Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Karolina Kosior

Karolina Kosior

Świdnica

Chociaż z wykształcenia jestem teoretykiem teatru- w tym roku ukończyłam studia licencjackie z Wiedzy o teatrze na Uniwersytecie Jagiellońskim - to w rzeczywistości czuję się praktykiem scenicznym. Od kilku lat realizuję się jako reżyser przy Świdnickim Ośrodku Kultury, gdzie prowadzę swoją grupę teatralną i razem realizujemy pisane przeze mnie scenariusze. Nie jest to jedynie tzw. zabawa w teatr, która ma polegać tylko na rozśmieszaniu i rozrywce. W swoich spektaklach staram się poruszać tematy drażliwe często odnoszące się do uniwersalnych kwestii społecznych. Jednocześnie kładę silny nacisk na rozwój talentu u moich aktorów, którzy są na początku swojej drogi artystycznej i warsztaty ze mną mają być dla nich przygotowaniem do dalszego funkcjonowania w świecie teatru. Sama nieustannie rozwijam swoją kreatywność, umiejętność pracy w grupie i rozporządzanie zasobami ludzkimi.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

1263 PLN z 1100 PLN

53 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 11.09.2014 18:06

Co Dwa Krzesła to nie jedno- czyli robimy spektakl

O projekcie



Kim jesteśmy?

Nazywamy się Krześlanie i tworzymy Teatr Dwóch Krzeseł- nowopowstałą grupę teatralną we Wrocławiu. Jesteśmy wybuchową mieszanką osób w różnym wieku, które chcą realizować swoje marzenia związane z robieniem teatru. Jest on dla nas odskocznią od życia codziennego, dzięki niemu możemy podejmować głos w ważnych kwestiach społecznych i pokazywać, że nie jesteśmy obojętni na to, co dzieje się wokół nas.
Chociaż nie mamy ukończonych szkół teatralnych, pragniemy robić teatr na najwyższym poziomie. Chcemy, żeby nasze spektakle były dopracowane i w pełni profesjonalne. Internet daje duże możliwości osobom, które robią dobrą robotę i chcą jej efektami dzielić się z innymi. Postanowiliśmy więc z tego skorzystać

Mamy za sobą już jeden udany samodzielny spektakl teatralny, który zrealizowaliśmy podczas Festiwalu Teatru Otwartego w Świdnicy zorganizowanym przy Świdnickim Ośrodku Kultury- naszym mateczniku. Jest to „Alicja w Krainie Czarów?”, którą to sztukę również chcielibyśmy pokazać kilkakrotnie we Wrocławiu, a być może nawet wprowadzić ją na stałe do naszego repertuaru.

Naszą działalność na terenie Wrocławia jednak chcielibyśmy rozpocząć zupełnie nowym spektaklem, ale, by nasze marzenia mogły stać się rzeczywistością, potrzebujemy waszej pomocy! Mamy werwę, determinację i ogromny zapał, ale za ich pomocą nie da się pokryć kosztów wynajmu sali, promocji oraz produkcji scenografii i kostiumów. Aktualnie rozpoczęliśmy współpracę z agencją wspierającą różnego rodzaju inicjatywy organizowane we Wrocławiu przez ludzi z pasją. Jest to agencja TOTU, która udostępnia nam salę za naprawdę niewygórowaną kwotę i za to jesteśmy im niezmiernie wdzięczni. To, czy dane nam będzie pokazać na co nas stać, zależy w tym momencie tylko od was :) 

 A tutaj jak bawiliśmy się na "Alicji w Krainie Czarów?":

Love


High heels

 

Selfies

 

Irritation

 

And that ass...

 

 

Nasz zespół:

Kosior Karolina

Pomysłodawczyni, pani reżyser i założycielka grupy. Wszechogarniacz wszystkiego. Wieczna awanturnica i chodzący megafon. Z zegarkiem na ręku pilnuje punktualności i surowo karci za jakiekolwiek przejawy spóźnialstwa. Na scenie pojawia się rzadko- zazwyczaj po to, żeby pokazać aktorom, iż grają zupełnie beznadziejnie, albo podczas oklasków po spektaklu premierowym. „Cisza w kulisach, bo wszyscy spłoniecie! Wpuszczać widownię. Muzyka! Światła! I delikatnie, powolutku... zapraszamy.”

Proszę się rozgościć, krzeseł u nas pod dostatkiem :)

 

Dawid Tymiński

 

Człowiek od PR-u i reklamy. Z teatrem próbuje pożegnać się już od dobrych kilku lat, ale na ten moment średnio mu to wychodzi. Bałaganiarz, Marzyciel, Wieczny Student i Nieustępliwy Naukowiec, Kucharz-Amator, Aktor z drewna, Ekspedient w sklepie odzieżowym, a przede wszystkim Secondhand Dandy - autor bloga (głównie) o męskich ciuchach. Uzależniony od zielonej herbaty, cukru, tropienia okazji i (od niedawna) Instagrama.

