Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Przemysław Jankowski

Przemysław Jankowski

Poznan, Poland

Cześć! Jestem Przemek i jestem antropologiem z IEiAK UAM. Naukowo zajmuję się głównie religią, jej funkcjonowaniem i systemami sensu. Interesuje mnie też kultura współczesna i analiza tekstów popkultury. Zawodowo od kilku lat zajmuję się grami wideo, sprzętem komputerowym, sprzętem dla graczy. Piszę nieustannie oraz poprawiam teksty innych. Obecnie można \\\"poczytać mnie\\\" na: padportal.pl oraz whatnext.pl. Na co dzień zaś, pracuję nad doktoratem, wykładam i pogłębiam wiedzę w czynie społecznym.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

4631 PLN z 3500 PLN

47 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 25.06.2015 10:10

Kiedy boga nie ma - reportaż o młodych ateistach

O projekcie

CEL PROJEKTU

Kiedy boga nie ma to reportaż o ateistach i ateizmie, ale też o religii i religiach, Kościele i relacjach z nim, księżach, systemach wartości i sposobach postrzegania świata oraz o Bogu i o bogach. To spis rozmów i przemyśleń, zbiorowy pamiętnik oraz synteza ateizmu młodych ludzi. Takich jak Wy i takich jak ja.

Dlaczego proszę Was o pomoc? Wierzę, że świadectwa ateistów z którymi rozmawiałem świadczą o złożoności naszych postaw życiowych. Nie wszyscy jesteśmy tacy sami, również w kraju o którym potocznie mówi się, jak o religijnym, katolickim monolicie. Samemu daleko mi do postawy ateistycznej, ale wychodzę z założenia, że skoro przyszło nam razem żyć, to dobrze będzie się lepiej poznać. Przyszło mi rozmawiać z ateistami, których nie oglądamy w telewizji, którzy nie lansują alternatywnych sposobów życia, którzy nie są tak bardzo alternatywni, że nawet swetry zakładają na lewą stronę. Rozmawiałem z normalnymi ludźmi i chciałbym, by inni również mogli ich poznać.

Z drugiej zaś strony, znudziła mnie już walka z wiatrakami o wydanie książki. Wysyłając propozycje tu i tam usłyszałem, że jest to dobrze napisane, ale ktoś nie zgadza się z tezą i nie wyda książki, że ktoś nie wydaje tego typu literatury, że ktoś nie ma teraz środków, że ktoś ma kalendarz wydawniczy już caluśki zapchany. Mało tego, książka była już w obiegu wydawniczym pewnego racjonalnego wydawnictwa, ale nic z tego nie wyszło, bo prezes pewnego stowarzyszenia pokłócił się z prezesem wspomnianego wydawnictwa. Paranoja. Innymi słowy, albo ktoś pomoże mi zrealizować ten projekt, albo przyjdzie mi o nim zwyczajnie zapomnieć.

KIM JESTEM?

Jestem Przemek i jestem prostym antropologiem kulturowym, który myśli, że choć jest na początku naukowej kariery, coś tam we łbie ma. Dlatego też uznałem, że doktorat to dobry pomysł. Była to tylko jedna z wielu średnio przemyślanych decyzji w moim życiu, ale że jestem uparty jak ten osioł, to od trzech lat robię naukę w czynie społecznym, będąc uczonym w piśmie i umiarkowanie ubogim. Naukowo zajmuję się religią, a dokładnie przemianami współczesnej religijności oraz miejscem religii w nowoczesnym społeczeństwie. Interesują mnie prawidłowości rządzące systemami religijnymi i miejsce człowieka, jakie zajmuje on w kontakcie z systemami wierzeniowymi. Reportaż Kiedy boga nie ma powstał na podstawie półtorarocznych badań młodych ateistów.

Poniżej kilku z moich rozmówców, z "moich" ateistów. Rozmawiałem z nimi w ich domach, w pubach, w piwnicach, parkach, przed Kościołem i na klatkach schodowych. To normalni ludzie, którzy nie mają w dowodach wpisanego potwierdzenia swojego ateizmu.

CYTATY

I.S.: - Nie mieściło mi się w głowie, że to wszystko, co wiem, co przeczytałem i zobaczyłem jest nieważne, jest nieprawdziwe, a prawdziwym jest to, że bóg stworzył sobie człowieka, ptaszki, kotki i pieski. No proszę cię! Zbyt, po prostu, rozbudziłem swoją ciekawość, by potem zapchać ją biblijną historią stworzenia. Zbyt daleko zaszło moje poznawanie świata, dlatego nie mogłem tak z miejsca cofnąć się w rozwoju i przyjąć na klatę, że kobieta jest zrobiona z żebra.
...
- Bo widzisz, ateizm każdego ateisty z osobna polega na tym, że nie wierzy w boga, a to, co poza tym, to jest jego prywatna sprawa, która w żaden sposób na ateizm nie wpływa. I tak to powinno wyglądać. Ateizm powinien być indywidualny i oparty jedynie na niewierze w boga. To wszystko. 

