Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Tatiana Jewsiejewa

Tatiana Jewsiejewa

Wrocław, Polska

Jestem psychologiem, pisarką. Moje korzenie sięgają Syberii. W 2015 roku zadebiutowałam na polskim rynku wydawniczym książką "Słodko-gorzki smak emigracji". Mam nadzieję, że niebawem ukaże się kolejna książka.
Mam róznorodne zainteresowania. Przez jakiś czas moja ścieżka rozwoju zawodowego koncentrowała się na pracy naukowej i dydaktycznej, co sprawiało mi dużą satysfakcję. A zatem pomysł na projekt naukowo-badawczy "Dzieci Indygo" nie pojawił się przypadkowo.
Od wielu lat zajmuję się rozwojem osobistym i duchowym. Jestem certyfikowanym nauczycielem Kundalini Jogi. W wolnym czasie piszę wiersze i maluję na szkle. Lubię też podpatrywać świat, mieć chwilę na zmrużenie oczu, na spoglądanie w niebo, bieganie za motylem i drapanie się po nosie :)

Napisz wiadomość do Projektodawcy

Obejmij patronat nad tym projektem!

Wybierz rodzaj wsparcia jakiego chcesz udzielić projektodawcy:


27 Wspierający

102% Postęp

11013 PLN z 10740 PLN

Udany! Cel osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania, model "wszystko albo nic", zbiórka będzie aktywna do 23.12.2016

Dzieci Indygo

O projekcie

Cel projektu

Celem projektu badawczego jest zgłębienie fenomenu Dzieci Indygo. Ale kim w istocie są te dzieci, zapytacie? Otóż jest to nowe pokolenie dzieci bardziej zaawansowanych w ewolucji, niż poprzednie generacje. Są one wyjątkowo wrażliwe, inteligentne, posiadają zdolności parapsychiczne oraz wiedzę na temat praw rządzących światem. Ich nazwa pochodzi od niebieskiego koloru aury, który jest widoczny dla osób mających zdolność widzenia pozazmysłowego. Czasem używa się określenia "kryształowe" lub "gwiezdne" dzieci. Ze względu na swoje wyjątkowe zdolności duchowe, które sprawiają, że czują, widzą i rozumieją więcej, niż przeciętny, dorosły człowiek spotykają się z brakiem zrozumienia, a nierzadko i agresją ze strony otoczenia. Dzieciom Indygo są przeważnie nadawane takie etykietki, jak dyslektyczne, ADD, ADHD, leczy się farmakologicznie, a przez to wyrządza się dużą krzywdę. Dzieci Indygo zamykają się, uciekają w swój świat i naprawdę zaczynają chorować. Pragniemy temu zapobiec, udzielić im wreszcie głosu i wysłuchać, co mają do powiedzenia. I właśnie temu służy nasz projekt.

 

Nasz zespół

Tatiana Jewsiejewa - psycholog, pisarka, pomysłodawca i koordynator projektu.

Marianna Bartke - pedagog, terapeuta, instruktor kursów ThetaHealing Dzieci Tęczy.

Dr Krystyna Węgłowska-Rzepa - psycholog, psychoterapeuta, pracownik naukowo-dydaktyczny Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

W opisywaniu zjawiska Dzieci Indygo od strony naukowej oraz rozpowszechnianiu wiedzy na ich temat wśród wychowawców, rodziców, pedagogów i psychologów widzimy swego rodzaju misję. Jesteśmy przekonani, że Dzieci Indygo będą w przyszłości liderami społeczeństwa. Jeżeli wychowamy je bez lęków, traumy, poczucia winy, agresji, to zasiadając w rządach lub piastując inne ważne funkcje kierownicze, sprawią, że otaczający świat będzie o wiele lepszy, bardziej sprawiedliwy i bezpieczny.

Często nas pytają "Dlaczego wy macie się tym zajmować?" A dlaczego nie? Jesteśmy wykształconymi specjalistami w swoich dziedzinach - psychologami, nauczycielami, pedagogami. A poza tym czujemy  się odpowiedzialne, w tym wypadku za małe, kruche istoty, które potrzebują pomocy i wsparcia. 

 

Cele szczegółowe Projektu

Zakładamy, że czas trwania projektu wyniesie min. 1 rok. W celu realizacji wyżej wymienionych zadań stworzyłyśmy następujący plan badawczy:

Zamierzamy posłużyć się metodą "studium przypadku" ze względu na specyfikę przedmiotu badań. Studium przypadku jest metodą badawczą, w której dąży się do możliwie wszechstronnego opisu pewnej zbiorowości lub jednostki, z uwzględnieniem dosyć szerokiego zestawu zmiennych (elementów, cech). Do poszukiwań przystępuje się z zamiarem dokładnego zbadania złożonego zjawiska w jego rzeczywistym kontekście. Tak więc w celu poznania cech osobowości i charakteru Dzieci Indygo, ich specyficznych potrzeb i wzorców zachowania zdaje się być najbardziej adekwatna.