 

Łukasz Losa

 

Grupowy grafik. "Chcę powiedzieć, że żyłam każdego dnia, dopóki nie umarłam. Wiedzieć, że wniosłam coś do czyjegoś życia." Te słowa pochodzą z piosenki "I Was Here" z repertuaru Beyonce i oddają dokładnie to, czego pragnie Łukasz. Posiada on bowiem wielkie marzenie: aby w ciągu swojego życia dotknąć jak najwięcej serc ludzi na których się natknie. Właśnie dlatego w ogromnej mierze poświęca je grze w teatrze- chce jak największej ilości osób przekazać możliwie największą ilość energii. Od zawsze interesował się różnymi dziedzinami sztuki. Tańczył, próbował śpiewać, chciał nawet malować, jednakże to dopiero teatr przyjął go z otwartymi ramionami. Wstępując do Teatru Dwóch Krzeseł Łukasz miał nadzieję spotkać ludzi o podobnym poglądzie życiowym... i udało mu się - trafił do świetnej ekipy, z którą ma nadzieję pokazać ludziom coś dobrego.

 

Kacper Danisiewicz

 

Pan od aranżacji przestrzeni. "Swoją przygodę z teatrem rozpocząłem już jako czterolatek, kiedy to wystąpiłem w jednym z widowisk obrzędowych Zespołu Pieśni i Tańca „Bystrzyca”, z którym jestem związany do dziś. W podstawówce regularnie odwiedzałem teatr jako widz, a z czasem w niedookreślony sposób trafiłem na deski teatru do przedstawień dramatycznych i... zostałem. Podobały mi się zarówno emocje towarzyszące realizacji spektaklu, jak i przygotowania scenografii oraz kostiumów. Punktem kulminacyjnym mojej zabawy w teatr były czasy licealne, kiedy to razem z moją klasą przygotowywaliśmy mnóstwo przedstawień, z zespołem jeździliśmy na niezliczoną ilość koncertów, a dodatkowo miałem okazję poznać profesjonalnych aktorów- czyt. ludzi, jeszcze bardziej niż ja, zakręconych na punkcie teatru. Teraz trafiłem na jeszcze inny rodzaj działalności, jakim jest Teatr Dwóch Krzeseł. Co z tego będzie. Okaże się z czasem."

 Nikola Wiśniewska

 

"Od wczesnych lat dziecięcych za wszelką cenę próbowałam zwracać na siebie uwagę. W szkole podstawowej polonistka zleciła mi utworzenie grupki teatralnej, co miało mnie trochę uspokoić i o dziwo- zadziałało. Spodobało mi się to na tyle, że wpychałam swój nos w każdą możliwą działalność teatralną w moim mieście. Dzięki grze w teatrze zapominałam o zwykłym życiu- kreowałam siebie i swój świat tak, jak chciałam. Po co żyć jednym życiem skoro można mieć ich wiele? Wychodząc z tego założenia wkręciłam się w teatr na tyle, że stał się on moją fascynacją. Im więcej gram, im częściej wychodzę na scenę tym więcej o teatrze myślę. Kiedyś chciałam, aby widzom spektakl się „podobał” dzisiaj tego nie chce. Spektakl ma intrygować, denerwować, weselić, smucić – WYWOŁYWAĆ REAKCJĘ. Często niezależną od inwencji twórczej reżysera. Jeżeli reżyser w zamierzeniu miał rozbawić widza, a ten zaczął płakać-tak powinno być. Moim, bardzo skromnym zdaniem, to właśnie na tym polega piękno teatru- jest dla każdego. "

Kasia Kovaci

 

"Tak jak moi współtowarzysze z grupy, ja również swoją przygodę teatralną rozpoczęłam już jako dziecko. Wtedy nastawiona byłam przede wszystkim na zabawę. Nie oznacza to, że teraz teatr stał się dla mnie dziedziną poważną. Zabawa pozostała nadal, ale stopniowo uzupełniam ją o elementy profesjonalizmu gry scenicznej związanej przede wszystkim z umiejętnym podejściem do widza, zdobyciem jego uznania i zrozumienia. Tym, co jest najwspanialsze w teatrze jest tych kilka sekund przed rozpoczęciem spektaklu. Widownia milknie, napięcie rośnie, światła się zapalają i akcja!"

