnoszę od trzech lat.
Konie zawsze były moją wielką pasją. Z wykształcenia jestem Technikiem Hodowcą Koni, oraz instruktorem rekreacji ruchowej, ze specjalizacją jazda konna
Na co dzień, wraz z firmą AMM Archery, prowadzę szkolenia (warsztaty) z łucznictwa konnego, robię pokazy łucznictwa konnego, oraz współorganizuję międzynarodowe zawody łucznictwa konnego w Polsce.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

19152 PLN z 10000 PLN

165 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 08.01.2016 21:09

Konno z łukiem na Olimpiadę

O projekcie

 

autor rysunków - Jagoda Tomaszewska     

 

          

 


(fot. Andrzej Wiktor)







 

Odwiedź mój fan page na facebooku facebook.com/annasokolska.

 

Już byłam tak blisko, już myślałam, że w tym roku musi się udać. W Polsce wygrane prawie wszystko – byłam dwa razy pierwsza na międzynarodowych zawodach w klasyfikacjach generalnych, zdobyłam Puchar Polski, ustanowiłam dwa rekordy kraju w dwóch kluczowych konkurencjach, rozgrywanych na całym świecie. A tu... na Mistrzostwach Świata w Korei zabrakło mi doświadczenia i może kilku startów więcej na zawodach za granicą. Nerwy puściły i skończyłam na 7 miejscu w klasyfikacji generalnej. Wysoko, nadal w pierwszej dziesiątce, nadal pierwsza wśród kobiet. Ale to nie wystarcza. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. W nadchodzącym roku 2016 chciałabym po raz kolejny polecieć do Korei, ale tym razem po raz pierwszy na Olimpiadę Sztuk Walki (Olimpic Games Martial Arts) na Mistrzostwa Świata w Łucznictwie Konnym (World Horseback Archery Championships). Stając do walki z najlepszymi i najsprawniejszymi zawodnikami i zawodniczkami, chciałabym pokazać, że Polka może zostać pierwszą w historii mistrzynią tego sportu. Jednak by zrealizować ten cel, muszę startować jak najwięcej oraz trenować w możliwie najlepszych warunkach w okresie zimowym. Niezbędnego doświadczenia nie zdobędę w Polsce, a jedynie na zagranicznych zawodach, gdzie pojawiają się zawodnicy lepsi i silniejsi ode mnie, obce konie i inne niż znane mi z domowego podwórka warunki. W nadchodzącym sezonie chciałabym dotrzeć na zawody do: Niemiec i Francji (starty w ramach Europejskiego Grand Prix Series),  Turcji (Mistrzostwa Euroazji),  Iranu (Puchar Euroazji); Szwecji (Międzynarodowe Zawody Hunt Track); Australii (Międzynarodowe Zawody Yabusame) oraz udać się do RPA na zimowy obóz treningowy. Środki finansowe z projektu zostaną w pełni wykorzystane na opłacenie przelotów na poszczególne zawody. Moim wkładem własnym jest ciężki, codzienny trening, samodzielne sfinansowanie swojego pobytu już na miejscu oraz pokrycie kosztów związanych z opłatami startowymi. Prze cały zaś czas, nie ważne gdzie będę, nie zapomnę o godnym reprezentowaniu Polski na arenie międzynarodowej.

(fot. Beata Marzec)

Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego na Ukrainie 2013

Zawody w Polsce:

Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego w Legnickim Polu

  • II miejsce w konkurencji węgierskiej
  • III miejsce w konkurencji koreańskiej

 

IV Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego Tatarów Polskich Supraślu

  • I miejsce w Torze Polskim
  • III miejsce w konkurencji koreańskiej

 

Starty za granicą:

Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego- Turcja, Biga

  • I miejsce w konkurencji Kabak
  • I  Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego w Kijowie na Ukrainie
  • I miejsce- konkurencja nocna
  • III miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów

 

Mistrzostwa Europy w Łucznictwie Konnym (EOCHA 2013) w Ushak, w Turcji

  • X miejsce w Klasyfikacji Generalnej

 

Mistrzostwa Świata w Łucznictwie Konnym 2013 w Sokcho, w Korei

  • I miejsce w  konkurencji drużynowej Messahe
  • X miejsce w Klasyfikacji Generalnej