Proces badawczy będzie się składał z następujących etapów:

1. Wywiad środowiskowy i rodzinny                                                         2. Obserwacja własna i pedagogiczna                                                     3. Konsultacja z lekarzami, psychologami                                               4. Rozmowa z Dziećmi Indygo                                                                 5. Analiza wytworów dzieci.

W celu zminimalizowania błędu subiektywizmu w dokonywanych ocenach i interpretacjach w swoim badaniu użyjemy standardowych technik pomiaru zmiennych (czyli testów):

1. Kwestionariusz Osobowości "16 PF" R. B. Cattella                           2. WISC-R - Skala Inteligencji Wechslera dla Dzieci                             3. Techniki projekcyjne                                                                           4. Test Dzieci Indygo wg Hehenkamp                                                     5. Testy do oceny prawdopodobieństwa wystąpienia ADD i ADHD.

W czasie trwania Projektu planujemy wziąć udział w krajowych konferencjach naukowych i zaprezentować swoje wyniki badań, a także poprowadzić serię wykładów na  wyższych uczelniach, podczas których opowiemy o fenomenie Dzieci Indygo (zaczniemy od Wrocławia). Zamierzamy również przeprowadzić kampanię edukacyjną dot. Dzieci Indygo, która zostanie adresowana do rodziców, lekarzy, pedagogów i psychologów. Po zebraniu i analizie danych postaramy się o publikacje w czasopismach naukowych, czyli zamieścimy recenzowane artykuły prezentujące wyniki badań. 

 

Budżet Projektu

Zebrane tu środki przeznaczymy na:

- zakwaterowanie i wyżywienie w miejscu zamieszkania badanego dziecka (przewidywany czas trwania badania 1 dziecka - to 1 miesiąc, a chcemy ich przebadać co najmniej 10, bierzemy oczywiście pod uwagę jak najtańsze kwatery z możliwością domowego wyżywienia)     - koszty dojazdu do dziecka środkami transportu kolejowego oraz komunikacji miejskiej                                                                               - opłaty za badania lekarskie i/lub psychologiczne dziecka                    - koszty analizy i opracowywania danych zebranych w trakcie badania - zakup literatury naukowej.                                                                                             

Obowiązująca kwota bazowa na realizację tego typu projektów badawczo-naukowych to ok. 25 000 na rok. Zmniejszyłyśmy ją więcej niż o połowę, gdyż zdajemy sobie sprawę z tego, ze jest zbyt wysoka. A zależy nam, żeby wreszcie ruszyć z badaniami. Potrzeby jednak nadal są duże. Tak więc, jeżeli uda się uzbierać większą kwotę pieniędzy, niż zakładano, to przeznaczymy ją na zbadanie większej grupy dzieci. To nasz priorytet. A poza tym, przygotujemy i wydrukujemy ulotki informacyjne o dzieciach indygo, jak również zakupimy (żeby już nie wypożyczać) narzędzia badawcze (np. Skalę Inteligencji Wechslera, która na allegro kosztuje ok. 1700 zł., cały komplet, a nie tylko podręcznik). Marzy nam się wyjazd na konferencję zagraniczną, a także do Stanów Zjednoczonych lub Rosji, jednego z tych dwóch krajów, gdzie jak do tej pory zebrano najwięcej materiałów na temat Dzieci Indygo. Tak więc ew. nadwyżkę przeznaczyłybyśmy na pokrycie kosztów podróży i pobytu. Ostatecznie, po zakończeniu Projektu zamierzamy nakręcić film dokumentalny o Dzieciach Indygo w Polsce. Zbyt odważne i śmiałe pomysły, powiecie? Na razie to są nasze marzenia, a przecież marzenia kiedyś się spełniają, czyż nie?

 

Dlaczego crowdfunding?

Jako osoba, której ścieżka rozwoju zawodowego przez jakiś czas koncentrowała się na pracy naukowej i dydaktycznej, zwróciłam się najpierw z prośbą o dofinansowanie do powszechnie znanych instytucji wspierających realizację projektów badawczych. I tu natrafiłam na barierę nie do pokonania. Otóż temat Dzieci Indygo określano zbyt "miękkim paradygmatem" i wnioski za każdym razem odrzucano. Wówczas przeżywałam frustrację i uczucie bezradności. Byłam bliska rezygnacji. Po jakimś czasie jednak spotkałam na swojej drodze życzliwych mi ludzi, którzy doradzili postarać się o finansowanie społecznościowe. Nabrałam wiatru w żagle. I w taki oto sposób projekt "Dzieci Indygo" znalazł się na platformie crowdfundingowej PolakPotrafi.pl.

