Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Jan Szendzielarz

Jan Szendzielarz

Poznań, Polska

25 letni pasjonat gór, chcący wędrować powyżej chmur.

W tym roku ukończyłem studia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (prawo).
Wychowałem się w małej wiosce na Podhalu, lecz co ciekawe największa miłość do gór narodziła się na wielkopolskich nizinach.

"Wśród nieprzebytych górskich dróg
Jest dla mnie ta
Wśród niezdobytych grani stu
Tę wziąłem ja"

Uwielbiam twórczość Jacka Kaczmarskiego, nizinną wolność na motocyklu, historie,podróżowanie i tysiące zakątków świata. Nie pogardzę burgerami, dobrym piwem (złym w zasadzie też nie).

Na pewno jest we mnie mała iskierka szaleństwa z domieszką zamiłowania do wyzwań i pokonywania utartych schematów myślenia - lecz, jak śmiem twierdzić, jest to spowodowane zarażeniem podróżą. \\\'Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.\\\'

Napisz wiadomość do Projektodawcy

Obejmij patronat nad tym projektem!

Wybierz rodzaj wsparcia jakiego chcesz udzielić projektodawcy:


10 Wspierający

4% Postęp

839 PLN z 20000 PLN

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania, model "wszystko albo nic", zbiórka będzie aktywna do 15.01.2017

Piwo ponad chmurami - na szczycie Cho Oyu 8 201 m.n.p.m

O projekcie

 

PIWO PONAD CHMURAMI - CEL PROJEKTU

Wiosną 2017 r. (kwiecień + maj) planuję wejść na swój pierwszy 8 tysięczny szczyt w Himalajach, a dokładnie rzecz ujmując na Cho Oyu - szósty najwyższy szczyt świata (8201 m.n.p.m), i tym samym rozpocząć projekt "piwo ponad chmurami", by w sposób zabawny połączyć realizację celuów górskich z czymś interesującym, a jednocześnie niecodziennym, co może zainteresować każdego z was. Może uda nam się współnie wypić piwo na wszystkich najwyższych górach świata? 

Pojekt ten ma głównie na celu zmianę postrzegania gór wysokich. Chciałbym pokazać, że himalaizm to wspaniała zabawa i przygoda, coś z czego należy się cieszyć i pokazywac z radością, a nie opowiadać w sposób patetyczny i wyniosły. Chciałbym uczynić góry miejscem dla nas wszystkich dostępnym, na których szczycie - dla uczczenia sukcesu - można także wypić piwo ;) 

Chciałbym wejść na szczyt Cho Oyu i zachęcić Was wszystkich do podejmowania takich wyzwań i obranych, czasami bardzo odległych, celów!

 KIM JESTEM

25 latek, który po studiach prawniczych postanowił złapać życie za rogi oraz spełnić kilka swoich marzeń. Od kilku lat jestem zafascynowany światem gór, wspinając się coraz wyżej, a marzenia wysyłając jeszcze dalej. Zdobyłem najwyższy szczyt Europy, wspinałem się w górach Kaukazu, przeszedłem 1000 km wzdłuż północnego wybrzeża Hiszpanii, aż przyszedł czas na Himalaje. 



DLACZEGO CROWFUNDING 

Kocham góry, uwielbiam nowe wyzwania i przłamywanie stereotypowego postrzegania świata - dlatego też w dosyć niekonwencjonalny sposób, a więc za waszą pomocą, chciałbym dokonać PIERWSZEGO W HISTORII polskiego himalaizmu wejścia na 8 tysięcznik, z piwem w kieszeni ;) Zróbmy to razem, pokażmy że polak potrafi i bez kłopotów przełamuje sztywne, narzucone ramy postępowania. Nakręćmy wspólny filmik ze szczytu, który będzie ukoronowaniem całego projektu! 

BUDŻET

Zamierzam zorganizować całą wyprawę samodzielnie i również samodzielnie wejść na szczyt - oczywiście mając wasze wsparcie, co wcale nie jest zadaniem prostym, zarówno pod względem logistycznym, jak i finansowym.

Największą barierę finansową stanowi zezwolenie na wspinaczkę, które od stycznia 2017 roku kosztuje horrendalne, wręcz chore pieniądze: 12 600 $ (bądź 7400 $ jeżeli zakupi je grupa co najmniej 4 osób). Nie da się jednak tego przeskoczyć.

Kolejne koszty związane są z doposażeniem potrzebnego sprzętu: ok 10 000 zł oraz transportem do Kathmandu (ok 3000 zł) i następnie do stolicy Tybetu (lhasa). Jeżeli do marca zostanie otworzona granica lądowa z Nepalem, zniszczona w czasie trzęsienia ziemi - nie będzie to duży koszt, natomiast w przeciwnym razie transport drogą lotnicza to kolejne 1000$.  

Doliczyć należy także specjalistyczne ubezpieczenie wysokogórskie - 2500 zł. 

Połowę powyższych kosztów jestem w stanie pokryć samodzielnie, na co będę pracował przez kolejne miesiące odkładając każdy grosz. Niestety, są to tak duże wydatki, że sam nie jestem w stanie ich pokryć.

Wszystko wskazuje, że nie jest to cel dla przeciętnego człowieka, lecz pokażmy wszystkiem, że nam się uda! 

100% - To minimalny budżet, który umożliwi mi zorganizowanie wyprawy. 

 

120% +  Nie będe musiał sie zadłużać, aby zakupić zezwolenie na wspinaczkę

130 % + 
Wasza pomoc umożliwi mi dokupienie dodatkowego sprzętu, np. własnego GoPro

Bardzo wszystkich zachęcam do śledzenia fanpage całego projektu, na którym będę informował o postępach w przygotowaniach do wyprawy oraz zdawał relację z jej przebiegu:
Piwo ponad chmurami

Współpraca/kontakt - masz pytania, pisz śmiało:

janszendzielarz@gmail.com

Dziękuje za wsparcie!

 

PS: Naturalnie mam świadomość oddziaływania alkoholu na takiej wysokości, dlatego rzeczą oczywistą jest, że na upragnionym szczycie będę mógł napić się jedynie łyka (lub dwa) złotego trunku ;)