 

Zawody w Polsce:

III Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego - Grunwald

  • II miejsce w Klasyfikacji Generalnej Zawodów

 

V Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego Tatarów Polskich w Supraślu

  • III miejsce w konkurencji tor polski

 

Starty za granicą:

Międzynarodowe Mistrzostwa Węgier w Łucznictwie Konnym (Veroce)

  • II miejsce w konkurencji tor polski
  • Wyróżnienie za najlepszą łuczniczkę konną

 

 Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego we Francji

  • II miejsce w konkurencji tor polski
  • III miejsce w konkurencji węgierskiej

 

European Horseback Archery Grand Prix Series 2014

  • I miejsce drużynowo

 

Mistrzostwa Europy w Łucznictwie Konnym ( EOCHA) w Malezji, Kuala Lumpur

  • IV miejsce w kwalifikacji generalnej

 

X Mistrzostwa Świata Łucznictwa Konnego- Korea , Seul

  • III miejsce w konkurencji Serial Shot
  • I miejsce w konkurencji drużynowej (Messahe)
  • II miejsce w konkurencji drużynowej (Mmogu)
  • V miejsce w kwalifikacji generalnej

 

Zawody w Polsce:

Puchar Polski i Puchar Euroazji 2015, Wrocław

  • I miejsce w konkurencji węgierskiej
  •  II miejsce w konkurencji koreańskiej
  • I miejsce w kwalifikacji generalnej Pucharu Polski
  •  II miejsce w kwalifikacji generalnej Pucharu Euroazji

 

VI Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego Tatarów Polskich, w Białymstoku

  •  II miejsce – konkurencja Tor Polski
  • I miejsce – konkurencja węgierska – ustanowienie nowego rekordu Polski w tej konkurencji
  • I miejsce – konkurencja koreańska – ustanowienie nowego rekordu Polski w tej konkurencji
  • I miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów

 

 IV Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego „Powrót Czyngis Chana”

  •  I miejsce w konkurencji koreańskiej
  • III miejsce w konkurencji węgierskiej
  • I miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów

 

IV Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego „Majówka z łukiem i koniem”

  • III miejsce w konkurencji koreańskiej
  • III miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów 

 

Starty za granicą:

I Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego Japonia, Nikko

  • I miejsce w konkurencji Multiple Shot
  • I miejsce w konkurencji Kabak
  • I miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów 

 

XI Mistrzostwa Świata w Łucznictwie konnym Korea, Sokcho

  • II miejsce w konkurencji Singel Shot
  • VII miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów 

 

Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego Turcja , Biga

  • V miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów 

 

European Grand Prix Series

  • I miejsce drużynowo

(fot. Kaja Szewczyk Fotografia)

IV Międzynarodowe Zawody Łucznictwa Konnego na Legnickich Polach "Powrót Czingis Chana", 2015

Dla większości współczesnych jeźdźców sztuka strzelania z łuku konno jest czymś nieznanym lub, w najlepszym wypadku, niezmiernie egzotycznym. Choć jako dyscyplina sportowa ma tradycję o wiele dłuższą, niż popularne obecnie ujeżdżenie, czy skoki przez przeszkody. Niegdyś powszechnie uprawiane (jako jedna ze sztuk bojowych, oraz ćwiczenie wyrabiające siłę i sprawność), wraz z rozwojem wojskowości, popadło w zapomnienie. Jednak od około dziesięciu lat, to niezwykłe połączenie dwóch pasji – łucznictwa i jeździectwa – ponownie cieszy się coraz większą popularnością. W naszym kraju mamy bogate tradycje łucznictwa konnego. Łuk był jedną z podstawowych broni jazdy polskiej, w okresie jej największej świetności.

Łucznictwo konne to trudna, a zarazem wyjątkowa i widowiskowa dyscyplina sportowa. Wymaga nie tylko umiejętności szybkiego i precyzyjnego strzelania, ale i doskonałego zgrania się z wierzchowcem. Należy zawsze pamiętać, że startuje się w zespole – koń plus łucznik.