  

 

Moje spotkanie z Dziećmi Indygo

Moje pierwsze spotkanie z dzieckiem indygo odbyło się całkiem przypadkowo.  Nie zdawałam sobie sprawy, że nim jest. Wiedziałam tylko, że jest inne. Był to chłopiec, który z rozpoznaniem skrzywienia kręgosłupa przyjechał z małego miasteczka na 2-tygodniowy turnus rehabilitacyjny do Wrocławia. Jego rodzice zmartwieni, czy ich syn poradzi sobie sam, szukali kogoś na miejscu do opieki nad nim. Tak się złożyło, że znaleźli mnie. Lęk rodziców nie wynikał z faktu, że ich dziecko skończyło dopiero 11 lat, lecz w pierwszej kolejności wiązał się z jego chorobą. Powiedziano mi, że synek ma zespół Aspergera z cechami autystycznymi. Dlatego ostrzegano, że będę miała trudności w nawiązaniu z nim kontaktu. Jednak moje i ich obawy okazały się całkowicie niesłuszne. Bez problemu znalazłam wspólny język z chłopcem i szybko się z nim zaprzyjaźniłam. Zwiedzaliśmy Wrocław szlakiem krasnali, chodziliśmy do parku karmić kaczki. Mój nowy przyjaciel opowiadał mi dużo o swoim psie, za którym bardzo tęsknił. Bez trudu dało sie zauważyć, że jest niezwykle wrażliwy, inteligentny, co sprawiało, że sygnały pochodzące ze świata zewnętrznego odbierał i przeżywał bardzo głęboko. W wielu sytuacjach zachowywał się inaczej, niż jego rówieśnicy. Jednak myśl, która mnie nieustannie nawiedzała podczas kontaktu z tym wyjątkowym dzieckiem i która za każdym razem mnie zaskakiwała, była taka, że ono nie jest chore. Jest inne, ale w żadnym wypadku nie jest chore!

O kolejnym dziecku indygo usłyszałam od znajomej zajmującą się naturoterapią. Opowiedziała mi o chłopcu, który uzdrawia siebie sam poprzez wizualizację. I tak np. gdy ma chore gardło, wyobraża sobie, że przychodzą kury i zjadają robaki, które, jego zdaniem, tę chorobę wywołały. Moja znajoma podkreślała, że choć miała już obszerną wiedzę i doświadczenie w dziedzinie samouzdrawiania, to jednak właśnie od tego niezwykłego chłopca mogła nauczyć się najwięcej. Czy to nie jest zdumiewające?

Później rozpoznawałam już te dzieciaki wszędzie. Wówczas zapragnęłam dowiedzieć się o nich czegoś więcej. I to mi się udało w pewnym stopniu. Znalazłam kilka książek zagranicznych autorów, parę artykułów i filmów w Internecie. Zbierając materiał, zauważyłam jednak, że brakuje badań naukowych fenomenu Dzieci Indygo. Stąd narodził się pomysł przyjrzenia się zjawisku tych dzieci własnie od strony naukowej.

Mecenasi:

Nasz projekt wsparł znakomity aktor, poeta, Krzysztof Pieczyński. Dziękujemy!

"Trzymam kciuki za wasz projekt "Dzieci Indygo". Mam nadzieję, że zbierzecie wystaczającą ilość funduszy, aby plon waszej pracy dotarł do szerokich kręgów, uwrażliwiając ludzi na obecność istot w naszym otoczeniu, które zwiastują nadejście nowej epoki i wolnego od przesądów świata. Serdecznie pozdrawiam". Krzysztof Pieczyński

Swojego wsparcia udzielił nam również Marek Koper, przedsiębiorca, mentor, podróżnik, wizjoner, działacz charytatywny i społeczny, zaangażowany w prace duchowe na rzecz Ziemi i ludzkości. Dziękujemy!

 

Patronat medialny nad projektem objął miesięcznik "Nieznany Świat".

 

Kontakt:

https://www.facebook.com/Jewsiejewa-Tatiana-305849496101532/?ref=aymt_homepage_panel

https://www.facebook.com/tatiana.jewsiejewa

E-mail: tajew@poczta.onet.pl

Jeśli uznasz, że nie ma nagrody, która by Cię satysfakcjonowała, napisz do mnie! Postaram się dostosować do Twoich oczekiwań i dodać upragnioną nagrodę.