Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

FormacjaSlask

FormacjaSlask

Napisz wiadomość do Projektodawcy

Obejmij patronat nad tym projektem!

Wybierz rodzaj wsparcia jakiego chcesz udzielić projektodawcy:


31 Wspierający

15% Postęp

2353 PLN z 15000 PLN

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania, model "wszystko albo nic", zbiórka będzie aktywna do 20.02.2015

Expedition Amundsen 2015

O projekcie




Nasza przygoda z nartami biegowymi rozpoczęła się kilka lat temu, kiedy to już byliśmy na tyle wytrawnymi, zahartowanymi i doświadczonymi piechurami w szeregu zimowych wypraw, że nadszedł czas ewoluować. Dość brodzenia po pas w śniegu przez dziesiątki kilometrów, zmieniając szpicę co 100-200 kroków, w imię dobrego, ciężkiego treningu kondycyjnego.



Przyszedł czas nauczyć się korzystać z nart biegowych i rakiet śnieżnych. W przypadku rakiet nie ma większego problemu, o ile nie popelni się dużego błędu w ich doborze, o tyle narty wymagają poświęcenia czasu na naukę techniki chodzenia i jazdy. Od prostych marszy, przez długie podjeścia do stromych zjazdów. I nagle zaczeliśmy przemieszczać się w terenie sprawniej, szybciej i przyjemniej. Okazało się również, że duży i ciężki plecak wyprawowy na plecach to zły pomysł, bo trudno utrzymać balans w krytycznych sytuacjach, barki i plecy są przeciążone, a do tego mokre od przepocenia, co szybko wychładza organizm na postojach. Dlatego „zaprzęgliśmy konie”, a mówiąc inaczej zaczeliśmy stosować sanie - „pulki”



Przygotowując się do kolejnej wyprawy zimowej w okresie luty/marzec 2014 roku natkneliśmy się, na informację o zawodach organizowanych w Norwegii dla uczczenia pamięci wybitnego norweskiego badacza polarnego Roalda Amundsena – Amundsen Expedition. Trasa biegu wiedzie przez najwyżej położony płaskowyż w Europie - Hardangervidda i liczy ok 100 km. To tu przygotowywał się Amundsen do swoich wypraw polarnych i po latach przyznał, że próba pokonania Hardangervidda było najtrudniejszym wyzwaniem jakie go spotkało, które nieomal przypłacił życiem.

Organizator określa ten bieg narciarski jako najtrudniejszy w świecie, przestrzega przed stopniem trudności i wymaga od zawodników udokumentowania doświadczenia w ekspedycjach zimowych. Uczestnikami tej imprezy są to głównie Norwegowie, eksperci zrodzeni w burzy śnieżnej z nartami na nogach. Choć organizatorzy nastawieni przychylnie do zawodników z innych krajów, to jednak trzeba przyznać, że są nieufni i bardzo wymagający w kwestii posiadanego doświadczenia, dlatego tylko nieliczni obcokrajowcy mieli możliwość stanąć w szranki z zawodowcami.
Formacja „Śląsk” i tym razem postawiła sobie wysoko poprzeczkę zgłaszając swój udział do Amundsen Expedition 2015. Zweryfikowano nasze doświadczenie i przyznano status uczestników drużyny 3 osobowej, czym czujemy się naprawdę wyróżnieni.
Jesteśmy piewszą polską drużyną w historii tego ultramaratonu!
Naszym celem jest podjąć walkę na trasie, ukończyć ten bieg i poczuć się członkami tej elitarnej „rodziny”.

 

Krzysztof Kołakowski - kierownik wyprawy 

Lubiący wyzwania optymista. Ta mieszanka pozwala na codzień spełniać marzenia i osiągać cele. Często nieugięty bywa, że podjęte decyzje są mało popularne w środowisku znajomych. Kolegów nie zostawia w potrzebie.

 

Tomasz Martyniak 

Od najmłodszych lat interesował się sportem i turystyką. Próbował swoich sił w kolarstwie szosowym. Bez problemów łączy obowiązki, także rodzicielskie ze swoimi zainteresowaniami.
Szanuje ludzi za to, co robią. Bo wcale nie trzeba mieć  wiele by być wyjątkowym człowiekiem. 

 

Krzysztof Piątek 

Najmłodszy z nas, jednak z dużym doświadczeniem. Cele stawia wysoko, ślepo dąży do ich realizacji, czasem ponad możliwości. Poniesione porażki rozpamiętywuje, a sukcesy szybko zapomina. Potrafi poświęcić się dla dobra drużyny.

 

formacja.slask@gmail.com http://skroc.pl/79068

 Numer telefonu (+48)722386466 - Krzysztof Kołakowski

 

Na udział w ekspedycji zdecydowaliśmy się, również dlatego, że posiadamy ekwipunek kompletowany przez wcześniejsze lata. Jednorazowy koszt zakupu tego co wymagane jest przez organizatora potrafi "zabić" każdą inicjatywę. Chcemy dołożyć wszelkich starań aby zakupiony sprzęt posłuży nam w kolejnych wyprawach oraz zapewnił bezpieczne powroty do domu. Kolejna wyprawa planowana jest na Spitzbergen.

Opłata startowa - ok. 4500 PLN
Noclegi
 - ok.1 200 PLN
Transport - ok.2 500 PLN

Sprzęt:
Zestaw lawinowy - 2 komplety -ok. 2 000 PLN
Kuchenki wielopaliwowe - 2 komplety - ok. 1 800 PLN
Komplet map TOPO do GPS - ok. 600 PLN
Zaprzęg do sań - 2 szt. - ok. 2 000 PLN
Schronienie ratunkowe (fjellduk til vinterbruk) - 3szt. - 4 500 PLN 
Doposażenie w odzież puchową, wełnianą, goretex - ok 3 000 PLN

Doposażenie w inny sprzęt: benzyna do kuchenek, żywność liofilizowana, baterie, zestaw pierwszej pomocy, dodatkowy zestaw kijków narciarskich, zestaw do serwisowania sprzętu narciarskiego itd. -  ok. 1500 PLN 

Suma:  23600 zł 

 

Czym jest Expedition Amundsen 2015?
Ekstremalny bieg narciarski z pulkiem, odbywający się cyklicznie od 2011 roku w parku narodowym Hardangervidda w Norwegii. Inspirowany wyprawą Roalda Amundsena.

Skąd się znacie?
Najstarsi znają się od przedszkola, a najmłodszy dołączył do nas 8 lat temu.

Czy dacie radę ukończyć Expedition Amundsen ?
Żywioł trudny do przewidzenia. Roald Amundsen podczas swojej wyprawy zawrócił. Jesteśmy nieustępliwi, ale mamy szacunek do natury i kiedy ona mówi nie, to nie.

Jak i gdzie trenujecie?
Na codzień trenujemy w plenerze: kondycje i siłę. Techniki narciarskie głównie w górach i na wielodniowych wyprawach. Nawigację podczas biegów na orientację. 

Plany na przyszłość?
Przede wszystkim być aktywnym. Cele do realizacji nie muszą być wielkie, oby pojawiały się systematycznie jeden po drugim.