J.H.: - Dla mnie to po prostu instytucja. Nic więcej. Religia jest instytucją, jest firmą. Religia jest spółką z żadną odpowiedzialnością, działającą poza prawem i ponad prawem, która w dupie ma wszelkie ludzkie prawa. Tym jest dla mnie religia.

J. T.: - No, bo co by było gdybym był Arabem? Albo Tuaregiem, urodzonym gdzieś w namiocie w Algierii? Wątpię bym dalej postrzegał nasz polski katolicyzm jako jedyną słuszną i prawdziwą wiarę. Mało tego, co gdybym urodził się motylem? Ja wiem, trochę abstrakt, ale skoro poruszamy się już w sferze religijnej baśni, to co w tym abstrakcie złego? W każdym razie, tak właśnie narodził się we mnie ogromny dystans do religii jako takiej.

S.K.: - Na Biblii albo Koranie powinno być napisane: instrukcja jak żyć. A, no i jeszcze niżej: instrukcja jak czytać instrukcję na stronie pierwszej. Strona pierwsze jest zaraz po stronie tytułowej. No i na koniec: w razie potrzeby, uderz kilka razy głową w podłogę, złóż dłonie razem, spleć palce i wymyśl sobie kilka bezsensownych słów, a potem zacznij je w kółk powtarzać. Na pewno pomoże, pomaga miliardom ludzi na świecie.

 

FINANSE

Ze wstępnych wyliczeń potrzebuję niecałe 3 tysiące polskich złotych na wydanie książki, którą będzie można nabyć w księgarniach internetowych, tak w formie kodeksu, jak i jako ebook. Sam zaprojektuję okładkę, sam dokonam korekty. Rozpisana kwota, po opłatach na rzecz platformy PolakPotrafi, pozwoli mi wydać książkę oraz zakupić egzemplarze dla wspierających, a także podarować po książce każdemu z moich rozmówców. Chyba, że wspierających będzie tyle, że nie starczy mi na książki, ale wówczas zapożyczę się u znajomych, by każdy mógł dostać swój egzemplarz. Co jeśli zbiórka mnie zaskoczy i zebrana kwota przekroczy wszelkie wyobrażenia? Cóż, wówczas będę kombinował, by wydać książkę tradycyjnie, tak by pojawiła się w tradycyjnych księgarniach. Poza tym, jeśli nadwyżki starczy, to każdemu wspierającemu sprezentuję egzemplarz, a co tam.

KOLEJNE KROKI

Cel jest w zasadzie jeden: wydać książkę. A co po drodze? Zbieramy, uzbieraliśmy, dziękujemy, wydajemy, rozsyłamy nagrody, cieszymy się. Zebraliśmy więcej? Cieszymy się bardziej, próbujemy wydać książkę w większej skali i nakładzie, kupujemy książki dla wszystkich wspierających. Co dalej? Bądźmy optymistami. Dostajemy jakieś nagrody, piszemy kolejne książki, reklamujemy PolakPotrafi gdzie się da, bo to szansa dla ludzi z pomysłem. Niemożliwe? Cóż, bądźmy optymistami.

DLACZEGO CROWDFUNDING?

Dość walki z systemem, dość odmów uzasadnionych złą pogodą czy za niskim ciśnieniem. Dość kontaktów z ludźmi, którzy więcej chcą na Tobie zyskać, niż Ci pomóc. Inna droga? Nie mam dobrego nazwiska, rodziny, ani wystarczająco szerokich pleców. Nie mam też pieniędzy, by wydać książkę na własną rękę, jestem doktorantem. Innymi słowy, jeśli Wy mi nie pomożecie, to już nikt ani nic mi nie pomoże.

KONTAKT

Można znaleźć mnie na fejsbuku pod adresem: https://www.facebook.com/przemo.jankowski.5

Można znaleźć mnie tu: http://etnologia.amu.edu.pl/go.live.php/PL-H1001/mgr-przemyslaw-jankowski.html

Można znaleźć mnie na dyżurze w każdy poniedziałek od 10:00 do 12:00 w Collegium Historicum na św. Marcinie.

Można ze mną wyjść na piwo, wystarczy najpierw napisać na fejsbuku.

TERMINY

Startujemy w maju. Jak i jeśli tylko kwota zbiórki zbliży się lub przekroczy próg, zaczynam działać z wydaniem książki. W międzyczasie, jeśli się uda, przesyłam Wam nagrody, a jak tylko książka wyjdzie, przesyłam Wam i książkę w fizycznej formie. Kiedy książka się ukaże, a ja roześlę Wam nagrody i podziękowania, zamierzam wyjść na piwo, na które zaproszę wszystkich z Poznania.

Media o Twoim projekcie:

Książka „Kiedy boga nie ma”

whatnext.pl | 2015-05-18

PolakPotrafi.pl to świetna platforma finansowania społecznościowego, która pomaga zrealizować projekty teoretycznie bez przyszłości. Jednym z takich projektów jest idea wydania reportażu „Kiedy boga nie ma”.