Dołącz do naszej społeczności!

O projektodawcy

Forme

Forme

Gdynia

Music.

Napisz wiadomość do Projektodawcy

100 PLN z 36000 PLN

1 Wspierający

Zakończony Cel nie został osiągnięty

Aby otrzymać środki, projekt musi osiągnąć minimum 100% finansowania (model "wszystko albo nic") do 03.05.2019 22:10

Rap-teledysk 12-letniej dziewczynki

O projekcie

Ania the Kid, czyli moja mała (już nie taka mała, bo dwunastoletnia) siostrzyczka w nieco innej odsłonie. Na codzień, Ania to pełna energii, radosna dziewczynka, pasjonująca się tańcem, śpiewem i wszystkim innym, co tylko wywoła uśmiech na jej twarzy. “Po godzinach” - Ania the Kid, czyli dziewczynka, która zrobi Ci taki freestyle, że spadniesz z krzesła.

 

Jak to się zaczęło? Jak wiadomo, starsze rodzeństwo ma swój udział w dorastaniu. Mój udział w dzieciństwie Ani był taki, że gdy tylko nauczyła się chodzić, tańczyła do czarnej muzy (robiła c-walk mając 3 lata) i brała udział w “robieniu bitów” w FL’U klikając losowe klawisze. Nie zabrakło też wycieczek na boisko i noszenia full cap’ów brata.

 

Co z tego wynikło? Ania w wieku 8 lat robiła taki freestyle, że wszystkim czapki spadały z głów. Serio. W 2017 zaczęliśmy nagrywać, aż w końcu powstała cała płyta, która… leży na półce. Początkowo zabawa, teraz marzenie. Nie “jakieś tam marzenie”, tylko marzenie małej dziewczynki. 

 

Dlaczego płyta nie ujrzała światła dziennego? W maju 2018, do piosenki nagranej w piwnicy, ukazała się - w postaci teledysku - zapowiedź płyty Ani, pt.: “Instakilo”. W zapowiedzi ukazaliśmy, co dzieje się w głowie małej dziewczynki marzącej o “rapowej karierze” podczas jej krótkiej drzemki w domowym studiu. Wystarczyło zaledwie 2500 wyświetleń, aby odzew nas zaskoczył - niestety negatywnie. Ania zaczęła mieć problemy w szkole przez zazdrosne “koleżanki”, którym inicjatywa nie do końca przypadła do gustu. Planowały nawet nakręcić “parodię”, która nie doszła do skutku. Cała sytuacja zmusiła nas do wstrzymania projektu (nie mogę podważać zdania rodziców Ani, a tym bardziej ryzykować jej zdrowiem). Jako starszy brat, czułem się odpowiedzialny za wszystko i zobowiązany do zatrzymania tej całej “fali nienawiści” względem mojej dziewczynki. Dziewczynki, która po prostu spełnia swoje marzenia, nie ujmując przy tym nikomu. Ania NIGDY się nie wywyższała i ZAWSZE wspierała inne dzieci, które odnoszą sukces. Tak została wychowana - by piąć się wspólnie do góry i pomagać, a nie ciągnąć w dół tych, którzy się starają. Ania bardzo odważnie przyjęła tę sytuację - była to dla niej jedna z największych lekcji, a w szczególności możliwość otwarcia oczu na to, kto jest jej prawdziwym przyjacielem oraz doświadczenia tego, jak zachowują się prawdziwi przyjaciele, którzy jako nieliczni zostali po jej stronie (wybranych ujrzycie nawet na teledysku).

 

Co dalej? Wiele osób nas wspierało i wspiera do dziś. Niektórzy z nich do dziś pytają: “Co z projektem? Kiedy płyta?”. Płyta jest, moi drodzy. PŁYTA JEST!!! Co więcej, nie jest nagrana w piwnicy, tak jak zapowiedź, tylko w profesjonalnym studiu. Ta płyta to godziny ciężkiej pracy mojej dziewczynki. MOJEJ DZIEWCZYNKI, KTÓRA Z CAŁEGO SERCA WIERZY, ŻE WŁAŚNIE TA PŁYTA MOŻE ZMIENIĆ JEJ ŻYCIE. Mielibyśmy się poddać? PO PROSTU PODDAĆ? Po kilku dobrych miesiącach czekania, postanowiliśmy - jesteśmy gotowi. Nie pozwolimy na to, żeby ci, którym nie chce się ruszyć tyłka, zatrzymali tak wielką inicjatywę. To więcej niż tylko płyta. TO MARZENIE MAŁEJ DZIEWCZYNKI. NIE POZWOLĘ NA TO, BY ZOSTAŁO ZATRZYMANE. ZROBIĘ WSZYSTKO, BY USŁYSZEĆ W JEJ DOROSŁYM ŻYCIU: “PAMIĘTASZ, BRAT? ZROBILIŚMY TO”. 

 

Chcemy nakręcić teledysk. Teledysk do piosenki, którą zadedykujemy tym, którzy nie chcą, abyśmy ją wydali. Po prostu. To nie będzie jakiś “zwykły teledysk”. TO BĘDZIE NAJLEPSZY TELEDYSK W HISTORII POLSKIEJ SCENY Z UDZIALEM DWUNASTOLETNIEJ DZIEWCZYNKI.

 

Główną gwiazdę już mamy. Brata-reżysera również. Jedyne, czego nam trzeba, to Wasza pomoc. 

 

Wchodzicie?

 

Zebrane środki planujemy wydać między innymi na: wynajem super-luksusowego auta (w tym także pokrycie super-luksusowej kaucji), wynajęcie ekipy kamerzystów, ciuchy, scenografię i przede wszystkim: na promocję materiału. Jeśli uzbieramy mniej, zrobimy nieco mniej widowiskowy teledysk. Jeśli uzbieramy więcej, spodziewajcie się prywatnego odrzutowca (wynegocjowałem już cenę 35.000 zł za przelot) i wszystkiego innego, co “niemożliwe”.

 

With love,

Brat.

 

 

ZAPOWIEDŹ PROJEKTU: “INSTAKILO”:

 

 

 

Więcej o Ani znajdziesz na jej insta @AniaTheKid
LOVE