Tomasz Puzio

Hopsasa. To Tomek. Swoją działalność na scenie teatralnej rozpoczął już w wieku 14 lat. Wtedy po raz pierwszy wziął udział w Projekcie Edukacji Teatralnej, realizowanym w Świdnicy. Mówił: "Zostanę aktorem!". Z upływemczasu na jego koncie pojawiały się osiągnięcia związane z projektami i konkursami teatralnymi. To umocniło go w przekonaniu, żeby zaryzykować. Postawił na swoim. Spróbował swoich sił na egzaminach do PWST w Krakowie i we Wrocławiu... 
W październiku rozpoczyna swój 3 rok nauki na Uniwersytecie Ekonomicznym. Nie czuje się z tym źle. Dlaczego? Bo jak sam twierdzi nie rozstaje się z deskami teatru, który nazywa "swoją pierwszą miłością".

Marcin Jagnieszko

„Siedziało to we mnie... praktycznie od smarkacza. Od zawsze lubiłem grać przed ludźmi konkretną postać, z którą się utożsamiałem. Tak jak większości dzieci od przedszkola powtarza się, żeby piły mleko, tak ja od małego w sercu i głowie miałem właśnie teatr. To, co kocham w nim najbardziej, to pierwsza sekunda na scenie: czas zatrzymuje się w miejscu i ode mnie zależy to kiedy ruszy dalej i to, jakie emocje przekażę widzowi. 
Robię coś, co naprawdę kocham, z ludźmi, których uwielbiam... to niesamowite uczucie.”

 

Dlaczego to dla nas ważne?

Od dawna aktywnie udzielamy się teatralnie przy Świdnickim Ośrodku Kultury. Każdy z nas właśnie tam zaczynał swoją przygodę teatralną. Teraz jednak chwielibyśmy zrobić coś samodzielnie, a w przyszłości działać jako półprofesjonalny zespół teatralny. Nie chcemy poprzestać jedynie na amatorskich przedstawieniach - chcemy się rozwijać i dzielić się z ludźmi tym, co mamy najlepsze- naszą pasją!

 

Pieniądze, które uzbieramy tutaj, zostaną przeznaczone na:

- wydruk plakatów i ulotek

- kostiumy

-scenografię

- i przede wszystkim wynajem sali!

 

Opis spektaklu "Błędny okrąg":

Każda rewolucja zjada swoje dzieci. Tę myśl odkrył już dla nas Witkacy w swoich „Szewcach”. Jk będzie wyglądała rewolucja w XXI wieku- w erze komputerów i smartfonów. Błędny okrąg  nie jest opowieścią o zatraceniu w cybertechnice. To sztuka o ludziach, których jedynym celem jest osiągnięcie władzy bez zwracania uwagi na skutki takiego działania. Jedyną drogą jaką mogą podążyć jest dążenie ku autodestrukcji i zatracaniu się w swoim wyimaginowanym utopijnym świecie wiecznych ideałów. Do czego dąży świat wyższych sfer? Czym niedługo będą musieli zaspokajać swoje pragnienia ludzie, którzy osiągnęli w życiu zaplanowany cel?

Na bieżąco będziemy Państwa informować o postępach dotyczących prac nad spektaklem. Jak tylko się pojawią, wrzucimy na stronę projekt plakatów i ulotek, oraz trailer przedstawienia.

Jednocześnie zachęcamy do śledzenia naszych poczynań na facebooku:
https://www.facebook.com/teatr2krzesel

 

Jeżeli uda nam się zebrać więcej...

Oczywiście zakładamy możliwość, że uda nam się zebrać więcej pieniędzy, które nie zmarnują się w żaden sposób, ponieważ wykorzystamy je na realizację kolejnych przedstawień. Dodatkowo!

Jeżeli zbierzemy 130% , to każdy kto wpłacił 50 zł otrzyma dodatkowo plakat z naszego najnowszego spektaklu. 

Jeżeli zbierzemy 160%, to każdy, kto wpłacił 100 zł i więcej, zostanie wpisany na listę "Dobrych Dusz", a jego nazwisko przyczepimy do naszego zespołowego, podwójnego krzesła,które będziemy stawiać przy wejściu przed każdym spektaklem!

 

Kilka słów o Mateczniku, czyli Swidnickim Ośrodku Kultury...
To tam się poznaliśmy podczas zajęć teatralnych prowadzonych w ramach Alchemii Teatralnej, a zainicjowanych przez Panią Halinę Szymańską, aktora Juliusza Chrząstowskiego i Tomasza Dajewskiego- ałściciela i pedagoga we wrocławskim studiu Mimodrom.
Chociaż z teatem spotkaliśmy się już dużo wcześniej, to właśnie w ŚOK-u mogliśmy poznać siebie nawzajem- ludzi mających równie wielkiego bzika na punkcie teatru.