Dołącz do naszej społeczności!

Ładowanie strony

O projektodawcy

Wojciech Jaworski

Wojciech Jaworski

Katowice

Nazywam się Wojtek. Jestem mężem, ojcem, Ślązakiem, miłośnikiem maine coonów, pocztówek, bębnów etnicznych, korpoludkiem, graczem (gry komputerowe i planszówki), piwowarem-amatorem i szermierzem. To ostatnie sprowadziło mnie na Polakpotrafi.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

2549 PLN z 2500 PLN

22 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 20.09.2019 22:10

Dzieci i miecze - szermierka historyczna dla juniorów

This project is also available in english version. Click here to change language

O projekcie

Dzień dobry! / Cześć!

 

W tej zbiórce zgłaszają się po prośbie szermierze ze Stowarzyszenia DESW "Vectir", chcący założyć nową sekcję swojego klubu przeznaczoną dla dzieci. To my:

Ale że kto?

Już tłumaczę.

Dawne Europejskie Sztuki Walki (w skrócie DESW) to dynamicznie rozwijająca się dyscyplina. Od kilkunastu lat w Polsce pojawiają się kolejne kluby i grupy, które korzystając z historycznych źródeł (niektóre instruktaże liczą sobie grubo ponad 500 lat) uczą się szermierki tak jak robiono to w czasach jej świetności - stawiając na samoobronę, elementy praktyczne, wykorzystanie mechaniki broni i ciała w celu pokonania przeciwnika.
Z roku na rok rośnie liczba turniejów, wydarzeń i zlotów. Polscy szermierze uczą się i rywalizują zarówno w swoim gronie, jak i za granicą. Jesteśmy jedyną na Górnym Śląsku grupą DESW. Nasze stowarzyszenie liczy kilkudziesięciu członków o różnym stopniu doświadczenia. Od dziesięciu lat organizujemy jedną z największych imprez DESW w Polsce - ŚKUNKS.

 

Aaa, to kojarzę. Ci w zbrojach, widzieliśmy na jakimś pikniku średniowiecznym.

No właśnie nie. W przeciwieństwie do wielu grup rekonstrukcyjnych, stawiających w dużej mierze na wyglądanie jak ludzie z epoki, DESW skupia się stricte na nauce walki - bardziej niż do grup rycerskich można by nas porównać do kendo czy sztuk walki. Nasza odzież ochronna wykonana jest z nowoczesnych materiałów, żeby nie ograniczać zbyt mocno ruchów i symulować jak najdokładniej bezpośrednie starcie.

Z mieczami? To się można pozabijać przecież. 

Rzecz jasna nie jest naszym celem wyrządzenie komuś krzywdy (no, może poza nabiciem siniaka). Jedną z podstaw nauki DESW jest poznanie zasad odpowiedzialnego obchodzenia się z bronią, bezpiecznych ćwiczeń z partnerem i zdrowego rozsądku, który zawsze powinien być na pierwszym miejscu. Używamy szerokiego zestawu ochraniaczy, a początkujący mogą korzystać jedynie z broni treningowej, pozbawionej większości destrukcyjnego potencjału.

 

Rozumiem. Ale po co ta zbiórka?

DESW rozwija się bardzo dynamicznie, zachęcając ludzi w różnym wieku i z różnych środowisk. Jest jednak grupa wiekowa niemal nieobecna w tej dyscyplinie - dzieci. Postanowiliśmy zatem zapełnić tą lukę i uruchomić sekcję dla juniorów. Sercem i mózgiem tego projektu jest Artur Jurczyk - wieloletni trener i zawodnik DESW, certyfikowany trener personalny, a prywatnie ojciec trójki dzieci. Z takim zapleczem możemy być pewni stworzenia profesjonalnej, bezpiecznej sekcji dziecięcej, w której najmłodsi będą mogli pozbyć się części
nadmiarowej energii, ucząc się tego co daje nauka sztuk walki: samodyscypliny, pewności siebie, koleżeńskiej rywalizacji  i kontrolowania swoich emocji. Przykład jak takie zajęcia wyglądają poniżej:


Otwarcie sekcji dziecięcej wymaga inwestycji w sprzęt i drobnych poprawek naszej sali treningowej. Jako stowarzyszenie działamy "po kosztach" i zwyczajnie nie mamy na taką inwestycję pieniędzy. Stąd prośba o pomoc do Was - darczyńców. Zebrane środki przeznaczymy na zakup 16 mieczy treningowych Go-Now (poniżej zdjęcia ze strony producenta). To najbezpieczniejszy sprzęt na rynku - dziecko biegające z taką bronią w ręku jest znacznie mniej groźne dla otoczenia niż biegające po podwórku z patykiem :) .Pozostałe pieniądze wykorzystamy na drobne prace na sali.

 

A czemu miałbym/miałabym Wam pomóc?

Może jesteś pasjonatem/tką historii i serce urośnie w Tobie widząc jak najmłodsze pokolenie rozwija w sobie zapał do odkrywania ducha dawnych czasów. Może po prostu chcesz zobaczyć więcej dzieciaków spędzających czas w ruchu, zamiast siedząc przed komputerem. Może lubisz niszowe dyscypliny. Może jesteś zawodnikiem lub zawodniczką DESW i wspierasz ich rozwój w Polsce. 

A może pamiętasz swoje niezrealizowane dziecięce marzenia o byciu wojownikiem i chciałbyś/chciałabyś, aby Twoje dziecko mogło takie ambicje spełnić!

Jakie nie są Twoje pobudki, dziękujemy gorąco za Twoje wsparcie - lub przynajmniej za czas spędzony na czytaniu tego tekstu.

 

Z szermierczym pozdrowieniem,
Wojciech Jaworski i Stowarzyszenie "Vectir"
wojciech.jaworski7@gmail.com