Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Irena Matysiak

Irena Matysiak

Reda

Nazywam się Irena Matysiak, mam 27 lat i od 6 roku życia jeżdżę konno.

Kiedy miałam 14 lat zaczęłam startować w zawodach jeździeckich (wojewódzkich oraz ogólnopolskich), początkowo na kucach, następnie na dużych koniach.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

2372 PLN z 2200 PLN

24 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 10.09.2015 18:06

Alczento moją szansą na sukces

O projekcie

O MNIE

   

Ja i Alczento na zawodach regionalnych w Białym Borze, 2015

 

Witam Was, nazywam się Irena Matysiak, mam 27 lat i od 6 roku życia jeżdżę konno. 

Kiedy miałam 14 lat zaczęłam startować w zawodach jeździeckich (wojewódzkich oraz ogólnopolskich), początkowo na kucach, następnie na dużych koniach.

Nie posiadałam nigdy własnego konia, a rodzice nie bardzo mogli wspierać finansowo moje hobby, dlatego na każdą jazdę i każdy trening musiałam sobie zarobić, odpracowując jazdy na pracy stajni, festynach, oprowadzając dzieci na kucach, itp. 

Moje plany zmieniły się i sport ten nabrał dla mnie nowego znaczenia, kiedy w 2009 roku za własne, zarobione pieniądze kupiłam swojego pierwszego konia - ogiera Alczento. Miał wówczas 6 miesięcy i chyba los tak chciał, że zupełnym przypadkiem wybrałam właśnie jego.

Tak wyglądał 6-miesięczny Alczento, kiedy go kupiłam, listopad 2009

 

Zaczęłam bardzo poważnie traktować jeździectwo, już nie tylko, jako hobby, ale sposób na życie. Pracowałam jako instruktor, później jeździec zawodowy, aż w końcu w 2013 roku otworzyłam swoją stajnię w Sławutówku niedaleko Pucka, którą prowadzę do dziś. 

 

O JEŹDZIECTWIE

Jeździectwo jest to niezwykle ekscytujący i widowiskowy, a przede wszystkim coraz popularniejszy sport, który wymaga w zasadzie 150% determinacji, pracy, treningu i wytrwałości. Zawodnikiem jest zarówno jeździec, jak i koń i oboje muszą tworzyć zgraną parę, by osiągać najlepsze efekty. Nie jest to wcale proste, ponieważ mamy do czynienia z potężnym zwierzęciem, z którym, mówiąc już krótko i zwięźle "musimy się dogadać" poprzez trening oraz pielęgnację i czas, który spędzany z koniem poza treningiem.

 

Ja i Alczento w mojej stajni w Sławutówku - po treningu chłodzimy nogi w stawie.

 

Istnieje wiele dyscyplin tego pięknego sportu: ujeżdżenie, skoki przez przeszkody, Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego, wyścigi, rajdy długodystansowe, woltyżerka, reining. Trzy pierwsze z wymienionych, a szczególnie skoki przez przeszkody, które właśnie trenuję, są obecnie najbardziej popularnymi dyscyplinami hipicznymi na świecie. 

 

 

Ja i Alczento na kwalifikacjach do Mistrzostw Polski Młodych Koni - Gałkowo 2015r.

 

Jeździectwo jest niestety BARDZO kosztownym sportem. Pomijając starty w zawodach (jeden wyjazd to ok 1500 - 2500 zł) i treningi ( średnio 100/150 zł/trening) musimy również doliczyć utrzymanie konia (ok 800zł/miesięcznie), drogi sprzęt (np. profesjonalne siodło potrafi kosztować 15 000 zł). 

Ja nie mam najlepszego sprzętu, mój koń nie stoi w najlepszej stajni, ale mam najlepszego konia hodowli polskiej w kraju! Ma na imię Alczento i w ubiegłym roku został Mistrzem Polski Koni 5-letnich oraz uznanym ogierem kryjącym. 

 

O ALCZENTO 

Ja i Alczento - zawody ogólnopolskie w Jaszkowie

 

Alczento to w tej chwili 6-letni gniady ogier rasy szlachetna półkrew, wnuk ogiera Dobel’s Cento, który pod Otto Beckerem wywalczył drużynowo złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney w 2000 roku oraz pod tym samym zawodnikiem brąz na IO w Atenach w roku 2004. 

Mój koń, być może po dziadku, okazał się być również wybitnie uzdolnionym koniem skokowym, co napędziło mnie do intensywniejszych treningów i ambitniejszych planów sportowych.

Kiedy miał 4 lata wystartowałam na nim w pierwszych swoich i jego Mistrzostwach Polski Młodych Koni, gdzie z racji pierwszych tak poważnych zawodów dla mnie i konia górę wziął lekki stres i ostatecznie zakończyliśmy mistrzostwa na 8 miejscu, jednak sędziowie od początku kariery tego konia niesamowicie chwalili go za ogromną siłę i doskonałą technikę skoku.  