W czasie zawodów koń porusza się w pełnym galopie, po wyznaczonej trasie. Kierowany jest tylko dosiadem, czyli sygnałami dawanymi przez przemieszczanie ciężaru ciała i nacisk nóg, bez użycia wodzy. Ręce jeźdźca muszą być wolne, by mógł strzelać do tarcz rozmieszczonych w rozmaity sposób i na różnych odległościach (wszystko zależy od przepisów danej konkurencji). Dobry łucznik musi być w stanie strzelać we wszystkich kierunkach. Czasem pionowo w dół, do celu leżącego na ziemi, tuż obok kopyt konia, kiedy indziej wysoko w górę, do tarczy umieszczonej na słupie. W razie potrzeby, powinien swobodnie obracać się w siodle lub też przerzucać łuk do drugiej ręki. Aby zdążyć trafić w kolejne tarcze, które mija z prędkością przekraczającą często 45 km/h, na dystansie od kilku, do ponad stu metrów, musi wypuszczać kolejne strzały, nie rzadziej niż co 2-3 sekundy.

Łucznictwo konne w Polsce wciąż jest zaliczane do sportów niszowych. Mimo to odnosimy w nim dużo większe sukcesy, niż w dyscyplinach bardziej popularnych. Polscy zawodnicy startują na całym świecie (Niemcy, Francja, Szwajcaria, Ukraina, Stany Zjednoczone, Turcja, Malezja, Chiny, Korea, Japonia) i gdzie nie zawitają, zajmują miejsca medalowe lub w ścisłej czołówce. Również na terenie naszego kraju co roku rozgrywanych jest kilka edycji zawodów o randze lokalnej i międzynarodowej. Najbardziej znane z nich to „Majówka z Łukiem i Koniem” na Polach Grunwaldu, „Powrót Czyngis Chana” na Legnickich Polach, oraz Międzynarodowe Zawody Tatarów Polskich pod Białymstokiem. Rozwijamy się dynamicznie, głównie dzięki wielkiemu zaangażowaniu wąskiej grupy osób. Aby jednak pójść dalej, potrzebujemy pomocy – Waszej pomocy.

Projekt dobiga do końa - oto ostatnia nagroda specjalna! Każdy, kto wesprze ten projekt kwotą powyżej 30 zł, otrzyma ode mnie (prócz standardowo przysługującej nagrody oraz otwieracza do butelek), spersonalizowane zdjęcie z SzatAnką. Swoje zdjęcie należy przysłać na adres horseback.archery@onet.eu 

Uwaga! Nagroda limitowana! Przysługująca tylko osobom wspierającym projekt w III etapie jego realizacji!

Dodatkowa nagroda z okazji rozpoczęcia zbierania funduszy na III prógKażdy, kto wesprze ten projekt kwotą powyżej 30 zł, otrzyma ode mnie (prócz standardowo przysługującej nagrody), otwieracz do butelek z magnesem na lodówkę, ze zdjęciem autorstwa Andrzeja Wiktora. Uwaga! Nagroda limitowana! Przysługująca tylko osobom wspierającym projekt w III etapie jego realizacji! 

Dodatkowa nagroda z okazji rozpoczęcia zbierania funduszy na II próg! Każdy, kto wesprze ten projekt kwotą powyżej 20 zł, otrzyma ode mnie (prócz standardowo przysługującej nagrody), losowo wybraną przypinkę z obrazkiem SzatAnki, autorstwa mojej koleżanki, Jagody Tomaszewskiej. Uwaga! Nagroda limitowana! Przysługująca tylko osobom wspierającym projekt w II etapie jego realizacji! 

            

 

 

 

 

 

 

 

 

Media o Twoim projekcie:

Anna Sokólska strzela jak mało kto. Możemy jej pomóc spełnić marzenia [ZDJĘCIA]

bialystok.naszemiasto.pl | 2016-01-04

Łucznictwo konne nie jest niestety sportem popularnym, dlatego na sponsorów czy pomoc instytucji państwowych nie ma co liczyć - mówi Anna Sokólska, zawodniczka z Białegostoku. Nie poddała się jednak i zaczęła szukać pomocy na popularnym portalu.