Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Wiktoria Mucha

Wiktoria Mucha

Szalowa, Polska

Jestem dziewczyną z małego miasta, która wyprowadziła się na małą wieś. Jestem rzemieślnikiem, który tworzy mydła według starych, zapomnianych sposobów. Receptury mydlane najpierw powstają w mojej głowie by po wielu procesach mydło mogło w końcu znaleźć się na Twojej mydelniczce. Jestem pełna przeciwieństw m.in. zaskakującej łagodności jak i uporu. Właśnie te cechy sprawiają, że stworzenie małej przydomowej manufaktury może stać się możliwe. Sama wierzę, że dobro powraca - choćby w postaci hojności natury zamkniętej w niewielkiej kosteczce...

Napisz wiadomość do Projektodawcy

41601 PLN z 40000 PLN

329 Wspierający

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 15.04.2016 18:06

Mydło Stacja-Mydlarnia Beskidu Niskiego

O projekcie

Cześć!

Z filmiku zamieszczonym powyżej napewno dowiecie się co nieco o mojej osobie i całym projekcie! Nazywam się Wiktoria Mucha, mieszkam w niewielkiej wsi Beskidu Niskiego i chcę zrobić coś dla Was. Tak właśnie dla Was! A konkretnie mydło, na którym się znam i które choć w maleńkim stopniu może zmienić Wasze życie.

Dlaczego? Bo od dawna wyrabiam je własnoręcznie według najstarszych na świecie metod. Bo tworzę własne receptury wkładając w to nie tylko najlepszej jakości zioła, oleje i masła roślinne, ale i serce. Bo chciałabym  sprawić aby te kilka mydlanych kosteczek, mogło polepszyć jakość życia na naszej planecie i wyzbyć się wszechogarniającego nas chemicznego świata kosmetyków, bez których przecież nie wyobrażamy sobie naszej codziennej egzystencji. I chyba najważniejsze- bo żyję w miejscu otoczonym przez naturę, która obdarza nas swoimi skarbami i która chciałaby abym dzieliła się nimi z Wami- wiem to :)

Pod adresem www.piolunblog.pl opisuję właściwości wytworzonych przeze mnie produktów i prezentuje je starając się, aby każdy z odwiedzających znalazł coś dla siebie i dowiedział się więcej dlaczego należy zaprzyjaźnic się z naturą :)



 

Ale do realizacji tego celu jest mi potrzebna Państwa pomoc- wsparcie nie tylko duchowe, ale przede wszystkim finansowe. Trzeba wyremontować pomieszczenie, gdzie stanie na nogi pracownia mydlarska z prawdziwego zdarzenia i gdzie będą tworzyły się cuda powstałe z natury. Pomieszczenie to znajduje się przy moim domu i ma duszę, którą chciałabym omieść z kurzu, doprowadzić zasilanie w postaci prądu, wody i ogrzać nowymi kaloryferami.Trzeba wstawić tam ścianki działowe, przeznaczone na pokój socjalny oraz toaletę, zgodnie z wymogami. Tą 50-letnią duszę trzeba też wzmocnić, pogrubiając jej ściany,ocieplając styropianem, obłożyć płytkami i powstawiać jej mebelki, na których powstała wcześniej mydlana masa mogłaby zostać wlana do specjalnych drewnianych form. Żeby mydlane kosteczki miały gdzie leżakować trzeba też wygospodarować miejsce na magazyn, z którego mogłyby frunąć z panem kurierem wprost do Państwa domów. Ta dusza jest też troszkę mroczna bo nikt dawno tam nie zaglądał, więc miło by było wstawić jej dwa dodatkowe okna i drzwi, a także wentylatory i szafeczkę na ubrania i czyste buty- żeby znów jej nie pobrudzić i już nigdy nie przykurzyć...I oczywiście dostosować szereg szczegółów do wymagań Unii Europejskiej aby mieli Państwo pewnosć, że produkcja odznacza się najwyższymi standardami. Tym sposobem- dokładając choćby złotówkę do projektu będą Państwo wiedzieć, że prawdziwe mydło powstałe z natury, które w niewielkich partiach znajdzie się na rynku, jest po części Państwa zasługą !



 

Rzecz zupełnie jasna - mój Mąż Kamil - marketingowiec z zawodu i pasji, przychylacz nieba kiedy potrzeba :)

 

Asia - motor i motywator. Przy niej nie potrzeba wspomagać się energetykami! Twórca trafnych pytań typu: " a co jeśli" :) Współzałożycielka projektu :)





Arek- pierwszy z kolei Szwagier, uzdolniony artysta, nagrodowspieracz  i twórca wszystkiego co tu tak ładnie wygląda :)




No i ja- sprawca całego zamieszania i największy kapryśnik na pokładzie tego statku :)

 


 

Tak więc, wsparcie odzwierciedlone w nagrodach i upominkach to:

- 100% naturalne ziołowe mydło mojego wykonania ( nagietkowe, miodowe, lawendowe lub miętowe).

- funkcjonalny kalendarz biurkowy sygnowany nazwą mydlarni na 2017 rok.

