Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

martyna

martyna

Zelewo, Poland

Cześć! Jestem Martyna, mam 21 lat i studiuję administrację, a w wolnym czasie piszę. W planach mam wydanie debiutanckiej książki :)

Napisz wiadomość do Projektodawcy

1355 PLN z 5000 PLN

11 Wspierający

3 dni do zakończenia

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 18.08.2018 22:10

Home Sweet Homeless- moja pierwsza książka

O projekcie

Cześć i dzień dobry!

Mam na imię Martyna i jestem tutaj, ponieważ potrzebuję pomocy przy moim debiucie literackim. O wydaniu książki marzyłam od dawna, jakiś czas temu nadarzyła się okazja do działania, gdyż ukończyłam pierwszą część trylogii Home (poniżej trochę więcej o tym :)).

O czym właściwie jest książka?

Opowiada o losach dwóch młodych mężczyzn - jeden z nich jest Brytyjczykiem, który po tragicznym wypadku rodziców oraz samobójstwie siostry zmuszony został do odgrywania roli rodzica dla dwójki małych dzieci, jeszcze przed swoją 20-stką. Niepogodzony ze śmiercią najbliższych mu osób oraz dobijany wyrzutami sumienia popada w alkoholizm i głównie poprzez ten nałóg poznajemy jego historię oraz zagłębiamy się w najmroczniejsze zakamarki jego umysłu. 

Po drugiej stronie mamy nieco tylko starszego francuza, który do Wielkiej Brytanii dostał się w próbie ucieczki z rodzimej Francji i przez kolejne cztery lata wiódł ciężki żywot na ulicy. Poszukiwany pod zarzutem popełnienia morderstwa na własnej rodzinie, wyparł się własnej tożsamości na rzecz życia w nieustannym strachu o zostanie rozpoznanym i doprowadzonym przed francuski sąd. Jedynym, co mu pozostało, był jego pies.

 

Przy wykorzystaniu głównych bohaterów przedstawiam w powieści problemy wszystkim znane i z pewnością nie nowe, a jednak otoczone pewnym cieniem tabu. 

Nie zawsze to, co widzimy jest faktycznym stanem rzeczy.

Nie zawsze jesteśmy w stanie poradzić sobie z trudnościami życia codziennego.

Nie zawsze jesteśmy w stanie powstrzymać łzy.

Nic nie jest czarne i białe, nic nie jest pewnikiem, a stereotypy nie niosą za sobą nic dobrego.

 

Od osób młodych zawsze wymaga się siły psychicznej, one same zaś w okresie nastoletniego buntu przyjmują przeświadczenie, iż rodzice nie są im potrzebni i dadzą sobie świetnie radę ze wszystkim. Potem dorastają, życie weryfikuje ich postawy i nagle okazuje się, że jednak warto doceniać rodzinę i słowa osób starszych, bogatszych w doświadczenie, gdyż to znacznie ułatwia naukę na własnych błędach. Ale co się dzieje, gdy na podziękowania za wsparcie rodziców jest już za poźno? Co, gdy zostajemy sami z poczuciem winy i niewypowiedzianymi słowami, które każdego dnia utykają w gardle?

 

Jak dzisiaj traktujemy bezdomnych? Ciężko się przyznać, jednakże często uważamy ich za leniwych pijaków, którzy na własne życzenie stracili wszystko i nawet nie jest im z tego powodu żal, bo proszą jedynie o pieniądze na alkohol, prawda? Lub odwracamy wzrok i udajemy, że tego nie widzimy, że nas to w żaden sposób nie dotyczy, to nie nasza sprawa. Nie zastanawiamy się nawet, co tak naprawdę stoi za losem osób żyjących na ulicy, a tym bardziej, z czym zmagają się na co dzień. Przymykamy oko na okrucieństwo, jakiemu poddawani są ci ludzie, bo to jest dla nas wygodniejsze. 

 

To dwa główne problemy, które postanowiłam poruszyć w powieści; opowiedziane jest to przez osobę młodą, na bieżąco zmagającą się poniekąd z tym, co zawarte w tej historii; to w pewnym sensie rachunek sumienia, rozmowa z samą sobą, to osobisty znak stopu, na którym się zatrzymuję i rozglądam w każdą stronę, analizując wszystko dookoła, zanim ruszę dalej. 

 

Budżet potrzebny na publikację książki, przy częściowym tylko wkładzie autora, to dziesięć tysięcy. Już połowa tejże sumy przyczyni się znacznie do realizacji mojego debiutu w świecie książek i o to dzisiaj wszystkich państwa proszę, jednakże już teraz zapewnić mogę, iż każda złotówka powyżej ustalonego celu również zostanie poświęcona na oddanie pierwszej części trylogii do druku. 

 

W kwestii nagród za dofinansowanie, pomyślałam, iż dobrym pomysłem będzie po prostu moja książka, czy to w formacie PDF czy jako egzemplarz drukowany. Szczegóły po prawej stronie :)

 

Czas trwania procesu wydania książki to mniej więcej sześć miesięcy, zatem nagrody będę w stanie zrealizować dopiero po tym okresie, zatem będzie to z pewnością kwestia przyszłego roku, do miesiąca po oficjalnej premierze. Więcej informacji podam w aktualnościach, gdy tylko sama poznam konkretną datę.

 

skontaktować można się ze mną poprzez maila: martynas.ofc@gmail.com

 

Za wszelką pomoc z góry serdecznie dziękuję, to naprawdę wiele dla mnie znaczy.