Rok później, w 2014 roku między innymi z powodu braku środków finansowych na własne treningi oddałam Alczento w ręce mojego bardzo dobrego kolegi i doświadczonego, świetnego zawodnika - Jacka Grzywacza, który wywalczył na moim koniu Mistrzostwo Polski Młodych Koni w kategorii koni 5-letnich.  Alczento uzyskał wówczas pierwszeństwo w starcie na Mistrzostwach Świata Młodych Koni 2014, jednak Polski Związek Jeździecki nie wyraził chęci dofinansowania startu polskiego konia w tak prestiżowej imprezie i ostatecznie nie pojechaliśmy na te zawody. 

Jacek Grzywacz, Alczento i ja - dekoracja Mistrza Polski Młodych Koni 2014

 

Od początku tego roku ciężko pracuję, by nie zaprzepaścić swojej szansy w tym sezonie, ponieważ postanowiłam osobiście spełniać własne marzenia i sama startować na Alczento. Do tej pory udało mi się uzyskać kwalifikację na tegoroczne Mistrzostwa Polski Młodych Koni, które odbędą się 21-23.08.2015 w Drzonkowie, k. Zielonej Góry, a także dwukrotnie wystartowałam na bardzo dużych międzynarodowych zawodach dla młodych koni w Ciekocinku (Baltica Spring Tour oraz Baltica Summer Tour), gdzie udało nam się zająć bardzo wysokie miejsca, a Alczento okazał się najwyżej sklasyfikowanym koniem hodowli polskiej w konkursach koni 6-letnich.  Dodam, że w zawodach tych brali udział zawodnicy z całego świata (m.in. RPA, Arabii Saudyjskiej, Belgii, Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii). 

 

 

Ja i Alczento w konkursie finałowym wiosennej edycji międzynarodowych zawodów Baltica Tour 2015

 

O MOIM PRZEDSIĘWZIĘCIU 

Moim głównym życiowym celem stały się Igrzyska Olimpijskie i zdaje sobie w pełni sprawę, że do tego jeszcze bardzo bardzo długa droga, ale droga do zrealizowania. 

Na początek jednak planuję Mistrzostwa Świata Młodych Koni 2015. 

Odbędą się one 17-20 września 2015 roku w Lanaken w Belgii i najbardziej na świecie, chciałabym wziąć w nich udział. Zdaję sobie sprawę, że czasu jest niewiele, jednak kto nie próbuje, ten nie ma. 

 

Dowiedziałam się o stronie Polak Potrafi i postanowiłam poprosić Was o pomoc w zebraniu środków finansowych na wyjazd na MŚMK do Belgii. Pragnę uzbierać kwotę potrzebną na udział w tych wielkich zawodach, ponieważ jest to dla mnie niezwykle wielka szansa „wypłynięcia na szersze wody“. 

Przedsięwzięciem tym, oprócz spełnienia własnych marzeń, chciałabym zwrócić uwagę wszystkich, a w szczególności mediów na jeździectwo jako niedocenioną w naszym kraju dyscyplinę sportową, jak również zachęcić Was wszystkich do jazdy konnej - czy sportowo, czy rekreacyjnie. Jest to kapitalna forma spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu, w bezpośredniej relacji ze zwierzętami, a dla niektórych, podobnie jak dla mnie, jeździectwo może się stać sposobem na życie. 

 

Ja i Alczento podczas dekoracji na zawodach skokowych w Białym Borze 2015

 

 

O CO CHCĘ WAS PROSIĆ i NA CO TA KWOTA? 

Pragnę poprosić Was o pomoc w zebraniu środków finansowych na mój wyjazd na Mistrzostwa Polski Młodych Koni do Belgii we wrześniu bierzącego roku. 

Koszt udziału w takich zawodach to według propozycji organizatora i FEI (międzynarodowej federacji jeździeckiej) kwota wysokości 472 EURO, czyli w zaokrągleniu 2200 zł i o tyle serdecznie Was proszę. 

Pieniądze, które obecnie zarabiam przeznaczam na bieżące wydatki związane z przygotowaniem do zawodów, czyli treningi, zawody okręgowe, zawody ogólnopolskie,kowala, weterynarza, a także na paliwo, ponieważ na każde zawody sama dowożę siebie i swojego konia. 

Wasze wsparcie pozwoliłoby mi start na tej najważniejszej imprezie, za co będę dozgonnie wdzięczna, ponieważ jest to dla mnie największe marzenie i najlepszy czas na to, żeby zrobić krok wprzód. 

 

Dlaczego wybrałam tę formę finansowania? Dlatego, że naprawdę ciężko jest znaleźć pomoc finansową, czy sponsorów w dyscyplinie jeździectwo, a nie mając pieniędzy niestety bardzo ciężko jest się w tym sporcie "przebić".  Postanowiłam, że warto spróbować wszystkich sił i naprawdę warto inwestować w mojego konia - Alczento. Bardzo rzadko zdarza się TAKI KOŃ i TAKA SZANSA, a jedyne, co nas ogranicza, są pieniądze. 

 

 

KOLEJNE CELE AKCJI

Jeśli udałoby mi się uzbierać większą kwotę, niż potrzebuję na MŚMK 2015, przeznaczę te pieniądze na kolejne starty na międzynarodowych zawodach dla młodych koni - jeszcze w tym roku !

 

 

SERDECZNIE ZAPRASZAM WAS NA:

Mój profil na Facebook'u

Profil Alczento na Facebook'u

Profil mojej stajni na Facebook'u