- biały porcelanowy kubek z logo mydlarni - jednorazowo na rynku!

- rzemieślnicze piwo warzone przez lokalny Browar Gentleman (piwo typu Aipa i American Wheat).

- bawełniane koszulki sygnowane eleganckim i nienarzucającym sie logo Browaru Gentleman.

- piękne ręcznie wykonane ceramiczne mydelniczki z roślinnymi motywami. Idealne w parze z naturalnym mydłem. Prawdopodobnie z odpływem na wodę tak aby mydlana kostka mogła wyschnąć pomiędzy użyciami.

- unikatowa pocztówka z Beskidu Niskiego, która mam nadzieję zachęci licznych do odwiedzenia tego pięknego zakątka naszego kraju.

- jedyne w swoim rodzaju dwie tapety na komputer, tablet lub telefon z oryginalną grafiką.

- zaproszenie na jednodniowe warsztaty mydlarskie w nowo powstałej pracowni prowadzone przeze mnie.

- unikatowy filmik instruktażowy na płycie DVD jak wykonać naturalne mydło od postaw we własnym domu. Przepis podstawowy dla początkujących.

- dwa piękne obrazy na desce i płótnie wykonane przez lokalnego artystę Arkadiusza Kapłona, który swoje dzieła prezentował na licznych wernisażach w Polsce i za granicą.

- myślę, że ważną nagrodą jest możliwość zaistnienia jako sponsor mydlarni, którego nazwisko będzie znajdywało się na stronie internetowej Mydło Stacji jak również będzie wygrawerowane na tabliczce powieszonej przy jej wejściu :) Zapraszam !

 

 




I progiem 100% projektu jest osiągnięcie kwoty, która została wyliczona przez panów budowlańców, pozwalająca na remont pracowni i dostosowanie jej do wszelkich wymogów. Koszt to prawie 40 tysięcy złotych.

II progiem 105% projektu będzie zakupienie blatów i szafek potrzebnych do wyrobu mydła i kuchenki, gdzie mogłabym mieszać mydlane mikstury. Koszt to 2  tysięcy złotych.

III progiem 110% projektu będzie możliwość zakupu profesjonalnej krajalnicy strunowej do mydła w zagranicznym sklepie oraz profesjonalnych drewnianych form z silikonowymi wkładami, ponieważ w Polsce nie można dostać tego typu sprzętu. Koszt to  około 4 tysiące złotych.



 





W takim miejscu jak to, zjawiają się ludzie, których cechuje wielka pasja lub chęć pomocy innym. Albo jedno i drugie. Połączenie tych cech sprawia, że wszyscy (ofiarodawcy i projektodawcy) są ludźmi nietuzinkowymi. Wybrałam taką formę pomocy bo wiem, że aby projekt skończył się powodzeniem potrzebna jest, przede wszystkim, niewymuszona pomoc. Potrzebni są ludzie, którzy szczerze życzą "powodzenia" w rozwijaniu pasji i wiedzą, że korzyści z realizacji projektu staną się naszym wspólnym sukcesem!

 

 

 


 

 

 

 

 




 

 

 Można skontaktować się ze mną poprzez napisanie maila na adres: mydlostacja@gmail.com lub wejść na mój fanpage, gdzie będą mogli Państwo śledzić wszytskie aktualności dotyczące kampanii.

W przypadku zainteresowanie obrazami, które widnieją jako nagrody, istnieje możliwość obejrzenia ich "na żywo" po wcześniejszym kontakcie.

Prawie wszytskie nagrody ( oprócz mydelniczki, mydła  i obrazów) są wizualizacjami i mogą w rzeczywistości nieco różnić sie od przedstawionych, ale tylko na plus :)

Realizacja i przygotowanie nagród zaczynać się będą zaraz po zakończeniu projektu.

Ps. Podobno określenie kobiecego przedsięwzięcia brzmi: "Bój się i rób".

Czy ze wsparciem od Was strach musi być duży? Jedynie mobilizujący! :)

 

Piszą o nas:

Portal HaloGorlice

Ziołowa Wyspa

 Matka na Prowincji

Media o Twoim projekcie:

Stara szopa może się zmienić w mydlarnię

www.sacz.in | 2016-04-12

40 tys. zł. Tyle pieniędzy potrzeba, by spełniło się marzenie Wiktorii Muchy z Szalowej koło Grybowa. Młoda sądeczanka wytwarza mydło według bardzo starych i zapomnianych już metod opartych tylko na naturalnych składnikach. Chce to robić na większą skalę ale potrzebuje do tego pracowni.

Mydło Stacja. Czy mydło z Beskidu Niskiego podbije Polskę i świat? (TV)

bobowa24.pl | 2016-03-20

Marek Kondrat w latach dziewięćdziesiątych śpiewał – w niezbyt poważnej piosence – o Mydełku Fa. Choć w rozmowie z bohaterką dzisiejszego tekstu nie pada nawet najmniejsze nawiązanie do tego kiczowatego „hitu”, to jednak jest coś, co pozwala te dwa tematy luźno połączyć – mydło właśnie.