Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Mateusz Bala

Mateusz Bala

Warszawa, Polska

Mateusz Bala - dwudziestosześcioletni barman, z kilkuletnim doświadczeniem w zawodzie. Przeszedł wszelkie możliwe szczeble kariery od obskurnych pubów po renomowane restauracje. Z których wyniósł dużo doświadczenia i sporo historii, którymi dzieli się w świecie internetu.
Prowadzący fanpage Z pamiętniczka barmana, liczący prawie 70 tysięcy fanów. Podobno całkiem utalentowany twórca, głównie literatury śmiesznej, niepoprawnej i gorszącej. Jego głównym celem jest rozbawiać czytelnika, zaskakiwać, a poprzez swoje teksty również przestrzegać przed nadużywaniem alkoholu i innych używek.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

Obejmij patronat nad tym projektem!

Wybierz rodzaj wsparcia jakiego chcesz udzielić projektodawcy:


54 Wspierający

19% Postęp

1962 PLN z 10000 PLN

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania, model "wszystko albo nic", zbiórka będzie aktywna do 25.02.2016

Z pamiętniczka barmana - zbiór opowiadań.

O projekcie


 

Poniżej nie znajdziecie żadnych super obrazków, ani menu z wypasioną szatą graficzną, ponieważ nie tym chcę zwrócić Waszą uwagę. To pisanie jest moją pasją, tworzenie tekstów i opowiadań, które nie potrzebują kodów html, czy obrobionych zdjęć, od tego przecież masz swoją wyobraźnię, prawda? W takim razie poświęć chwilę czasu i przeczytaj o moim projekcie. A później odpowiedz na pytanie, czy warto mnie wesprzeć?

 

Cel projektu projektu nie jest ani trochę oryginalny, ponieważ zakłada on wydanie książki, a dokładnie zbioru kilkudziesięciu krótkich opowiadań. Natomiast, jeżeli chodzi o treść to jest ona niespotykanie oryginalnaOto ja, barman z kilkuletnim doświadczeniem w pierwszej części książki chcę się podzielić z Wami autentycznymi historiami, których byłem naocznym świadkiem (niejednokrotnie tego żałując, przez co mam koszmary po dziś dzień), z miejsc w których pracowałem. Natomiast druga część książki to zbiór opowiadań, stworzonych przez mój lekko zdezelowany umysł. Również  osadzonych w podobnych sceneriach i  sytuacjach, jak historie z części pierwszej.

Ależ ze mnie cham i prostak, nawet Wam się nie przedstawiłem! Nazywam się Mateusz Bala, jak wspomniałem wyżej, od kilku lat (z drobnymi przerwami na regenerację mentalną) pracuję jako barman. Przez ten okres przewinąłem się chyba przez wszelkiego rodzaju przybytki gastronomiczne, od pubów po renomowane restauracje. Z miejsc tych wyniosłem spory bagaż doświadczeń i jeszcze większy wór przeróżnych historii, których nie przeczytacie u Katarzyny Grocholi (z całym szacunkiem, rzecz jasna). Pisać lubiłem od wieku podstawowego, aczkolwiek nauczyciele tego nie doceniali, a rodzeństwo robiło sobie ze mnie żarty, więc temat ten został przeze mnie wrzucony w zakurzony kąt, którego nigdy nie odkurzałem. Jednak ponad dwa lata temu wróciłem do pisania, a inspiracją dla mnie były właśnie barowe historie.

Na początku pisałem tylko dla grona moich znajomych, teraz po prawie dwóch latach piszę dla grona prawie siedemdziesięciu tysięcy osób http://www.facebook.com/zpamietniczkabarmana. A historie te mają na celu ośmieszać i potępiać nikczemne ludzkie zachowania pod wpływem alkoholu, przez co mają również przestrzegać czytelnika o zgubnych skutkach nadmiernego pijaństwa i stosowania innych używek. Podobno są też śmieszne i zaskakujące.

