Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Joanna Szymańska

Joanna Szymańska

Częstochowa, Polska

Jestem pisarką, a książki wydaję od 12 lat. jest to moja pasja i druga miłość, druga ponieważ pierwszą jest moja rodzina :)
Obecnie pracuję zawodowo w szkolnictwie.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

325 PLN z 2500 PLN

5 Wspierający

23 dni do zakończenia

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 11.08.2018 22:10

Tomik poezji 'Pejzaże wrażeń nieoczywistych' - Asia Sz.

O projekcie

Witam serdecznie na stronie mojego projektu!

Od dzieciństwa fascynuje mnie poezja. Pierwszy wiersz wymyśliłam, gdy miałam sześć lat. Wymyśliłam, bo przecież wtedy jeszcze nie potrafiłam pisać.   Latka lecą i jestem już panią w średnim wieku. Dotychczas na swojej drodze spotykałam wiele życzliwych osób, które pomagały mi wydawać książki. Dzięki ich pomocy mam ich na koncie już dziewięć. Dziesiąta ma być wyjątkowa! Do niedawna jeszcze nie wiedziałam, w jaki sposób ma być nietypowa. Dziś już wiem. Chcę wszystko wziąć w swoje ręce i od początku do końca uczestniczyć w procesie powstawania książki. Mam nadzieję, że z Państwa pomocą uda mi się osiągnąć wymarzony cel. To byłby początek czegoś innego, zmierzenie się z wyzwaniem, a jednocześnie wspaniały prezent z okazji wydania dziesiątego już tomiku.

 

  Wymyślony wiersz, który dziś potrafię już zapisać:

Gdy mróz na szybkach swe przygody maluje

Wtedy siadam przy stole i rysuję

Róże, fiołki, bez .A mróz też.

A Ala, Ola i Cela rysują swego przyjaciela.

Mróz maluje swe dalsze przygody,

A ja jem ciepłe lody.

A gdy wiosna nastaje

To mróz dostaje lanie.

I ja się wtedy smucę,

Że dopiero za rok do zimy wrócę

 

  W pierwotnym zamyśle miała być to wesoła, radosna książka dla poprawienia humoru. Taka lekturka łatwa, prosta i przyjemna. W miarę pisania stawało się coraz poważniejsza i coraz bardziej nieprzewidywalna. Stąd tytuł „Pejzaże wrażeń nieoczywistych”. Dodam jeszcze, że nawet tytuł uległ zmianie, na skutek interpretacji jednej z recenzentek, a że nic nie dzieje się bez przyczyny – był to pewien znak.

  Wplotłam przemyślenia o przemijaniu w obrazy przyrody. Mimo, że są to wiersze myślę, że udało mi się ułożyć je w pewną interesującą historię.

Zapraszam do lektury!

 

Chmury

 

ścielałyby

łóżka miłosne                

gdyby prościej było

dotknąć ziemi

i jej tajemnic

 

liczone w noce bezsenne

niczym barany

samotności

 

rozczesywane przez wiatr

rozganiane jak tłum

niepokorny

 

czarne zwiastuny smutku

niepokoje

złe przepowiednie

 

świeżobiałe

kręcone

wskaźniki pogody

beztroskie

hamaki marzeń


 

Lubczyk

 

ziemia u mamy               

jest kolorowa pomysłami

i doświadczeniem

 

jeden kwiat wynika z drugiego

warzywa mają się pysznie

na grządkach równych jak pięciolinia

 

kwiaty pachną stopniowo

wszystkimi odcieniami

pór roku

 

drzewa brzemienne owocami

rodzą obficie

 

bezdzietny jest tu tylko

lubczyk

i wciąż marzy

o miłości

 

 Wszystkim wspierającym mój projekt, z całego serca bardzo dziękuję !

Zapraszam do kontaktu: joannaszymanska5@gmail.com