Dlaczego zgłosiłem swój projekt właśnie na tym portalu? Odpowiedź może nie jest wszystkim znana, natomiast jest bardzo prosta. Ponieważ w Polsce cholernie ciężko wydać jest książkę poprzez wydawnictwo. Wysyłane próbki tekstów często są ignorowane, a umowy, które ewentualnie można zawrzeć często skazują autora na dożywotnią współpracę z jednym z wydawnictw. Samemu naturalnie nie jest tak trudno, o ile masz na to pieniądze, a tak się składa, że nie mam. Uwielbiam tworzyć dla ludzi, jest mi niezmiernie przyjemnie, gdy moje twory przypadają im do gustu. A gdybym dzięki Waszej pomocy mógł przekuć tę pasję w sukces to nie wiem, czy nie musiałbym zmienić majtek ze szczęścia. Po prostu zajrzyj na Facebook’u, na stronę Z pamiętniczka barmana i sam oceń moją twórczość, a przekonasz się czy warto mnie wesprzeć.

  • korekta
  • łamanie tekstu
  • nagrody dla Was
  • promowanie i marketing
  • wydrukowanie przynajmniej 1000 egzemplarzy książki

Materiał do książki jest już skończony, pozostała kwestia podrasowania tekstu i drobnych poprawek (widocznych dla mnie). Więc nagrody w właśnie w tej postaci trafiłyby do Was zaraz po korekcie i druku. Natomiast podziękowania oraz koszulki byłyby wysyłane natychmiastowo po zakończeniu projektu.

 

Jeżeli osiągnąłbym kwotę 15 tysięcy złotych, to wtedy mógłbym nawiązać współpracę z  wydawnictwem na zasadach współfinansowania wydania książki, dzięki czemu dotarłbym do szerszej grupy odbiorców (poprzez dystrybucję i marketing wydawnictwa) oraz nie musiałbym godzić się na wykorzystywanie przez osoby trzecie praw do książki przez długie lata.

A gdyby jakimś cudem udało się zebrać 25 tysięcy złotych lub więcej? Wtedy mógłbym rozpocząć projekt mojej drugiej książki opisującej realia pracy w polskiej gastronomii, która z pewnością byłaby lekturą ciekawą i szokującą.

"Dżin niestety wyskoczyć nie chciał, za to do pubu wskoczyli bohaterowie opowieści. On – mówiąc wcale nieksenofobicznie, turas z kilogramem brylantyny we włosach, w kurtce mieniącej się, jak mój wspomniany bar. Twarz niemiła, lekko terrorystyczna, usposobienie podobne, zupełne przeciwieństwo lokalnych arabskich biznesmenów, prowadzących swoje małe bistro w  blaszanej budzie, znaczy kebab. Wyciągnął tylko wymiętoszony banknot z wizerunkiem Kazimierza Wielkiego i zapłacił za kamikadze, które zamówiły one. No właśnie, one – dwie najlepsze psiapsióły od tipsów, solarium i melanżu. Gdybym chciał być miły to pierwszą z nich opisałbym, jako dziewczynę o dziwnym grymasie na twarzy, figury postawnej, zapewne spowodowanej grubymi kośćmi. Drugą, która faktycznie miała zgrabną figurę mógłbym porównać do któreś ze znanych modelek. Ale moja natura szczerego narratora wymaga ode mnie obiektywności, dlatego też pierwszej z nich nie mogę opisać inaczej, niż jako grubą świnię z krzywym ryjem, druga natomiast była faktycznie niezłą dupą, ale tylko z dupy, resztę zdobiła wybitnie nie wyjściowa twarz przyozdobiona w długie, kręcone, czarne zęby."

Większą dawką tekstów podzielę się z Wami w trakcie trwania projektu. Dlatego polecam go cały czas śledzić! A jeżeli nie możecie się doczekać to raz jeszcze zapraszam na: http://www.facebook.com/zpamietniczkabarmana

 

Oprócz nagród w postaci książek możecie otrzymać takie wystrzałowe koszulki: